Dodaj do ulubionych

Koszty częśći wspónej

20.04.06, 09:25
Wg ustawy o własności lokali koszty za częśći wspólne ponoszone sa wg
udziałów oznaczonych w aktach notarialnych. Obecny nasz dostawca ciepła
obciąża nas kosztami ogrzewania częśći wspólnej wg powierzchni częśći
mieszkalnych budynku. Tak więc mieszkańcy mający zakupione garaże i piwnice
(i tym samym mający udziały w nieruchomości) ponoszą koszty mniejsze natomist
Ci nie posiadający piwnic - większe w stosunku do przypisanych im udziałów.
Ja osobiście mam udział 1,4 a obciążana jestem za ogrzewanie z udziałem 1,75.
Moim zdaniem takie rozliczanie jest nieprawidłowe, ale może się mylę.
Czy ktoś mógłby mi pomóc w rozwikłaniu tego zagadnienia?
Obserwuj wątek
    • serafin666 Re: Koszty częśći wspónej 20.04.06, 10:58
      zasady rozliczeń określają właściciele-odbiorcy ( art. 45a ustawy prawo
      energetyczne 0
    • znj2 Re: Koszty częśći wspónej 20.04.06, 17:20
      Państwo jesteście władni określić sposób rozliczania ciepła.
      • alladyn-solar-batt Re: Koszty częśći wspónej 21.04.06, 00:46
        znj2 napisała:

        > Państwo jesteście władni określić sposób rozliczania ciepła.

        Słusznie- to prawda. Natomiast mija się ze słusznością (w tym przypadku)
        Serafin, albowiem dla Dostawcy ,,właściciel lokalu'' nie jest Odbiorcą w
        rozumieniu przepisów ustawy PE.
        • wiktor001 Re: Koszty częśći wspónej 21.04.06, 13:32
          Każde z mieszkań jest olicznikowane więc sposób płacenia za tę część wszyscy
          mamy jasną. Trudno jest określić jakiś sposób płatnośći za część wspólną gdyż
          umowa z dostawcą jest podpisana przez developera a negocjacja nowych warunków
          po przepisaniu jej na wspólnotę idzie jak po grudzie.
          Większość z mieszkanców jest zgodna co do rozliczeń na podstawie udziałów jest
          tylko kwestia sporna jakich. Moim zdaniem powinny być to udziały notarialne,
          gdyż nie po to nie kupowałem piwnicy aby teraz ponosić koszty za tych którzy je
          mają.
          • serafin666 Re: Koszty częśći wspónej 21.04.06, 15:08
            nie wyjaśniasz co ma dostawca energii cieplnej do rozliczeń pomiędzy
            właścicielami
          • hiacynta100 Re: Koszty częśći wspónej 21.04.06, 18:36
            A czy ta piwnica jest ogrzewana?
            • mark-56 Re: Koszty częśći wspónej 22.04.06, 20:56
              Dostawca rozlicza was z użycia ciepła przez budynek na podstawie licznika ciepła zainstalowanego w budynku lub węźle cieplnym.Wystawia wam rachunek za cały budynek a wy musicie wewnątrz ustalić podział kosztów c.o.Rozliczanie powinno być wg udziałów zawartych w aktach notarialnych właścicieli.Wszelkie inne sposoby to moim zdaniem oszukiwanie ludzi i wprowadzanie zamętu między nimi.
              Pozdrawiam
              Marek
              • wprost5 Czy to robienie zamętu? 23.04.06, 11:36
                Wiemy dobrze, że nie zawsze ustawodawca tworząc prawo, zdawał sobie sprawę z
                tego co robi. Śledząc media wielokrotnie natykamy się na opisy złego prawa,
                które jest zmieniane poprzez tzw. nowelizacje.
                Moim zdaniem podobnie jest z ustawą o własności lokali, która przewiduje
                ponoszenie opłat za utrzymanie części wspólnych według udziałów w
                nieruchomości. Wielokrotnie poruszano na tm forum wynikające z tego tytułu
                niesprawiedliwość i brak logiki, zwłaszcza przy rozliczaniu mediów. Przykładem
                podział opłat za ogrzewanie części wspólnych, gdzie uzależnienie go od udziału
                w nieruchomości wydaje się logiczne i sprawiedliwe, bo im większa ilość lokali
                w budynku tym większe części wspólne. Natomiast nie jest to już tak oczywiste
                przy rozliczaniu np. wody na cele ogólne tj. różnicy pomiędzy wskazaniem
                wodomierza głównego a sumą wskazań wodomierzy indywidualnych. Nikt mnie nie
                przekona, że istnieje jakiś logiczny związek pomiędzy wspomnianą wodą a
                udziałem w nieruchomości wspólnej. Żeby było zabawniej, tylko znikoma ilość
                wody jest zużywana w związku z częścią wspólną. A stosując w danym wypadku
                ustawę o wł. lokali, wspomnianą wodę należy rozliczać zgodnie z udziałami w
                nieruchomości wspólnej. Jest to chore i moim zdaniem powinno się dążyć do
                znowelizowania ustawy w tym fragmencie. I moim zdaniem nie jest to wprowadzanie
                zametu tylko dążenie do naprawienia popełnionego kiedyś przez posłów błędu.
                Prawdopodobnie intencje ustawodawcy były słuszne - chodziło o uniknięcie
                czasami niewyobrażalnych dowolności w rozliczeniach. Ale nie zawsze
                kodyfikowanie wszystkiego jest dobrym pomysłem.
                • zoraz Re: Czy to robienie zamętu? 25.04.06, 10:26
                  Ten sam problem wychodzi przy funduszu remontowym. No bo np. w mojej wspólnocie niezależnie od powierzchni mieszkania mamy tę sama ilość szybów wentylacyjnych , pionów wodnych i kanalizacyjnych, tak samo korzystamy z dobrodziejstwa klatki schodowej i teraz mamy remont klatki + wymiane okien, remont kominów wentylacyjnych, wymianę pionów wod-kan. No i wychodzi na to, że jest niesprawiedliwie bardzo. To samo z rozbieżnością pomiędzy sumą pomiarów liczników wodnych a licznikiem głównym /choć tutaj założyliśmy liczniki pod pionami, więc wyjdzie sprawiedliwiej chyba/.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka