Dodaj do ulubionych

Ogrodzenia i psy

22.10.05, 10:17
Jestem bardzo ciekawa Państwa zdania na temat "budowania" ogrodzeń budynków
wspólnotowych. No bo dlaczego nie? - skoro nowo budowane ogrodzenia takie
posiadają, brama na pilota, bezpiecznie i porządek utrzymany.
A u nas, ponieważ mamy największy teren przed blokiem wszyskie psy z osiedla
wyprowadzają swoich właścicieli na spacery i nie tylko na spacery.
Dobrze, że właściciele nie załatwiają swoch potrzeb. Kupy psie wystarczą.
I ten psi problem . Naszych psów również.
Jak go rozwiązać? Regulamin porządku domowego określa jak z tymi psami ma
być, tzn. na smyczy, w kagańcu, nie po trawie i sprzątać zanieczyszczenia,
ale nikt tego nie przestrzega. Jak zwrócę uwagę to pyskówka.
To może zacząć strzelać?. Oczywiście do psów i na postrach.
Obserwuj wątek
    • mark-56 Re: Ogrodzenia i psy 22.10.05, 11:17
      Witam
      Naj skusteczniejsza metoda jest wzywać straż miejską jeśli takowa uwas istnieje i przekazać informacje na temat danego właściciela psa. Na naszym osiedlu takie sprawy się załatwiało szybko już nie jeden właściciel zapłacił grzywnę nawet do 500zł.Jak tylko ktoś zauważy,że właściciel z psem chodzi pod blokiem lub po trawniku i załatwia swoje potrzeby pies to ludzie wykonują telefon do straży miejskiej a oni szybko to załatwiają.Można dogadać się z komendantem straży miejskiej o częste patrole na osiedlu wtedy mogą wyłapać tych opornych. Powodzenia ci życzę w walce z tępymi właścicielami psów.
      Pozdrawiam Marek
      • mieszkanie.i.wspolnota Orwell rok 2005 22.10.05, 11:32
        mark-56 napisał:
        > Jak tylko ktoś zauważy,że właściciel z psem chodzi pod blokiem lub po
        > trawniku i załatwia swoje potrzeby pies to ludzie wykonują telefon do straży
        > miejkiej a oni szybko to załatwiają.

        "Na jednego MIESZAŃCA jeden szeryf przypadał,
        Jeden szeryf na jednego MIESZAŃCA"
        (Wojciech Młynarski, nieznacznie poprawiony)
    • mieszkanie.i.wspolnota Re: Ogrodzenia i psy 22.10.05, 11:22
      Warto zajrzeć na forum regionalne Warszawa-Ursynów. Tam niejaki silvio70 wydał
      wojnę psim kupom i właścicielom psów. A że właściciele dzielnie się
      odszczekują, to rozwinęły się "w temacie kup" cztery wątki, po kilkaset listów
      każdy. Wprawdzie czujni "społeczni opiekunowie" dwa wątki skasowali, ale i tak
      dwa zostały. Można się przyłączyć.
      A na serio:
      jedynym rozsądnym wyjściem jest wynajęcie - na koszt psiarzy - ZAMIATACZA.
      Bo pomysł, żeby sprzątali właściciele psów, w Polsce nigdy nie przejdzie.
      Nie przeszedł zresztą także w większości krajów "starej" Europy. (Nie przeszedł
      w praktyce - bo przepisy, równie bzdurne i równie niewykonalne jak u
      nas, "obowiązują" tam już od trzydziestu lat.)
      • asam11 Re: Ogrodzenia i psy 22.10.05, 16:25
        mieszkanie.i.wspolnota napisał:

        > Bo pomysł, żeby sprzątali właściciele psów, w Polsce nigdy nie przejdzie.
        > Nie przeszedł zresztą także w większości krajów "starej" Europy. (Nie
        przeszedł
        >
        > w praktyce - bo przepisy, równie bzdurne i równie niewykonalne jak u
        > nas, "obowiązują" tam już od trzydziestu lat.)

        W takiej Szwecji wyprowadzacz psa dostaje mandat jeśli nie ma ze sobą
        stosownych akcesoriów do sprzatania - torebki, szufelki. Czy pies nabrudził czy
        nie ma drugorzędne znaczenie. Strażnik egzekwuje mandat od człowieka, nie od
        psa. No cóż ale Szwecja to socjalistyczny kraj a u nas każdy Polak to wolny Pan.
        • babczyk Re: Ogrodzenia i psy 22.10.05, 17:33
          asam11 napisał:

          > W takiej Szwecji wyprowadzacz psa dostaje mandat jeśli nie ma ze sobą
          > stosownych akcesoriów do sprzatania - torebki, szufelki.

          Fajnie by było jak pisze asam11 zastosować u nas, ale raczej jest to, nie do
          przyjęcia.

          Co sie dotyczy budowy płotu, to dla mnie to juz lekka przesada, bo ten płot
          przed nikim i niczym nie osłonia a jeszcze jaki wydatek.
          Będąc swego czau pierwszy raz w Niemczech, byłem zaskoczony tym, że nie było
          właśnie płotów, co najwyżej o wysokości do 30 cm.

          No ale my Polacy lubimy stawiać sobie twierdze i kończymy tak jak Pan
          Jaroszewicz czy wielu innych.
          Na ludzką głupotę i pazerność, nie pomoże żaden płot.

          Albo pomożemy sobie sami jako mieszkańcy i sąsiedzi albo pozostaje nam liczyć
          tylko na Boską Opatrzność.
      • zzrobert Re: Ogrodzenia i psy 22.10.05, 17:21
        Dziwne bo i w W.Brytanii i w Holandii i w ZACHODNICH landach Niemiec to działa.

        Ciekawy pomysł podał raz antypsiarz w rozmowie przed blokiem: "Jeśli Pana pies
        nasra na trawnik (część wspólna nieruchomości) to ja mogę na Pana wycieraczkę
        na klatce (część wspólna nieruchomości). No i logicznie ma rację obaj równie
        złamią prawo i rozsądek."
    • serafin666 Re: Ogrodzenia i psy 22.10.05, 14:56
      możecie grodzić - ale tylko swoją własność ( uzytkowanie wieczyste )
    • xxxll Re: Ogrodzenia i psy 22.10.05, 20:44
      Przy okazji tego ogrodzenia postawcie toaletę dla psów.

      Jak już strzelać to do właścicieli psów bo cóż pies winien.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka