Dodaj do ulubionych

niezgodne z prawem?

21.02.05, 10:46
Witam,
Moj problem moze banalny ale sprawia mi duzy klopot.
Mieszkam w wiezowcu we wspolnocie. Na moim korytarzu sa trzy mieszkania.
Polozylam przed swoim mieszkaniem maly dywanik. Jest przyjemniej a piach
zostaje w nim a nie w mieszkaniu. Teraz zima zostawiam buty przed drzwiamy
zeby snieg wsiakl w dywanik. Moje mieszkanie jest w kacie wiec nikt z
sasiadow nie przechodzi pod moimi drzwiami ani przed dywanik, sprzataczka go
nie sprzata, sama go odkurzam.
No i sasiadce zaczelo przeszkadzac nagle ze zostawiam buty i zaczela
zostawiac na drzwiach od wejscia na korytarz anonimy zeby nie zostawiac butow
i smieci przed drzwiami mieszkan. Oczywiscie mnie miala na mysli. Najbardziej
boli mnie fakt ze wprowadzila sie ponad pol roku po nas, nie przywitala sie,
nawet jej na oczy nie widzialam. No i nagle wprowadza chora atmosfere,
przeciez mogla do mnie przyjsc i powiedziec ze jej to przeszkadza.
Przed drzwiami stoja maksymalnie dwie pary butow. Nie smierdza, nie sa
brudne. Nie wiem dlaczego jej tak to przeszkadza. stresuje mnie jednak ta
sytuacja. Chyba nie robie nic niezgodnego z prawem? Stresuje sie ze przyjdzie
pod moje drzwi, zniszczy mi buty albo je sprzatnie . Nie mam zamiaru ich
chowac. Za chwilke zacznie jej przeszkadzac dywanik, albo wozek.

pozdrawiam
Monika
Obserwuj wątek
    • annb Re: niezgodne z prawem? 21.02.05, 11:03
      szanowna pani...a nie może pani tych butów zostawiać u siebie w przedpokoju?
      prawo tutaj nie ma nic do rzeczy...za to kultura i owszem
      a jesli chodzi o smieci to powinno się je wynosić do smietnika a nie wietrzyc
      na klatce

      • monika277 Re: niezgodne z prawem? 21.02.05, 11:08
        No wlasnie nie wietrze smieci na klatce. Przeciwnie segreguje je i wyrzucam do
        odpowiednich pojemnikow.
        U siebie w przedpokoju zostawiam suche buty.
        A co tu ma do rzeczy kultura? Niech Pani spojrzy na swoja najpierw.
        • annb Re: niezgodne z prawem? 21.02.05, 11:49
          no patrzę patrzę i widze że swoje buty trzymam w swoim przedpokoju.....
      • dozorca1 Re: niezgodne z prawem? 21.02.05, 11:24
        Popieram. To tragedia ten brak elementarnej kultury.
      • dozorca1 Re: niezgodne z prawem? 21.02.05, 11:25
        tzn. popieram tę wypowiedź:


        szanowna pani...a nie może pani tych butów zostawiać u siebie w przedpokoju?
        prawo tutaj nie ma nic do rzeczy...za to kultura i owszem
        a jesli chodzi o smieci to powinno się je wynosić do smietnika a nie wietrzyc
        na klatce
        • bbkk Re: niezgodne z prawem? 21.02.05, 14:01
          Ja również poieram wypowiedź:

          >szanowna pani...a nie może pani tych butów zostawiać u siebie w przedpokoju?
          > prawo tutaj nie ma nic do rzeczy...za to kultura i owszem
          > a jesli chodzi o smieci to powinno się je wynosić do smietnika a nie wietrzyc
          > na klatce
      • mko Re: niezgodne z prawem? 21.02.05, 15:35
        buty można zostawiać w przedpokoju, pod warunkiem wszakże, że się ten
        przedpokój ma.

        Ale co wam przeszkadzają buty na wycieraczce, w ciemnym kącie korytarza?
        (przy założeniu, że nie śmierdzą, nie przeszkadzają przechodzić i nie rzucają
        się w oczy).
        Poza argumentem, ze "kultura" , to jakie merytoryczne uzasadnienie macie na
        sprzeciw wobec butów na korytarzu?
        Ile czasu sąsiadka spędza na korytarzu? cały dzień? czy może tylko śmiga od
        windy do domu? i tylko jak zacznie się rozglądać jak rasowy detektyw, to
        zauważy buty sąsiadów?

        pozdr
        mko
    • eve77 Re: niezgodne z prawem? 21.02.05, 18:18
      ..... "Słowo jest jednym z tych, które najbliżej są związane z człowiekiem,
      które określają jego ziemską egzystencję i poniekąd wskazują na sama jego
      istotę. Człowiek to ten, który tworzy kulturę, który potrzebuje kultury, który
      dzięki niej sam się tworzy. Kultura stanowi zespół faktów, w których człowiek
      wciąż na nowo siebie wyraża bardziej niż w czymkolwiek innym. Wyraża się dla
      siebie i dla innych. Dzieła kultury, które trwają dłużej niż człowiek, dają o
      nim świadectwo. Jest to świadectwo życia duchowego- a duch ludzki żyje nie
      tylko przez to, że panuje nad materią, ale żyje sam w sobie treściami, które
      tylko jemu są dostępne i dla niego posiadają znaczenie. Żyje, więc prawdą,
      dobrem i pięknem- i potrafi to swoje życie wewnętrzne wyrażać na zewnątrz i
      obiektywizować w swych dziełach. Dlatego też człowiek jako twórca kultury daje
      szczególne świadectwo człowieczeństwu".

      Charakterystyczną cechą kultury rozumianej potocznie jest traktowanie jej jako
      wielorakiego dzieła ludzkiej pracy i twórczości, a także jako sposobu życia i
      współżycia, wyznaczonego przez wyznawane i akceptowane wartości. Gdybyśmy
      zapytali naszego przeciętnego rodaka, z czym przede wszystkim kojarzy mu się
      wyraz "kultura", odpowiedziałby nam najprawdopodobniej, że kultura to różne
      przedstawienia teatralne, koncerty, audycje radiowe i telewizyjne, wystawy,
      książki... Po szeregu dalszych pytań okazałoby się zapewne, że interesujący nas
      termin służy naszemu rozmówcy jako coś w rodzaju worka, do którego zgarnia on
      na chybił trafił wszystko to, co ludzie robią mniej więcej "na pokaz". Jak
      można łatwo stwierdzić nasz rozmówca mylnie podchodzi do słowa "kultura". W
      związku z tym istnieje nadal konieczność dalszych badań i interpretacji tego
      pojęcia.

      Żyjemy wśród ludzi. Nasze liczne i wielostronne kontakty determinują
      obyczaje, wśród których wyróżniamy reguły dobrego wychowania.
      Znajomość i przestrzeganie reguł obyczajowych obowiązujących w określonym
      kraju, regionie, grupie społecznej- to oczywiście bardzo dużo, ale też
      niewiele, jeśli u podstawy tego nie leży głęboki szacunek dla drugiego
      człowieka. Zachowanie się zgodnie z regułami dobrego wychowania zjednuje nie
      tylko sympatię i szacunek, ale przede wszystkim obowiązuje każdego kulturalnego
      człowieka. Im gruntowniejsze opanowanie tych reguł, tym lepsze samopoczucie i
      znacznie większe możliwości utrzymywania kontaktów z innymi na zasadzie
      równości.
      W życiu jest coś, co nas zdobi, chociaż nic nie kosztuje. To "coś"
      zyskuje nam sympatię i poważanie w stosunkach międzyludzkich, znakomicie
      ułatwia życie.
      Ten niekosztowny luksus to uprzejmość. Obowiązuje ona zawsze, wszędzie i
      wobec każdego, niezależnie od tego, jakie stanowisko zajmuje w hierarchii
      służbowej i społecznej.

      BIBLIOGRAFIA:

      1. B. Suchodolski "Wychowanie mimo wszystko". Wyd. Szkolne i Pedagogiczne, W-wa
      1990
      2. E. Pietkiewicz "Savoir vivre dla każdego". 1997
      3. J. Czerwiński "O kulturę uczniowską na co dzień"'Życie Szkoły'1980 nr 5
      4. A. Michalak "Moje myślenie o wychowaniu" ' Edukacja i Dialog'1993 /tam/ R.
      Benedict "Wzory kultury".
      5. E. Kosińska "Wychowywać do grzeczności" 'Wychowawca'1997
      6. A. Kłoskowska "Społeczeństwo a kategorie kultury" [W:] "Życie Szkoły" 1985
      nr 6


      I przejde do rzeczy, nie uwarzam za brak kultury wystawianie butow jesli nie
      jest to sznur butow typu 20 par ciagnacy sie wzdluz sciany od sasiadki drzwi
      do drzwi moniki277.....nie uwarzam, ze brakiem kultury jest wystawienie worka
      ze smieciami na 15- 30 min przed drzwi przed naszym wyjsciem z domu z zmiarem
      ich wyrzucenia.
      Brakiem kultury mozna nazwac nieumiejetnosc "kontaktu" Pani sasiadki z Monika.
      Grzeczne wyjasnienie jej punktu widzenia i wspolne rozwiazanie zaistnialego
      konfliktu.
      Przygotowywalm swego czasu bardzo duzo ofert pracy....jednym z elementow jakich
      oczekuje firma od potencialnego kandydata jest :"wysoka kultura osobista i
      KOMUNIKATYWNOSC"...a brak tej cechy zdecydowanie zauwazam u Pani sasiadki...
      Moniko277, moim zdaniem jesli bylabys osoba - brudasem, nawet bys nie pomyslsla
      ze anonimy moga dotyczyc Ciebie.
      Powodzenia....nie przejmuj sie anonimami ...hm...moze rzeczywiscie sa inni
      sasiedzi, ktorzy "wietrza smieci" przed drzwiami i Twoja sasiadka robi
      przysluge innym sasiadom? Dopoki ona sie do Ciebie nie odezwie i nie stanie
      twarza twarz z jej problemem to tylko z niekorzyscia dla niej...musi z tym
      zyc, spac az do lata:-)
      • eve77 UWAZAM...."Z" Z KROPKA... 21.02.05, 18:51
        Pisanie palilo mi sie w rekach....sorki za blad ortograficzny...
      • serafin666 Re: niezgodne z prawem? 21.02.05, 18:52
        ośmieszasz się, eve77, tym uwaRZam ; w ten sposób ( bez względu na cytowaną
        bibliografię ) traci wiarygodność ; z całości tekstu wynika , iz dyslektykiem
        nie jesteś
        • eve77 serafin666 21.02.05, 18:57
          no coz, kazdemu sie zdaza, zauwazylam to pierwsza od Ciebie i przyznalam sie do
          bledu......
        • hehe.he Re: niezgodne z prawem? 21.02.05, 18:58
          eeee tam. karzdy sie morze pomylic. ja nie mam problemuw z ortografiom a kiedys
          mi siem pżydażyło.
    • indiaaa Re: niezgodne z prawem? 21.02.05, 19:04
      Ludzie o czym Wy piszecie! jaki brak kultury? brak kultury przedstawia za to
      bardzo idealnie sąsiadka moniki277 pisząc jakieś durne kartki i wprowadzając
      się na piętro nie przychodząc po jakimś czasie i nie przedstawiając się, tym
      bardziej, że piętro składa się z 3 mieszkań a nie z 20. Poza tym co kogo
      obchodzi co stoi pod moimi drzwiami? Wytłumaczcie mi bo nie rozumiem. Jeśli
      nikomu nie tarasuje to przejścia to ja nie widzę żadnego problemu, czy stawiam
      tam swoje buty czy kwiatka. Pod moimi drzwiami stoją też buty a w dodatku
      szafka i kwiatki, i sąsiedzi nieraz wystawiają śmieci zanim je wyniosą i
      jeszcze się nie spotkałabym żeby komuś coś przeszkadzało. Sąsiadcce Moniki
      wyjątkowo się chyba nudzi, niestety coraz więcej ludzi czerpie satysfakcje z
      uprzykrzania innym życia i dokuczenia i chyba taki typ się trafił autorce postu.
      • hehe.he Re: niezgodne z prawem? 21.02.05, 19:13
        tez nie widze szczegolnego problemu w tym ale jesli ta Pani widzi problem to
        kultura nakazuje by przedstawila to osobiscie a nie za pomoca anonimow. na
        twoim miejscu kupilbym taka mala wiklinowa szafke na buty i ustawilbym ja przy
        drzwaich a na niej kwiat. jest estetyczna i nie mozna by sie bylo do niej
        przyczepic a woda scieka z niej na szmate pod nia...
        • lilka24 Re: niezgodne z prawem? 21.02.05, 21:21
          A w tej szafce wiadro, szmata do zmywania podłogi, szuwaks, mydło, powidło -
          też pewnie się zmieści. Obok szafki mozna też postawić wieszak na mokre ubrania.
          Co mówi statut wspólnoty? Gdzie jest granica lokal-części wspólne?
          • bbkk Re: niezgodne z prawem? 22.02.05, 10:02
            Pewnie chodzi o to gdzie się ktoś wychował. Jak na jakiej malutkiej wioseczce to
            nie dziwne że przeprowadziwszy się do miasta stosuje wioskowe zasady. W bloku do
            trzymania butów służy właśnie przedpokój a nie korytarz!
            • tm2 A śmieci? 22.02.05, 21:08
              No właśnie, a jak jest ze śmieciami? Czy lokator może sobie wystawiać śmieci na
              korytarz?
              Nasza klatka schodowa jest zadbana (nowy blok) i jest tam czysto. Schodząc z po
              schodach, na pewnym piętrze, b.często trafiam na wystawione na korytarz śmieci.
              Smrodek roznosi sie po kilku piętrach.
              Czy jest jakiś prawny srodek przeciwko takim praktykom ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka