Dodaj do ulubionych

kreta droga wspolnot :-(

13.03.03, 14:05
witam

jest wspolna droga, ktora nalezy do kilku wspolnot.
na niej stoja (znaczy przy niej, ale to teren wspolny)
lampy uliczne. nie dzialaj, bo 3 z 4 wspolnot nie chca
placic. stoi budka straznika, ale tez nie chca lozyc
kasy na ochrone :-(
czy mozna jakos przymusic?
a moze przejsc sie po tamtych wspolnoptach i zebrac
podpisy?
jak wyglada takie wspolne zarzadzanie (musi byc jakis
wspolny zarzad wspolnot?)

Piotr
Obserwuj wątek
    • jarek.mrozik Re: kreta droga wspolnot :-( 14.03.03, 21:34
      moje_info napisał:

      > witam
      >
      > jest wspolna droga, ktora nalezy do kilku wspolnot.
      > na niej stoja (znaczy przy niej, ale to teren wspolny)
      > lampy uliczne. nie dzialaj, bo 3 z 4 wspolnot nie chca
      > placic. stoi budka straznika, ale tez nie chca lozyc
      > kasy na ochrone :-(
      > czy mozna jakos przymusic?
      > a moze przejsc sie po tamtych wspolnoptach i zebrac
      > podpisy?
      > jak wyglada takie wspolne zarzadzanie (musi byc jakis
      > wspolny zarzad wspolnot?)
      >
      > Piotr

      Proponuję Panu udać sie do sadu i przejrzec
      księge wieczysta tej nieruchomości. Wówczas Pan już będzie
      wiedział jakie osoby na podstawie kc powinny
      zając się zarzadem nieruchomoscia stanowiacą wspólwasność.

      Pozdrawiam

      Jarek M
    • amadeusz Re: kreta droga wspolnot :-( 15.03.03, 00:03
      moje_info napisał:

      > witam
      >
      > jest wspolna droga, ktora nalezy do kilku wspolnot.

      Proszę wyjaśnić jak to jest możliwe. Wspólnotę tworzą właściciele i użytkownicy
      wieczyści jednej nieruchomości gruntowej. Czy droga leży na działce będącej
      częścią kilku naraz nieruchomości?
      • moje_info Re: kreta droga wspolnot :-( 16.03.03, 07:40
        > > jest wspolna droga, ktora nalezy do kilku wspolnot.
        >
        > Proszę wyjaśnić jak to jest możliwe. Wspólnotę
        > tworzą właściciele i użytkownicy
        > wieczyści jednej nieruchomości gruntowej. Czy droga
        > leży na działce będącej
        > częścią kilku naraz nieruchomości?
        jest 5 bloków, kazdy osobna wspolnota, ale wszystkie
        bloki znajduja sie na terenie ogrodzonym i jest wspolna
        droga (osobna KW, i kazdy z mieszkancow wspolnot ma
        udzial w tej drodze)

        Piotr
        • abcd17 Re: kreta droga wspolnot :-( 16.03.03, 13:15
          moje_info napisał:

          > jest 5 bloków, kazdy osobna wspolnota, ale wszystkie
          > bloki znajduja sie na terenie ogrodzonym i jest wspolna
          > droga (osobna KW, i kazdy z mieszkancow wspolnot ma
          > udzial w tej drodze)

          Piotr, przymusem prawdopodobnie nic nie zdzialasz.

          Musisz podejsc ludzi podstepem. Moze jest tak, ze wlasciciele lokali nie maja
          wiedzy nt. ich udzialu w drodze i obowiazkow, ktore z tego faktu wynikaja.
          Moze uwazaja ze to ktos inny odpowiada za utrzymanie drogi i to ktos inny
          powinien za to placic. Jezeli tak to wyglada, to masz sporo do zrobienia.

          Jak zarzadzaja sie poszczegolne wspolnoty? Czy jest jeden i ten sam zarzadca /
          administrator, czy tez sa to rozne systemy i rozni ludzie? To zarzadca
          nieruchomosci powinien zainicjowac proces "szkolenia" wlascicieli i
          wyjasniania za co odpowiadaja i co im sie nalezy.

          Zaczynajac od poziomu kazdej wspolnoty z osobna nalezaloby sprawdzic, czy
          ludziom odpowiada stan, jaki istnieje na dzis. Mozna byloby sie tu posluzyc
          np. krotka ankieta. Jej wyniki, zebrane z kazdych wspolnot, mozna potem
          wykorzystac jako argumenty "za" ustaleniem sposobu utrzymania drogi. Przy
          okazji ankiety mozna ludziom przekazac kilka kluczowych informacji nt. ich
          odpowiedzialnosci za utrzymanie drogi i zapytac rowniez, jakie srodki
          finansowe nie bylyby dla nich obciazeniem miesiecznie gdyby mieli oplacic
          utrzymanie drogi. Nalezaloby najpierw wyliczyc jakie musialyby byc to kwoty
          (sprzatanie, oswietlenie, konserwacja lamp itp.) i zasygnalizowac je jako
          najnizsze z np. trzech kwot zaproponowanych w ankiecie. Trzymam kciuki, zeby
          okazalo sie, ze ludziom stan dzisiejszy przeszkadza, chcieliby go zmienic a
          tylko brakuje kogos, kto zorganizuje dzialania naprawcze.

          Kiedy mamy argumenty "za" i wiadomo, ze ludzie beda chcieli to zmienic, mozna
          pojsc nastepujacym tropem:

          1. Opracowac tekst porozumienia miedzy wspolnotami dot. utrzymania drogi i
          sposobu partycypacji kazdego wlasciciela w kosztach utrzymania. Udzial we
          wspolwlasnosci mozna wziac z KW drogi. Rozliczeniem kosztow powinny zajac sie
          zarzady wspolnot, zas do wspolpracy z dostawcami uslug (elektrownia, firma
          sprzatajaca, konserwator itp.) powinna zostac wyznaczona jedna z pieciu
          wspolnot, ktora nastepnie rozliczy koszty na pozostale wspolnoty (a te z kolei
          na poszczegolnych wspolwlascicieli drogi). Koszty utrzymania drogi beda w tym
          przypadku kosztami indywidualnymi (podobnie jak media) poszczegolnych
          wlascicieli i beda prezentowane w sprawozdaniach finansowych jako dodatkowe
          rozliczenie kosztow indywidualnych (rozliczanych przez zarzad wspolnoty).
          Porozumienie precyzuije rowniez sposob wyboru firm - kto wybiera, kto
          odpowiada za nadzor, kto ew. zmienia podwykonawce itp.

          2. Doprowadzic do poddjecia przez poszczegolne wspolnoty uchwaly wyrazajacej
          zgode na zawarcie miedzywspolnotowego porozumienia co do utrzymania drogi
          (sprecyzowac granice finansowe kosztow) i udzielajacej pelnomocnictwa
          zarzadowi wspolnoty do podpisania sie pod takim porozumieniem. To bedzie krok
          dajacy mocna podstawe i argument za zdyscyplinowaniem poszczegolnych opornych.
          Gdy pod piecioma uchwalami (jedna uchwala w kazdej ze wspolnot) podpisze sie
          minimum polowa wlascicieli liczona udzialami bedzie pewnosc, ze minimum polowa
          wspolwlascicieli drogi jest "za". To daje nam legitymacje prawna do zawarcia
          umowy z firmami utrzymujacymi droge i nalozenia na wspolwlascicieli obowiazku
          partycypowania w kosztach. Utrzymanie drogi jest czynnoscia zwyklego zarzadu,
          wiec zgodnie z kodeksem cywilnym do zawarcia umowy z podwykonawca potrzebna
          jest zgoda polowy wlascicieli liczona udzialami. To wlasnie bedziemy mieli
          poprzez manewr z piecioma uchwalami, pod warunkiem, ze wszystkie piec bedzie
          przyjete. Jezeli okaze sie, ze nie wszystkie uchwaly przeszly, nalezy zliczyc
          udzialy glosujacych "za". Jezeli okaze sie, ze jest ich wiecej niz 1/2
          udzialow w drodze, rowniez bedzie to stanowic podstawe do zawarcia umowy z
          podwykonawcami, tyle ze "politycznie" trzeba bedzie wiecej tlumaczen odnosnie
          podstawy tego dzialania.

          3. Wskazany w porozumieniu zarzad wspolnoty dokonuje selekcji podwykonawcow i
          zawiera umowy na utrzymanie drogi, trzymajac sie granic finansowych
          wynikajacych z uchwal wspolwlascicieli.

          Realizacja ww. wymaga koncepcyjnego poukladania wszystkich dzialan. Dzialanie
          logistyczne powinna przeprowadzic firma zarzadzajaca wspolnotami, optymalnie
          gdyby to byla jedna firma. Wtedy to strona w umowie z podwykonawcami moglaby
          byc np. wlasnie zarzadca.

          Pozdrawiam i trzymam kciuki za powodzenie operacji,
        • asam11 Re: kreta droga wspolnot :-( 16.03.03, 14:36
          moje_info napisał:

          > jest 5 bloków, kazdy osobna wspolnota, ale wszystkie
          > bloki znajduja sie na terenie ogrodzonym i jest wspolna
          > droga (osobna KW, i kazdy z mieszkancow wspolnot ma
          > udzial w tej drodze)

          Jeśli jest tak jak wyżej to opisano, to formalnie działka, na której leży droga
          nie należy do kilku wspólnot lecz bezpośrednio do wszystkich właścicieli,
          którzy są wymienieni w KW ("mieszkańcy wspólnot" to określenie mocno
          nieprecyzyjne). W tym przypadku nie stanowią oni wspólnoty muieszkaniowej bo
          nie mają oni na tej działce lokali, które stanowiłyby ich tytuł prawny do
          wyliczenia udziału. Nawet jeśli udziały w KW wyliczono z uwzględnieniem
          powierzchni ich lokali to nie na podstawie ustawy o własności lokali. Mamy
          zatem do czynienia ze współwłasnością, której zasady funkcjonowania reguluje
          kodeks cywilny a nie ustawa o własności lokali. Rady Pana Macieja T., skądinąd
          życiowe, trzeba zweryfikować o ten drobny poruszony przeze mnie aspekt.
          Pozdrawiam
          • abcd17 Re: kreta droga wspolnot :-( 16.03.03, 19:27
            asam11 napisał:

            Wydaje mi sie, ze moja opinia uwzglednia wspolwlasnosc dzialki. Zreszta,
            kilkakrotnie juz dyskutowalismy na forum temat "czy wspolnota moze byc
            wlascicielem nieruchomosci". Po rozmowach z kilkoma notariuszami zauwazam
            jednak podejscie odmienne od tego, ktorego zwolennikiem bylem do niedawna.
            Chodzi mi o to, ze wspolnota rzeczywiscie moze nabyc prawo wlasnosci, ale
            zawsze (?) dzieje sie to w imieniu swoich czlonkow (ogolu wlascicieli), ktorzy
            wpisywani sa w dziale KW opisujacym wlasciciela prawa wlasnosci nieruchomosci
            jako wspolwlasciciele. Tak tez jest zapewne w przypadku Piotra. Mamy
            wspolwlascicieli z 5 wspolnot, domniemuje ze ich udzial we wspolwlasnosci
            dzialki wynika z udzialu w czesciach wspolnych danej nieruchomosci zabudowanej
            budynkiem wielolokalowym powiazanym z suma powierzchni 5 nieruchomosci
            wspolnych i dalej odniesionym do powierzchni zajmowanej przez droge. Czyli
            skorzystanie z uwl w wyliczeniu udzialu we wspolwlasnosci drogi raczej mialo
            miejsce, czy to wprost proporcjonalnie, czy tez poprzez inny klucz (udzial nie
            wprost proporcjonalny do powierzchni), o ktorym rowniez stanowi uwl. Tak mi
            sie przynajmniej wydaje :-). Jesli sie myle, prosze o korekte, bo kwestia jest
            ciekawa.

            Do procedury czyszczenia tego problemu wciagnalem wspolnoty z osobna, bowiem
            wydaje mi sie, ze latwiej jest najpierw rzecz uzgodnic wsrod wlascicieli
            lokali w kazdym z 5-ciu budynkow z osobna, pozniej zas ujac to we wspolnym
            porozumieniu. Podstawa jednak jest zalozenie, ze sprawa biezacego utrzymania
            drogi nalezy do zakresu zwyklego zarzadu (kodeksowo) i do jej uregulowania
            wystarczy zgoda polowy wspolwlascicieli (liczona udzialami). To tez chyba, jak
            mi sie wydaje, wskazalem w ww. opinii.

            Pozdrawiam,
            • moje_info Re: kreta droga wspolnot :-( 18.03.03, 15:48
              > [..]
              dzieki za info i porady :-)
              spotakmy sie z pozostalym zarzadami, zobaczymy jaka maja
              wzije
              mysle, ze wszyscy bede chciali by bylo ok ;-)

              jeszcze raz dzieki

              Piotr

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka