Dodaj do ulubionych

witam, gorąca prośba o pomoc

03.10.05, 16:13
Witajcie,
jestem na tym forum nowa...ale być może zagrzeję tu na dłużej.
jednak konkrety.
mam pytanie, ponieważ nie podoba mi się za bardzo rozdysponowywanie pieniędzy
mojej wspólnoty, chciałabym w końcu zareagowac.
jak wygląda skłądanie jakichś próśb. Mam konkretny przykład: ponieważ jestem w
ciąży zależy mi żeby zrobili podjazd na schody żeby możnaby wózkiem podjechać.
w innych klatkach ( m.in w tej w której mieszka prezes wspólnoty są takowe)
może wydać się głupie, ale idę po raz pierwszy na zebranie i chciałabym zabrać
głos w powyższej srpawie. Jako osoba młoda, chciałabym być przygotowana do
jakiejś rozmowy. spotkania są takie tylko raz na miesiąc. a ja już niedługo
będę potrzebować fizycznie tych podjzadów.
co radzicie - jak skutecznie poprowadzić tę sprawę..
prosze o porade doswiadcznych

i z góry bardzo dziękuję :)
Obserwuj wątek
    • xxxll Re: witam, gorąca prośba o pomoc 03.10.05, 16:53
      Taki podjazd to koszt nie duzy i mozna go sfinansować z biezącej konserwacji
      NW. Ale na przyszłośc takie pozycje nalezy składać przed zebraniem na którym
      zatwierdza sie plan remontu NW i plan gospodarczy.

      W twoim przypadku - napisz wniosek do zarządu o ten podjazd.
      • aiw_lys Re: witam, gorąca prośba o pomoc 03.10.05, 17:08
        serdeczne dzięki za odpowiedź.
        dla mnei wydaję się to smieszne ale nigdy nie pisałam jeszcze takeigo wniosku....
        czy można gdzies na necie zobaczyc wzor przykladowego wniosku?
        • xxxll Re: witam, gorąca prośba o pomoc 03.10.05, 17:11
          A ile lat masz "dziecino"? W szkole nie uczono?
          • aiw_lys Re: witam, gorąca prośba o pomoc 03.10.05, 17:13
            no niestety dziecina ma juz troszke latek, ale totalna ciązowa burza hormonalna
            zburzyla wieże inteligencji i szuka wsparcia .... :)
            • xxxll Re: witam, gorąca prośba o pomoc 03.10.05, 17:23
              Tu gotowców sie nie podaje. Trzeba trochę samemu pogłówkować, ale to ptoste
              może druga połowa coś napisze ? Do pracy umysłowej. Gow.Gow.
              • aiw_lys Re: witam, gorąca prośba o pomoc 03.10.05, 17:43
                spoko. już dałam sobie radę... blondi nie jestem :)

                mam nadzieje ze przejdzie :)
                dzieki xxxll.
                pozdrowka
    • babczyk Re: witam, gorąca prośba o pomoc 03.10.05, 18:00
      aiw_lys napisała:

      > mam pytanie, ponieważ nie podoba mi się za bardzo rozdysponowywanie pieniędzy
      > mojej wspólnoty, chciałabym w końcu zareagowac.
      > jak wygląda skłądanie jakichś próśb.

      A co masz na myśli pod tym, rozdysponowywaniem pieniędzy.
      Wiesz, ilu jest właścicieli tyle zdań, na temat wydawania pieniędzy swoich i
      sąsiadów.

      >Mam konkretny przykład: ponieważ jestem w ciąży zależy mi żeby zrobili podjazd
      >na schody żeby możnaby wózkiem podjechać.
      > w innych klatkach ( m.in w tej w której mieszka prezes wspólnoty są takowe)
      > może wydać się głupie, ale idę po raz pierwszy na zebranie i chciałabym zabrać
      > głos w powyższej srpawie.

      Zawsze możesz złożyć propozycję uchwały w sprawie , aby takowe podjazdy
      wybudowano bez mówienia o tym, czy ktoś jest prezesem, lub nie. I napewno
      powinno to być wybudowane z funduszu bieżącego.

      Jeśli są zebrania co miesiąc, to nic nie stoi na przeszkodzie aby zaproponować
      taką uchwałe, w końu ty też płacisz we wspólnocie za wszystko a nie prezes.

      Pozdrawiam.
      • aiw_lys Re: witam, gorąca prośba o pomoc 03.10.05, 19:14
        cóz...
        jestem po zebraniu i co...odesłali mnie do administracji bo oni się takimi
        sprawami nie zajmują.
        nie wiem czy dałam się spławić jak idiotka.
        jedyne co usłyszałam to to, ze bylo juz kilka wniosków i wykonawca nie chce
        podjac sie bo nie pod odpowiednim katem sa schody. jak dla mnie sciema.
        i za pewne jutro administracja odesle mnei do wspolnoty.....

        grrr
        • xxxll Re: witam, gorąca prośba o pomoc 03.10.05, 19:18
          co to za kraj, co to za strefa, co za Ludzie ...czy to Polacy?
        • serafin666 Re: witam, gorąca prośba o pomoc 03.10.05, 19:37
          z Twojej odpowiedzi wynika, że nie jesteś członkiem wspólnoty; jeżeli mieszkasz
          w mieszkaniu komunalnym - to rzeczywiście należy zwrócić się do "administracji"
          • aiw_lys Re: witam, gorąca prośba o pomoc 03.10.05, 19:41
            serafin666 napisał:

            > z Twojej odpowiedzi wynika, że nie jesteś członkiem wspólnoty; jeżeli mieszkasz
            >
            > w mieszkaniu komunalnym - to rzeczywiście należy zwrócić się do "administracji"
            mam wykupione mieszkanie> akt notarialny, żebyśmy się dobrze rozumieli.
            • babczyk Re: witam, gorąca prośba o pomoc 03.10.05, 20:04
              **** Mam na myśli to, że członek zarzadu nei wie czy sa przeprowadzane przetargi
              >np na malowanie klatek. a o tym, że jakas firma zostala wybrana dowiadujemy sie
              >jak panowie wchodza juz na klatkę. Okazało się, że firma zażyczyła sobie 2,3
              tys za pomalowanie jednego piętra....boszzzz...


              Co na temat przetargów we wspólnotach piszą inni popatrz pod linkiem

              www.konfederacja.org.pl/index.php?m=py&a=12
              >złożyłam, ale nawet nie przyjęli mojego pisemnego wniosku. jak spytałam czy ma
              >wykaz - zakres spraw załatwianyh przez wspólnotę Pan powiedział, że tak, po
              czym
              >jeszcze szybciej się z teog wycofał. nie potrafił znaleść dokumentów z uchwły z
              >wrzesnia sugerujac ze Pani przewodniczaca ma je w domu....ciekawe na jakiej
              >podstawie, i np dzis na spotkaniu ludzie chcieli przejrzec dokumenty do tej
              >uchwaly, co sie okazalo Pani przewodniczaca jest na urlopie i gucio...
              >

              Najlepiej załatwiaj wszystko z zarządem czy tez z administracją pisemnie i to
              za potwierdzeniem.
              Pisma, które są skierowane do zarządu, jak i od zarządu do ciebie, zawsze mogą
              być pomocne w prokuraturze czy sądzie.
              Wszystko zależy od tego jaka jest ich treść.
              Zarządy czy zarządcy mają to do siebie, że są aroganccy jak taki np.xxxll,
              który jest członkiem zarządu.
              Popatrz na jego wypowiedzi które są takie same, jak odpowiedzi lub zachowanie
              twojego zarządu czy zarządcy.

              Pozdrawiam.
              • aiw_lys Re: witam, gorąca prośba o pomoc 03.10.05, 20:23
                babczyk napisał:

                > **** Mam na myśli to, że członek zarzadu nei wie czy sa przeprowadzane przetarg
                > i
                > >np na malowanie klatek. a o tym, że jakas firma zostala wybrana dowiadujem
                > y sie
                > >jak panowie wchodza juz na klatkę. Okazało się, że firma zażyczyła sobie 2
                > ,3
                > tys za pomalowanie jednego piętra....boszzzz...
                >
                >
                > Co na temat przetargów we wspólnotach piszą inni popatrz pod linkiem
                >
                > www.konfederacja.org.pl/index.php?m=py&a=12

                > >
                ****bardzo dziękuję za link, ciekawe i nie omieszkam zapamiętać wielu kwestii.
                >
                > Najlepiej załatwiaj wszystko z zarządem czy tez z administracją pisemnie i to
                > za potwierdzeniem.
                > Pisma, które są skierowane do zarządu, jak i od zarządu do ciebie, zawsze mogą
                > być pomocne w prokuraturze czy sądzie.
                > Wszystko zależy od tego jaka jest ich treść.
                > Zarządy czy zarządcy mają to do siebie, że są aroganccy jak taki np.xxxll,
                > który jest członkiem zarządu.
                > Popatrz na jego wypowiedzi które są takie same, jak odpowiedzi lub zachowanie
                > twojego zarządu czy zarządcy.

                *** być może...ja myślałam, że już jak jest wspólnota to odciąży trochę od
                spraw....całe życie walczyłam o swoje ...myślałam że tym razem będzie mozna
                odpuscic ...a tu jednak....musze byc silną babą cały czas...

                >
                > Pozdrawiam.
                • babczyk Re: witam, gorąca prośba o pomoc 03.10.05, 21:50
                  aiw_lys napisała:

                  *** być może...ja myślałam, że już jak jest wspólnota to odciąży trochę od
                  > spraw....całe życie walczyłam o swoje ...myślałam że tym razem będzie mozna
                  > odpuscic ...a tu jednak....musze byc silną babą cały czas...
                  >

                  Jest mi przykro że jest wręcz odwrotnie. Ale przynajmniej na przykładzie
                  wspólnot widać, jak jesteśmy wręcz robieni w konia.
                  Tak więc musisz się przygotować na wiele niespodzianek które jeszcze cię
                  czekają.
                  Będziesz zaskakiwana nie pierwsza i nie ostatnia.

                  W razie wątpliwości, pytaj. Zawsze ktoś odpowie w miarę sensownie.

                  Pozdrawiam.
                  • aiw_lys Re: witam, gorąca prośba o pomoc 03.10.05, 21:55
                    babczyk napisał:

                    >
                    > W razie wątpliwości, pytaj. Zawsze ktoś odpowie w miarę sensownie.
                    >
                    > Pozdrawiam.

                    to bardzo miłe słowa :)
                    dziękuję :)
                    • dobud Re: witam, gorąca prośba o pomoc 03.10.05, 22:52
                      Stawiam litra, że szybciej dorobisz się gromadki dzieciaków, niż tego
                      podjazdu :-)
                      To o stromych schodach to jest racja, gdyby chodziło o podjazd dla osób
                      niepełnosprawnych......wtedy musi być łagodny spadek, a gdy róznica poziomów
                      duża, to koszt takiego podjazdu też duży.
                      Ale Tobie zapewne chodzi tylko o taki niby-podjazd, tj. wypełnienie betonem
                      stopni po śladzie kółek wózka........taka stroma pochylnia. Zawsze to
                      ułatwienie.....można np. zamontowac równolegle 2 ceowniki "plecami" do spodu i
                      jedziesz jak po szynach :-). Tylko przy dużym spadku jeszcze trzeba mieć siłę...
                      • aiw_lys Re: witam, gorąca prośba o pomoc 04.10.05, 20:46
                        dobud napisał:

                        > Stawiam litra, że szybciej dorobisz się gromadki dzieciaków, niż tego
                        > podjazdu :-)
                        to ciekawe co piszesz :) :) :) :)


                        > Ale Tobie zapewne chodzi tylko o taki niby-podjazd, tj. wypełnienie betonem
                        > stopni po śladzie kółek wózka........taka stroma pochylnia. Zawsze to
                        > ułatwienie.....można np. zamontowac równolegle 2 ceowniki "plecami" do spodu i
                        > jedziesz jak po szynach :-). Tylko przy dużym spadku jeszcze trzeba mieć siłę..
                        dokładnie chodzi mi o coś takiego...
                        wiesz co chyba lepiej pchać niż wziąść cały ciężar i wnosić ( 15 kg wózka +
                        wypełnienie czyli dziecko ok 4 kg)
                        dziękuję...na siłownię chodziłam, ale jakoś mi sie to nie usmiecha....
                        • dobud Re: witam, gorąca prośba o pomoc 04.10.05, 22:24
                          Czyli tak naprawdę to sprawa czyjejśc dobrej woli. Przy założeniu, ża na parter
                          jest około 1 - 1,2 m, to jest koszt kilku setek..
                    • babczyk Re: witam, gorąca prośba o pomoc 04.10.05, 15:13
                      Podaj adres, a odpowiednie materiały podeślę.

                      Mój to, babczyk@gazeta.pl
                      • babczyk Re: witam, gorąca prośba o pomoc 04.10.05, 15:13
                        Było to do aiw_lys
                        • aiw_lys Re: witam, gorąca prośba o pomoc 04.10.05, 20:49
                          babczyk napisał:

                          > Było to do aiw_lys

                          chyba większego problemu nie ma: aiw_lys@gazeta.pl :
                          z góry dziękuję :)
      • aiw_lys Re: witam, gorąca prośba o pomoc 03.10.05, 19:40
        babczyk napisał:

        > aiw_lys napisała:
        >
        > > mam pytanie, ponieważ nie podoba mi się za bardzo rozdysponowywanie pieni
        > ędzy
        > > mojej wspólnoty, chciałabym w końcu zareagowac.
        > > jak wygląda skłądanie jakichś próśb.
        >
        > A co masz na myśli pod tym, rozdysponowywaniem pieniędzy.
        > Wiesz, ilu jest właścicieli tyle zdań, na temat wydawania pieniędzy swoich i
        > sąsiadów.

        **** Mam na myśli to, że członek zarzadu nei wie czy sa przeprowadzane przetargi
        np na malowanie klatek. a o tym, że jakas firma zostala wybrana dowiadujemy sie
        jak panowie wchodza juz na klatkę. Okazało się, że firma zażyczyła sobie 2,3 tys
        za pomalowanie jednego piętra....boszzzz...
        >
        > >Mam konkretny przykład: ponieważ jestem w ciąży zależy mi żeby zrobili pod
        > jazd
        > >na schody żeby możnaby wózkiem podjechać.
        > > w innych klatkach ( m.in w tej w której mieszka prezes wspólnoty są takow
        > e)
        > > może wydać się głupie, ale idę po raz pierwszy na zebranie i chciałabym z
        > abrać
        > > głos w powyższej srpawie.
        >
        > Zawsze możesz złożyć propozycję uchwały w sprawie , aby takowe podjazdy
        > wybudowano bez mówienia o tym, czy ktoś jest prezesem, lub nie. I napewno
        > powinno to być wybudowane z funduszu bieżącego.

        złożyłam, ale nawet nie przyjęli mojego pisemnego wniosku. jak spytałam czy ma
        wykaz - zakres spraw załatwianyh przez wspólnotę Pan powiedział, że tak, po czym
        jeszcze szybciej się z teog wycofał. nie potrafił znaleść dokumentów z uchwły z
        wrzesnia sugerujac ze Pani przewodniczaca ma je w domu....ciekawe na jakiej
        podstawie, i np dzis na spotkaniu ludzie chcieli przejrzec dokumenty do tej
        uchwaly, co sie okazalo Pani przewodniczaca jest na urlopie i gucio...
        >
        > Jeśli są zebrania co miesiąc, to nic nie stoi na przeszkodzie aby zaproponować
        > taką uchwałe, w końu ty też płacisz we wspólnocie za wszystko a nie prezes.
        >
        > Pozdrawiam.
    • mrozik.jarek Re: witam, gorąca prośba o pomoc 03.10.05, 23:22
      aiw_lys napisała:

      > Witajcie,
      > jestem na tym forum nowa...ale być może zagrzeję tu na dłużej.
      > jednak konkrety.
      > mam pytanie, ponieważ nie podoba mi się za bardzo rozdysponowywanie pieniędzy
      > mojej wspólnoty, chciałabym w końcu zareagowac.
      > jak wygląda skłądanie jakichś próśb. Mam konkretny przykład: ponieważ jestem w
      > ciąży zależy mi żeby zrobili podjazd na schody żeby możnaby wózkiem podjechać.
      > w innych klatkach ( m.in w tej w której mieszka prezes wspólnoty są takowe)
      > może wydać się głupie, ale idę po raz pierwszy na zebranie i chciałabym zabrać
      > głos w powyższej srpawie. Jako osoba młoda, chciałabym być przygotowana do
      > jakiejś rozmowy. spotkania są takie tylko raz na miesiąc. a ja już niedługo
      > będę potrzebować fizycznie tych podjzadów.
      > co radzicie - jak skutecznie poprowadzić tę sprawę..
      > prosze o porade doswiadcznych
      >
      > i z góry bardzo dziękuję :)


      Dla dobra Twojej przyszłej dzieciny nie powinnas sie stresować.
      Wynajmnij papugę i ona wszystko za Ciebie załatwi. W końcu to masz mana,
      niech się zajmie sprawa podjazdową.
      • aiw_lys Re: witam, gorąca prośba o pomoc 04.10.05, 20:53
        mrozik.jarek napisał:

        > > Dla dobra Twojej przyszłej dzieciny nie powinnas sie stresować.
        > Wynajmnij papugę i ona wszystko za Ciebie załatwi. W końcu to masz mana,
        > niech się zajmie sprawa podjazdową.

        dzięki za troskę, ale niestety na tym świecie takie urzędy jak administracja
        nie fukncjonują w godzinach, kiedy spokojnie mógłbyś po powrocie z pracy pójść i
        podyskutować o tym co na sercu ci leży...
        a ja już mam taki charakter i jestem przyzwyczajona do załatwiania mnóstwa spraw
        .....a skoro jestem w domu....to czemu nie mogłabym teog zrobić ja :)
        kwestia podejścia - nie denerwować sie :) ...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka