Dodaj do ulubionych

Toksyczne opary

04.01.13, 00:58
Proszę o pomoc, sąsiad w pomieszczeniu-pralni robi jakieś prace,
a opary przez nieszczelną wentylacje przechodzą do mieszkania,
na tyle intensywnie, że nie da się przebywać w mieszkaniu,
mam nawet podejrzenie, że się podtruliśmy,
dziś mimo zwrócenia uwagi sąsiad zszedł i znowu malował swoje pręty,
właśnie obudził mnie zapach,
czy jestem zupełnie bez żadnych praw,
gdzie w takiej sytuacji szukać pomocy??
Obserwuj wątek
    • koziorozka Re: Toksyczne opary 04.01.13, 10:00
      pappayya napisała:
      > gdzie w takiej sytuacji szukać pomocy??

      W sanepidzie
      • czajnik5 Re: Toksyczne opary 04.01.13, 13:40
        Nieładnie. Bardzo nieładnie. Zniknąć na tak długo bez jednego "do widzenia".
        • koziorozka Re: Toksyczne opary 04.01.13, 13:57
          czajnik5 napisał:
          > Nieładnie. Bardzo nieładnie. Zniknąć na tak długo bez jednego "do widzenia"

          Imbryczku, przepraszam. Spędziłam ponad miesiąc w ciepłym kraju, przejechałam w nim ponad tysiąc km i jak siły zregeneruję, to i na inne forum wrócę. To jest dla mnie bardziej lajtowe ;)
          Kurde, jak ja nie lubię zimy!
          • andrzej.sawa Re: Toksyczne opary 04.01.13, 17:14
            Oj,nieładnie nie lubić zimy.
            • janowiczanka33 Re: Toksyczne opary 08.01.13, 01:00
              moj sasiad tez wylewa na korytarzu jakies chemikalia,smierdzadze ze mialam podraznione gardlo.Robi to zazwyczaj w nocy-i nie wiem gdzie to zglosic?i jak udowodnic ze to on?
              mam rowniez wrazenie ze nas truje!
              • czajnik5 Re: Toksyczne opary 08.01.13, 10:14
                janowiczanka33 napisał(a):

                > jak udowodnic ze to on?

                Nagraj go. Są takie niedrogie, miniaturowe kamerki, które można zamaskować.
    • czajnik5 Re: Toksyczne opary 04.01.13, 10:05
      pappayya napisała:

      > czy jestem zupełnie bez żadnych praw,

      Samo napisanie takiego zdania świadczy o tym, że faktycznie - w praktyce - jesteś zupełnie bez żadnych praw, w dodatku na własne życzenie.

      Szczerze - nie rozumiem ludzi, którzy w ogóle mogą pomyśleć, że są bez żadnych praw, ale to już problem tych ludzi.

      > sąsiad w pomieszczeniu-pralni robi jakieś prace,
      > dziś mimo zwrócenia uwagi sąsiad zszedł i znowu malował swoje pręty,


      Pół biedy, jeśli postanowił pomalować coś okazyjnie, na przykład słupki do ogrodzenia na działkę, albo jakąś małą konstrukcję do mieszkania i jest to wybryk jednorazowy. Choć oczywiście nawet jednorazowo nie powinien tego robić w zamkniętym pomieszczeniu. Gorzej, jeśli wymyślił sobie, że będzie to robił regularnie.

      Swoją drogą, jeśli Ty się podtrułeś/aś przez wentylację, to ten sąsiad zasadniczo powinien już nie żyć, chyba, że stosuje środki ochrony osobistej (maska z pochłaniaczem).

      > gdzie w takiej sytuacji szukać pomocy??

      Słyszałem, że w naszym kraju mamy 11 rodzajów służb mundurowych, więc nie powinno być problemu. Ja na Twoim miejscu zacząłbym od wezwania straży pożarnej, przez analogię do zagrożenia tlenkiem węgla. Mają chyba taki dział, który zajmuje się zagrożeniami chemicznymi.

      Pozdrawiam.
    • pappayya Re: Toksyczne opary 22.01.13, 01:01
      Bardzo dziękuję za pomoc,
      wsparł mnie administrator i jest oficjalny zakaz,
      pozdrawiam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka