Dodaj do ulubionych

Co może Rada Wspólnoty, co Zarząd Właścicielski a

02.02.04, 19:57
Co może Rada Wspólnoty, co Zarząd Właścicielski a co Zarządca i jaka jest
ich odpowiedzialność
Obserwuj wątek
    • mrozik.jarek Re: Co może Rada Wspólnoty, co Zarząd Właściciel 03.02.04, 00:31
      chomik24 napisał:

      > Co może Rada Wspólnoty, co Zarząd Właścicielski a co Zarządca i jaka jest
      > ich odpowiedzialność

      Ustawa o własności lokali nie określa kompetencji dla rady wspólnoty i zarzadcy
      i trudno jest podzielic "wszystko co mozna" na te trzy "organy" wspólnoty na
      podstawie uowl.
      Podziału takiego można dokonac w umowie zawartej przez właścicieli lokali w
      obecności notariusza.

      Pzdr.

      Jarek Mrozik
      • chomik24 Re: Co może Rada Wspólnoty, co Zarząd Właściciel 04.02.04, 18:18
        A pytam dlatego że uchwałą zaproponowaną przez Radę Wspólnoty i załatwioną w
        trybie indywidualnegi zbierania głosów zmieniono napięcie w piwnicach na które
        mamy akty notarialne, napięcie z 230 V na 24V.Sadzę że taką uchwałę powinni
        zatwierdzić wszyscy właściciele a nie 51%

        pozdrawiam odpowiadających.
        • asam11 Re: Co może Rada Wspólnoty, co Zarząd Właściciel 04.02.04, 23:06
          chomik24 napisał:

          > A pytam dlatego że uchwałą zaproponowaną przez Radę Wspólnoty i załatwioną w
          > trybie indywidualnegi zbierania głosów zmieniono napięcie w piwnicach na
          które
          > mamy akty notarialne, napięcie z 230 V na 24V.Sadzę że taką uchwałę powinni
          > zatwierdzić wszyscy właściciele a nie 51%
          >
          Jeśli działacie na podstawie ustawy a nie własnego sposobu zarządu to Rada nie
          jest żadnym organem jeśli jednocześnie istnieje zarząd. Jeśli członkowie Rady
          mają ponad 10% udziałów to mogą ewentualnie żądać zebrania włascicieli w tej
          sprawie.
          Uchwała we wspólnocie nieruchomości o liczbie lokali przekraczającej siedem nie
          wymaga poparcia wszystkich, a z dalej idącą tezą, że decyzja taka należy do
          zwykłego zarządu i w ogóle nie wymaga uchwały wspólnoty też można by się
          zgodzić (choć pewnie byli by i oponenci)
          • chomik24 Re: Co może Rada Wspólnoty, co Zarząd Właściciel 05.02.04, 21:24
            Więc ładnie. Szanuję Twoje zdanie asam11 i innych ekspertów, ale sadziłem że
            nabywając mieszkanie razem z przyległościami mam coś do powiedzenia i to pod
            każdym względem, a jest to jawne ograniczanie moich praw. Bo następnym razem
            mogą sobie uchwalić uchwałę kiedy to sobie mogę bzyknąć żonę a kiedy nie. Poza
            tym pytam kto jest dla kogo, czy Zarządca dla mnie i innych czy my dla niego..
            Tym bardziej że za prąd w pomieszczeniach wspólnych też się płaci. A żeby było
            ciekawiej to dodam że trzy budynki zużyją prądu miesięcznie za ok.155 zł.
            A wykonanie ograniczenia kosztowało ok. 1700 zł. Więc o co tu może chodzić,
            gdyż nie sądzę że będziemy znacząco płacić mniej a popadliśmy jak sądzę w
            niepotrzebne koszty. Wmawia się nam że ten koszt się zwróci. Tylko kiedy?

            pozdrawiam odpowiadających .
            • asam11 Re: Co może Rada Wspólnoty, co Zarząd Właściciel 05.02.04, 23:29
              chomik24 napisał:

              > Więc ładnie. Szanuję Twoje zdanie asam11 i innych ekspertów,

              Dziękuję, trochę w tych sprawach siedzę ale żeby zaliczać mnie do ekspertów...,
              nadmiar zaszczytów.

              ale sadziłem że
              > nabywając mieszkanie razem z przyległościami mam coś do powiedzenia i to pod
              > każdym względem, a jest to jawne ograniczanie moich praw. Bo następnym razem
              > mogą sobie uchwalić uchwałę kiedy to sobie mogę bzyknąć żonę a kiedy nie.

              Coś do powiedzenia mają wszyscy współwłaściciele ale tylko w zakresie
              nieruchomości współnej - Żona, z całym szacunkiem, ani nieruchomością ani
              wspólną przecież nie jest. Taka jest specyficzność współwłasności, jeśli zdania
              są podzielone to będą niezadowoleni.

              Poza
              > tym pytam kto jest dla kogo, czy Zarządca dla mnie i innych czy my dla
              niego..
              Z wcześniejszej Twojej relacji wynika, że to jednak współwłaściciele podjęli
              decyzje, może podprowadzeni przez zarządcę, ale jednak współwłaściciele.
              > Tym bardziej że za prąd w pomieszczeniach wspólnych też się płaci. A żeby
              było
              > ciekawiej to dodam że trzy budynki zużyją prądu miesięcznie za ok.155 zł.
              > A wykonanie ograniczenia kosztowało ok. 1700 zł. Więc o co tu może chodzić,
              > gdyż nie sądzę że będziemy znacząco płacić mniej a popadliśmy jak sądzę w
              > niepotrzebne koszty. Wmawia się nam że ten koszt się zwróci. Tylko kiedy?

              Pewnie masz rację. Namawiam zawsze do wyliczenia korzyści z uwzględnieniem
              kosztów. Często okazuje się, że są pozorne.
              >
              Cóż pozostaje? Zobojętnieć - nie polecam. Podjąć pracę ustawiczną z
              sąsiadami,którzy mają największe udziały, uświadamiać niejasną sytuację,
              doprowadzić do zmiany zarządu, do zrobienia porządku. Masz (macie)10 %
              udziałów - możecie żądać zebrania, macie 20% - możecie żądać głosowania 1=1
              jeśli to coś Wam ułatwi. No i nigdy nie zaszkodzi zastanowić się czy inni nie
              mają swoich racji, czy mnie to aż tak dużo kosztuje, jak oni zrobią sobie (a
              może i wszystkim) dobrze.
              Pozdrawiam
            • drill4 Re: Co może Rada Wspólnoty, co Zarząd Właściciel 06.02.04, 03:06
              Tym bardziej że za prąd w pomieszczeniach wspólnych też się płaci. A żeby było
              > ciekawiej to dodam że trzy budynki zużyją prądu miesięcznie za ok.155 zł.
              > A wykonanie ograniczenia kosztowało ok. 1700 zł. Więc o co tu może chodzić,
              > gdyż nie sądzę że będziemy znacząco płacić mniej a popadliśmy jak sądzę w
              > niepotrzebne koszty. Wmawia się nam że ten koszt się zwróci. Tylko kiedy?

              No to faktycznie przepłaciliście i to sporo, można było to samo osiągnąć
              montując diody prostownicze za bezpiecznikami koszt materiału to ok. 5zł za
              sztukę. Natomiast zużycie prądu za ok 155zł na trzy budynki jest wybitnie
              niskie i zastanawiam się jakich argumentów użył zarząd aby przekonać
              właścicieli do tego pomysłu.
              • chomik24 Re: Co może Rada Wspólnoty, co Zarząd Właściciel 06.02.04, 19:32
                Dosłownie żadnych, gdyż całość była w trybie indyw. zbierania głosów.
                A tak z perspektywy, to czytając to Forym pytam, dlaczego to walczą o swoje
                prawa Właściciele a nie zarządy- zarządcy. I kto kogo doi i robi w konia?

                Wybacz asam11 ale bardzo dużo masz racji.


                pozdrawiam odpowiadających .
                • drill4 Re: Co może Rada Wspólnoty, co Zarząd Właściciel 06.02.04, 23:19
                  > Dosłownie żadnych, gdyż całość była w trybie indyw. zbierania głosów.
                  A co to ma za znaczenie? Czyżby w tym przypadku ludziom rozum odbierało, a może
                  byli zahipnotyzowani przez zarząd? Uważam w dalszym ciągu, że musieli użyć
                  jakiś argumentów do przekonania większości do tego dziwnego pomysłu. Po za tym
                  nawet gdyby decyzja podjęta była częściowo na zebraniu to i tak dalsze głosy
                  powinny być zbierane obiegiem. I tak wszyscy muszą być zapoznani z podjętą
                  uchwałą więc najlepiej od razu zebrać brakujące głosy. W naszej wspólnocie
                  bardzo często zbieram głosy obiegiem i nie widzę w tym nic zdrożnego.
                  • chomik24 Re: Co może Rada Wspólnoty, co Zarząd Właściciel 07.02.04, 11:01
                    Wszystko by było w porządku, gdyby ten co zbierał podpisy wyjaśnił, ile
                    zużywamy energii i ile nas kosztuje, jakie są koszta tej zamiany i ile na tej
                    zamianie zaoszczędzimy . Niestety, na dzień dzisiejszy na ten całościowy temat
                    ma wiedzę dosłownie kilka osób. Wiedza właścicieli co mogą a co nie, jest
                    niesamowicie niska i klnąc i narzekając ( a wystarczy odrobina
                    zainteresowania ) podpisują co im się podsunie pod nos. Niestety.

                    pozdrawiam.
                    • abcd17 Re: Co może Rada Wspólnoty, co Zarząd Właściciel 07.02.04, 13:35
                      chomik24 napisał:

                      > Wszystko by było w porządku, gdyby ten co zbierał podpisy wyjaśnił, ile
                      > zużywamy energii i ile nas kosztuje, jakie są koszta tej zamiany i ile na
                      tej
                      > zamianie zaoszczędzimy . Niestety, na dzień dzisiejszy na ten całościowy
                      temat
                      > ma wiedzę dosłownie kilka osób. Wiedza właścicieli co mogą a co nie, jest
                      > niesamowicie niska i klnąc i narzekając ( a wystarczy odrobina
                      > zainteresowania ) podpisują co im się podsunie pod nos.

                      Macie kilka sposobów na rozwiązanie problemu.
                      1. Zmienić zarząd wspólnoty.
                      2. Zmienić sposób zarządu (notarialnie) ustalając np. regułę, że w sprawach
                      dotyczących finansów (wpływających na wuysokość opłat wnoszonych przez
                      właścicieli) konieczna jest uchwała podjęta na zebraniu (albo którą rozpoczęto
                      podejmować na zebraniu).
                      3. Podjąć uchwałę (zwykły tryb, bez notariusza) doprecyzowującą zapisy
                      ustawowe tak, aby nałożyć na zarząd wspólnoty obowiązek wcześniejszego
                      poinformowania właścicieli (w dowolny sposób, który Wam pasuje, np. poprzez
                      wywieszenie szczegółowej informacji, porównań różnych wariantów, wyłozonych
                      dla laika) o kwestiach będących tematem uchwał finansowych.

                      Nie ma co się obrażać na ustawę. Dopuszcza ona dużą swobodę wspólnocie - można
                      te przepisy wykorzystać i nie dać się nabijać w konia - jeśli ktoś to próbuje
                      robić.

                      Pozdrawiam,
            • j666 Energia elektryczna 09.04.04, 10:48
              Kup inwerter z 24 V na 230 V i po krzyku.
              JaC

              > Więc ładnie.
              > Szanuję Twoje zdanie asam11 i innych ekspertów, ale sadziłem że nabywając
              mieszkanie razem z przyległościami mam coś do powiedzenia i to pod każdym
              względem, a jest to jawne ograniczanie moich praw.
              > Bo następnym razem mogą sobie uchwalić uchwałę kiedy to sobie mogę bzyknąć
              żonę a kiedy nie.

              Oczywiście: do 22:00 głośno, od 22:00 do 6:00 po cichu...

              > Poza tym pytam kto jest dla kogo, czy Zarządca dla mnie i innych czy my dla
              niego..
              > Tym bardziej że za prąd w pomieszczeniach wspólnych też się płaci.
              > A żeby było ciekawiej to dodam że trzy budynki zużyją prądu miesięcznie za
              ok.155 zł.
              > A wykonanie ograniczenia kosztowało ok. 1700 zł.

              W moje wspólnocie prądu miesięcznie zużywa się za 5682zł 92 gr w tym na garaż
              podziemny będący_osobnym_lokalem_użytkowym o powierzchni 3,7 tys m2 i zarząd
              uważa, że nie_opłaca_się_instalować_tam licznika ;-))

              Swoją drogą mam pytanie, ważne: czy jest prawna możliwość zmuszenia do
              instalacji licznika poboru energii przez lokal garażowy, wydzielony jako osobny
              lokal użytkowy w aktach notarialnych i księgach wieczystach jako współwasność
              części (!) właścicieli lokali?
              IMHO współwłaściciele lokalu garażowego powinni być po prostu zobowiązani do
              zawarcia osobnej umowy z zakładem energetycznym.
              JaC


              > Więc o co tu może chodzić, gdyż nie sądzę że będziemy znacząco płacić mniej a
              popadliśmy jak sądzę w niepotrzebne koszty.
              > Wmawia się nam że ten koszt się zwróci.
              > Tylko kiedy?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka