Dodaj do ulubionych

HISTORIA EST MAGISTRA VITAE

01.07.05, 02:51
Priscus , poseł cesarski do Attyli , cytuje pewnego Greka spotkanego w obozie
Hunów : "... u Rzymian prawa nie są równe dla wszystkich ; jeżeli przestępca
jest jednym z bogatych , nie płaci grzywny ; jeżeli jest biedny , zostaje
ukarany , chyba że umrze przed wydaniem wyroku podczas ciągnącego się i
kosztownego procesu " .
Priscus spotkał owego Greka w roku 449 ( nad pięknym i modrym Dunajem )
Obserwuj wątek
    • serafin666 Re:teraźniejszość 01.07.05, 04:22
      25 Wielkich Niewiadomych Nauki Anno Domini 2005 (według "Science")

      1. Z czego zrobiony jest wszechświat? W ciągu ostatnich dekad kosmolodzy
      odkryli, że otaczająca nas „zwyczajna” materia stanowi zaledwie 5 proc.
      kosmicznego „wszystkiego”. Owe tajemnicze 95 proc. to czarna materia, wciąż nie
      wiemy, czym jest ona naprawdę.

      2. Czym jest świadomość? Przez wieki ludzki umysł był domeną filozofów, jednak
      w ostatnich latach do dyskusji dołączyli pragmatyczni naukowcy. Neurolodzy
      chcieliby się dowiedzieć, jakie jest biologiczne podłoże ludzkich myśli,
      wyobrażeń i emocji. Wiele dowiedziano się dzięki badaniu ludzi z uszkodzonym
      mózgiem, dzięki nowoczesnym technikom neuroobrazowania. Jednak to zaledwie
      pojedyncze fragmenty układanki, którą mozolnie składamy.

      3. Dlaczego człowiek ma tak mało genów? Moment odczytania ludzkiego genomu był
      dla biologów wielkim zaskoczeniem - okazało się, że jest równie duży co genom
      polnego chwastu - rzodkiewnika. Wiemy, że przepis na człowieka ma 25 tys.
      genów; to jak ze sobą współdziałają i regulują swoją aktywność, wciąż kryje
      wiele tajemnic.
      4. Jak bardzo nasze zdrowie zależy od genów? W latach 40. XX w. lekarze
      zaobserwowali, że niektórzy pacjenci wybudzający się z narkozy dostawali
      paraliżu. Okazało się, że ich ciało inaczej „przerabiało” podany lek - i stąd
      brały się dziwne efekty uboczne. Dzisiaj wiemy, że zarówno podatność na
      choroby, jak i podatność na działanie leku zależą silnie od fizjologii
      dyktowanej genami. Już teraz tworzy się leki „na miarę” - warto wspomnieć
      choćby o lekach na nadciśnienie dla przedstawicieli rasy czarnej. Choć takie
      leki mogłyby lepiej zwalczać chorobę, to nie wiadomo, czy firmy farmaceutyczne
      zdecydowałyby się na obranie tak kosztownej strategii.

      5. Czy można połączyć wszystkie prawa fizyki? Fizyka od swych początków próbuje
      walczyć z kompleksowością otaczającego nas świata, doszukując się prostych praw
      nim rządzących. A czy istnieje jakaś teoria wszystkiego, łącząca to, co już
      wiemy? Do miana takiej pretenduje teoria supersymetrii postulująca budowę
      świata z superstrun. Jednak wymaga ona założenia, że ów świat ma 10 czy 11
      wymiarów, więc czy można to nazwać uproszczeniem?

      6. Jak bardzo można wydłużyć ludzkie życie? Któż z nas nie chciałby świętować
      125 urodzin podobnie jak magazyn „Science”. Naukowcy dowodzą, że jest to
      możliwe - wystarczy odpowiednia dieta, aktywność fizyczna, umysłowa i kilka
      dobrych genów w spadku po rodzicach. Możliwe jednak, że taka recepta na
      długowieczność jest nie zawsze zadziała.
      7. Co odpowiada za regenerację narządów? Każdy widział na wakacjach jaszczurkę,
      która w chwili zagrożenia „porzuca” swój ogon na pastwę drapieżnika - zyskując
      życie, nic nie traci, bo ogon może odrosnąć. Dlaczego podobnie nie może
      odrosnąć ludzki palec albo wątroba? Odpowiedź tkwi w genach, i to w ich małej
      liczbie. Nie trzeba mówić, dlaczego tak wielu naukowców ich poszukuje.
      8. Jak komórka skóry staje się neuronem? Zdumiewające, że jedna bezkształtna
      komórka może dać początek dziesiątkom przeróżnych tkanek. Biolodzy zaczynają
      rozumieć, jak dochodzi do różnicowania komórek - głównie dzięki badaniom na
      zwierzęcych mutantach. Tak poznamy nie tylko mechanizmy sterujące rozwojem
      ludzkiego zarodka, ale też nauczymy się hodować z komórek macierzystych
      konkretne, potrzebne tkanki.
      9. Jak z jednej komórki wyrasta cała roślina? Życie jest dla roślin bardzo
      wymagające i naprawdę nielekko jest je przetrwać. By jakoś sobie radzić,
      rośliny wymyśliły dziwne strategie rozmnażania, choćby takiego, do którego
      wystarczy jedna komórka płciowa. Podpatrzyli to naukowcy i teraz - dzięki
      embriogenezie - w laboratoriach powstają zalążki kawy czy cytrusów, a także
      zagrożonych gatunków, które można potem powtórnie wprowadzać do środowiska.

      10. Co się dzieje we wnętrzu Ziemi? Wnętrze naszej planety jest równie
      skomplikowane, co tajemnicze. Dzięki nowym technikom pomiarów aktywności
      sejsmicznej, temperatury czy nawet zdjęciom satelitarnym, poznajemy mechanizmy
      rządzące naszą planetą. Badania wydają się tym ważniejsze, że w ostatnich
      latach trzęsienia ziemi, tsunami i nagłe erupcje wulkanów pochłonęły tysiące
      ofiar.

      11. Czy jesteśmy sami we wszechświecie? Liczby wydają się temu przeczyć - tylko
      w tej części kosmosu, jaką udaje nam się obserwować, istnieją setki miliardów
      galaktyk, a w nich - miliardy planet. Mało prawdopodobne, by nie znalazło się
      tam żadne mokre i ciepłe bagienko, w którym mogłoby powstać życie. Według
      astronomów, uwzględniając postęp w konstrukcji narzędzi obserwacyjnych,
      przekonamy się o tym w ciągu najbliższych 25 lat. Podobnego zdania są naukowcy
      zrzeszeni w programie SETI - ci jednak wierzą, że napotkamy na istoty co
      najmniej tak inteligentne jak my sami.

      12. Jak powstało życie? Życie na ziemi opiera się na białkach i kwasach
      nukleinowych - skąd się one jednak wzięły? W latach 50. dwóch amerykańskich
      naukowców pokazało, że przepuszczając prąd elektryczny przez mieszaninę metanu,
      amoniaku i kilku innych gazów można wytworzyć proste związki organiczne. Inne
      ważne dla życia pierwiastki dosłownie spadły z nieba, wraz z kometami i
      meteorytami. Jednak od związku do organizmu daleko. Część naukowców uważa, że
      kolebką życia były ciepłe źródła mineralne, inni - że w takich warunkach RNA
      (na nim opierał się genom prymitywnych organizmów) nie mogłoby przetrwać. W
      rozwiązaniu zagadek pomogą badania składu komet prowadzone przez agencje
      kosmiczne, a także doświadczenia nad sztucznie stworzonymi komórkami opartymi
      na RNA.

      13. Co odpowiada za różnorodność gatunkową? Praca Darwina dokonała prawdziwej
      rewolucji. Choć zasady powstawania nowych gatunków wyłożone w teorii wydają się
      być proste, to naukowcy dopiero zaczynają rozumieć, jak dochodzi do
      różnicowania się organizmów. Co ważne, bioróżnorodność naszej planety
      drastycznie się zmniejsza, co roku na listę zagrożonych gatunków wpisywane są
      kolejne rośliny i zwierzęta. Przy okazji badań poznajemy pomysły, na jakie
      wpadała natura, i co jej nie do końca wyszło.

      14. Jakie zmiany genetyczne uczyniły nas ludźmi? Od szympansa różni nas
      zaledwie kilka liter genetycznego przepisu. Mimo odczytania genomu człowieka i
      sklasyfikowania genów, nie można wciąż wskazać tych, które są „genami
      człowieczeństwa”. Z pewnością kilka można by za takie uznać - np. gen FOXP2 w
      uproszczeniu umożliwia nam mówienie - czynność unikalnie ludzką. Za to, jak
      wygląda Homo sapiens, odpowiada malaria, zwierzęta, jakie jedli nasi
      przodkowie, miejsca, gdzie się osiedlali. Ale czy tylko?
      15. Jak przechowujemy i wydobywamy wspomnienia? Pomiędzy naszymi uszami
      znajdują się steki kilometrów nerwowych połączeń. Gdzie w tej plątaninie
      chowamy wspomnienia? Wiadomo, że części mózgu takie jak np. hipokamp są
      nieodzownie związane z pamięcią. Przyswajaniu wiedzy towarzyszy wytwarzanie
      substancji chemicznych i zmiany połączeń między komórkami - tyle wiemy dzięki
      podpatrywaniu mózgu przy pracy. Jednak ile razy dana rzecz musi być powtórzona
      przez neuron i jak z tego śmietnika potrafimy wydobyć interesujące nas rzeczy?
      Czy szukamy po kolei - jak komputer - a może spoglądamy od razu na wszystkie
      zgromadzone dane? Odpowiedź na te pytania - zdobyta dzięki badaniu ludzi i
      tworzeniu sztucznych sieci neuronowych - pomoże nie tylko osobom mającym
      problemy z pamięcią czy uczeniem się, ale też pozwoli na budowanie genialnych
      komputerów - prawdziwej sztucznej inteligencji.
      16. Jak nauczyliśmy się współpracy? Kooperacja wydaje się być w opozycji do
      generalnej zasady przetrwania - dbania tylko o swój interes. Co zadecydowało,
      że zwierzęta i ludzie nauczyli się żyć we wspólnotach, a niektóre organizmy nie
      mogą po prostu bez siebie istnieć? Dokonując matematycznych obliczeń,
      obserwując przyrodę i rynki giełdowe, naukowcy p
      • dobud Re:teraźniejszość 01.07.05, 21:24
        POmieszało Ci się pod czaszką z gorąca???:):) Załóż sobie forum:FILOZOFIA
        SERAFINA
        • serafin666 Re:teraźniejszość 01.07.05, 21:44
          zapisz się do partii głupków wszechpolskich i nie zawracaj głowy
      • cogito-44 Re:teraźniejszość 01.07.05, 22:11
        Cóż takiego zwróciło Twoją uwagę serafinie, że przytaczasz te filozoficzne
        rozważania? Forum może nie to, ale temat ciekawy. Szczególnie dla Polaków. Jest
        jeden problem. Z badań wynika, że jesteśmy w 50% funkcjonalnymi analfabetami.
        Jeżeli to prawda, niektórym będzie trudno zrozumieć co napisałeś.
    • majkowa Re: HISTORIA EST MAGISTRA VITAE 01.07.05, 22:05
      Istnieje stare łacińskie powiedzenie „ Historia Magistra Vitae Est”, które
      oznacza: Historia jest nauczycielką życia.
      Powiedzenie jest słuszne i zgadzam się z nim całkowicie.

      Łódź - Ziemia obiecana czy zapomniana?

      119 kobiet na 100 mężczyzn, więcej staruszków niż młodzieży... O Łodzi słów kilka.

      Niedawno trafiła do moich rąk niewielka pasjonująca broszurka pełna liczb,
      tabelek, wnikliwych wykresów i kolorowych diagramów. Przyciągająca wzrok
      pozycja, po głębszej analizie treści pobudzająca szare komórki i wprowadzająca
      nutkę refleksji, dotyczącej miejsca zamieszkania, studiów, pracy itp.
      Otwierająca okno na własne podwórko, przestrzeń dookoła nas, pozwalająca poznać
      dane, o których często nie mieliśmy pojęcia. Po prostu: Łódź w liczbach 2004.

      Znajdą w niej potwierdzenie swojej tezy mieszkańcy dzielnic uważanych nieraz za
      oddzielne miasteczka (lub wprost "wioski", ale pewnie dla wielu brzmi to zbyt
      radykalnie). Według ewidencji gruntów bowiem na powierzchnię Łodzi składają się
      niemalże w równych proporcjach użytki rolne (ok. 44%) oraz grunty zabudowane i
      zurbanizowane (40%).

      Starzejemy się

      W codziennym odczuciu urbanizacja cały czas góruje, nakręcając tryby
      społeczeństwa konsumpcyjnego, co przejawia się m.in. w zwiększającej się z roku
      na rok ilości wytwarzanych odpadów. Nawet pobieżne spojrzenie na centrum turysty
      przybywającego do "ziemi obiecanej" potwierdza tę smutną rzeczywistość.

      Rzut oka na ulice: licznie wypełnione są w zasadzie tylko te prowadzące z
      przystanków tramwajowych i autobusowych do centrów handlowych. Wnętrza środków
      komunikacji miejskiej obrazują zaś wyraźnie przekrój demograficzny społeczeństwa
      łódzkiego - tę bolesną prawdę, że liczba ludności w wieku poprodukcyjnym
      przewyższa liczbę młodych łodzian do 18 roku życia. Wszyscy chyba zdajemy sobie
      sprawę, że ta dysproporcja nieustannie się powiększa. W dodatku panie o
      prorodzinnym nastawieniu, przekraczające trzydziesty rok życia, na własnej
      skórze dotkliwie odczuwają łódzki rekordowy współczynnik feminizacji: 119 kobiet
      na 100 mężczyzn - jak możemy odczytać z piramidy wieku. Do 19 roku życia mamy do
      czynienia z nadwyżką liczby mężczyzn w stosunku do liczby kobiet, ale już po 20.
      aż do końca ludzkiego życia liczebnie góruje płeć piękna.

      Jest i druga strona medalu: przed spadkobierczyniami sufrażystek roztaczają się
      szerokie możliwości poszukiwania kolejnych, nastawionych na karierę i
      samodoskonalenie, działaczek. Niektórzy mężczyźni już snują dywagacje: czy grozi
      Łodzi zalew feministek?



      Nasze domy

      Wkraczamy do mikroświata. Przeciętne łódzkie gospodarstwo domowe, a więc
      kategoria demograficzna charakteryzująca się wspólnotą miejsca zamieszkania i
      połączeniem źródeł utrzymania, składa się najczęściej z 1-2 osób. Starzenie się
      społeczeństwa, spadek dzietności i zmiana modelu wzorca rodzinnego sprawiają, że
      tak powszechne niegdyś gospodarstwa pięcio- i więcej rodzinne, trzy- i więcej
      pokoleniowe obecnie stanowią margines.

      W obliczu powyższych tendencji nie powinien dziwić fakt, iż obecnie dwa główne
      rezerwuary utrzymania społeczeństwa: dochody z pracy i źródła niezarobkowe
      (emerytury, renty inwalidzkie, zasiłki dla bezrobotnych, itp.) kształtują się na
      niemalże identycznym poziomie (odpowiednio: 46,3% oraz 45,3%). Różnica wielkości
      błędu standardowego oraz fakt, iż blisko 30% łodzian utrzymuje się z emerytury,
      tworzą podłoże pesymistycznych prognoz demografów: Łódź starzeje się w
      przerażająco szybkim tempie.

      Co cechuje mieszkanie przeciętnego łodzianina? Średnio liczy ono 2 lokatorów
      zamieszkujących 3 pokoje o łącznej powierzchni użytkowej ok. 52 m2. Z roku na
      rok dynamicznie wzrasta liczba mieszkań indywidualnych, a maleje liczba tych
      przeznaczonych na sprzedaż lub wynajem.

      Biedniej niż gdzie indziej

      Nadzieja dla łodzian i staruszki Łodzi, według wielu badaczy życia społecznego,
      tli się w sferze edukacji młodych ludzi. Rozwój infrastruktury w tej dziedzinie
      dotyczy jednakże jedynie szkół policealnych i wyższych. Tych ostatnich mamy
      obecnie w Łodzi 20, w tym 7 państwowych. Stała tendencja zwiększania się liczby
      studentów została ostatnio nieco zahamowana, jeśli wziąć pod uwagę jedynie
      liczbę studentów studiów dziennych szkół wyższych (cywilnych): zarówno w roku
      2002/2003, jak i w 2003/2004 dane są identyczne: 44,4 tys. studentów.

      Za złotą bramą podwojów Europy "ziemię obiecaną" odnaleźli zagraniczni
      inwestorzy. Informację, iż "pod tym względem zaczynamy przodować wśród wielkich
      polskich miast" serwuje nam regularnie ekipa ŁWD. Wciąż jednak nie przekłada się
      to na ekonomiczno-strukturalne wskaźniki wzrostu dobrobytu łodzian. Drugie
      miasto w Polsce, jeśli chodzi o liczbę ludności, lokuje się na końcu stawki w
      gronie Warszawy, Krakowa, Poznania i Wrocławia, gdy bierzemy pod uwagę stopę
      bezrobocia (19% w Łodzi w stosunku do np. 7% w Poznaniu) czy też przeciętne
      miesięczne wynagrodzenie brutto.

      Nie można być liderem w każdej dziedzinie. Pewne dane i fakty będą jednak zawsze
      budzić negatywne społeczne emocje i dezaprobatę. Wnikliwe zapoznanie się z nimi
      być może zaowocuje próbą kreacji nowej zdrowszej rzeczywistości. Magistra vitae
      est (historia nauczycielką życia). W dzisiejszych czasach okazuje się, że
      statystyka i demografia również.

      Aneta Piątek

      Na podstawie: Łódź w liczbach 2004, Urząd Statystyczny w Łodzi



Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka