Dodaj do ulubionych

1właściciel=1głos

12.12.02, 09:16
Czy można przed zebraniem zebrać podpisy właścicieli mieszkań żądających
głosowania "1 właściciel=1głos" (oczywiście precyzując w jakich sprawach to
głosowanie miałoby miejsce). Czy to jest zgodne z uwl?
Obserwuj wątek
    • abcd17 Re: 1właściciel=1głos 12.12.02, 10:13
      xyz36 napisała:

      > Czy można przed zebraniem zebrać podpisy właścicieli mieszkań żądających
      > głosowania "1 właściciel=1głos" (oczywiście precyzując w jakich sprawach to
      > głosowanie miałoby miejsce). Czy to jest zgodne z uwl?

      Nie.
      Uchwaly podejmuje sie na zebraniu, ew. po zebraniu ("obiegowka"), ale nigdy
      przed.
      Pozdrawiam,
      • asam11 Re: 1właściciel=1głos 12.12.02, 12:56
        abcd17 napisał:

        > Nie.
        > Uchwaly podejmuje sie na zebraniu, ew. po zebraniu ("obiegowka"), ale nigdy
        > przed.
        > Pozdrawiam,

        "Obiegówka" może być zamiast zebrania a nie tylko po.
        • abcd17 Re: 1właściciel=1głos 12.12.02, 15:55
          asam11 napisał:


          > > Uchwaly podejmuje sie na zebraniu, ew. po zebraniu ("obiegowka"), ale nigd
          > y
          > > przed.

          > "Obiegówka" może być zamiast zebrania a nie tylko po.

          Rzeczywiscie rozpedzilem sie. Przepraszam.
          Na swoje usprawiedliwienie podam opinie, ktorej jestem zwolennikiem. W
          interesie czlonkow wspolnoty jest wprowadzenie do statutu zapisu koprygujacego
          uwl w sposob nakazujacy kazda uchwale przedstawiac najpierw na zebraniu i ew.
          dozbioerac glosy obiegowka. To rzeczywiscie zmiana sposobu zarzadu wymagajaca
          notariusza, ale oplaci sie. Wspolnota w ten sposob otrzymuje mozliwosc
          WSPOLNEGO podejmowania decyzji, a nie w drodze indywidualnych konszachtow
          pomiedzy zarzadem i poszczegolnymi wlascicielami.

          Pozdrawiam,
    • xyz36 Re: 1właściciel=1głos 12.12.02, 11:50
      rzeczpospolita.pl/prawo/doc/Wspolnota/spis_tresci.html#3 pod tym adresem
      podane są wzory wniosków dla właścicieli lokali. Wniosek 1-08 "Wniosek o
      zwołanie zebrania właścicieli i głosowanie według zasady: 1 właściciel = 1
      głos " prygotowany jest przed zebraniem. Proszę o ustosunkowanie się, czy
      podpisy lokatorów na tym wniosku wystarczą aby głosować 1 właściciel-1 głos.
      • mieszkanie.i.wspolnota Re: 1właściciel=1głos 12.12.02, 21:46
        xyz36 napisała:

        > <a
        href="rzeczpospolita.pl/prawo/doc/Wspolnota/spis_tresci.html#3"target
        > ="_blank">rzeczpospolita.pl/prawo/doc/Wspolnota/spis_tresci.html#3</a> pod
        tym
        > adresem
        > podane są wzory wniosków dla właścicieli lokali. Wniosek 1-08 "Wniosek o
        > zwołanie zebrania właścicieli i głosowanie według zasady: 1 właściciel = 1
        > głos " prygotowany jest przed zebraniem. Proszę o ustosunkowanie się, czy
        > podpisy lokatorów na tym wniosku wystarczą aby głosować 1 właściciel-1 głos.

        We wzorze 1-08 zabrakło (z nieznanych mi powodów, spróbuję to jak najszybciej
        uzupełnić) wyjaśnienia, że ust.2 uchwały dotyczy sytuacji określonych w art.23
        ust.2a - kiedy jeden właściciel posiada ponad 50% udziałów, albo kiedy suma
        udziałów (wg księgi wieczystej) nie jest równa 1.
        Poprawnie ujęto to we wzorze 1-06, cytuję: "my, niżej podpisani właściciele
        lokali, posiadający łącznie ... udziałów w nieruchomości wspólnej ... w której
        większość udziałów (. . . . . / . . . . .) należy do jednego właściciela".
        Podpisy pod takim WNIOSKIEM można zbierać zarówno przed zebraniem, jak i w
        trakcie zebrania, i może to robić każdy - nie tylko zarząd; można
        wręcz "wyskoczyć" na parę minut z zebrania, aby zdobyć brakujący głos
        właściciela, który wprawdzie jest w domu, ale nie chciał lub nie mógł przyjść
        na zebranie.
        Jeżeli żaden z właścicieli nie posiada większości udziałów, a ich suma
        wpisana do księgi wieczystej równa się 1 - można podjąć UCHWAŁĘ (ponad 50%
        udziałami) wprowadzającą zasadę "1 właściciel = 1 głos", przy czym można to
        zrobić także obiegiem (głosy zbiera ZARZĄD), ale procedura jest raczej żmudna,
        bo podwójna: trzeba najpierw * podjąć uchwałę o głosowaniu w trybie "1=1", a
        potem - na zebraniu lub w kolejnym obiegu - właściwą, merytoryczną uchwałę.

        W.Kalinowski, redaktor książki "Wspólnota mieszkaniowa. 103 wzory dokumentów,
        pism i procedur", Wyd. ZCO Zielona Góra 2001.

        * Stanisław Remuszko twierdzi, że nie mówi się "najpierw", ale "wpierw"
        lub "najsampierw" - ale ja mu nie wierzę.
        • xyz36 Re: 1właściciel=1głos 13.12.02, 08:59
          Serdeczne dzięki Panu W. Kalinowskiemu. Na taką odpowiedź czekałam.
          Pozdrawiam
    • asam11 Re: 1właściciel=1głos 12.12.02, 12:54
      Na pewno tak. Jeśli uchwały mogą być podejmowane bez zebrań to wymaganie
      zebrania dla złożenia żądania co do trybu liczenia głosów jest nieuzasadnione.
      Uchwała o trybie liczenia głosów na pewno może być podjęta w drodze
      indywidualnego zbierania głosów. Samo żądanie liczenia 1=1 w konkretnej sprawie
      nie musi być nawet głosowane. Po przedstawieniu żądania trzeba sprawdzić tylko
      czy zachodzą przewidziane dla tego trybu przesłanki.
    • marek_kuchciak Re: 1właściciel=1głos 13.12.02, 14:14
      Przy okazji chciałbym prosić o sprecyzowanie pojęcia
      "jeden właściciel". Czy osoba posiadająca N
      wyodrębnionych lokali w nieruchomości posiada 1 czy N
      głosów? Zwracam uwagę na ew. konsekwencje: mieszkanie,
      garaż (zamykane pomieszczenie, nie miejsce parkingowe) i
      komórka mogą być osobnymi, samodzielnymi lokalami. Jeżeli
      odpowiedź na pierwsze pytanie brzmi "1", to czy
      posiadając każdy z tych lokali we współwłasności np. z
      różnymi swoimi dziećmi, nadal posiada 1 czy N głosów?

      Marek Kuchciak, Wrocław
      • asam11 Re: 1właściciel=1głos 13.12.02, 17:27
        marek_kuchciak napisał:

        > Przy okazji chciałbym prosić o sprecyzowanie pojęcia
        > "jeden właściciel"czy
        > posiadając każdy z tych lokali we współwłasności np. z
        > różnymi swoimi dziećmi, nadal posiada 1 czy N głosów?
        >
        > Marek Kuchciak, Wrocław

        Czy małżeństwo ze wspólnotą majątkową to jeden głos czy dwa?
        • abcd17 Re: 1właściciel=1głos 13.12.02, 22:48
          asam11 napisał:

          > marek_kuchciak napisał:
          >
          > > Przy okazji chciałbym prosić o sprecyzowanie pojęcia
          > > "jeden właściciel"czy
          > > posiadając każdy z tych lokali we współwłasności np. z
          > > różnymi swoimi dziećmi, nadal posiada 1 czy N głosów?
          > >
          > > Marek Kuchciak, Wrocław
          >
          > Czy małżeństwo ze wspólnotą majątkową to jeden głos czy dwa?

          I w jednym, i w drugim przypadku jeden glos (tak to sie odbywa w praktyce).

          W pierwszym przypadku na wlasciwe rozwiazanie wskazuje intencja ustawodawcy,
          czyli obrona mniejszosci przed wlascicielem dominujacym. Chwyt wyodrebnienia
          lokali po to by bylo wiecej glosow wg zasady 1-1 to celowe oszukanstwo
          idzialanie na szkode wspolnoty.

          Podobne do ww. rozterki umowzliwily niektorym gminom pozorna ucieczke od
          obowiazku pokrycia kosztow odtworzenia dokumentacji technicznej. Gminy te
          wyodrebnialy swoje lokale bez przenoszenia ich wlasnosci. Podobno wychodzilo im
          to taniej. Podejscie takie jest jednak kuriozalne i nie wydaje mi sie, aby bylo
          do obronienia w sadzie.

          Pozdrawiam,
          • asam11 Re: 1właściciel=1głos 14.12.02, 00:59
            W sprawie właściciela kilku lokali sprawa jasna. Ale bądźmy konsekwentni:
            nieważne ile lokali ma właściciel - ma jeden głos. Głos przypisany jest do
            osoby (prawnej czy fizycznej obojętne). Jeśli dwie osoby są właścicielami
            jednego lokalu dlaczego nie mogą mieć dwu głosów a tylko jeden? A jeśli mieliby
            różne zdania w sprawie jakiejś uchwały to co wtedy? I nie chodzi tu
            o "praktykę" ( z nią bywa różnie) ale zasadę prawną.
            • abcd17 Re: 1właściciel=1głos 14.12.02, 11:49
              asam11 napisał:

              > Jeśli dwie osoby są właścicielami
              > jednego lokalu dlaczego nie mogą mieć dwu głosów a tylko jeden?

              Bo sa to wspolwlasciciele lokalu a nie wlasciciele. Nie moze byc dwoch roznych
              wlascicieli jednego lokalu w tym samym czasie. gdyby bylo to mozliwe, chetnie
              zgodzilbym sie z Panem.

              A jeśli mieliby
              >
              > różne zdania w sprawie jakiejś uchwały to co wtedy? I nie chodzi tu
              > o "praktykę" ( z nią bywa różnie) ale zasadę prawną.

              Zasade prawna wyznacza kodeks cywilny ijego przepisy o wspolwlasnosci.

              Pozdrawiam,
              • asam11 Re: 1właściciel=1głos 14.12.02, 18:20
                abcd17 napisał:

                > asam11 napisał:
                >
                > > Jeśli dwie osoby są właścicielami
                > > jednego lokalu dlaczego nie mogą mieć dwu głosów a tylko jeden?
                >
                > Bo sa to wspolwlasciciele lokalu a nie wlasciciele. Nie moze byc dwoch
                roznych
                > wlascicieli jednego lokalu w tym samym czasie. gdyby bylo to mozliwe, chetnie
                > zgodzilbym sie z Panem.
                >
                Zgoda, dla wspólnoty współwłaściciele lokalu stanowią jednego "zbiorowego "
                właściciela. Trzeba tylko upewnić się kto może go reprezentować.
                • j666 Re: 1właściciel=1głos 16.12.02, 11:27
                  Nadal nie jestem przekonany o podstawie prawnej do tego stwierdzenia.
                  Ale jeżeli by tak było (przydałby sie jakiś precedensowy wyrok), to byłby to
                  najsłabszy punkt obecnej UOWL wymagający natychmiastowej zmiany z uwagi na
                  powszechność współwłasności lokalu garażowego w nowych wspólnotach,
                  stanowiącego często 1/3 powierzchni użytkowej.
                  W mojej wspólnocie do celów głosowań zsumowano każdemu właścicielowi
                  powierzchnię użytkową (mieszkanie, schowki, miejsce garazowe nabyte osobnym
                  aktem jako współwłasność) i w ten sposób liczono udziały.
                  JaC


                  > Zgoda, dla wspólnoty współwłaściciele lokalu stanowią jednego "zbiorowego "
                  właściciela.
                  > Trzeba tylko upewnić się kto może go reprezentować.
                  • abcd17 Re: 1właściciel=1głos 16.12.02, 14:23
                    j666 napisał:


                    > W mojej wspólnocie do celów głosowań zsumowano każdemu właścicielowi
                    > powierzchnię użytkową (mieszkanie, schowki, miejsce garazowe nabyte osobnym
                    > aktem jako współwłasność) i w ten sposób liczono udziały.

                    Czy dobrze zrozumialem - zsumowano udzial Kowalskiego w nieruchomosci wspolnej
                    (jako wlasciciela lokalu mieszkalnego lub o innym przeznaczeniu) z udzialem
                    Kowalskiego w lokalu garazowym (jako wspolwlasciciela lokalu garazowego)? Jesli
                    ta, to na jakiej podstawie?

                    Pozdrawiam,
                    • abcd17 Re: 1właściciel=1głos 16.12.02, 19:23
                      abcd17 napisał:

                      > j666 napisał:
                      >
                      >
                      > > W mojej wspólnocie do celów głosowań zsumowano każdemu właścicielowi
                      > > powierzchnię użytkową (mieszkanie, schowki, miejsce garazowe nabyte osobny
                      > m
                      > > aktem jako współwłasność) i w ten sposób liczono udziały.
                      >
                      > Czy dobrze zrozumialem - zsumowano udzial Kowalskiego w nieruchomosci
                      wspolnej
                      > (jako wlasciciela lokalu mieszkalnego lub o innym przeznaczeniu) z udzialem
                      > Kowalskiego w lokalu garazowym (jako wspolwlasciciela lokalu garazowego)?
                      Jesli
                      >
                      > ta, to na jakiej podstawie?

                      Doprecyzuje moja watpliwosc.
                      Decyzje wsrod wspolwlascicieli lokalu garazowego podejmowane sa zgodnie z KC,
                      tj. np. decyzje przekraczajace zwykly zarzad wymagaja jednomyslnosci. W duzej
                      wspolnocie - a taka zapewne jak sie domyslam jest Pana wszpolnota - decyzje
                      przekraczajace zwykly zarzad podejmuje wiekszosc. Tych dwoch obszarow laczyc
                      nie wolno, bo nie maja wspolnego "mianownika".

                      Pozdrawiam,
                      • j666 Re: 1właściciel=1głos 17.12.02, 09:27
                        Zgodnie z pana rozumowaniem to nie można by nigdy wyliczyć wiekszości udziałów
                        tam, gdzie wystepuje współwłasność lokali, np. do celów Art. 23 ust. 2a UOWL.
                        Wspólnym "mianownikiem" jest "1" (jeden) albo ew. inna suma udziałów, to
                        proste...
                        JaC

                        > Doprecyzuje moja watpliwosc.
                        > Decyzje wsrod wspolwlascicieli lokalu garazowego podejmowane sa zgodnie z KC,
                        tj. np. decyzje przekraczajace zwykly zarzad wymagaja jednomyslnosci.
                        > W duzej wspolnocie - a taka zapewne jak sie domyslam jest Pana wszpolnota -
                        decyzje przekraczajace zwykly zarzad podejmuje wiekszosc. Tych dwoch obszarow
                        laczyc nie wolno, bo nie maja wspolnego "mianownika".
                        • abcd17 Re: 1właściciel=1głos 17.12.02, 12:48
                          j666 napisał:

                          > Zgodnie z pana rozumowaniem to nie można by nigdy wyliczyć wiekszości
                          udziałów
                          > tam, gdzie wystepuje współwłasność lokali, np. do celów Art. 23 ust. 2a UOWL.
                          > Wspólnym "mianownikiem" jest "1" (jeden) albo ew. inna suma udziałów, to
                          > proste...

                          Na lokal "wspolwlasnosciowy" (np. garaz podziemny) przypada dany udzial w
                          nieruchomosci wspolnej i jest on brany pod uwage przy dzieleniu kosztow zarzadu
                          nieruchomoscia wspolna.

                          Do kosztow zarzadu nieruchomoscia wspolna nie zalicza sie sprzatanie wnetrza
                          lokalu, podobnie jak nie zalicza sie sprzatanie wnetrza lokalu Kowalskiego.

                          W druga strone prawidlowosc jest inna - Nowak jako wspolwlasciciel garazu
                          pokrywa zgodnie z udzialem we wlasnosci lokalu garazowego):
                          - koszty udrzymania garazu
                          - czesc kosztow utrzymania nieruchomosci wspolnej przypadajaca na zbiorowego
                          wlasciciela garazu (dzielona dalej wg. udzialow wspolwlascicieli lokalu
                          garazowego).

                          Dla celow art. 23 ust. 2a nie powinno sie brac pod uwage glosu pojedynczych
                          wspolwlascicieli garazu w oderwaniu od ogolu wspolwlascicieli garazu. To znaczy
                          najpierw wspolwlasciciele garazu powinni ustalic wspolna decyzje w glosowaniu 1-
                          1 i pod zadaniem o wprowadzenie 1-1 powinien podpisac sie pelnomocnik
                          wspolwlascicieli garazu - a nie osobno poszczegolni posiadacze miejsc
                          parkingowych. Dlaczego? Bo po pierwsze w art. 23 ust. 2a mowi sie
                          o "wlascicielach lokali" a nie o wspolwlascicielach (wiec nalezy uwzglednic
                          wole ogolu wspolwlacicieli garazu). Po drugie - i moze najwazniejsze - blisko w
                          takim podejsciu do glosowania "dodanymi" udzialami nad czynnosciami
                          przekraczajacymi zwykly zarzad w zakresie nieruchomosci wspolnej, w czym bysmy
                          naruszyli przepisy KC o wspolwlasnosci. Po trzecie - majac zsum,owane udzialy w
                          nieruchomosci wspolnej i wspolwlasnosci garazu blisko jest do podejmowania
                          decyzji przekraczajacych zwykly zarzad lokalem garazowym, co byloby co najmniej
                          dziwne, bo dlaczego wlasciciel lokalu mieszkalnego bez udzialu w garazu ma
                          decydowac o remoncie garazu. Ostatnia wersja jest tylko hipotetycznym
                          zalozeniem, ale jestem w stanie sobie to wyobrazic znajac psychologie zebrania
                          wlascicieli i trudnosc z jaka odwodzi sie laikow od decyzji sprzecznych z
                          prawem, ktore chcieliby podjac majac wyliczone "udzialy" w torcie, w ktorym nie
                          ma roznicy pomiedzy indywidualnym lokalem a czescia wspolna nieruchomosci.

                          Pozdrawiam,
                    • j666 Re: 1właściciel=1głos 17.12.02, 10:37
                      Moim zdaniem należałoby zastosować analogię do posiadania udziałow w spółkach,
                      gdzie głosy można posiadać bezposrednio (własność "wyłączna") oraz pośrednio
                      (współwłasność).
                      A literalną podstawę to własnie powinniśmy znaleźć ;-)
                      JaC


                      > Czy dobrze zrozumialem - zsumowano udzial Kowalskiego w nieruchomosci
                      wspolnej (jako wlasciciela lokalu mieszkalnego lub o innym przeznaczeniu) z
                      udzialem Kowalskiego w lokalu garazowym (jako wspolwlasciciela lokalu
                      garazowego)?
                      > Jesli ta, to na jakiej podstawie?
              • az0 A jak jest z wlascicielami udzialow? 02.01.03, 17:06
                > Bo sa to wspolwlasciciele lokalu a nie wlasciciele.
                > Nie moze byc dwoch roznych wlascicieli jednego lokalu w tym samym czasie.
                Moje pytanie dotyczy wlascicieli udzialow w lokalu.
                O ile mi wiadomo jeden lokal moze byc w posiadaniu dwoch osob np.: z udzialami
                okreslonymi 2x 50%

                > A jeśli mieliby różne zdania w sprawie jakiejś uchwały to co wtedy?
                No wlasnie. Czy mozliwe jest, ze jeden z nich zaglosuje za uchwala a drugi
                przeciw?
                A po ustaleniu zasady 1w=1g czy wowczas traktuje sie ich tak jakby byli
                wspolwlascicielami?
                A moze te "udzialy" to samo co wslpolwlasnosc z punktu widzenia UWL?

                > Zasade prawna wyznacza kodeks cywilny ijego przepisy o wspolwlasnosci.
                Przypuszczam, ze tam jest odpowiedz, ale ja jej nie znajde.

                Wszystkiego dobrego wszystkim wlascicielom w Nowym Roku,
                az0
                • abcd17 Re: A jak jest z wlascicielami udzialow? 02.01.03, 17:16
                  az0 napisał:

                  > Moje pytanie dotyczy wlascicieli udzialow w lokalu.

                  Prosze sprecyzuj pytanie.
                  Zaprasza do: www2.gazeta.pl/forum/790620,30353,790602.html?f=10651
                  Pozdrawiam,
                  • az0 Re: A jak jest z wlascicielami udzialow? 03.01.03, 21:27
                    Postaram sie byc bardziej precyzyjny. Jezeli ktores zalozenie nie moze byc
                    spelnione, to prosze o wyjasnienie.

                    1. Zalozmy, ze istnieje nieruchomosc, ktora ma 10 lokali mieszkalnych.
                    2. Zalozmy, ze Kasia i Tomek posiadaja w rownych czesciach po 1/2 lokal
                    mieszkalny w tej nieruchomosci
                    3. Zalozmy, ze posiadaja w rownych czesciach po 1/2 przypadajacy do mieszkania
                    udzial we wspolwlasnosci tejze nieruchomosci.
                    4. Zalozmy, ze udzial przypadajacy na to mieszkanie wynosi 0,2 = 20%
                    5. Zalozmy, ze jest glosowana uchwala nr 8 Wspolnoty mieszkaniowej w zwyklym
                    trybie tj. udzialami

                    Pytanie 1:
                    Czy jest zgodne z prawem nastepujace oddanie i policzenie glosow:
                    Kasia: za przyjeciem uchwaly 0,1
                    Tomek: przeciw przyjeciu uchwaly 0,1
                    ?

                    6. Zalozmy, ze w glosowaniu uchwaly nr 9 Wspolnoty mieszkaniowej wprowadzono
                    zasade 1 wlasciciel = 1 glos

                    Pytanie 2:
                    Czy na lokal Kasi i Tomka przypada 1 glos?

                    7. Zalozmy, ze odpowiedz na pytanie 2 jest "tak"
                    Pytanie 3:
                    Co nalezy wpisac w protokole glosowania ustawy jezeli Tomek niezmiennie
                    oswiadcza, ze jest za przyjeciem ustawy, a Kasia uparcie twierdzi, ze jest
                    przeciw cala swoja dusza (i polowka mieszkania)


                    Pozdrowienia,
                    az0
                    • asam11 Re: A jak jest z wlascicielami udzialow? 03.01.03, 22:08
                      az0 napisał:

                      > Postaram sie byc bardziej precyzyjny. Jezeli ktores zalozenie nie moze byc
                      > spelnione, to prosze o wyjasnienie.
                      >
                      > 1. Zalozmy, ze istnieje nieruchomosc, ktora ma 10 lokali mieszkalnych.
                      > 2. Zalozmy, ze Kasia i Tomek posiadaja w rownych czesciach po 1/2 lokal
                      > mieszkalny w tej nieruchomosci
                      > 3. Zalozmy, ze posiadaja w rownych czesciach po 1/2 przypadajacy do
                      mieszkania
                      > udzial we wspolwlasnosci tejze nieruchomosci.
                      > 4. Zalozmy, ze udzial przypadajacy na to mieszkanie wynosi 0,2 = 20%
                      > 5. Zalozmy, ze jest glosowana uchwala nr 8 Wspolnoty mieszkaniowej w zwyklym
                      > trybie tj. udzialami
                      >
                      > Pytanie 1:
                      > Czy jest zgodne z prawem nastepujace oddanie i policzenie glosow:
                      > Kasia: za przyjeciem uchwaly 0,1
                      > Tomek: przeciw przyjeciu uchwaly 0,1
                      > ?
                      >
                      > 6. Zalozmy, ze w glosowaniu uchwaly nr 9 Wspolnoty mieszkaniowej wprowadzono
                      > zasade 1 wlasciciel = 1 glos
                      >
                      > Pytanie 2:
                      > Czy na lokal Kasi i Tomka przypada 1 glos?
                      >
                      > 7. Zalozmy, ze odpowiedz na pytanie 2 jest "tak"
                      > Pytanie 3:
                      > Co nalezy wpisac w protokole glosowania ustawy jezeli Tomek niezmiennie
                      > oswiadcza, ze jest za przyjeciem ustawy, a Kasia uparcie twierdzi, ze jest
                      > przeciw cala swoja dusza (i polowka mieszkania)
                      >
                      >
                      > Pozdrowienia,
                      > az0
                      Proponuję uważnie przeczytać wcześniejsze wypowiedzi w tym wątku.
                      Wątpię, by mogli mieć przyznany indywidualny udział we współwłasności części
                      wspólnej. Występują razem jako współwłaściciele lokalu i jeśli nie uzgodnią
                      głosu nad uchwałami to nie biorą udziału w głosowaniu (ewentualnie wstrzymują
                      się od głosu).
                      Pozdrawiam
                    • abcd17 Re: A jak jest z wlascicielami udzialow? 04.01.03, 00:04
                      az0 napisał:

                      > Postaram sie byc bardziej precyzyjny. Jezeli ktores zalozenie nie moze byc
                      > spelnione, to prosze o wyjasnienie.

                      > Pytanie 1:
                      > Czy jest zgodne z prawem nastepujace oddanie i policzenie glosow:
                      > Kasia: za przyjeciem uchwaly 0,1
                      > Tomek: przeciw przyjeciu uchwaly 0,1

                      Nie. Asam ma racje.
                      Dlaczego?
                      Bo podjecie decyzji w zakresie np. przekraczajacym zwykly zarzad w lokalu przez
                      Kasie i Tomka wymaga jednomyslnosci (zgodnie z KC). Czyli nie moze byc tak, ze
                      Kaske bierzemy pod uwage a Tomka nie. Glos Tomka sprawia, ze w trakcie
                      glosowania we wspolnocie mieszkaniowej razem wstrzymuja sie od glosu, czy tez
                      ich glosy nie sa uwzgledniane.


                      > 6. Zalozmy, ze w glosowaniu uchwaly nr 9 Wspolnoty mieszkaniowej wprowadzono
                      > zasade 1 wlasciciel = 1 glos
                      >
                      > Pytanie 2:
                      > Czy na lokal Kasi i Tomka przypada 1 glos?

                      Tak. I nawet gdyby Kasia z Tomkiem posiadali 5 lokali w tej wspolnocie - razem
                      mieliby jeden glos.

                      > 7. Zalozmy, ze odpowiedz na pytanie 2 jest "tak"
                      > Pytanie 3:
                      > Co nalezy wpisac w protokole glosowania ustawy jezeli Tomek niezmiennie
                      > oswiadcza, ze jest za przyjeciem ustawy, a Kasia uparcie twierdzi, ze jest
                      > przeciw cala swoja dusza (i polowka mieszkania)

                      Wstrzymanie sie od glosu.

                      Pozdrawiam,
                      • mieszkanie.i.wspolnota Re: A jak jest z wlascicielami udzialow? 04.01.03, 00:11
                        abcd17 napisał:

                        > az0 napisał:
                        > > Czy jest zgodne z prawem nastepujace oddanie i policzenie glosow:
                        > > Kasia: za przyjeciem uchwaly 0,1
                        > > Tomek: przeciw przyjeciu uchwaly 0,1
                        >
                        > Nie. Asam ma racje.
                        > Dlaczego?
                        > Bo podjecie decyzji w zakresie np. przekraczajacym zwykly zarzad w lokalu
                        przez
                        >
                        > Kasie i Tomka wymaga jednomyslnosci (zgodnie z KC). Czyli nie moze byc tak,
                        ze
                        > Kaske bierzemy pod uwage a Tomka nie. Glos Tomka sprawia, ze w trakcie
                        > glosowania we wspolnocie mieszkaniowej razem wstrzymuja sie od glosu, czy tez
                        > ich glosy nie sa uwzgledniane.
                        >
                        >
                        > > 6. Zalozmy, ze w glosowaniu uchwaly nr 9 Wspolnoty mieszkaniowej wprowadzo
                        > no
                        > > zasade 1 wlasciciel = 1 glos
                        > >
                        > > Pytanie 2:
                        > > Czy na lokal Kasi i Tomka przypada 1 glos?
                        >
                        > Tak. I nawet gdyby Kasia z Tomkiem posiadali 5 lokali w tej wspolnocie -
                        razem
                        > mieliby jeden glos.
                        >
                        > > 7. Zalozmy, ze odpowiedz na pytanie 2 jest "tak"
                        > > Pytanie 3:
                        > > Co nalezy wpisac w protokole glosowania ustawy jezeli Tomek niezmiennie
                        > > oswiadcza, ze jest za przyjeciem ustawy, a Kasia uparcie twierdzi, ze jest
                        >
                        > > przeciw cala swoja dusza (i polowka mieszkania)
                        >
                        > Wstrzymanie sie od glosu.
                        >
                        > Pozdrawiam,
                        >
                        >
                      • mieszkanie.i.wspolnota Re: A jak jest z wlascicielami udzialow? 04.01.03, 00:28
                        abcd17 napisał:

                        > az0 napisał:

                        > > Czy na [wspólny] lokal Kasi i Tomka przypada 1 glos?

                        [abcd17]
                        > Tak. I nawet gdyby Kasia z Tomkiem posiadali 5 lokali w tej wspolnocie -
                        razem mieliby jeden glos.

                        WK.
                        Tak się rzeczywiście praktykuje, i pewnie każdy sąd by dzisiaj tak orzekł.
                        Ale logiczne to nie jest.
                        Jeżeli przyjmujemy, że 1 właściciel to jedna osoba fizyczna lub prawna
                        posiadająca DOWOLNĄ liczbę lokali w danej nieruchomości - to właścicielem, i to
                        całą gębą, jest osoba posiadająca np. 0,5 lokalu. 0,5 to też liczba.
                        (Kot to też istota - śpiewał, i słusznie, Jan Kaczmarek)

                        Witold Kalinowski
                        0501 514 786
                        miwspolnota.republika.pl
                      • mieszkanie.i.wspolnota Re: A jak jest z wlascicielami udzialow? 04.01.03, 00:31
                        abcd17 napisał:

                        > az0 napisał:

                        > > Czy na [wspólny] lokal Kasi i Tomka przypada 1 glos?

                        [abcd17]
                        > Tak. I nawet gdyby Kasia z Tomkiem posiadali 5 lokali w tej wspolnocie -
                        razem mieliby jeden glos.

                        WK.
                        Tak się rzeczywiście praktykuje, i pewnie każdy sąd by dzisiaj tak orzekł.
                        Ale logiczne to nie jest.
                        Jeżeli przyjmujemy, że 1 właściciel to jedna osoba fizyczna lub prawna
                        posiadająca DOWOLNĄ liczbę lokali w danej nieruchomości - to właścicielem, i to
                        całą gębą, jest osoba posiadająca np. 0,5 lokalu. 0,5 to też liczba.
                        (Kot to też istota - śpiewał, i słusznie, Jan Kaczmarek)

                        Witold Kalinowski
                        0501 514 786
                        miwspolnota.republika.pl
                        • asam11 Re: A jak jest z wlascicielami udzialow? 04.01.03, 13:35
                          mieszkanie.i.wspolnota napisał:

                          >
                          > Jeżeli przyjmujemy, że 1 właściciel to jedna osoba fizyczna lub prawna
                          > posiadająca DOWOLNĄ liczbę lokali w danej nieruchomości - to właścicielem, i
                          to
                          >
                          > całą gębą, jest osoba posiadająca np. 0,5 lokalu. 0,5 to też liczba.
                          > > Witold Kalinowski

                          Tak by było gdyby posiadali 0,5 lokalu, ale do tego trzeba dokonać podziału
                          nieruchomości ze zniesieniem współwłasności. Prawdopodobnie musi być wtedy
                          spełniony warunek, że nowopowstałe części stanowią samodzielne lokale a wtedy
                          ich właściciele będą właścicielami osobnych lokali a nie połowy większego.
                          Gdyby się nawet udało dokonać przydziału bez wyodrębniania lokali, a zatem bez
                          działu nieruchomości, to w księdze wieczystej tego nie zapiszą, a bez tego,
                          wiadomo, nie jest się członkiem wspólnoty.
                          Podsumowując: teżsądziłem tak jak P.Kalinowski ale przekonał mnie całkowicie P.
                          Maciej Tertelis. Logika w tym jest jeśli współwłaścicieli lokali traktuje się
                          we wspólnocie jako jednego właściciela.
                          Pozdrawiam
                        • abcd17 Re: A jak jest z wlascicielami udzialow? 04.01.03, 17:14
                          mieszkanie.i.wspolnota napisał:


                          > Ale logiczne to nie jest.
                          > Jeżeli przyjmujemy, że 1 właściciel to jedna osoba fizyczna lub prawna
                          > posiadająca DOWOLNĄ liczbę lokali w danej nieruchomości - to właścicielem, i
                          to
                          >
                          > całą gębą, jest osoba posiadająca np. 0,5 lokalu. 0,5 to też liczba.

                          OK, a jak przyjmiemy, ze lokal ma 50 wspolwlascicieli? Uznasz Witku, ze to 50
                          glosow? Chyba nie bardzo. Poza tym to sa wspolwlasciciele a nie wlasciciele.
                          Jakby w uwl bylo "1 wspolwlasciciel-1 glos", to bym sie zgodzil.

                          Sensowna jest inna zmiana. Na "posiadacz 1 lokalu - 1 glos", tak jak w
                          spoldzielniach mieszkaniowych przy glosowaniu za przyjeciem sposobu zarzadu
                          wynikajacego z uwl. Taki zapis bylby bardziej fair dla gmin, czy tez
                          wlasciciela dominujacego.

                          Pozdrawiam,
                          • sdkfz1 Re: A jak jest z wlascicielami udzialow? 04.01.03, 19:10
                            abcd17 napisał:

                            > Sensowna jest inna zmiana. Na "posiadacz 1 lokalu - 1 glos", tak jak w
                            > spoldzielniach mieszkaniowych przy glosowaniu za przyjeciem sposobu zarzadu
                            > wynikajacego z uwl. Taki zapis bylby bardziej fair dla gmin, czy tez
                            > wlasciciela dominujacego.

                            Z tym posiadaczem to też chyba będzie problem. Posiadaczem jest np. najemca lub
                            używająca lokal nieodpłatnie. Czy im też dać prawo głosować? Chyba nie, bo
                            dlaczego. Trzeba by to sprecyzować.
                            A co z współposiadaczmi?

                            Pzdr.
                            sdkfz1
                            • abcd17 Re: A jak jest z wlascicielami udzialow? 04.01.03, 23:39
                              sdkfz1 napisał:

                              > abcd17 napisał:
                              >
                              > > Sensowna jest inna zmiana. Na "posiadacz 1 lokalu - 1 glos", tak jak w
                              > > spoldzielniach mieszkaniowych przy glosowaniu za przyjeciem sposobu zarzad
                              > u
                              > > wynikajacego z uwl. Taki zapis bylby bardziej fair dla gmin, czy tez
                              > > wlasciciela dominujacego.
                              >
                              > Z tym posiadaczem to też chyba będzie problem. Posiadaczem jest np. najemca
                              lub
                              >
                              > używająca lokal nieodpłatnie. Czy im też dać prawo głosować? Chyba nie, bo
                              > dlaczego. Trzeba by to sprecyzować.
                              > A co z współposiadaczmi?

                              Wiedzialem, ze mozna na ciebie liczyc :-)
                              Jak czytalem swoja odpowiedz wylapalem, ze "posiadacz" to nie najlepsze slowo.
                              Powinno byc po prostu "wlasciciel lokalu".
                              Raczej nie powinnismy wchodzic w posiadaczy, np. samoistnych, bo uwl stanowi o
                              wlascicielach.
                              Pozdrawiam,
                        • j666 Re: A jak jest z wlascicielami udzialow? 05.01.03, 11:41
                          Właśnie taki jest (na chwile obecną) i mój punkt widzenia.
                          JaC
                          PS. Dla ułatwienia życia: Kasia i Tomek są właścicielami (nie napiszę "mają",
                          bo sie znowu MT bedzie czepiał ;-) lokalu nr 1.
                          Kasia, Tomek i teściowa Tomka są właścicielami lokalu nr 2.
                          Kasia, siostra Kasi, Tomek i tesciowa Tomka są właścicielami lokalu nr 3.
                          Ile tu jest głosów?????


                          > Jeżeli przyjmujemy, że 1 właściciel to jedna osoba fizyczna lub prawna
                          posiadająca DOWOLNĄ liczbę lokali w danej nieruchomości - to właścicielem, i to
                          całą gębą, jest osoba posiadająca np. 0,5 lokalu.
                          > 0,5 to też liczba.
                          • abcd17 Re: A jak jest z wlascicielami udzialow? 05.01.03, 16:36
                            j666 napisał:


                            > PS. Dla ułatwienia życia: Kasia i Tomek są właścicielami (nie napiszę "mają",
                            > bo sie znowu MT bedzie czepiał ;-) lokalu nr 1.
                            > Kasia, Tomek i teściowa Tomka są właścicielami lokalu nr 2.
                            > Kasia, siostra Kasi, Tomek i tesciowa Tomka są właścicielami lokalu nr 3.

                            Sa wspolwlascicielami, nie wlascicielami :-)
                            Wspolwlasnosc rzadzi sie innymi prawami niz wlasnosc. Prosze nie zapominac o
                            tym. Wspolwlasnosc rzadzi sie przepisami KC a te stanowia calkiem inaczej niz
                            raczy Pan sugerowac.

                            Prosze wziac inny przyklad.
                            W nieruchomosci wspolnotowej jest garaz podziemny majacy status lokalu. Na ogol
                            wspolwlascicieli garazu przypada udzial w nieruchomosci wspolnej, np. 3/50.
                            Garaz ma 50 wspolwlascicieli, co oznacza ze jest 50 roznych wlascicieli miejsca
                            garazowego. W budynku jest jeszcze 47 lokali.

                            Czy mialoby sens gdyby kazdy z 50-ciu wspolwlascicieli garazu otrzymalby szanse
                            jednego glosu na zebraniu wspolnoty? Jezeli okaze sie, ze zaden z
                            wspolwlascicieli garazu nie posiada lokalu mieszkalnego w danym budynku
                            wspolnotowym - w wyniku otrzymamy sile glosu 50 "wlascicieli" garazu przeciwko
                            47 wlascicielom lokali mieszkalnych.

                            Bedzie OK?
                            Dla mnie nie.

                            Pozdrawiam,
                            • zarzadca Re: A jak jest z wlascicielami udzialow? 05.01.03, 23:31
                              abcd17 napisał:

                              (...)
                              > Prosze wziac inny przyklad.
                              > W nieruchomosci wspolnotowej jest garaz podziemny majacy status lokalu. Na
                              ogol
                              >
                              > wspolwlascicieli garazu przypada udzial w nieruchomosci wspolnej, np. 3/50.
                              > Garaz ma 50 wspolwlascicieli, co oznacza ze jest 50 roznych wlascicieli
                              miejsca
                              >
                              > garazowego. (...)

                              Niestety, Współwłaściciele garażu nie są właścicielami miejsc garażowych
                              (postojowych).

                              Pozdrawiam

                              JS
                            • j666 Re: A jak jest z wlascicielami udzialow? 06.01.03, 14:37
                              > Sa wspolwlascicielami, nie wlascicielami :-)

                              No i znowu się czepia ;-)
                              I nie odpowiada na pytanie, które brzmiało " Ile tu jest głosów?????"

                              > Wspolwlasnosc rzadzi sie innymi prawami niz wlasnosc.
                              > Prosze nie zapominac o tym.
                              > Wspolwlasnosc rzadzi sie przepisami KC a te stanowia calkiem inaczej niz
                              raczy Pan sugerowac.

                              > Prosze wziac inny przyklad.
                              > W nieruchomosci wspolnotowej jest garaz podziemny majacy status lokalu.
                              > Na ogol wspolwlascicieli garazu przypada udzial w nieruchomosci wspolnej, np.
                              3/50.
                              > Garaz ma 50 wspolwlascicieli, co oznacza ze jest 50 roznych wlascicieli
                              miejsca garazowego.
                              > W budynku jest jeszcze 47 lokali.
                              > Czy mialoby sens gdyby kazdy z 50-ciu wspolwlascicieli garazu otrzymalby
                              szanse jednego glosu na zebraniu wspolnoty?
                              > Jezeli okaze sie, ze zaden z wspolwlascicieli garazu nie posiada lokalu
                              mieszkalnego w danym budynku wspolnotowym - w wyniku otrzymamy sile glosu
                              50 "wlascicieli" garazu przeciwko 47 wlascicielom lokali mieszkalnych.
                              > Bedzie OK?
                              > Dla mnie nie.

                              Dla Pana nie?
                              A ma Pan tam mieszkanie (specjalny komunikat dla Pana: mam na mysli lokal
                              mieszkalny ;-)) ??
                              Jesli nie, to po co sie Pan czepia właścicieli, którzy w oddzielnym głosowaniu
                              udziałami podjeliby decyzję o głosowaniu 1=1 ???
                              Ich wspólnota, ich sprawa...
                              JaC
                              • abcd17 Re: A jak jest z wlascicielami udzialow? 06.01.03, 15:36
                                j666 napisał:

                                > Dla Pana nie?
                                > A ma Pan tam mieszkanie (specjalny komunikat dla Pana: mam na mysli lokal
                                > mieszkalny ;-)) ??
                                > Jesli nie, to po co sie Pan czepia właścicieli, którzy w oddzielnym
                                głosowaniu
                                > udziałami podjeliby decyzję o głosowaniu 1=1 ???
                                > Ich wspólnota, ich sprawa...

                                Nie czepiam i nie chcialbym zeby sie inni czepiali.
                                JaC, wlasnie w interesie wlascicieli lokali mieszkalnych moze byc, by ci ktorzy
                                zaistnieli we wspolnocie tylko dlatego, ze posiadaja kawalek podlogi do
                                zaparkowania samochodu, radykalnie nie zdominowali dyskusji w zakresie spraw, w
                                ktorych maja tylko minimalny udzial. Danie prawa 1 glosu kazdemu z
                                wspolwlascicieli garazu, podobnie jak i wspolwlascicielom innych lokali
                                (mieszkalnych i uzytkowych), byloby takim usmiechem w ich strone. Jak widze,
                                naszym wspolnym zdaniem byloby to zbyt duze dobrodziejstwo :-)

                                By zakonczyc moj udzial w dyskusji. Wlasciciele lokali maja prawo swobodnego
                                regulowania stosunkow pomiedzy soba (w zgodzie z ustawami itp.). Jest wiec
                                dopuszczalne, by statut wspolnoty (przyjety notarialnie) przewidywal ze np.
                                wspolasciciele lokali maja odpowiadajacy ich wspolwlasnosci w lokalu glos,
                                przekladajacy sie na okreslony udzial w glosowaniu na zebraniu wspolnoty. Moga
                                wprowadzic tu szereg ograniczen - jesli taka jest ich wola. Moga w rezultacie
                                zmienic ustawowy sposob zarzadu. Zawsze bede zwolennikiem dostosowywania
                                zwyczajow we wspolnocie do wlasnych preferencji wlascicieli lokali.

                                Pozdrawiam,
                      • j666 Re: A jak jest z wlascicielami udzialow? 04.01.03, 12:42
                        Po raz kolejny odpowiada pan w tym duchu odwracając kota ogonem.

                        > Nie.
                        > Asam ma racje.
                        > Dlaczego?
                        > Bo podjecie decyzji w zakresie np. przekraczajacym zwykly zarzad w lokalu
                        przez Kasie i Tomka wymaga jednomyslnosci (zgodnie z KC).

                        Nie chodzi przecież o podjęcie decyzji dotyczacej, co ma się dziać "w lokalu"
                        Kasi i Tomka.
                        Chodzi o udział w zebraniu wspólnoty i prawo głosu w sprawach m.in. części
                        wspólnych.

                        > Czyli nie moze byc tak, ze Kaske bierzemy pod uwage a Tomka nie.
                        > Glos Tomka sprawia, ze w trakcie glosowania we wspolnocie mieszkaniowej razem
                        wstrzymuja sie od glosu, czy tez ich glosy nie sa uwzgledniane.

                        Do tego, co Pan pisze powyżej nie ma podstawy.

                        > > Czy na lokal Kasi i Tomka przypada 1 glos?
                        >
                        > Tak.
                        > I nawet gdyby Kasia z Tomkiem posiadali 5 lokali w tej wspolnocie - razem
                        mieliby jeden glos.

                        Proszę o podstawę (wiem, że tu bedzie Panu łatwiej).
                        A ja podam Panu przykład: Kasia i Tomek posiadają lokale o numerach od 1 do 5.
                        Na zaprotokołowanym zebraniu lokali 1 i 2 ich współwłaściciele podjęli uchwałę,
                        iż pełnomocnikiem będzie Tomek.
                        Analogicznie pełnomocnikiem lokali 3, 4 i 5 będzie w myśl podobnej uchwały
                        Kasia.
                        No i co ????

                        > Wstrzymanie sie od glosu.

                        Brak podstawy, szanowny Panie.

                        Mysląc nad tym wątkiem wydaje mi się, że wskazane byłoby, aby sposób głosowania
                        przez współwłaścicieli (w najwiekszym stopniu dotyczy to lokali garazowych, bo
                        ich udział w całości nieruchomości wynosi często parędziesiąt procent)
                        wspólnoty wprowadzały do swoich statutów.
                        JaC
                        • asam11 Re: A jak jest z wlascicielami udzialow? 04.01.03, 13:44
                          j666 napisał:

                          > A ja podam Panu przykład: Kasia i Tomek posiadają lokale o numerach od 1 do 5.
                          > Na zaprotokołowanym zebraniu lokali 1 i 2 ich współwłaściciele podjęli
                          uchwałę,
                          >
                          > iż pełnomocnikiem będzie Tomek.
                          > Analogicznie pełnomocnikiem lokali 3, 4 i 5 będzie w myśl podobnej uchwały
                          > Kasia.
                          > No i co ????
                          >
                          > > Wstrzymanie sie od glosu.
                          >
                          > Brak podstawy, szanowny Panie.
                          >
                          > JaC

                          Proszę pamiętać, że wyodrębnione lokale mające tego samego właściciela (grupę
                          współwłaścicieli) stanowia jedną nieruchomość. Pojęcie "zebrania lokali"
                          czy "pełnomocnika lokali" są całkowicie abstrakcyjne i trudno je rozpatrywać na
                          gruncie prawnym. Może natomiast istnieć pełnomocnik współwłaścicieli,
                          niezależnie od tego ile lokali oni posiadają.
                          Pozdrawiam
                          • j666 Re: A jak jest z wlascicielami udzialow? 08.01.03, 08:49
                            Najwyraźniej rewolucyjny pogląd ?!?!
                            JaC


                            > Proszę pamiętać, że wyodrębnione lokale mające tego samego właściciela (grupę
                            współwłaścicieli) stanowia jedną nieruchomość.
                        • abcd17 Re: A jak jest z wlascicielami udzialow? 04.01.03, 17:26
                          j666 napisał:

                          > Nie chodzi przecież o podjęcie decyzji dotyczacej, co ma się dziać "w lokalu"
                          > Kasi i Tomka.
                          > Chodzi o udział w zebraniu wspólnoty i prawo głosu w sprawach m.in. części
                          > wspólnych.

                          To co sie dzieje w lokalu i obok niego to rzeczy tak nierozerwalne jak wlasnosc
                          lokalu i udzialu w czesciach wspolnych.

                          > Proszę o podstawę (wiem, że tu bedzie Panu łatwiej).

                          "1 wlasciciel - 1 glos" a nie "1 wspolwlasciciel - 1 glos".

                          > A ja podam Panu przykład: Kasia i Tomek posiadają lokale o numerach od 1 do 5.
                          > Na zaprotokołowanym zebraniu lokali 1 i 2 ich współwłaściciele podjęli
                          uchwałę,
                          >
                          > iż pełnomocnikiem będzie Tomek.
                          > Analogicznie pełnomocnikiem lokali 3, 4 i 5 będzie w myśl podobnej uchwały
                          > Kasia.
                          > No i co ????

                          Przy pelnomocnictwie precyzujacym rodzaj decyzji Panska konstrukcja nie ma
                          szans, albo inaczej - dowodzi sprzecznosci. Bo Tomek musialby za ta sprawa
                          zaglosowac raz na tak a drugi raz na nie.


                          > > Wstrzymanie sie od glosu.
                          >
                          > Brak podstawy, szanowny Panie.

                          Odsylam do komentarza eksperta (WK) w okolicznym poscie.

                          Pozdrawiam,
                        • sdkfz1 Re: A jak jest z wlascicielami udzialow? 06.01.03, 14:58
                          j666 napisał:

                          > Po raz kolejny odpowiada pan w tym duchu odwracając kota ogonem.
                          >
                          > > Nie.
                          > > Asam ma racje.
                          > > Dlaczego?
                          > > Bo podjecie decyzji w zakresie np. przekraczajacym zwykly zarzad w lokalu
                          > przez Kasie i Tomka wymaga jednomyslnosci (zgodnie z KC).
                          >
                          > Nie chodzi przecież o podjęcie decyzji dotyczacej, co ma się dziać "w lokalu"
                          > Kasi i Tomka.
                          > Chodzi o udział w zebraniu wspólnoty i prawo głosu w sprawach m.in. części
                          > wspólnych.


                          Chyba wskazówką dlaczego tak jest będzie:
                          1.Każdy właściciel ma tak naprawdę dwa prawa: prawo własności loklau i prawo
                          własności udziału w nieruchomości wspólnej (prawo zwiazane z odrębną własnościa
                          lokalu-art.3 ust. 1 uwl). Współwłaściciele decydując o przedmiocie swojego
                          prawa muszą stosować KC o współwłasności - ponieważ prawo własności udziału też
                          jest wspólne też stosuje się KC.
                          2. Decyzje podejmowane na zebraniu wspólnoty są na tyle istotne (dotyczące
                          zarządzania przedmiotem wspólnego prawa), że w większości wypadków będą to
                          czynności przekraczające zwykły zarząd. Można iśc dalej i powiedzieć, że skoro
                          uchwały zapadają w sprawach przekraczających zwykły zarząd, to można
                          to "przekroczenie" rozciągnąć na współwłaścicieli udziału (bo tak naprawdę to z
                          tego prawa - własności udziału - wykonują swoje uprawnienia właściciele w
                          czasie głosowania)- waga tych spraw decyduje, że zawsze głosowanie przekracza
                          zakres zwykłego zarzadu (jednomyślność - więc naprawdę 1 głos).

                          Mam nadzieję, że nie zaczerniłem obrazu :)

                          Pzdr.
                          sdkfz1
                          • j666 Re: A jak jest z wlascicielami udzialow? 06.01.03, 21:01
                            Sytuacje są nieco różne przy głosowaniu udziałami, i przy głosowaniu 1=1.
                            Skoncentrujmy sie przez chwilę wyłącznie na głosowaniu udziałami.
                            To, co panowie proponują (w myśl Waszej interpretacji dzisiejszego prawa, w tym
                            UOWL i KC), jest swojego rodzaju "dyscyplina współwłaścicielska" przy
                            głosowaniu DOWoLNYCH spraw wykraczających poza stosunki wzajemne (i
                            niekoniecznie małżęńskie) [współ]właścicieli.
                            Otóż temu właśnie jestem przeciwny: IMHO litera dzisiejszego prawa nie
                            przekonuje do powyższej interpretacji.
                            Uważam, iż w głosowaniach dotyczących wspólnoty jako całości poszczególni
                            [współ]właściciele mogą głosować proporcjonalnie do posiadanych udziałów we
                            współwłasności.
                            Ma to wymiar bardzo praktyczny przy coraz popularniejszych garazach
                            podziemnych, gdzie nieraz powierzchnia uzytkowa, a więc i udział w całości
                            nieruchomości sięga do 1/3.
                            Idiotyzmem byłoby żądanie, aby przed zebraniem wspólnoty, na którym mają być
                            głosowane uchwały w BARDZo RÓŻNYCH sprawach i dzielących (niech to bedzie
                            przykładowo plac zabaw dla dzieci) wielu właścicieli, wybrano JEDNEGO
                            pełnomocnika, głosującego jedna kartą.
                            Jednoczesnie brak głosów właścicieli samodzielnego lokalu uzytkowego - garazu
                            mógłby spowodować w bardzo wielu przypadkach, że nie byłoby szansy na zebranie
                            ponad połowy głosów wszystkich właścicieli w żadnej sprawie.
                            Pat wyborczy na wiele lat.
                            Czy na tym Wam zależy?

                            > Chyba wskazówką dlaczego tak jest będzie:
                            > 1.Każdy właściciel ma tak naprawdę dwa prawa: prawo własności loklau i prawo
                            własności udziału w nieruchomości wspólnej (prawo zwiazane z odrębną własnościa
                            lokalu-art.3 ust. 1 uwl).
                            > Współwłaściciele decydując o przedmiocie swojego prawa muszą stosować KC o
                            współwłasności - ponieważ prawo własności udziału też jest wspólne też stosuje
                            się KC.
                            > 2. Decyzje podejmowane na zebraniu wspólnoty są na tyle istotne (dotyczące
                            zarządzania przedmiotem wspólnego prawa), że w większości wypadków będą to
                            czynności przekraczające zwykły zarząd.
                            > Można iśc dalej i powiedzieć, że skoro uchwały zapadają w sprawach
                            przekraczających zwykły zarząd, to można to "przekroczenie" rozciągnąć na
                            współwłaścicieli udziału (bo tak naprawdę to z tego prawa - własności udziału -
                            wykonują swoje uprawnienia właściciele w czasie głosowania)- waga tych spraw
                            decyduje, że zawsze głosowanie przekracza zakres zwykłego zarzadu
                            (jednomyślność - więc naprawdę 1 głos).
                            > Mam nadzieję, że nie zaczerniłem obrazu :)

                            To ja go dopiero zaczernię, chociaz eksperci nabrali wody w usta przy moich
                            poprzednich pytaniach przykładach...
                            a) Kasia i Tomek posiadają dwa lokale, z tym, że właścicielami pierwszego są w
                            stosunku 1:4, a drugiego w odwrotnym 4:1 - ilu tu jest właścicieli przy
                            głosowaniu 1=1 ??
                            b) Kasia i Tomek posiadaja dwa lokale, z tym, że spisali umowe spółki cywilnej,
                            której celem jest eksploatacja/użytkowanie itp. drugiego lokalu, wnosząc do
                            tejże spółki jakies tam udziały lub ich część (wcale nie muszą wnosić całości
                            posiadanego udziału!!!) - no i co ???
                            JaC
                            • sdkfz1 Re: A jak jest z wlascicielami udzialow? 07.01.03, 09:25
                              j666 napisał:

                              > b) Kasia i Tomek posiadaja dwa lokale, z tym, że spisali umowe spółki
                              cywilnej,
                              >
                              > której celem jest eksploatacja/użytkowanie itp. drugiego lokalu, wnosząc do
                              > tejże spółki jakies tam udziały lub ich część (wcale nie muszą wnosić całości
                              > posiadanego udziału!!!) - no i co ???
                              > JaC

                              No i KC o spółce.

                              Art. 861. § 1. Wkład wspólnika może polegać na wniesieniu do spółki własności
                              lub innych praw albo na świadczeniu usług.
                              Art. 865. § 1. Każdy wspólnik jest uprawniony i zobowiązany do prowadzenia
                              spraw spółki.
                              § 2. Każdy wspólnik może bez uprzedniej uchwały wspólników prowadzić sprawy,
                              które nie przekraczają zakresu zwykłych czynności spółki. Jeżeli jednak przed
                              zakończeniem takiej sprawy chociażby jeden z pozostałych wspólników sprzeciwi
                              się jej prowadzeniu, potrzebna jest uchwała wspólników.
                              § 3. Każdy wspólnik może bez uprzedniej uchwały wspólników wykonać czynność
                              nagłą, której zaniechanie mogłoby narazić spółkę na niepowetowane straty.

                              Z komentarza (J. Gudowski Lex Maxima – żeby nie było, że naruszam prawa
                              autorskie :) : Przez prowadzenie spraw spółki należy rozumieć wykonywanie
                              odpowiednich czynności i podejmowanie stosownych decyzji zapewniających byt
                              spółki i jej normalne funkcjonowanie; chodzi więc o działania dotyczące
                              stosunków wewnętrznych spółki.

                              Art. 866. W braku odmiennej umowy lub uchwały wspólników każdy wspólnik jest
                              umocowany do reprezentowania spółki w takich granicach, w jakich jest
                              uprawniony do prowadzenia jej spraw.

                              Z komentarza: Reprezentowanie spółki, a więc działania dotyczące stosunków
                              zewnętrznych spółki, obejmuje taki zakres kompetencji, który odpowiada
                              uprawnieniu wspólnika do prowadzenia spraw spółki, a więc podejmowania
                              czynności dotyczących jej stosunków wewnętrznych. W praktyce oznacza to, że
                              wspólnik - pomijając nagłe wypadki - może reprezentować spółkę tylko w
                              granicach zwykłego zarządu

                              Z komentarza do art. 863: Majątek spółki jest odrębny od majątku osobistego
                              każdego ze wspólników i ma charakter wspólności łącznej. Wspólność łączna
                              oznacza niepodzielność majątku oraz brak określenia wysokości udziałów
                              przysługujących poszczególnym wspólnikom. Każdy wspólnik jest zatem
                              współwłaścicielem majątku jako całości, jak też każdej rzeczy i prawa
                              tworzących tę całość (wspólność do niepodzielnej ręki).

                              Wyjaśniło to coś :)

                              Pzdr.

                              sdkfz1

                          • zarzadca Re: A jak jest z wlascicielami udzialow? 06.01.03, 21:49
                            sdkfz1 napisał:

                            > 1.Każdy właściciel ma tak naprawdę dwa prawa: prawo własności loklau i prawo
                            > własności udziału w nieruchomości wspólnej (prawo zwiazane z odrębną
                            własnościa lokalu-art.3 ust. 1 uwl). Współwłaściciele decydując o przedmiocie
                            swojego
                            > prawa muszą stosować KC o współwłasności - ponieważ prawo własności udziału
                            też
                            >
                            > jest wspólne też stosuje się KC.
                            > 2. Decyzje podejmowane na zebraniu wspólnoty są na tyle istotne (dotyczące
                            > zarządzania przedmiotem wspólnego prawa), że w większości wypadków będą to
                            > czynności przekraczające zwykły zarząd. Można iśc dalej i powiedzieć, że
                            skoro
                            > uchwały zapadają w sprawach przekraczających zwykły zarząd, to można
                            > to "przekroczenie" rozciągnąć na współwłaścicieli udziału (bo tak naprawdę to
                            z
                            >
                            > tego prawa - własności udziału - wykonują swoje uprawnienia właściciele w
                            > czasie głosowania)- waga tych spraw decyduje, że zawsze głosowanie przekracza
                            > zakres zwykłego zarzadu (jednomyślność - więc naprawdę 1 głos).
                            >
                            > Mam nadzieję, że nie zaczerniłem obrazu :)
                            >
                            > Pzdr.
                            > sdkfz1

                            Przypuszczam, że nie można używać określenia „właściciel udziału w
                            nieruchomości wspólnej” w odniesieniu do prawa rzeczowego. Jeżeli dobrze
                            pamiętam, to Pan mnie wyprowadził z błędu, że nieruchomość wspólna jest rzeczą,
                            za co dziękuję. Udział jest tylko ułamkiem , określającym wielkość prawa
                            właściciela lokalu do rzeczy ( nieruchomości wspólnej).
                            Udziału właściciela lokalu w nieruchomości wspólnej nie można porównywać do
                            udziału członka spółdzielni i do udziałów osób w spółkach prawa handlowego,
                            jako właścicieli praw majątkowych.
                            Określenia - „prawo własności udziału w nieruchomości wspólnej” – można byłoby
                            użyć w przypadku gdyby nieruchomość wspólna stanowiła tylko majątek właścicieli
                            lokali.

                            Pozdrawiam
                            SJ


                            • sdkfz1 Re: A jak jest z wlascicielami udzialow? 07.01.03, 09:13
                              zarzadca napisał:
                              > Przypuszczam, że nie można używać określenia „właściciel udziału w
                              > nieruchomości wspólnej” w odniesieniu do prawa rzeczowego. Jeżeli dobrze
                              > pamiętam, to Pan mnie wyprowadził z błędu, że nieruchomość wspólna jest
                              rzeczą,
                              >
                              > za co dziękuję. Udział jest tylko ułamkiem , określającym wielkość prawa
                              > właściciela lokalu do rzeczy ( nieruchomości wspólnej).

                              Zgadza się. Jak się szybko pisze to troche koślawie wychodzi :)


                              > Określenia - „prawo własności udziału w nieruchomości wspólnej” 
                              > 211; można byłoby
                              > użyć w przypadku gdyby nieruchomość wspólna stanowiła tylko majątek
                              właścicieli
                              >
                              > lokali.
                              >
                              > Pozdrawiam
                              > SJ

                              A czyj jeszcze, oprócz włascicieli lokali stanowi majątek nieruchomośc wspólna?

                              Pzdr.

                              sdkfz1
                              • zarzadca Re: A jak jest z wlascicielami udzialow? 07.01.03, 19:38
                                sdkfz1 napisał:

                                > zarzadca napisał:
                                > > Przypuszczam, że nie można używać określenia „właściciel udziału w
                                > > nieruchomości wspólnej” w odniesieniu do prawa rzeczowego. Jeżeli do
                                > brze
                                > > pamiętam, to Pan mnie wyprowadził z błędu, że nieruchomość wspólna jest
                                > rzeczą,
                                > >
                                > > za co dziękuję. Udział jest tylko ułamkiem , określającym wielkość prawa
                                > > właściciela lokalu do rzeczy ( nieruchomości wspólnej).
                                >
                                > Zgadza się. Jak się szybko pisze to troche koślawie wychodzi :)
                                >
                                >
                                > > Określenia - „prawo własności udziału w nieruchomości wspólnej”
                                > ; 
                                > > 211; można byłoby
                                > > użyć w przypadku gdyby nieruchomość wspólna stanowiła tylko majątek
                                > właścicieli
                                > >
                                > > lokali.
                                > >
                                > > Pozdrawiam
                                > > SJ
                                >
                                > A czyj jeszcze, oprócz włascicieli lokali stanowi majątek nieruchomośc
                                wspólna?
                                >
                                > Pzdr.
                                >
                                > sdkfz1


                                Słownik języka polskiego określa, że majątek w znaczeniu prawnym to jest ogół
                                praw mających wartość pieniężną, przysługujących osobie fizycznej lub prawnej.
                                Zgodnie z art. 3 ust.1 zd.2 ustawy o własności lokali, nie można żądać
                                zniesienia współwłasności nieruchomości wspólnej, dopóki trwa odrębna własność
                                lokali.
                                Wobec takiego ustawowego zapisu, nieruchomość wspólna nie jest prawem odrębnej
                                własności pomimo, że grunt jest częścią składową tej nieruchomości i
                                nieruchomość wspólna jest niezbywalna. Wobec tego nie przedstawia wartości
                                pieniężnej. Nieruchomość wspólna jest prawem rzeczowym ściśle związanym z
                                prawem własności do lokali wyodrębnionych i niewyodrębnionych. W związku z tym
                                majątkiem może być prawo własności do nieruchomości lokalowej wraz z
                                odpowiednim udziałem w nieruchomości wspólnej.
                                I chyba tyle na ten temat.
                                Pozdrawiam
                                SJ


                                • sdkfz1 Re: A jak jest z wlascicielami udzialow? 09.01.03, 09:10
                                  zarzadca napisał:

                                  > Słownik języka polskiego określa, że majątek w znaczeniu prawnym to jest ogół
                                  > praw mających wartość pieniężną, przysługujących osobie fizycznej lub prawnej.
                                  > Zgodnie z art. 3 ust.1 zd.2 ustawy o własności lokali, nie można żądać
                                  > zniesienia współwłasności nieruchomości wspólnej, dopóki trwa odrębna
                                  własność
                                  > lokali.
                                  >
                                  >

                                  Przyznam się, że nadal nie rozumiem tego stanowiska.
                                  Majątek w węższym pojęciu to ogół aktywów majątkowych. Na aktywa majątkowe
                                  składają się prawa podmiotowe (np. własność, ale i wierzytelności). Szerszy
                                  majątek to aktywa i pasywa (obowiązku ciążące na podmiocie).
                                  Własność wchodzi na pewno w skład majątku, a moim zdaniem każda rzecz (jako
                                  przedmiot prawa własności) ma zawsze wartość majątkową. Nieruchomość wspólna
                                  nie jest rzeczą wyłączoną z obrotu - nie można tylko jej ZNIEŚĆ całkowiecie,
                                  tj. nie może zniknąć. Przecież nier. wspólna może się powięszkać (dokupienie
                                  sąsiedniej działki, instalacja pieca grzewczego) - zwiększa się majątek. Może
                                  się też zmniejszyć - sprzedaż kawałka działki, wymontowanego starego pieca,
                                  wyodrębnionego loklau w wyniku adaptacji strychu - te rzeczy mają wartość
                                  majątkową. Jakoś się przecież ustala ich cenę. Oczywiście niektóre części tej
                                  nier. wspól. nie będą mogły być i prawnie,a i fizycznie, sprzedane (ściany
                                  budynku, schody na klatce), ale to nie znaczy, że nie mają wartości majątkowej.
                                  Przecież ileś to kosztowało - każdy kto kupował mieszkanie wie, bo płacił za
                                  to, nikt mu tego nie podarował. Jak się sćiana zawali to trzeba to odbudować -
                                  ileś to musi kosztować.
                                  W doktrynie przyjmuje się jednolicie, że nie można być współaścicielem nier.
                                  wspól., jeżeli nie jest sie właścicielem lokalu.

                                  > Wobec takiego ustawowego zapisu, nieruchomość wspólna nie jest prawem
                                  odrębnej własności> pomimo, że grunt jest częścią składową tej nieruchomości i
                                  > nieruchomość wspólna jest niezbywalna. Wobec tego nie przedstawia wartości
                                  > pieniężnej. Nieruchomość wspólna jest prawem rzeczowym ściśle związanym z
                                  > prawem własności do lokali wyodrębnionych i niewyodrębnionych. W związku z
                                  tym
                                  >
                                  > majątkiem może być prawo własności do nieruchomości lokalowej wraz z
                                  > odpowiednim udziałem w nieruchomości wspólnej.
                                  > I chyba tyle na ten temat.
                                  > Pozdrawiam
                                  > SJ

                                  Nieruchomość wspólna jest przedmiotem odrębnego prawa własności (współwłasności)
                                  od lokali. Stanowi majątek wszystkich właścicieli lokali. Odrębną już kwestia
                                  jest, że w przypadku właściciela jego prawo odrębnej własności jest związane z
                                  udziałem w nier. wspól.

                                  Pzdr.
                                  sdkfz1
                                  • zarzadca Re: A jak jest z wlascicielami udzialow? 09.01.03, 21:17
                                    sdkfz1 napisał:


                                    > Przyznam się, że nadal nie rozumiem tego stanowiska.
                                    > Majątek w węższym pojęciu to ogół aktywów majątkowych. Na aktywa majątkowe
                                    > składają się prawa podmiotowe (np. własność, ale i wierzytelności). Szerszy
                                    > majątek to aktywa i pasywa (obowiązku ciążące na podmiocie).
                                    > Własność wchodzi na pewno w skład majątku, a moim zdaniem każda rzecz (jako
                                    > przedmiot prawa własności) ma zawsze wartość majątkową. Nieruchomość wspólna
                                    > nie jest rzeczą wyłączoną z obrotu - nie można tylko jej ZNIEŚĆ całkowiecie,
                                    > tj. nie może zniknąć. Przecież nier. wspólna może się powięszkać (dokupienie
                                    > sąsiedniej działki, instalacja pieca grzewczego) - zwiększa się majątek. Może
                                    > się też zmniejszyć - sprzedaż kawałka działki, wymontowanego starego pieca,
                                    > wyodrębnionego loklau w wyniku adaptacji strychu - te rzeczy mają wartość
                                    > majątkową. Jakoś się przecież ustala ich cenę. Oczywiście niektóre części tej
                                    > nier. wspól. nie będą mogły być i prawnie,a i fizycznie, sprzedane (ściany
                                    > budynku, schody na klatce), ale to nie znaczy, że nie mają wartości
                                    majątkowej.
                                    >
                                    > Przecież ileś to kosztowało - każdy kto kupował mieszkanie wie, bo płacił za
                                    > to, nikt mu tego nie podarował. Jak się sćiana zawali to trzeba to odbudować -

                                    > ileś to musi kosztować.
                                    > W doktrynie przyjmuje się jednolicie, że nie można być współaścicielem nier.
                                    > wspól., jeżeli nie jest sie właścicielem lokalu.
                                    >
                                    >
                                    > Nieruchomość wspólna jest przedmiotem odrębnego prawa własności
                                    (współwłasności
                                    > )
                                    > od lokali. Stanowi majątek wszystkich właścicieli lokali. Odrębną już kwestia
                                    > jest, że w przypadku właściciela jego prawo odrębnej własności jest związane
                                    z
                                    > udziałem w nier. wspól.
                                    >
                                    > Pzdr.
                                    > sdkfz1


                                    Jeszcze raz podkreślam, że nieruchomość wspólna nie przedstawia wartości
                                    majątkowej określanej przez rynek.

                                    Jeżeli nieruchomość wspólna ma takie cechy: duża powierzchnia gruntu w
                                    odniesieniu do budynku wielo-lokalowego, bardzo dobra lokalizacja ( centrum
                                    miasta) i dobry dostęp do komunikacji, dobre sąsiedztwo (piękny teren zielony)
                                    i inne cechy, to możemy mówić o dużej wartości zabudowanej nieruchomości
                                    gruntowej i dużej wartości nieruchomości lokalowej w odniesieniu do
                                    nieruchomości, które tych cech nie posiadają.
                                    Nie słyszałem, aby ktokolwiek zlecał rzeczoznawcy majątkowemu sporządzanie
                                    operatu szacunkowego dla nieruchomości wspólnej. Nie wiem czy taki operat można
                                    w ogóle sporządzić. Jeżeli jakieś elementy nieruchomości wspólnej dużo
                                    kosztowały, tj. piękne okna, ładne ściany , schody, nowoczesne windy itp. to
                                    wzrośnie wartość lokali na rynku.
                                    Każda następna modernizacja nieruchomości wspólnej powinna mieć wpływ na wzrost
                                    wartości nieruchomości lokalowej. Mimo ponoszonych nakładów przez właścicieli
                                    na modernizację nieruchomości wspólnej w dalszym ciągu nie przedstawia ona
                                    wartości rynkowej. Może być nawet taka sytuacja, że nieruchomość zabudowana
                                    może nie mieć żadnej wartości majątkowej. Odnosząc się do art. 3ust.1 zd.2
                                    uowl można stwierdzić, że nie może wystąpić taka sytuacja, że osoba która nie
                                    jest właścicielem nieruchomości lokalowej jest współwłaścicielem nieruchomości
                                    wspólnej i odwrotnie.

                                    Poza tym, nieruchomość wspólna (pozostałość nieruchomości macierzystej) nie
                                    jest przedmiotem odrębnego prawa własności.
                                    Udział właściciela lokalu we współwłasności nieruchomości wspólnej jest prawem
                                    ściśle związanym z własnością lokalu, określanym jako współwłasność przymusowa.

                                    Pozdrawiam
                                    SJ



Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka