prokopjan
24.06.05, 00:17
OPIS PRZYPADKU
W obrębie działki - wieczyste użytkowanie - naszej wspólnoty znajduje się od
około 15 lat garaż uzytkowany przez osobę z sąiedniego bloku. Dotychczasowy
zarzadca ZGKiM przez cztery lata nie interweniował w tej sprawie pomimo próśb
mieszkańców. Od kwietnia zrezygnowaliśmy z "opieki" ZGKiM i sami
zdecydowaliśmy sie na zarzadzanie (tzw. zarzad lokatorski). Wsród wielu sprw i
po wysłuchaniu opinii mieszkańców - członków naszej wspólnoty - chcemy się
pozbyć "lokatora". Nie wiemy jak to zrobiś, poniewaz gość uważa, że ma jakieś
"kwity - pozwolenie" jeszce sprzed wielu lat, kiedy działka była we władaniu
gminy. Podobny problem mammy z drogą, która przebiega przez naszą działkę.
Pomimo, ze sąsieni blok ma dojazd inną, to wszyscy jeżdżą od lat naszą. Może
ktoś poradzi co zrobiś w tej sytuacji, od czego zacząc stopniując kolejne
kroki naszego zarząu. Będę wdzięczny za kadą udzielona poradę.