Dodaj do ulubionych

UBEZPIECZENIE BUDYNKU

06.01.03, 22:14
Proszę o pomoc! Budynek Wspólnoty w której jestem współwłaścicielem do tej
pory nie był ubezpieczony.Mam pytanie : jak wyliczyć wartość budynku podawaną
przy ubezpieczeniu? Czy opłaca się ubezpieczyć wspólnotę od OC - co daje taka
polisa ? Dzieki za pomoc -Pozdrawiam Wszystkich -WSPANIAŁE FORUM - SUPER!!
Obserwuj wątek
    • abcd17 Re: UBEZPIECZENIE BUDYNKU 07.01.03, 00:25
      ffhhjj napisał(a):

      > Proszę o pomoc! Budynek Wspólnoty w której jestem współwłaścicielem do tej
      > pory nie był ubezpieczony.Mam pytanie : jak wyliczyć wartość budynku podawaną
      > przy ubezpieczeniu?

      Ubezpieczyciez zazwyczaj korzysta w tym przypadku z wartosci odtworzeniowej.

      Czy opłaca się ubezpieczyć wspólnotę od OC - co daje taka
      > polisa ?

      Daje wam to, ze jak zarzad badz zarzadca dolozy nalezytej starannosci i
      przedstawi np. projekt uchwaly o wykonaniu niezbednego remontu do
      zaakceptowania wspolnocie a ta nie zaakceptuje (bo np. wlasciciele nie zgodza
      sie na podwyzszenie skladki na FR, ktore wiazaloby sie z przyjeciem uchwaly
      remontowej), to wspolnota ponosi odpowiedzialnosc za wszelkie skutki (rowniez
      te tragiczne) wynikajace z braku przyjecia uchwaly. Dla przykladu - obrywa sie
      cegla, zabija przechodnia - zarzadca jest pozwany do sadu - broni go
      przedstawiony wlascicielom projekt uchwaly - w efekcie pozwana jest wspolnota
      i... no wlasnie, tu przyda jej sie OC.

      Pozdrawiam,
      • sdkfz1 Re: UBEZPIECZENIE BUDYNKU 07.01.03, 09:41
        abcd17 napisał:

        Dla przykladu - obrywa sie
        > cegla, zabija przechodnia - zarzadca jest pozwany do sadu - broni go
        > przedstawiony wlascicielom projekt uchwaly - w efekcie pozwana jest wspolnota
        > i... no wlasnie, tu przyda jej sie OC.
        >
        > Pozdrawiam,

        Co do tej cegły sprawa jest bardziej skomplikowana. Reguluje to:
        Art. 434. Za szkodę wyrządzoną przez zawalenie się budowli lub oderwanie się
        jej części odpowiedzialny jest samoistny posiadacz budowli, chyba że zawalenie
        się budowli lub oderwanie się jej części nie wynikło ani z braku utrzymania
        budowli w należytym stanie, ani z wady w budowie.

        W komentarzu do tego art. G.Bieniek (Lex Maxima):
        1. (...)ustawodawca odstępuje od zasady winy, przyjmując koncepcję
        odpowiedzialności z tytułu ryzyka. U podstaw przyjęcia tej koncepcji leży
        założenie, że oparcie odpowiedzialności posiadacza budowli na zasadzie winy
        często pozbawiłoby poszkodowanego możliwości naprawienia szkody. Wady w
        budowie, a także wpływ niezależnych od woli ludzkiej zdarzeń zewnętrznych, np.
        czynników atmosferycznych, powoduje, że nawet prawidłowo eksploatowana budowla
        niszczeje, stwarzając niebezpieczeństwo dla otoczenia, a w szczególności
        możliwość spowodowania szkody.

        2. Odpowiedzialność posiadacza budynku polega na zasadzie ryzyka, nie może on
        przeto uchylić się od odpowiedzialności przez wykazanie, że żadnej winy nie
        ponosi, lecz tylko przez wykazanie, iż wypadek nie nastąpił na skutek braku
        utrzymania budynku w należytym stanie ani na skutek wady w jego budowie. Gdy
        więc ustalono w sprawie, że szkoda została spowodowana przez zawalenie się
        części budynku, a pozwany nie wykazał, aby wypadek nie nastąpił na skutek braku
        utrzymania budynku w należytym stanie ani na skutek wady w jego budowie,
        domniemanie prawne przemawia za istnieniem tego związku przyczynowego, a tym
        samym uzasadnia odpowiedzialność pozwanego jako posiadacza; czy natomiast brak
        utrzymania budynku w należytym stanie lub wady budynku były przez posiadacza
        zawinione, jest dla sprawy niniejszej również bezprzedmiotowe (tak SN w wyroku
        z dnia 22 czerwca 1954 r., II C 503/54, OSN 1955, poz. 55).
        19. (...)Z odpowiedzialności tej nie zwalnia powierzenie administracji budynku -
        zgodnie z art. 33 tej ustawy - osobie fizycznej lub prawnej. W tym zakresie
        zachowały - co do istoty - aktualność wyrok SN z dnia 24 stycznia 1963 r., II
        CR 782/62 (OSPiKA 1964, poz. 28) oraz wyrok SN z dnia 22 stycznia 1958 r., I CR
        591/57 (OSPiKA 1958, poz. 276).


        Z tych względów OC jest szczególne cenne :)

        Pzdr.
        sdkfz1

        • sdkfz1 Re: UBEZPIECZENIE BUDYNKU 07.01.03, 09:46
          Acha. Jeszcze dla jasności G.Bieniek (Lex Maxima)wskazuje, że:
          23. (...)Sens rozwiązania prawnego przyjętego w art. 434 polega nie tylko na
          ustanowieniu odpowiedzialności z tytułu ryzyka na wyżej wymienione dwa
          zdarzenia, lecz na przyjęciu domniemania prawnego, że te właśnie zdarzenia
          stały się przyczyną zawalenia się budowli lub oderwania się jej części.
          Samoistny posiadacz budowli jest więc zobligowany do obalenia tego domniemania.
          Może to uczynić tylko przez wykazanie, że jakieś inne zdarzenia, niż wada
          budowli lub jej niewłaściwe utrzymywanie, spowodowały zawalenie się budowli lub
          oderwanie się jej części (...)
          25. Samoistny posiadacz budowli nie ponosi odpowiedzialności, jeżeli zawalenie
          się budowli lub oderwanie się jej części było następstwem innych zdarzeń niż
          objętych ryzykiem, tj. wady budowli i braku utrzymania jej w należytym stanie.
          W szczególności nie będzie odpowiadał, jeżeli wypadek spowodował: a) sam
          poszkodowany, którego zachowanie się było wyłączną, acz niekoniecznie zawinioną
          przyczyną wypadku; b) siła wyższa oraz zdarzenie niekoniecznie mające cechy
          siły wyższej (np. ruchy górotwórcze); c) zachowanie się osoby trzeciej, za
          którą posiadacz nie ponosi odpowiedzialności, jeżeli było wyłączną przyczyną
          wypadku, chociaż zachowanie nie musi być zawinione.

          26. Katalog przyczyn wyłączających odpowiedzialność posiadacza budowli nie jest
          zamknięty w art. 434. (...)
          Pzdr.
          sdkfz1
          • abcd17 Re: UBEZPIECZENIE BUDYNKU 07.01.03, 10:29
            sdkfz1 napisał:

            > Acha.

            Dzieki za cenne uzupelnienie.
            Podsumowujac - OC dla wspolnoty bedzie niezbedne, gdy okaze sie, ze zdarzenie
            stanowiace podstawe ew. roszczenia osoby trzeciej spowodowane bylo wada w
            budowli badz jej nienalezytym utrzymaniem. Inne zdarzenia prawo wylacza. Za
            jedno i drugie odpowiada wspolnota badz jej zarzad, jesli zostal wybrany.
            Odpowiada rowniez zarzadca, jesli zarzadzanie zostalo mu powierzone.

            Gdy wiec okaze sie, ze budynek byl w fatalnej kondycji technicznej a wspolnota
            nie zareagowala (nie zaakceptowala ich) na dzialania zarzadu badz zarzadcy
            zmierzajace do jego poprawy (ocena stanu technicznego przez bieglego,
            stworzenie budzetu remontowego, wyliczenie niezbednej skladki na FR,
            przedstawienie projektow uchwal uruchamiajacych remont itp.) - za ew. zdarzenia
            odpowiada nie zarzad i nie zarzadca a wlasnie ogol wlascicieli lokali.

            Pozdrawiam,
    • aborygenmiejscowy Re: UBEZPIECZENIE BUDYNKU 07.01.03, 14:11
      Czy ubezpieczać budynek wspólnotowy? To pytanie z zakresu podobnych - jak
      naprzykład - czy ubezpieczać samochód? Mam na myśli OC. Co do tej sprawy nie
      powinniscie mieć Państwo zadnych wątpliwości - przećwiczone w praktyce na dość
      dużej populacji wspólnot. Co do wartości - to jedna funkcjonuje w normalnej
      ekonomii - rynkowa. Ustalona na podstawie porównywalnych transakcji, dokonanych
      (spełnionych) na rynku. Bardzo uproszczona metoda może polegać na przesledzeniu
      cen (sprzedanych) mieszkań w porównywalnych budynkach i na podstawie nich w
      odniesieniu np. do powierzchni uzytkowej buidynku wyliczenie hipotetycznej
      wartości rynkowej całego budynku. Ten dość prosty sposób daje gwarancję mniej
      więcej tych samych wyników, które osiągaja w dziele okreslania wartości
      budynków ubezpieczyciele, którzy posługują się wieloma sposobami na ta
      okoliczność. Prosze pamiętać, że znaczącą rolę w wartości odgrywa wiek budynku
      i funkcja działki ewidencyjnej na której jest on położony.
    • mieszkanie.i.wspolnota Re: UBEZPIECZENIE BUDYNKU 10.01.03, 23:54
      ffhhjj napisał(a):

      > Proszę o pomoc! Budynek Wspólnoty w której jestem współwłaścicielem do tej
      > pory nie był ubezpieczony.Mam pytanie : jak wyliczyć wartość budynku podawaną
      > przy ubezpieczeniu? Czy opłaca się ubezpieczyć wspólnotę od OC - co daje taka
      > polisa ? Dzieki za pomoc -Pozdrawiam Wszystkich -WSPANIAŁE FORUM - SUPER!!

      Polecam kontakt z redakcją miesięcznika "Mieszkanie i Wspólnota":
      ekspert ws. ubezpieczeń, pani Alina Brol, tel 22 834 48 11

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka