plac zabaw

25.03.10, 08:00
We wspolnocie chcemy stworzyć plac zabaw(inwestycja). Kto i w jaki
stopniu pokrywa koszty? Proszę o opinię specjalistów jak się do tego
zabrać, że było zgodnie z prawem. Czy można samemu wbudować ławki,
żeby było taniej na terenie wspolnoty? Teren wspolnoty chyba nie
jest miejscem publicznym tylko prywatnym?
    • ag2697 Re: plac zabaw 25.03.10, 09:42
      Na początku trzeba mieć jakiś kosztorys wykonany na koszt wnioskodawców, ponieważ w przypadku braku zgody ponad 50% właścicieli nic z tego nie będzie. Potem potrzebna jest uchwała i tu, znając życie, problem będzie największy. Koszty ponoszą wszyscy właściciele. Dodatkowo zapoznajcie się z przepisami sanitarnymi i bezpieczeństwa dotyczącymi placu zabaw. Jeśli po ich przestudiowaniu nadal będziecie mieli ochotę na ten plac to do roboty!
    • koziorozka Re: plac zabaw 25.03.10, 10:09
      to inwestycja, więc raczej nie wystarczy uchwała z ponad 50% ZA :(
      Wg mnie zarząd potrzebuje 100% zgody właścicieli
    • go4 Re: plac zabaw 25.03.10, 10:49
      Zacznij od mapki z geodezji, bo widać po tym "chyba", że nie wiesz
      na czym stoisz. Lokalizację mogą oprotestować sąsiedzi, którym ten
      plac zabaw wypadnie pod oknami. Darmowe projekty znajdziesz w sieci,
      pokazują je firmy handlujące wyposażeniem i realizujące projekty dla
      szkół (wprowadzenie 6-latków do podstawówek rozkręciło branżę).
      W archiwum tego forum leżakują linki m.in. do poradnika UOKiK o
      bezpiecznym placu zabaw. Zajrzyj tutaj np.
      e-prawnik.pl/forum/domowy/prawo-budowlane/plac-zabaw-a-prawo-budowlane-1.html
      No... czyli już wiesz, że lekko nie będzie;)
    • go4 link do interpretacji - prawo budowlane 25.03.10, 10:59
      www.abc.com.pl/pytanie/436/4
      w poprzednim link odnosił się do rozporządzenia w sprawie warunków
      technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie
      • ag2697 Re: link do interpretacji - prawo budowlane 25.03.10, 17:41
        To dopiero ułamek problemów. Przemyślcie np jak zabezpieczycie piaskownicę przed pieskami, żulami itp. W jaki sposób dokonywać okresowych przeglądów infrastruktury na placu zabaw i ile kosztują naprawy? To nie zwykły kołek, czy szczebel, który można zastąpić kawałkiem deski. Tu nawet rodzaj siatki jest dokładnie określony aby nie uszkodziła dziecka. W końcu możecie mieć wszystko dopięte na tzw. ostatni guzik a i tak wylądujecie w sądzie na wniosek mamusi twierdzącej, że to na Waszym placu zabaw dziecko nabyło się ameby, żółtaczki, chorób skóry, przewodów moczowych itp. Czy będziecie mieli kasę na takie rozprawy? Przeszukajcie internet a dojdziecie do bardzo ciekawych wniosków.
Pełna wersja