ela.le
29.03.12, 17:55
Witam,
jesteśmy małą wspólnotą, nasz budynek ma 7 klatek i jest jednopiętrowy. W jednej klatce mieszka 2 właściceli, jeden na górze, drugi na dole. Każde mieszkanie ma taras. Otóż w jednej klatce na górze mieszka pan z kotem, aby nie schodzić ciągle po schodach wspólnie z właścicielką na dole zbudowali kratkę (pergolę) po której pnie się roślinność i na niej sprytnie umieścicli szczebelki dla kota. Pergola zaczyna sie na ziemi a kończy się na posadzce balkonu na górze, kot sobie elegancko schodzi i wychodzi. Pergolę umieścili na styku z kolejną klatką. I tu zrobił się problem. Sasiedzi obok na górze i na dole nie chcą tej kociej pergoli. Ci na dole twierdzą, że zaciemnia ich taras, ci na górze, że kot może wskoczyć do nich na balkon. Napisali do nas (do Zarządu powołanego z mieszkańców) pismo z prośbą o usunięcie pergoli, powołując się na to, że pergola umieszczona jest na elewacji wspólnej i a oni nie wyrażają zgody na jej postawienie. Zarząd napisał pismo do ww. osób, że nie będzie interweniował i aby ta czwórka mieszkańców się sama dogadała. Do zgody nie doszło. Na zebraniu sprawozdawczym (13 właścieli) powstały dwa obozy - zwolenników drabinki i jej przeciwników. Była okropna awantura. Co robić?