marylalysiak 17.08.12, 21:42 właściciel obciąża najemce za różnicę wody między licznikiem w lokalu ,a licznikiem głównym ? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
marylalysiak Re: Dlaczego... 19.08.12, 08:09 decyzja zarządu. Nie rozumiem dlaczego najemca ma ponosić koszty utrzymania nieruchomości wspólnej. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej.sawa Re: Dlaczego... 19.08.12, 10:33 A dlaczego nie?Może to być w czynszu,może być w mediach. Odpowiedz Link Zgłoś
koziorozka Re: Dlaczego... 19.08.12, 15:52 Marysia - jakie umowy łączą właściciela ze wspólnotą to najemcy (lokatora) nie obchodzi. Najemca rozlicza się z właścicielem (a nie ze wspólnotą) na podstawie umowy, która obie strony podpisały Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej.sawa Re: Dlaczego... 19.08.12, 16:25 Ale za media płaci odrębnie - możliwe? Odpowiedz Link Zgłoś
s_mag_s Re: Dlaczego... 22.08.12, 13:14 marylalysiak napisała: > decyzja zarządu. Nie rozumiem dlaczego najemca ma ponosić koszty utrzymania nie > ruchomości wspólnej. Płacąc czynsz i opłaty eksploatacyjne pokrywasz to co musiałby płacić właściciel, więc tak czy inaczej płacisz za utrzymanie części wspólnej, zresztą jako najemca również z niej korzystasz (jak Jourdain nie wiesz, że mówisz prozą) . Rozliczenie wody to zupełnie inna bajka, bo ta zużywana na rzecz utrzymania części wspólnej zazwyczaj (choć nie jest to norma) jest opomiarowana, a rozlicza się tzw. straty, które wychodzą po zbilansowaniu licznika głównego i liczników indywidualnych, rozlicza się to później zgodnie z przyjętym regulaminem , zazwyczaj proporcjonalnie do zużycia i kosztowo wchodzi to w skład mediów dostarczanych do lokalu. Odpowiedz Link Zgłoś
haneczka_wm Rozliczenie wody 22.08.12, 14:35 s_mag_s napisała: > rozlicza się to później zgodnie z przyjętym regulaminem , zazwyczaj proporcjonalnie > do zużycia i kosztowo wchodzi to w skład mediów dostarczany > ch do lokalu. Z czego wynika ów za-zwyczaj? Fakt - za-zwyczaje bywają różne, ale z reguły nie są obowiązującymi aktami prawnymi... Odpowiedz Link Zgłoś
s_mag_s Re: Rozliczenie wody 22.08.12, 20:06 haneczka_wm napisała: > Z czego wynika ów za-zwyczaj? > Fakt - za-zwyczaje bywają różne, ale z reguły nie są obowiązującymi aktami praw > nymi... > Dlaczego mam wrażenie, że jesteś trollem, który niczego do wątków nie wnosi, a wyłącznie czepia się pierdół?Dowartościowywać się musisz, czy co? Wiesz coś, napisz, że się mylę, a nie zadawaj enigmatycznych pytań, z których nic nie wynika. Czy ja gdzieś piszę, że jest to jedyna , obowiązująca prawnie metoda?Jest coś takiego jak obowiązująca prawnie metoda? - wskaż o (czepialska) wyrocznio mądrości wszelakiej. Żeby opisać znane mi przypadki sposobu rozliczania 'strat' wody, próby wciskania rozliczenia odpowiadającego grupie podejmującej decyzję, trzeba by było książkę napisać, a to nie temat wątku; opisany akurat spotykam najczęściej - stąd 'zazwyczaj' był do wsparcia wyjaśniania problemu, a nie do wprowadzania sposobu jako obowiązującego kogokolwiek. Odpowiedz Link Zgłoś
haneczka_wm Jeśli nie zrozumiałeś... 22.08.12, 23:51 s_mag_s napisała: > haneczka_wm napisała: > > Z czego wynika ów za-zwyczaj? > > Fakt - za-zwyczaje bywają różne, ale z reguły nie są obowiązującymi aktam > i praw > > nymi... > > > > Dlaczego mam wrażenie, że jesteś trollem, który niczego do wątków nie wnosi, a > wyłącznie czepia się pierdół?Dowartościowywać się musisz, czy co? > Wiesz coś, napisz, że się mylę, a nie zadawaj enigmatycznych pytań, z których n > ic nie wynika. Jeśli nie zrozumiałeś grzecznego i żartobliwego zapytania - to jakby nie mój problem. Skoro jednak spowodowało ono tak gwałtowną reakcję - to problem Twojego naruszonego ego. Guzik mnie obchodzą Twoje wrażenia, skoro nie potrafisz normalnie rozmawiać, jeśli tylko ktoś w jakikolwiek sposób z lekka zakwestionuje Twoją wypowiedź, choćby w minimalnej części. To, że ukrywasz się pod kolejnym nickiem, to dla mnie już nie nowina - Twoje reakcje są rozpoznalwalne wystarczająco. Zachowując się w ten sposób bierzesz jakieś swoje życiowe odwety? Daruj sobie - nie jesteś w stanie mnie dotknąć. s_mag_s napisała: > Czy ja gdzieś piszę, że jest to jedyna , obowiązująca prawnie metoda?Jest coś t > akiego jak obowiązująca prawnie metoda? - wskaż o (czepialska) wyrocznio mądroś > ci wszelakiej. Czy ja gdziekolwiek wcześniej dziwiłam się, że to jest jedyna, obowiązująca metoda? Zainteresowało mnie, dlaczego, a przede wszystkim na jakiej podstawie rozlicza się zazwyczaj proporcjonalnie do zużycia . Czy odpowiedź na to pytanie okazała się za trudna dla Ciebie i... doprowadziła do wścieklizny? Czy to, że poszukuję pewnych wyjaśnień doprowadza Ciebie do szału i upoważnia do szyderstwa? Czy też Twoją odpowiedzią (zamiast) ma być ten śliczny cytacik: Najtrudniej nauczyć się tego, że nawet głupcy mają czasami rację. (Churchill) ??? W takim razie z całego serca gratuluję. s_mag_s napisała: > opisany akurat spotykam najczęściej - stąd 'zazwyczaj' był do wsparcia > wyjaśniania problemu, a nie do wprowadzania sposobu jako obowiązującego > kogokolwiek. Pięknie to wsparłeś. Nie ma co... Wystarczy tylko przeczytać Twój post skierowany do mnie. Może naprawdę wprowadzić w zdumienie z powodu siły reakcji na niewygodne pytanie. Odpowiedz Link Zgłoś
marylalysiak Re: Dlaczego... 23.08.12, 08:05 różnicę wody rozlicza się według udziałów nieruchomości wspólnej, ja takowych udziałów nie mam jestem tylko najemcą lokalu -właścicielem jest miasto w dalszym ciągu nie rozumiem dlaczego mam ponosić koszty , których nie tworzę. 2. Pożytki i inne przychody z nieruchomości wspólnej służą pokrywaniu wydatków związanych z jej utrzymaniem, a w części przekraczającej te potrzeby przypadają właścicielom lokali w stosunku do ich udziałów. W takim samym stosunku właściciele lokali ponoszą wydatki i ciężary związane z utrzymaniem nieruchomości wspólnej w części nie znajdującej pokrycia w pożytkach i innych przychodach. Odpowiedz Link Zgłoś
s_mag_s Re: Dlaczego... 23.08.12, 09:33 marylalysiak napisała: > koszty , których nie tworzę. 1. Tworzysz, choćby z tego tytułu, że mieszkasz, korzystasz z klatki schodowej, dachu, konstrukcji itd (tak najprościej). 2. Udziały w nieruchomości wspólnej są w tym przypadku metodą rozliczenia a nie wskazaniem że dotyczy to zużycia wody na części wspólne. To jest tylko metoda przypisania kosztów do lokalu, jak wspomniana przeze mnie proporcjonalnie do zużycia.Nie wiedząc skąd różnice w zużyciu wody, nie da się jednoznacznie stwierdzić, że dotyczy nieruchomości wspólnej. > 2. Pożytki i inne przychody z nieruchomości wspólnej służą pokrywaniu wydatków > związanych z jej utrzymaniem, a w części przekraczającej te potrzeby przypadają > właścicielom lokali w stosunku do ich udziałów. W takim samym stosunku właścic > iele lokali ponoszą wydatki i ciężary związane z utrzymaniem nieruchomości wspó > lnej w części nie znajdującej pokrycia w pożytkach i innych przychodach. Ustawa o własności lokali nie dotyczy ciebie, a gminy jako właściciela, poczytaj ustawę o ochronie praw lokatorów, bo ta się do twojej sytuacji bardziej odnosi. Zresztą ustawa tylko wskazuje na co można przeznaczać pożytki, większość znanych mi wspólnot przeznacza je na fundusz remontowy, na bieżące koszty eksploatacji ustalając zaliczkę i w jej ramach je rozlicza. Odpowiedz Link Zgłoś
marylalysiak Re: Dlaczego... 23.08.12, 16:45 jako najemca lokalu nie chce płacić za ,,manko na wodzie" proszę o odpowiedź jak w temacie. > 1. Tworzysz, choćby z tego tytułu, że mieszkasz, korzystasz z klatki schodowej, > dachu, konstrukcji itd (tak najprościej). W umowie najmu nie ma nic o klatce schodowej, dachu ,konstrukcji budynku wynajmuję konkretny lokal, a nie poszczególne części budynku .Płacę ustalony czynsz właścicielowi,a koszty utrzymania nieruchomości wspólnej spoczywa na właścicielu, a nie na najemcy i moim skromnym zdaniem to on powinien ponosić koszty,a nie przerzucać obciążenia na najemcę. Odpowiedz Link Zgłoś
lesher Re: Dlaczego... 23.08.12, 17:56 > Płacę ustalony czynsz > właścicielowi,a koszty utrzymania nieruchomości wspólnej spoczywa na właściciel > u, a nie na najemcy i moim skromnym zdaniem to on powinien ponosić koszty,a nie > przerzucać obciążenia na najemcę. Dokładnie tak. Sposób rozliczania kosztów mediów (m.in. wody) powinien być określony w Twojej umowie najmu. Odpowiedz Link Zgłoś
s_mag_s Re: Dlaczego... 23.08.12, 20:05 Napisałam pkt 1. dlatego, że pisałaś, że kosztów nie tworzysz, a jest wprost przeciwnie, nadal nie wiadomo czego dotyczy rozliczenie wody, nie wykazałaś, że woda dotyczy części wspólnych, a jedynie, że jest rozliczana zgodnie z udziałami, a 'manko' na wodzie mogło wynikać z twojego cieknącego kranu czy spłuczki, niedokładnego pomiaru wodomierza w twoim lokalu itp. Kto ma płacić z a manko na wodzie?Podatnicy /to jest twoje rzeczywiste 'miasto'/, którzy nawet na oczy nie widzieli tego budynku, nie mówiąc o korzystaniu z niego? marylalysiak napisała: Płacę ustalony czynsz właścicielowi,a koszty utrzymania nieruchomości wspólnej spoczywa na właścicielu, a nie na najemcy i moim skromnym zdaniem to on powinien ponosić koszty,a nie przerzucać obciążenia na najemcę. W twojej sytuacji nie ma zastosowania ustawa o własności lokali, a ustawa o ochronie praw lokatorów, a zgodnie z nią wynajmujący /w twojej sytuacji miasto/ ma prawo obciążać cię wydatkami związanymi z utrzymaniem lokalu, w tym nieruchomości wspólnej, ba, ma prawo zmieniać wysokość tych opłat, aby pokrywały rzeczywiste koszty utrzymania lokalu w tym nieruchomości wspólnej.Trzymasz się kurczowo przepisów ustawy, która cię nie dotyczy, bo nie jesteś właścicielem, to za co masz płacić masz w ustawie o ochronie praw lokatorów. lesher napisał: > Dokładnie tak. > Sposób rozliczania kosztów mediów (m.in. wody) powinien być określony w Twojej > umowie najmu. Czego by tu nie napisać, to jak masz coś w umowie lub jest w uchwale dotyczącej rozliczania w zasobach gminy w twojej miejscowości to pisanie na forum i porady nic ci nie dadzą. Odpowiedz Link Zgłoś
marylalysiak Re: Dlaczego... 23.08.12, 20:36 jak d..i nie umieją czytać ze zrozumieniem to pod wpisem umieszczają sobie motto: Najtrudniej nauczyć się tego, że nawet głupcy mają czasami rację. (Churchill) Odpowiedz Link Zgłoś
s_mag_s Re: Dlaczego... 23.08.12, 20:59 Zamiast obrażać wytłumacz jak pięciolatkowi, czego nie zrozumiałam? Do ciebie nie trafia w ogóle to, że uwol jako najemcy cię nie dotyczy, więc w tym motto, skoro uważasz mnie za 'd...i' /czymkolwiek trzy kropki są/ jednak coś jest. Odpowiedz Link Zgłoś
matinka28 Re: Dlaczego... 24.08.12, 15:26 d...i maryla z nieruchomości wspólnej nie korzystasz? a do bramy nie wchodzisz, po schodach nie stąpasz? napewno schody i brama musi być niekiedy umyta. ktoś to robi, do tego jest potrzebna woda. Jak widzisz nawet tak banalne czynności pociągają za sobą koszty za wodę. Odpowiedz Link Zgłoś
marylalysiak Re: Dlaczego... 24.08.12, 19:12 martinka bez urazy, ale kupując chleb w piekarni to płacisz za bochenek np: 3 zł,a pani piekarzowa przyjmuje te 3 zł i mówi musi Pani jeszcze dopłacić za mąkę ,drożdże i spulchniacze! Odpowiedz Link Zgłoś
marylalysiak Re: Dlaczego... 25.08.12, 00:06 jestem osobą, która wynajmuje lokal , nie ważne czy od prywatnego właściciela ,czy od miasta , jestem zwykłym najemcą.Podpisałam umowę o najem lokalu na konkretną sumę i ten właściciel każe mi dodatkowo zapłacić za coś co nie ma w umowie,a powojuje sie na ustawę o zaopatrzeniu w wodę co znam. Chodzi mi tylko i wyłącznie o to czy jako osoba wynajmująca lokal , konkretny lokal po za umową mam cokolwiek płacić? czy Ty jako właściciel podpisujesz ze mną umowę na wynajęcie lokalu za 1000 zł i jest to w umowie za trzy miesiące mówisz do mnie -musisz jeszcze dodatkowo zapłacić za różnice wody między licznikiem w mieszkaniu ,a licznikiem który jest w piwnicy no wybacz nazwę Cię wtedy naciągaczem Odpowiedz Link Zgłoś
haneczka_wm Na pewno nie 25.08.12, 10:39 marylalysiak napisała: > Chodzi mi tylko i wyłącznie o to czy jako osoba wynajmująca lokal , konkretny l > okal po za umową mam cokolwiek płacić? Na pewno nie, o ile sama się na to nie zgodzisz, to w kwestii rozliczeń finansowych obowiązują Ciebie tylko i wyłącznie warunki zawarte w umowie z właścicielem mieszkania. Właściciel ze wspólnotą niech się rozlicza sam - to jego bajka, a nie Twoja. Wspólnocie nic do Ciebie, a Tobie nic do rozliczeń wspólnoty. Odpowiedz Link Zgłoś
marylalysiak Re: Na pewno nie 26.08.12, 21:40 Dzięki haneczko, jeszcze jest ktoś co czyta ze zrozumieniem. Odpowiedz Link Zgłoś
s_mag_s możliwe, ale mało prawdopodobne 27.08.12, 09:04 To, że miasto nie zabezpieczyło się w umowie przed rozliczeniem mediów jest raczej mało prawdopodobne i byłoby niezgodne obowiązującymi je w tym zakresie aktami prawnymi, chyba że mieszkasz w lokalu socjalnym. Szukałaś na forum potwierdzenia, że płacić nie musisz, a tego, bez analizy twojej umowy i aktów z nią powiązanych, nikt ci na 100% (odpowiedzialnie) powiedzieć nie może, niezależnie czy czyta wpisy na forum ze zrozumieniem czy nie. Odpowiedz Link Zgłoś
marylalysiak Re: możliwe, ale mało prawdopodobne 27.08.12, 18:59 To,że nie odpowie to ja doskonale o tym wiem, to zarząd wspólnoty mieszkaniowej podjął taką decyzję żeby najemców obciążać za uchyby wody, czy to właściciel, komunalka ,czy socjal to mało ważne w tych lokalach też mieszkają ludzie i nie zawsze są popaprani społecznie. A tak na marginesie co to są za właściciele mieszkań, bez własności gruntu ,nie bądź śmieszna z daleka czuć aparat Państwowy. Odpowiedz Link Zgłoś
marylalysiak Re: możliwe, ale mało prawdopodobne 27.08.12, 21:15 Rozliczenia zużycia wody na podstawie liczników indywidualnych dla każdego lokalu to wyłączny koszt właściciela danego lokalu. Licznik główny zaś, po odjęciu pomiaru liczników indywidualnych da wartość zużycia wody w częściach wspólnych i te koszty rozliczane są jako koszty Wspólnoty Mieszkaniowej. Zgodnie z treścią art. 12 ustawy o własności lokali „Pożytki i inne przychody z nieruchomości wspólnej służą pokrywaniu wydatków związanych z jej utrzymaniem, a w części przekraczającej te potrzeby przypadają właścicielom lokali w stosunku do ich udziałów. W takim samym stosunku właściciele lokali ponoszą wydatki i ciężary związane z utrzymaniem nieruchomości wspólnej w części nie znajdującej pokrycia w pożytkach i innych przychodach. Odpowiedz Link Zgłoś
s_mag_s Re: możliwe, ale mało prawdopodobne 28.08.12, 07:21 marylalysiak napisała: > Rozliczenia zużycia wody na podstawie liczników indywidualnych dla każdego loka > lu to wyłączny koszt właściciela danego lokalu. Licznik główny zaś, po odjęciu > pomiaru liczników indywidualnych da wartość zużycia wody w częściach wspólnych Tak macie w regulaminie rozliczania wody? > To,że nie odpowie to ja doskonale o tym wiem, to zarząd wspólnoty mieszkaniowej podjął taką decyzję żeby najemców obciążać za uchyby wody Zarząd nie ma takiej 'władzy', ale o tym było już wcześniej, w którymś poście, nie ma prawa do mieszania się w stosunki wynajmujący-najemca. >A tak na marginesie co to są za właściciele mieszkań, bez własności gruntu ,nie bądź śmieszna z daleka czuć aparat Państwowy. Może ciebie to dziwi, ale ta śmieszność wynika z kodeksu cywilnego, bo taki stan reguluje - nieruchomość jako odrębna od gruntu własność.Co ma do tego Aparat Państwowy?Użytkowanie wieczyste od własności ogólnie różni się rodzajem i wielkością danin płaconych państwu, poza tym w prawach jest jak własność. >czy to właściciel, komunalka ,czy socjal to mało ważne w tych lokalach też mieszkają ludzie i nie zawsze są popaprani społecznie. Tu nie chodzi o popapranie /to akurat od formy własności czegokolwiek nie zależy/, a o regulacje prawne dotyczące opłat za lokal. Odpowiedz Link Zgłoś