koza31
28.04.06, 09:47
prosze o pomoc w nastepujacej sprawie. czesc mieszkan bloku jest wykupiona na
wlasnosc i wlasciciele tych mieszkan tworza wspolnote. jedno z mieszkan
natomiast jest komunalne i mieszka w nim starsza pani naduzywajaca alkoholu.
na domiar zlego ma ona zamiar zamienic sie na mieszkania ze swoja corka
ktorej wybryki w stanie upojenia alkoholowego bija zachowanie mamusi na
glowe. corka ma zamiar przprowadzic sie do naszego bloku poczatkiem maja z
jakiegos blizej nieokreslonego mieszkania spoldzielczego - rozumiem ze
spoldzielnia pozbywa sie sprawiajacego utrapienie lokatora stad pytanie czy
my wspolnota bloku mozemy na taka zamiane nie wyrazic zgody i do jakiej
instytucji mozemy zwrocic swoj protest? jakie warunki musza byc spelnione
przez obie strony by do takiej zamiany doszlo i jaka instytucja na taka
zamiane moze wyrazic zgode? czy wspolnota bloku posiada w reku jakiekolwiek
prawne rozwiazanie by do takiej zamiany nie doszlo?