Dodaj do ulubionych

sprywatyzowany administrator

17.08.05, 23:04
Witam,
czy administrator, który z gminnego stał się prywatnym ma obowiązek zawierać
umowy od początku? Czy może to być sposobnośc do zakończenia współpracy?
Obserwuj wątek
      • olszaa Re: sprywatyzowany administrator 18.08.05, 16:44
        Niestety sama jeszcze niwiele wiem :(
        Członkiem wspólnoty jestem od niedawna. Na razie widzę,że wspólnota jest
        niemrawa, a administrator robi co chce. Nie tylko mi sie to niepodoba.
        Rozważałam możliwość zrezygnowania z usług (?!) "Administratora". Próbowałam
        dowiedzieć sie od zarządu jak sformuowana jest umowa, ale odpowiedziano mi, że
        nie wiedzą a Administrator dokumentów NAPEWNO nam nie udostępni.
        Zastanawiam sie czy w związku z tym ,że ok. dwa tygodnie temu z zarządcy
        gminnego "Administrator stał sie firmą prywatną można ten fakt wykorzystać
        do "rozwodu" ?
        • mko Re: sprywatyzowany administrator 18.08.05, 22:53
          przestańcie mu płacić do czasu przedstawienia wam umowy o administrowanie
          między zarządem a administratorem.
          Ewentualnie wyślijcie wypowiedzenie umowy zgodnie z Kodeksem Cywilnym (choć to
          może być nieco ryzykowne, bo umowa może przewidywać inne terminy i formy
          wypowiedzenia).
          A tak wogóle, to może umowa nie istnieje i jesteście administrowani prawem
          Kaduka?
          I co to znaczy, że zarząd nie ma umowy? Skąd oni spadli? Z Księzyca?

          pozdr
          mko
      • babczyk Re: sprywatyzowany administrator 19.08.05, 19:21
        No właśnie. Bo jak ja na czymś się nie znam to nie zabieram głosu, tym bardziej
        robiąc z siebie eksperta.

        Pytanie.

        KTO TU JEST DLA KOGO?

        Bo lubicie oszukiwać właścicieli, na wszystkie mozliwe sposoby.
    • kondominium Re: sprywatyzowany administrator 19.08.05, 08:39
      Jeżeli gminny zakład budżetowy miał zamiar się sprywatyzować, to powinien
      najpierw wypowiedzieć umowę wszystkim wspólnotom z którymi ją miał zawartą, w
      terminach zawartych w umowie.
      Następnie może złożyć wspólnocie ofertę na zarządzanie nieruchomością wspólną.

      Nowo powstała firma prywatna jest całkowicie odmiennym i niezależnym podmiotem
      gospodarczym, z którym nie wiążą was żadne umowy.

      Jeżeli ktoś w gminie sądzi, że może oszukiwać nieświadomych właścicieli poprzez
      sugerowanie, że istnieje jakaś ciągłość zawartych umów, to proszę go wyprowadzić
      z błędu.

      • olszaa Re: sprywatyzowany administrator 25.08.05, 10:38
        W "Administratorze" byłam.
        Dowiedziałam sie ,że i owszem sprywatyzowali się, teraz są u siebie, kupili
        WSZYSTKO, nawet znak firmowy (zarządzanie wspólnotami też?) [tu powinie pojawić
        sie krzywy usmieszek,ąle nie wiem jak go zrobić].
        Nadal sie nami zajmują, porządkują papiery (to w swoich mieli taaaki bałagan?),
        my sie mamy niczym nie przejmowac, bo ONI nadal sie nami opiekują.

        Nawet dleikatnej sugestii,że mamy się spodziewać wypowiedzenia umów i nowe będą
        podpisywane! Nic,ani słowa!!!

        I przy okazji pytanie: rozwiązywac umowę z nimi teraz czy poczekac do kończ
        roku i zacząć nowe zarządzanie od 1.01?
        • dobud Re: sprywatyzowany administrator 25.08.05, 11:21
          To w końcu już nie pamiętam, czy jest ta umowa, czy nie...
          Jeśli tak, to wypowiedziec można ze skutkiem na 31.12.2005 - jeśli zapis w
          umowie nie był inny, tylko.
          przeciez oni nie zawarli żadnej umowy jako nowy podmiot gospodarczy, to co
          chcesz wypowiadać?
          Wybierzcie spokojnie nowego i z odpowiednim wyprzedzieniem powiadomcie
          Administratora, że rezygnujecie z ich bezumownych usług. Będzie czas na
          spokojne przejęcie - pewnie, ze od 01.01. jest wygodnie, bo rozliczenia
          współnoty roczne są.
    • cogito-44 Re: sprywatyzowany administrator 21.08.05, 21:19
      Witam. W podobny sposób odbyło się sprywatyzowanie formy gminnej w mojej
      miejscowości. Dla zmylenie właścieieli do dotychczasowej nazwy dodano tylko
      Spółka z o.o i ludzie (moherowe berety) zupełnie nie zauważyli, że coś uległo
      zmianie. Pozostało dawne uzależnienie od administratora, a raczej
      ubezwłasnowolnienie.
      Skutki tego odczuwam do dziś. Administrator jest panem na włościach.
      Właściciele zaś, nie znajać prawa, przytakują i podpisują wszystko.
      Wybrany Zarząd ( przez te berety) również chodzi na smyczy.
      Zaskarżyłem trzy oststnie uchwały, w tym dotyczącą rocznego sprawozdania
      finansowego za 2004 rok.
      Administrator bezczelnie dopisał swoje koszty, zawyżył rachunki itp.
      Są i takie usługi, na które zawarto umowy w 1995 roku, a zmiana formy własności
      firmy nastąpiła w 2003 roku.

      Pozdrawiam. Życzę powodzenia i nie poddawać się. Z bezprawiem i głupotą
      koniecznie trzeba walczyć.
              • dobud Re: sprywatyzowany administrator 25.08.05, 22:01
                No ale to jest umowa z nieistniejacym podmiotem.
                Już nie pamiętam...to był komunalny i przekształcił się w spółkę z o. o., czy
                całkiem prywatna firmę?
                Bo w kodeksie handlowym jest coś o następstwie prawnym przy przekształcaniu w
                spółki prawa handlowego, ale na tym prawie to ja się zuupelnie nie
                znam.....może kiedyś :-)
                • olszaa Re: sprywatyzowany administrator 25.08.05, 22:41
                  zakładam,że to jednak nowa firma, która ciągnie zobowiązania poprzedniej.
                  Spólka z o.o. przekształciła sie w praacowniczą, ale jaka ona teraz ? nie mam
                  pojęcia.
                  Mam nadzieję,że w tego handlowego to nic złego nie wyniknie :)

                  Jestem po rozmowach z 1/3 ( ;) ) zarządu, powoli szykujemy się do spotkania z
                  mieszkańcami.
                  Przeglądałam wydruk wydatków. Że też to nikogo nie interesowało: np. wizyty
                  pogotowia energetycznego, wodno-kan itp. regularnie co miesiąc, albo tajemnicza
                  pozycja 116,9 o symbolu 202 w treści 0?

                  A taak przy okazji: czy comiesięczna prowizja bankowa 50 PLN to dużo?
                  • dobud Re: sprywatyzowany administrator 25.08.05, 23:01
                    Ja się tam na bankowosci nie znam, ale na koszty prowadzenia rachunmu składa
                    się pare elementów:
                    - opłata m-czna za prowadzenie rachunku (prowizja, jak to nazwałas)
                    - oprocentowanie środków na koncie biezącycm
                    - oprocentowanie lokat terminowych dla FR (funduszy remontowego)
                    - koszty przelewów
                    Praktyka jest różna, wiec trzeba przeanalizować oferty kilku- kilkunastu
                    bankow. A sumaryczne koszty zależeć będą też od ilosci przelewów, które są
                    płatne lub nie, od wielkości srodków na koncie.
                    • olszaa Re: sprywatyzowany administrator 25.08.05, 23:19
                      obawiam sie że nikt o takich formach "dorobienia" nie pomyślał "oprocentowanie
                      lokat terminowych dla FR" :-(wrrr

                      "prowizja, jak to nazwałas" tak to nazwałam, bo tak jest na wydruku. Do tego
                      jeszcze opłata za prowadzenie rachunku. W dokumentach dla zarządu (
                      sprawozdanie z działaności) nie było nic na + :(
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka