Dodaj do ulubionych

zyski zarządcy

27.04.04, 11:11
W naszej wspólnocie mamy zarządcę, który jest comiesięcznie opłacany od m2
(50gr) powierzchni użytkowej. Ale również na fakturach np za zakup materiałów
zauważyliśmy takie pozycje jak "15% zysku od zakupów", "15% zysku od
roboczogodzin" gdy pracownicy zarządcy wykonują drobne naprawy. Jak jest w
innych wspólnotach. Może stawki są mniejsze? Prosimy o informacje
Obserwuj wątek
    • asam11 Re: zyski zarządcy 27.04.04, 12:30
      pilot555 napisał:

      na fakturach np za zakup materiałów
      > zauważyliśmy takie pozycje jak "15% zysku od zakupów", "15% zysku od
      > roboczogodzin" gdy pracownicy zarządcy wykonują drobne naprawy.

      Zarządca ma ustawowy (ust o gosp. nier.) zakaz pobierania korzyści z
      nieruchomości, innych niż określone w umowie z włascicielem (wspólnotą).
    • janer Re: zyski zarządcy 27.04.04, 13:00
      Bardzo polecam kompleksową obsługę nieruchomości,
      moja firma jest w stanie zagwarantować Państwu wykonywanie wszystkich czynności
      w ramach umownego wynagrodzenia ryczaltowego, w jego skład wchodzą koszty
      materiałów do konserwacji bieżących,pogotowie awaryjne, ogrodnicy, itp. itd...
      oferuję sprzątanie i mamy w zakresie wywóz nieczystości, (20 zł od Bobra)
      nie macie wtedy dylematu, jest tylko jedna faktura,
      w sumie co to was obchodzi ile za poszczególne składniki,
      liczy się suma razem,
      a ja daję konkurencyjną,
      zapytajcie ludzi w Warszawie,
      • asam11 Re: zyski zarządcy 27.04.04, 13:21
        janer napisał:

        > w sumie co to was obchodzi ile za poszczególne składniki,
        > liczy się suma razem,

        Czy rzeczywiście? Chociażby wywóz odpadów komunalnych podlegać może innym
        rozliczeniom jako nie związany z kosztami zarządu nieruchomością wspólną.
        Oczywiście, jeśli tanio to w porządku, ale świadomość ile co kosztuje pozwala
        prowadzić eksploatację rozsądnie oszczędną.
        • janer Re: zyski zarządcy 27.04.04, 13:36
          założę się, o wszystko, iż zwykłego człowieka, który nie jest w zarządzie
          interesuje tylko jedno,
          ile musi płacić,
          a składniki można uzasadniać różnie, a to VAT na zarządzanie, a to ... coś tam,
          u mnie jest po 4,80 za metr dla klienta i koniec, taka umowa na obsługę,
          mam swoich pracowników, sprzęt, samochody, śmieiciarki,
          wyższy poziom,
          ten VAT z 0 na 22 to mnie nie rusza na przykład,
          bo zawsze miałem zakup z VAT-em proporcjonalnie większy niż sama usługa
          administrowania, to teraz będę sobie odliczał więcej VAT-u zakupionego,
          jestem konkurencyjny wobec ludzi, którzy sprzedają tylko usługę administrowania,
          • terri15 Re:oburzające !! 27.04.04, 14:35
            piekne podejście, nie ma co...aż mi zabrakło słów; myślałam że tylko mój
            zarządca potrafi być tak arogancki; czy takie powinno być podejście zarządcy-
            fachowca? nie zazdroszczę wspólnotom zarządzanym przez kogoś z takim
            podejściem; szkoda słów...
          • miluszka Re: zyski zarządcy 27.04.04, 19:06
            4, 80 dla klienta! Ho ho! W Krakowie to wszystkiego płaci się 1, 20 - 1,80 zł
            za m kw
          • mrozik.jarek Re: zyski zarządcy 27.04.04, 23:10
            Dlaczego zdradza Pan takie ciekawe pomysły.
            Nie lepiej tylko znajmomu szpnąć na uszko?
            Pzdr
            • mrozik.jarek Do Janera 27.04.04, 23:11
              Dlaczego zdradza Pan takie ciekawe pomysły.
              Nie lepiej tylko znajmomu szpnąć na uszko?
              Pzdr
          • kaja99 Re: zyski zarządcy - ZA CO ? 28.04.04, 11:19
            Wielokrotnie zastanawialam się, jakie rozwiązanie jest lepsze dla przeciętnego
            członka wspólnoty; wszystko ma swoje wady i zalety. Zastanawiam sie też, czy
            jednak kompleksowa usługa (wynagrodzenie) nie stoi w sprzeczności z ustawą.

            janer napisał:

            > założę się, o wszystko, iż zwykłego człowieka, który nie jest w zarządzie
            > interesuje tylko jedno,
            > ile musi płacić,

            Możemy sie oburzać, ale taka jest prawda.

            > a składniki można uzasadniać różnie, a to VAT na zarządzanie, a to ... coś
            tam,

            Przeciętny Kowalski woli nie wnikać, płacić jedną stawkę i mieć problem z
            głowy. Jednak schody zaczynają się przy usterkowych wspólnotach, wtedy to siłą
            rzeczy zarządca zaczyna przedstawiać rozliczenia, faktury i domagać sie
            dodatkowego pokrycia, a więc wracamy do punktu wyjścia, czyli rozbicia
            poszczególnych usług.

            > u mnie jest po 4,80 za metr dla klienta i koniec, taka umowa na obsługę,

            STAWKA zabójcza, ale do oceny należałoby wiedzieć, co się na nią składa. Co w
            zamian firma OFERUJE? Proszę o odpowiedź.


            Ja osobiscie popieram stanowisko przedstawione kiedyś przez Pana Macieja. Tzn.
            minimalna, ryczałtowa kwota wynagrodzenia za podstawowy zakres usług plus
            wynegocjowane kwoty za wszystko, co ponad. Uczciwie podchodząc do rzeczy,
            uważam, że są wspólnoty, które mozna obsłużyć za 30 gr, a są takie, w których i
            2 zł/m2 nie zrekompensuje czasu i innych nakładów. Są zarządcy, którzy wszystko
            zlecają innym, umywając ręce, są i tacy, którzy mają możliwości i sami ciagną,
            załatwiają sprawy nie posiłkując się fachowcami; często wtedy ta dodatkowa
            praca (ktorą mogliby odpłatnie zlecić komuś innemu), im akurat nie przynosi
            dodatkowych zysków.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka