miro_mx 31.01.06, 13:35 Tak z ciekowości: Ile centymetrów śniegu może zalegać na dachu? (według PN) Pozd. Miro Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ceniek2 Re: Ile może? 31.01.06, 16:18 Świeżo spadłego puchu może leżeć z metr. Zlodowaciałego tylko 10 cm. Nie pytaj tylko zrzucaj! Odpowiedz Link Zgłoś
babczyk Re: Ile może? 31.01.06, 17:09 ceniek2 napisał: > Świeżo spadłego puchu może leżeć z metr. > Zlodowaciałego tylko 10 cm. Nie przesadzaj.Właśnie w radiu słyszałem o jakim nadgorliwcu co pofrunął z dachu z fatalnym skutkiem dla siebie. Zrzucanie zrzucaniem, tylko czy ono będzie uzasadnione. My Polacy wiele żeczy robimy na "hura" nie zastanawiąjąc się czy ma to sens. A gdzie do tego zasady BHP. Czy macie odpowiedni sprzęt zabezpieczający przed spadnięciem i ludzi odpowiednio do tej pracy przygotowanych. Praca na wysokości to nie bara bara bez zabezpieczenia z panią, która to praca może się skończyć co najwyżej chorobą. Nie zabezpieczenie się do pracy na wysokości, może co najmniej skończyć się ranami lub zgonem. A tak przy okazji, to świetna okazja zarządu czy zarządcy do............? Do uzasadnionego wykazania się o interes wspólnoty czy też.....? Resztę możecie sobie dopowiedzieć, ale bez przesady. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
xxxll Re: Ile może? POLSZCZYZNA wg babczyka 31.01.06, 18:53 POLSZCZYZNA wg babczyka ...wiele żeczy robimy ... Odpowiedz Link Zgłoś
miro_mx Re: Kapsle proszę? 31.01.06, 19:39 Widzę, że kolega bur….. po kapsle? Podaj adres, na który mamy przesłać przesyłkę ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
xxxll Re: Kapsle proszę? 31.01.06, 19:55 Odpowiadam na post: miro_mx (vel Cytru- sika) Podaję Łódź ul. Pabianicka 23 m8 tel. 606 346 238 czekam!!! Odpowiedz Link Zgłoś
babczyk Re: Kapsle proszę? 31.01.06, 20:22 Przynajmniej gość, którego podałeś namiary ma twarz a nie dupę w tym miejscu, jak ty z Wrocław-Czermna. A kapsle, po ich powąchaniu pieprzyłbyś jeszcze gorzej. Ale mogę ci zaproponować po mineralnej choć kurcze, w niej są też bąbelki. Odpowiedz Link Zgłoś
xxxll Re: Kapsle proszę? 31.01.06, 20:33 Babczyk czy Ty zarządzasz pastwiskiem z wydzielonym punktem skupu kapsli . Ciagle piszesz????, że ich masz w nadmiarze. Wyślij Cytru-sikowi do tego Wrocławia- Czermny. A z ciebie jest dup...wołowa, jak do niego dzwoniłeś . Wysokie progi na twoje nogi (i nie tylko). Odpowiedz Link Zgłoś
dobud Re: Kapsle proszę? 31.01.06, 20:44 Babczyk i XXXL.........Ku.....a mać!!! Założcie sobie forum o kapslach itp....Tu ktoś się pyta o poważne sprawy, a Wy swoje pier....oły wciskacie. Poczytajcie sobie na gazecie cykl o odśniezaniu dachow. To poważny temat ile tego śniegu na dachach moze być, bo nawet inspektorzy nadzoru budowlanego wciskają ciemnotę...... Odpowiedz Link Zgłoś
xxxll Re: Kapsle proszę? 31.01.06, 20:55 Dobud wyluzuj, ja wiem, że żałoba w kraju, ale nie jestm zwolennikiem pospolitego ruszenia czy robienia czegoś na pokaz np: szybkiego uswiadamiania sie bo ...., wolę rozwiazania w stylu: małymi krokami, ale tylko do przodu, a nie jak... Szkoda klawiatury Odpowiedz Link Zgłoś
babczyk Re: Kapsle proszę? 31.01.06, 21:04 dobud napisał: > Babczyk i XXXL.........Ku.....a mać!!! Założcie sobie forum o kapslach > itp....Tu ktoś się pyta o poważne sprawy, a Wy swoje pier....oły wciskacie. > Nie Ciebie pierwszego i nie ostatniego może szlak trafić. Ale jak nie było tego smutasa było o wiele spokojniej a już czasowe odzywki serafina trochę ubarwiało to forum. Ale ten smutas niestety przyjął to jako coś normalnego pisząc tak, jak mówi były prezydent. Trzeba długo czytać aby zrozumieć. A serio. Na temat dachów nie musisz mi mówić. To na dzień dzisiejszy chwilowy temat. Pogadamy za jakiś czas, Najlepsze w tym wszystkim jest to że zrobiono panikę w tym kraju że każdy dach może się zawalić na którym leży śnieg. Sam to odczuwam w pracy jak i słyszę rozmowy czy to w autobusie czy na przystanku. A inspektorzy nadzoru budowlanego chcą na tym ukręcić jakiś swój interes. Tak sądzę. A im człowiek jest na wyższym stanowisku czy to w pracy czy urzędzie, tym bardziej mu wali w dekiel. A ogłupianie ludzi z tym odśnieżaniem to już czysta paranoja. Wszyscy tylko mówią odśnieżać, odśnieżać ale nikt nie myśli o zasadach BHP i czy dany dach koniecznie trzeba odśnieżyć czy nie. Po prostu, jest taka medialna nagonka i oni idą za jej głosem nawet się nad tym problemem wogóle nie zastanawiając. W końcu to nie oni wchodzą na dach tylko ci co nie mają zielonego pojęcia o pracy na wysokości czy zabezpieczenia. I już widzę jak niektórzy starają sie to wykorzystać dla siebie. Ot co. Odpowiedz Link Zgłoś
xxxll Re: Kapsle proszę? 31.01.06, 21:19 babczyk napisał > Nie Ciebie pierwszego i nie ostatniego może szlak trafić. Ale jak nie było tego smutasa było o wiele spokojniej a już czasowe odzywki serafina trochę ubarwiało to forum. Ale ten smutas niestety przyjął to jako coś normalnego pisząc tak, jak mówi były prezydent. Trzeba długo czytać aby zrozumieć. FRAJER! Odpowiedz Link Zgłoś
babczyk Re: Ile może? 31.01.06, 16:51 Dach, dachowi jest nierówny. Rodzajów dachów, jest cała masa. Masz dachy płaskie i dachy o dużych spadach. Bardzo wiele też zależy od stopnia spadu danego dachu. Tak więc nie sądzę że dostaniesz konkretną odpowiedź. Wszystko zależy od tego o jaki dach ci się rozchodzi. Wskocz na te strony,a dowiesz się czegoś więcej. www.muratordom.pl/6608.htm www.e-dach.pl/2712_3246.htm www.reims.krakow.pl/strona.php?s=f1y3&x=k0gx www.primalux.dk/PrimaluxPL/VaerdAtVide/1.110-Lovgivning.asp ronet.pl/a_prawo/ustawy/2002_1304.htm Obliczenia statyczne i wytrzymałościowe wykonano według następujących norm: PN-82/B-02001-02003 - obciążenia stałe i zmienne PN-80/B-02010 - obciążenia śniegiem PN-77/B-0201 1 - obciążenia wiatrem A przy okazji.Może zaliczymy jakiegoś browca. Zawsze kapsle będzie można komuś podarować. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
miro_mx Re: Ile może? 31.01.06, 18:03 Zadałem to pytanie dlatego, ponieważ zobaczyłem panikę z odśnieżaniem dachów – a ceny z pewnością windują wykonawcy. U nas za dach – tanio – biorą 1000zł? Rozumie tragedię jaka się wydarzyła ale nie można wpadać w skrajność a mało tego mamy kolejne ofiary ze spadających dachów. Ja mam dachówkę i nie mam z tym problemu – samo się ewakuuje! Po to poruszam tą myśl Ile? Co do piwka zawsze jestem Za :-) Pozd. Miro Odpowiedz Link Zgłoś
dobud Re: Ile może? 31.01.06, 19:45 Jakbyś słuchał uważnie relacji i dyskusji na temat katastrofy w Chorzowie, to byś już wiedział. Norma mówi o obciążeniu w kg/m2. Dla I strefy jest to 70 kg/m2. Nie wiem gdzie mieszkasz. Natomiast świeży, suchy puszysty śnieg może ważyć nawet tylko 30 kg/m3, a zlodowaciały - ok. 900 kg/m3. Dalej policz sobie sam. Przedtem weż próbkę śniegu z przekroju z dachu np. 10x10x10 cm i zważ na wadze kuchennej......będziesz mógł określić jego ciężar właściwy dość dokładne. Co do ceny.......warto pamiętać, że robocizna to niewielki udział kosztów. Ten zrzucony śnieg trzeba zwykle wywieź. A poniewaz śnieg jest wg przepisów odpadem, nie można go zrzucać np. do najbliższej rzeki, tylko na wysypisko odpadów komunalnych. A to nie dość że kosztowny transport, to jeszcze opłata za pozostawienie na wysypisku i opłaty na ochronę środowiska. BHP........trzeba mieć pracownika z badaniami wysokosciowymi. Bo jak się nie daj Boże zabije albo tylko polamie, to żadna firma ubezpieczeniowa nie wypłaci odszkodowania, a ze strony Prokuratury i PIP można mieć grube nieprzyjemności. Chyba ze robisz na własnym dachu, na własne ryzyko, a na koncie masz odłożone na czarną godzinę dla rodziny...... Odpowiedz Link Zgłoś
xxxll Re: Ile może? 31.01.06, 21:06 Dobud komu to tłumaczysz . Babczyk i Cytru-sik (miro_mx) to buce pierwszej kalsy, i ciągle na głodzie alkoholowym. Daj spokuj. Odpowiedz Link Zgłoś
dobud Re: Ile może? 31.01.06, 23:01 Jakie tam Babczyk ma przyary, to ma, ale akurat w temacie dachów to się dobrze rozumiemy, bo ja inż. budownictwa, a on jeszcze lepiej, bo praktyk - dekarz. Odpowiedz Link Zgłoś
serafin666 Re: Ile może? 01.02.06, 14:15 tyle, ile bezpiecznie wytrzyma konstrukcja dachu ; na typowym betonowym stropodachu gęsto podpartym ściankami ( a tak jest w blokach z lat 50-ych ) może sobie leżeć i tona na 1 m2 , polecam www.studio-atrium.com.pl/Wszystko-o- dachach-cz-2,485.html Odpowiedz Link Zgłoś
dobud Re: Ile może? 01.02.06, 23:25 Wiesz co......już lepiej pozostań przy doradztwie prawnym..... Nie wpiep.....się w tematy techniczne, o których nie masz pojęcia. A tak a propos......jeśli to nie jest tajemnica objęta ochroną danych osobowych, to jakiej jesteś profesji? Odpowiedz Link Zgłoś
miro_mx Re: Ile może? 01.02.06, 15:10 Dobud – Dzięki :-) Tak da twojej wiadomości – widziałem a mniej słyszałem. Co do dachu, mój jest spadzisty i tak na oko ma jakieś 35”, rocznik 56! Więc problem mnie nie dotyczy ale widziałem u mnie, że nawet takie jak mój dach też zamierzają czyścić! Z czego? Nie wiem! Postawiłem pytanie dlatego, aby na forum ludzie zrozumieli, iż nagonka medialna – i nie tylko, co do oczyszczania dachów musi odbywać się z głową i tak: Wczoraj spadły dwie osoby: Woźny z Kalisza l.46 Jedna osoba w Wielkopolsce A dziś rano 26 letni chłopak z Częstochowy. Tragedia goni Tragedię? Pozd. Miro Odpowiedz Link Zgłoś
dobud Re: Ile może? 01.02.06, 23:27 Na dachach spadzistych śnieg często zatrzymuje się na krawędziach, na rynnach. Tworzy wtedy nawisy groźne dla przechodzących pod ściana budynku. I należy likwidować takie nawisy oraz sople lodowe. Odpowiedz Link Zgłoś
miro_mx Re: Ile może? 02.02.06, 12:18 Zdajemy sobie z tego sprawę i na dzień dzisiejszy uczyniliśmy takie kroki (2005 montaż 2 x 4m drabinek przeciwśniegowych nad wejściami do klatek schodowych) zostały zamontowane drabinki natomiast z pozostałą częścią jest problem, o którym wspomniałeś. Jest dobrze pod jednym względem – mamy trawnik w około budynku i sople, (jeśli już są) nikomu nie zagrażają, (ale dzieci to dzieci) inną sprawą jest niszczenie rynien oraz obrodzenie ich. Chcieliśmy w tym roku zamontować płotki na cały budynek, ale obawiamy się, iż może to obciążyć bardzo dużo dach i pytanie na czasie – Ile wytrzyma? Może coś Babczyk mi też Poradzi. Poz. Miro Odpowiedz Link Zgłoś
dobud Re: Ile może? Do Babczyka 02.02.06, 21:29 Ciekawy problem z tymi drabinkami...chciałbym poznać zdanie Babczyka jako praktyka. Moje spostrzeżenia z tegorocznego sezonu zimowego są nastepujące: Nie badałem szczegółowo historii drabinek, ale zdaje mi się, że moda na nie przyszła wraz z systemowymi pokryciami dachowkowymi np. BRASS gdzies z zachodu. Kto pamięta coś z przyrody z liceum (i z TV :-0, to wie, że zimy przeciętnie są tam o wiele łagodniejsze, a opady śniegu rzadsze i mniejsze. Otóz wg mnie drabinki te o wysokości 15-20cm (?) dsprawdzają się przy niedużych opadach, gdzy zsuwającego się śniegu nie jest za wiele i na drabince zbiera się go niedużo wyżej niż wysokość drabinki. Natomiast gdy śniegu jest dużo zapora z drabinki powoduje dodatkowe spiętrzanie się go i dużo większe nawisy, niż gdyby ich nie było, a śnieg swobodnie zsuwałby się na krawęź dachu i stopniowo spadał.Te większe nawisy odrywająsię potem gwałtownie i dużo większa i niebezpeiczniejsza masa śniegu spada na głowy ludzi......albo na chodnik, trawnik. Babczysiu, czy podzielasz moje zdanie? Odpowiedz Link Zgłoś
miro_mx Re: Ile może? Do Babczyka 03.02.06, 15:17 I tak i nie. Jeden najważniejszy problem mi to rozwiązało a mianowicie, śnieg nie spada całą hałdą w duł co stwarzało realne zagrożenie!!! Przyznam – nie zwróciłem uwagi jak ta sprawa teraz się kształtuje ale zapowiadają opady, to bliżej się temu przyjrzę. A co na to Babczyk? Pozd. Miro Odpowiedz Link Zgłoś
babczyk Re: Ile może? Do Babczyka 03.02.06, 18:09 Odpowiem tak. Płotki powinno się montować nad wejściami do budynków i nad chodnikami. Tam gdzie spadający śnieg lub lód z dachu może spaść na trawnik, to bym sobie odpuścił choć wszystko zależy od indywidualnego podejścia do sprawy tym bardziej, że mało kto ze wspólnoty interesuje się tym, co się dzieje na dachu czy wokół jego budynku. Płotki lub haki przeciwśniegowe maja to do siebie, że od nadmiaru śniegu mogą się zdeformować. Powinny być zamontowane solidnie i to na dachu o dużym spadku. Drabinki nad wejściami też stwarzają zagrożenie tym, że jak będzie nadmiar zlodowaciałego śniegu mogą nie wytrzymać naporu i runąć. Tak z reguły się dzieje w najmniej spodziewanym momencie. Nie będzie wtedy kogo za ten oszczędnościowy montaż powiesić, gdyż owe drabinki mogą odpaść od dachu razem z lodem lub śniegiem, kilka lat później od ich zamontowania. Jeżeli owe drabinki będą słabo przymocowane do połaci dachu ( a tak z reguły jest), bo wszyscy oszczędzamy na wszystkim, to może być później kłopot, który wyniknie w najmniej spodziewanym momencie. Jak działają firmy czy szybcy i tani fachowcy pokazuje nam tragedia z Chorzowa. W rejonach o dużych opadach śniegu, należy stosować je od strony południowej a zwłaszcza na śliskich dachach. Są niezłe, gdyż odciążają nam rynny z nadmiaru śniegu i lodu. Płotki przeciwśniegowe mają to do siebie, że zabezpieczają rynny przed nawisami śnieżnymi. To, że rynny będą zamarznięte, nic na to nie poradzimy, choć możemy zastosować systemy przeciwdziałające powstawaniu lodu w rynnach. Tylko nasuwa się pytanie. Czy to ma sens? Bowiem takie zimy jak ta, zdarzają się nie za często a i konserwacja tych urządzeń jak sądzę nie jest tania. Te sprawy zostają niestety na głowie zarządu lub zarządcy. Tak więc podzielam zadanie i opinie oraz obawy moich przedmówców. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś