annaka1
29.01.04, 12:07
prosze o podpowiedź jak racjonalnie obchodzić się z opomiarowaniem ciepła,
ponieważ u mnie zużycie jes co najmniej dziwne. W pokoju najmniejszym gdzie
liczniki są nastawione na 1,5-2 zuzycie jest ogromne. W pokoju największym
gdzie jest ogrzewanie włączone w ciągu dnia na 3-4, na noc przykręcane do 2
zuzycie jest mniejsze, a jeszce w srednim pokoju gdzie licznik odkręcony jest
na max w dzień, a na noc skręcany do 2-3 zużycie jest średnie. Gdzie tu sens
i logika? zaznaczam że i tak w mieszkaniu mam dosyć zimno. bardzo proszę o
radę bo przy watpliwym ogrzaniu mieszkania czeka mnie ruina finansowa.
dziękuję i pozdrawiam. anna