Dodaj do ulubionych

piwnica i czesci wspolne

11.09.06, 08:54
pare lat temu maz kupil mieszkanie od dewelopera , teraz jest ono we
wspolnocie mieszkaniowej. w umowie sprzedazy napisane jest ze kupuje lokal
mieszkalny wraz z piwnica. natomiast w akcie notarialnym zapisane jest juz
tylko ze lokal mieszkalny i czesc wlasnosci wspolnej (czy wlasnosc czesci
wspolnej..?)nie przeznaczonej do wylacznego uzytkowania. w wyciagu z ksiegi
wieczystej tej piwnicy tez nie ma...protokól zdawczo-odbiorczy mowi o lokalu
mieszkalnym i piwnicy...O co chodzi? to mamy te piwnice czy nie? notariusz
powiedzial ze nie i ze mamy "cholerny problem" i ze kazdy moze sobie wejsc do
tej czesci piwnicy ktora
uzytkujemy i postawic co chce, bo prawnie moze...jesli nie mamy tej piwnicy,
to jak ja "odzyskac"? bowiem
w umowie jest ze deweloper zobowiazuje sie sprzedac za okreslona kwote lokal
wraz z piwnica, kase dostal, a piwnicy nie mamy, mamy tylko mozliwosc
korzystania z niej i to chyba nie wylaczna...Czy to podchodzi pod
niedotrzymanie umowy sprzedazy?czy po prostu "gapowe" meza przy podpisywaniu
aktu notarialnego i wobec tego musimy poniesc dodatkowe koszty aby miec
wlasnosc piwnicy?..a w dodatku latwe to nie bedzie, bo z tego co slyszalam
potrzeba zgody WSZYSTKICH wlascicieli na wyodrebnienie tej piwnicy, nastepnie
zarzadca nieruchomosci musi "cos tam " zrobic, nastepnie architekt musi
wydzielic te piwnice, a poten notariusz je wpisac w ksiegi... czas i koszty!!
jak to jest z ta piwnica? to my ja mamy czy nie? czy sprzedajac mieszkanie -
sprzedajemy je jako mieszkanie ale bez piwnicy i czy wtedy jego wartosc
rynkowa jest duzo nizsza? ...rece nam opadly...nie wiem co robic i jaki jest
faktyczny stan prawny takiej "czesci wspolnej"...jesli ktos sie orientuje -
bardzo prosze o pomoc
Obserwuj wątek
    • dobud Re: piwnica i czesci wspolne 11.09.06, 12:47
      faktyczny stan prawny jest taki jak w księde wieczystej i akcie notarialnym,
      ważna jest umowa w formie aktu, a nie jakaś wcześniejsza.

      Mozna wystąpić do wpsólnoty o kupno, jeśli jest więcej niż 7 lokali nie trzeba
      zgody wszystkich, normalna uchwała ponad 50% udziałow. Ale czy to warto? koszty
      nowego wyliczenia udziałow, koszty zmiany w ksiegach wieczystych i notarilane
      przewyższą kilkakrotnie wartość piwnicy. Przecież jakośużytkujecie i nikt Was
      nie wyrzuca. Możecie najwyżej płacić wspołnice czynsz za nią.
      A jak mają pozostałi właściciele lokali, z piwnicami, czy bez?
      • barbabietola Re: piwnica i czesci wspolne 11.09.06, 20:27
        pozostali maja tak samo

        wspolnota liczy 80 lokali, z czego czesc to uzytkowe, a ok 70 to mieszkalne.
        Wszyscy maja piwnice przyporzadkowane wg nr mieszkania. przy odbiorze
        mieszkania byl protokol zdawczo-odbiorczy i tam ta piwnica jest
        wyszczegolniona. Jednakze piwnice, klatki, schody oraz grunt to czesci wspolne
        wszystkich mieszkanców...zastanawiam sie czy istnieje koniecznosc wydzielenia z
        czesci wspolnej tej piwnicy - dla naszego wlasnego bezpieczenstwa - a to
        wiazaloby sie z wydzieleniem chyba wszystkich piwnic oraz czy w zwiazku z tym
        ze jest to wspolna wlasnosc to przez to faktycznie spada wartosc mieszkania i
        czy faktycznie mozna liczyc ze w takim wypadku mieszkanie jest bez piwnicy? mam
        juz metlik w glowie... ale czy ja musze kupowac znow cos co juz zostalo
        kupione? w umowie deweloper zobowiazal sie spredac lokal z piwnica, no i
        sprzedal ale lokal z czesciami wspolnymi, za te czesci wspolne placimy tez w
        czynszu za ich obsluge...koszt wydzielenia przewyzszy koszt piwnicy? ile moze
        taka piwnica kosztowac? i jak dokonac tego wydzielenia? jesli dobrze rozumiem,
        to musi byc zebranie, uchwala, architekt, notariusz i wydzial ksiag
        wieczystych...ile to moze kosztowac?...
        • dobud Re: piwnica i czesci wspolne 11.09.06, 21:03
          Skoro wszyscy mają sprzedane bez piwnic to jest OK. Tak ma wiele wspólnot, gdy
          lokale były sprzedawane przed ustawą o własnosci lokali. Macie prawo do
          użytkowania piwnicy tak jak i inni właściciele.
        • xxxll Re: piwnica i czesci wspolne 12.09.06, 07:35
          Ważane jest kiedy był wyodrębniony pierwszy lokal przed 1995 czy po tym roku?
          Te informacje możesz sprawdzić w KW lub katastrze .
          • barbabietola Re: piwnica i czesci wspolne 14.09.06, 21:45
            po 95, w 98 roku...a dlaczego jest to wazne?
            • dobud Re: piwnica i czesci wspolne 14.09.06, 22:17
              Bo 1 stycznia 1995 r. weszła w życie ustawa o własności lokali, a w 1998 r.
              zmiana do niej m.in. dot. części współnych i piwnic (pomieszczeń
              przynależnych).
              • xxxll Re: piwnica i czesci wspolne 15.09.06, 06:47
                ...a ja dodam, że przed 1995 rokiem piwnice i strychy nie były przedniotem
                sprzedaży związanym z danym lokalem dlatego stanowią części wspólne choć
                niektóre Gminy tego nie mogą pojąć i uzurpują sobie ich własność nakładając
                na nie różne opłaty za ich korzystanie. Boksy piwniczne czy stychy były
                pomieszczeniami przynależnymi do lokali właściciel maiał prawo ich użytkowania.

                • barbabietola Re: piwnica i czesci wspolne 15.09.06, 13:35
                  czy to oznacza ze zgodnie z ta ustawa z 98r akt notarialny nie zostal
                  sporzadzony poprawnie? czyli ze piwnica powinna byc zwiazana z lokalem a nie
                  czescia wspolna??
                  • serafin666 Re: piwnica i czesci wspolne 15.09.06, 13:50
                    nie - z uwagi na przepis zawarty w art. 3 uowl :

                    7. W budynkach, w których nastąpiło wyodrębnienie własności co najmniej jednego
                    lokalu i ustalenie wysokości udziałów w nieruchomości wspólnej bez
                    uwzględnienia powierzchni pomieszczeń przynależnych lub w sposób inny niż
                    określony w ust. 3, a przy wyodrębnianiu kolejnych lokali ustalano wysokość
                    udziałów w nieruchomości wspólnej w taki sam sposób, do czasu wyodrębnienia
                    ostatniego lokalu stosuje się zasady obliczania udziału w nieruchomości
                    wspólnej takie, jak przy wyodrębnieniu pierwszego lokalu. Przepisu zdania
                    poprzedzającego nie stosuje się, jeżeli wszyscy właściciele lokali
                    wyodrębnionych i dotychczasowy właściciel nieruchomości dokonają w umowie
                    nowego ustalenia wysokości udziałów w nieruchomości wspólnej.
    • kupujacy1 Re: piwnica i czesci wspolne Problem 2 15.09.06, 09:17
      Ja mam taka sama sytuacje w ksiegach wieczystych ( bud. byl oddany w 92r.
      Mieszkam na parterze i sasiad ktory wlasnie sprzedaje mieszkanie ( na samej
      gorze) obiecal przyszlemu kupujacemu ze jest mozliwosc adaptacji strychu (
      wspolnego oczywiscie). Z poprzednim wlascicielem mojego mieszkania dogadali sie
      ze ob bierze jego piwnice w zamian za strych ( czyli 1/8 calosci). Sasiad z
      gory wzial niezla cene za swoje mieszkanie pewnie tez dlatego ze "dal"
      mozliwosci rozbudowy. Teraz oczekuje ode mnie ze spisze z nim taka sama umowe.
      Mnie specjalnie nie zalezy na utrudnianiu tej sprawy i jestem gotow sie
      zgodzic, ale tak prawde mowiac druga piwnica na "grzyba " mi potrzebna.

      W moich okolicach cena metra2 wynosi 5,5-6 tys, strych jest wysoki i wieksza
      jego czesc nadaje sie do adaptacji na mieszkanie 2-poziomowe. Piwnica ktora mam
      miec w zamian warta dla mnie jest w zasadzie niewiele.
      Gosc ktory kupuje mieszkanie chce to adoptowac, lecz nie wiem czy np za 2 lata
      nie sprzeda mieszkania 2x drozej niz kupil i zrobi swietny interes a ja zostane
      jak frajer z piwnica na ziemniaki ktorej nikt nie chce. Jesli rzeczywiscie chce
      mieszkan to ok, ja moze kiedys silownie sobie zrobie.

      Moja propozycja jest taka, ze podpiszemy miedzy soba deklaracje o "wzajemnym
      uzyczeniu" w/w powierzchni wspolnych ( w ktorych mamy % udział). Umowa traci
      waznosc w momencie sprzedazy mieszkania jednej ze stron.
      Nie wiem czy jakiekolwiek umowy w tym przypadku maja jakis sens prawny. Czy
      gosc w tej sytuacji ( po uzyskaniu zgody na aranzacje strychu) moze uzyskac
      prawo wlasnosci w/w pow. strychu bez mojego udziału?

      Pozd
      • dobud Re: piwnica i czesci wspolne Problem 2 15.09.06, 19:11
        Bzdety opowiadasz........nawet jak masz 1/8 udziału w nieruchomosci wpsólnej,
        to nie znaczy że konkretne 1/8 strychu jest Twoje. nie możesz tak rozporządzać
        swym udizałem.
        • kupujacy1 Re: piwnica i czesci wspolne Problem 2 15.09.06, 21:07
          pewnie ze bzdety , bo nie 1/8 tylko proporcjonalna czesc do kupionego metrazu,
          w dodatku nie wliczylem klatki, piwnic i terenu zewnetrznego. I co z tego? I co
          to ma wspolnego z moim problemem ??? Nie pisze tutaj po to zeby zweryfikowac
          kto jest najmadrzejszy i najbardziej zlosliwy. Potrzebuje rady od kogos
          kompetentnego i zyczliwego. Nie musisz wszystkim udowadniac ze jestes lepszym
          administratorem ode mnie, powiem wprost JESTEM TYLKO ELEKTRYKIEM. Mozesz sie
          teraz poczuc lepiej i jak nie masz zadnej rady to nie pisz tych bzdetow...
          • dobud Re: piwnica i czesci wspolne Problem 2 16.09.06, 12:36
            A ja TYLKO inżynierem budownictwa
          • xxxll Re: piwnica i czesci wspolne Problem 2 16.09.06, 12:55
            DO
            kupujacy1 - bez obrazy ale ty szukasz osób które potwierdzą twoje przemyślenia
            i przyznają ci racje. Prawo dla ciebie nie ma znaczenia a jednego rzeczoznawce
            majatkowego juz obraziłeś - dobud.

            Szukaj dalej i żyj w "ciemnościach".

          • nati1011 Re: piwnica i czesci wspolne Problem 2 16.09.06, 14:59
            dobud jest jednym z najbardziej wyważonych i kompetentnych uczestników tego
            forum.
            Nie rozumiem dlaczego potraktowałeś go tak złośliwie.
            • kupujacy1 Re: piwnica i czesci wspolne Problem 2 18.09.06, 09:48
              Moze i tak jest..., ale ja nie naleze do waszego klanu. Ja rozumiem ze zadaje
              banalne pytania i nie chce sie na nie odpowiadac, wiec nalezy nieodpowiadac.
              Inny kolezka napisał: "...ty szukasz osób które potwierdzą twoje przemyślenia
              i przyznają ci racje. Prawo dla ciebie nie ma znaczenia..." - widze ze tutaj i
              psychoanalitykow macie.
              Ale tak to bywa, jedni pisza zeby istniec inni po to zeby cos przekazac...
              To tyle w tym watku...
              • miro_mx Re: piwnica i czesci wspolne Problem 2 18.09.06, 11:52
                Przemyśl i załóż nowy wątek to pogawędzimy ;-)
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=523&w=47782407&a=47815955
                Pozd.
                Miro
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka