08.11.11, 14:49
przepadam za gołąbkami pod żadną postacią, za wulgaryzmami (zgadzam się z Gat i Scoutkiem), nie byłam dobrą matką, bo nie uznawałam za powód do dumy i nie życzyłam sobie pewnych odzywek w moim towarzystwie, mój syn nie był dobrym synem, bo jego bunt nie polegał na smarkaniu, pierdzeniu, bekaniu... kaczyńskiego ŻUliborza nie trawię, a Żoliborz kocham, bo to mój heimat...
A we wogle to idę sobie podreperować to i owo.

Narka!
Obserwuj wątek
    • ave.duce Re: Nie 08.11.11, 14:56
      Całkiem precyzyjnie wyraziłam się gdzieniegdzie, ale nic to.
      • scoutek Re: Nie 08.11.11, 15:15
        a gdzie? konkretnie;)

        jak chcesz to ja Ci mogę nareperować to i owo;)
        gołąbków Ci nie zrobię, mogą być ruskie, pierogi rzecz jasna

        ja mam prościej, w ogóle nie mam dzieci, sama się za to buntuję od dzieciństwa
        • scoutek Re: Nie 08.11.11, 15:17
          na jednym forum widziałam takiego jednego, który na pytanie czy ma dzieci odpowiedział: miałem, ale mi się znudziły

          ja nie miałam ale też mi się znudziły;))
          • ploniekocica Re: Nie 08.11.11, 15:31
            Ładne :)
            Ja mam i nudzą mi się coraz bardziej. Ale chyba ja się im niestety nie nudzę jako matka karmicielka w rożnych znaczeniach tego słowa.

            I też jestem wyrodna, bo właśnie wydzieram się na drugie z kolei dziecko, zabraniając mu chodzenia po domu w bieliźnie zwanej bokserkami bawełnianymi. Czy to forma buntu jest te gacie?
          • ave.duce Re: Nie 08.11.11, 18:31
            Mnie się nie znudził mój syn, ale rozumiem Cię :)
        • ave.duce Re: Nie 08.11.11, 18:30
          rób mi gołąbków, ruskie i owszem :)
          Jutro będzie lepiej, musi! hej!
    • tw_wielgus Re: Nie 08.11.11, 15:14
      Lubię gołąbki, wulgaryzmy już od pewnego czasu przestały mi przeszkadzać.
      Na pewno nie byłem dobrą matką i pewnie już nie zdecyduje się na to żeby nią być.
      Żoliborz to temat sam w sobie.
      • ave.duce Re: Nie 08.11.11, 18:33
        mogę od czasu do czasu napisać sobie podsumowania innych wątków/mątków bez wdawania się w dyskusję? Mogę.
        • scoutek Re: Nie 08.11.11, 18:41
          ave.duce napisała:

          > mogę od czasu do czasu napisać sobie podsumowania innych wątków

          nie możesz
          sama to napisałaś w tytule :P
          • ave.duce Re: Nie 09.11.11, 06:49
            Ożeszty... pożarłaś "?".
    • ex.mila Niezwykle szczery i odważny post 08.11.11, 15:34
      Ja też kiedyś takie pisałam, dopóki nie zaczęłam byc grillowana przez stalkerów. Tęsknię za tamtymi czasami Jak jakiś rodzic nie ma do siebie żadnych zastrzeżeń po prostu kłamie, ale nigdy nie uwierzę, że byłaś złą matką.


      Szczerze pozdrawiam
      • ave.duce Re: Niezwykle szczery i odważny post 08.11.11, 18:34
        Dzięki, ale bez przesadyzmu, plizz. To z lenistwa i innych przypadłości - ten mątek.

        Pozdrawiam.
    • dupetek Re: Nie 08.11.11, 17:19
      To napisz wprost, że nie chcesz z nami gadać/pisać! Na kilka dni znikła i już nosa zadziera:)
      • ave.duce Re: Nie 08.11.11, 18:35
        mogę to nie to samo, co nie chcę.
        • dupetek Re: Nie 10.11.11, 12:27
          Nigdzie nie napisałaś, że nie możesz, tylko że nic z tematów wątkowych Cię nie interesuje i się zawinęłaś!

          ps. Z późniejszych wpisów załapałem, że coś nie teges. Dużo zdrówka życzę!!!
          • ave.duce Re: Nie 10.11.11, 13:04
            jest dobrze, ale jest lepiej :)

            ps. odniosłam się do tych tematów, które mnie interesowały. Wybiórczo, bo sił nie wystarczyło.
    • damakier1 Re: Nie 08.11.11, 17:55
      Szczerze obiecuję, że foruma w książkę kucharską nie przemienię. Reszty aluzji nie rozszyfrowałam, ale na wszelki wypadek, nie biorę do siebie.
      Owocnego podreperowywania!
      • ave.duce Re: Nie 08.11.11, 18:38
        o to chodzi - wątek Sclavusa mi nie przeszkadza fcale :)
        Dałam tylko wyraz swoim smakom, w których akurat gołąbki nie zajmują poczesnego miejsca i tyle. Reszta dotyczy innych wątków. Taki miszmasz.

        ps. z utęsknieniem czekam na tegoroczne TRADYCYJNE gotowanie bigosu!
    • olga_w_ogrodzie Re: Nie 08.11.11, 18:48
      ave.duce napisała:

      > A we wogle to idę sobie podreperować to i owo.

      no i niech to to, to znów owo, skutecznie zostało podreperowane.
      oraz w te pędy zarówno.
      • magdolot Re: Nie 09.11.11, 00:54
        Skutecznego reperowania fszystkiego z nastrojem włącznie!
        • ave.duce Re: Nie 09.11.11, 06:56
          Serio.serio - nie składałabym jednak tego na karb nastroju.
          To pójście na łatwiznę.
          • ave.duce Re: Nie 09.11.11, 07:00
            Ale dzięki za dobre słowo :)
      • ave.duce Re: Nie 09.11.11, 06:50
        Jest dobrze, ale nie tragicznie, albowiem azaliż i bynajmniej.
        • matta.hari Re: Nie 09.11.11, 07:26
          bywałe ;)
          Ave pastiszem napisała ?

          www.youtube.com/watch?v=Weyz6asl_9k
          • ave.duce Re: Nie 09.11.11, 12:53
            pastwisz się nade mną czasem? ;)
            • matta.hari Re: Nie 09.11.11, 15:40
              no, rien do rien ...:)
              • matta.hari Re: Nie 09.11.11, 15:41
                ch wrócą te lata,
                te lata szalone ...
                • ave.duce Re: Nie 09.11.11, 18:08
                  odeszły wszak, trwają.
    • ave.duce Nie 10.11.11, 09:46
      przepadałam do tej pory za Biedroniem (nie chodzi o poglądy, ale o niego samego).
      Po występach w Sejmie i w mediach innych posłów z Piterą i Niesiołowskim na czele > stwierdzam, że jeden Biedroń wart więcej. Nie znaczy to wcale, że zmieniłam zdanie nt. RP.
    • mariner4 Każdy rodzic ma takie dzieci, na jakie zasługuje. 10.11.11, 14:00
      To stara, często nie doceniana prawda....
      M.
      • gat45 Re: Każdy rodzic ma takie dzieci, na jakie zasług 10.11.11, 14:16
        Stara, owszem. Ale głupota. Bezbrzeżna.
        • mariner4 Też sapytam, a dlaczego? 10.11.11, 15:29
          Uważasz, że rodzice nie odpowiadają za to jak wychowują swoje dzieci?
          Do tego nie trzeba mieć żadnych kwalifikacji. Każdy może robić to jak chce.
          Naruszyłem jakąś "poprawność"?
          M.
          • gat45 Re: Też sapytam, a dlaczego? 10.11.11, 16:16
            Zbyt wielu widzę wokół siebie przykładów rodziców, którzy dochowali się nieciekawych pociech, mimo że wiele serca, wysiłku i mądrości włożyli w ich wychowanie. I na odwrót - wspaniałych ludzi, którzy od rodziców niewiele dobrego, a przede wszystkim niewiele uwagi doznali w dzieciństwie.

            Na przykład moi rodzice zdecydowanie zasłużyli na lepsze dzieci :)
            • mariner4 To też. Sam mam taki przykład 10.11.11, 16:32
              w dalszej rodzinie. Chłopak z raczej nieciekawej rodziny wyszedł na ludzi. Kiedyś go spytałem skąd u niego taki ciąg do nauki. Odpowiedział, że nie chce żyć tak jak rodzice. Ale to wyjątek potwierdzający regułę raczej.
              Generalnie dzieci kopiują w znacznej części nasze postawy. Złe i dobre nawyki. W domu gdzie się pali dzieci też później w ten nałóg wpadają i tak dalej.
              Nawet nie wiemy kiedy. Na przykład statystycznie dowiedziono, że dziewczynki wychowane przez rozwiedzione kobiety później mają problemy ze swoim życiem. I nie chodzi mnie, że takie matki często wychowują je w duchu wrogości do mężczyzn. Ojciec w domu pozwala dziewczynie dorosnąć kiedy widząc na codzień męski wzorzec osobowości i łatwiej potem rozumie swojego partnera. To wszytko jest złożone i nie ma 100% reguł.
              M.
              • gat45 No właśnie 10.11.11, 16:35
                mariner4 napisał:

                [...].
                To wszytko jest złożone i nie ma 100% reguł.
                > M.


                ... i tu się całkowicie zgadzamy :)
      • dupetek Re: Każdy rodzic ma takie dzieci, na jakie zasług 10.11.11, 14:20
        Oj Marynarzu, chyba nie chciałeś napisać tego, co napisałeś!
        • mariner4 A dlaczego? 10.11.11, 15:26
          Pełno widziałem rodziców na zbyt wiele pozwalających swoim pociechom. Żadnych obowiązków, uleganie we wszystkim i tak dalej. Rośnie mały egoista i jak osiągnie pewien wiek jest za późno.
          Jak komuś się nie powiedzie w tym dziele, mogę co najwyżej współczuć.
          Moje mi się wielce udały.
          M.
          • dupetek Re: A dlaczego? 10.11.11, 15:39
            Zrozumiałem Twój wpis, że traktujesz wychowanie jak wręcz bezwolną więź rodzic/dziecko! Gdy dziecko dorasta musi podejmować własne wybory, które nie zawsze muszą się nakładać z preferencjami rodzica. Stare porzekadło: "matka porządna, ojciec porządny a syn kolejarz" ma głębszy sens. To trochę tak, jak czepianie się przeszłości przodka. Dzieci w pewnym wieku są niezależne i czasem w ramach buntu/przekory robią wręcz na przekór rodzicom. Wychowanie, to nie "programowanie"!
            • mariner4 Nie zgadzam się 10.11.11, 16:03
              Wychowanie zaczyna się od urodzenia.
              To mozolne, ale nie nachalne przekazywanie pewnych wartości.
              Nie ustępowanie we wszystkim. Na to nie ma definicji, są tylko tysiące przykładów poprawnego, albo nie postępowania.
              Kiedy dzieciak dorośleje a nie ma tej dobrej kindersztuby jest już za późno.
              Na przykład. W dawnych czasach, kiedy nic nie można było kupić w Polsce, przywiozłem mojemu 6 latkowi wówczas piękne autko z rejsu. Zamiast radości płacz. Okazało się że w złości zniszczył zabawkę koledze. Żona powiedziała mu, że odda mu za to pierwszą zabawkę, którą ja przywiozę. I wyegzekwowaliśmy to! On toi pamięta do dzisiaj i ma szacunek do cudzej własności. Oczywiście to tylko odosobniony przykład. Bo potrzebna jest konsekwencja.
              Nigdy nie pozwoliłem na "szpan" moich dzieci wobec innych w szkole. Na ten wyścig durnych rodziców w drogim strojeniu swoich latorośli, a było mnie zawsze stać i tak dalej, ale to jest temat rzeka na inne chyba forum.
              M.

              • dupetek Re: Nie zgadzam się 10.11.11, 17:24
                O wychowaniu napisałeś prawie wszystko! Pełna zgoda, tylko że demonizujesz konsekwencje wychowania! Ba, zaprzeczasz Darwinowi, bo z Twojego rozumowania wynika, że ewolucja to efekt zdemoralizowanych rodziców, bo przecież dobrze wychowana małpa nie zlazła by z drzewa:)
      • ave.duce A ta uwaga w związku z czym? 10.11.11, 17:01

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka