Dodaj do ulubionych

skarga na administratora nieruchomości

24.11.06, 11:05
Gdzie mogę złożyć skargę na zarządcę z licencją, który świadczy Wspólnocie
usługę administrowania budynkiem (do jego obowiązków należy zapewnienie
prawidłowego funkcjonowania Wspólnoty i doradztwo Zarządowi tejże wspólnoty)
w sytuachji gdy nie wywiązuje się nalezycie ze swoich obowiązków ?

Czy jest jakas instytucja, która mogłaby przyjśc na kontrolę do Wspólnoty
i posprawdzać czy wszystko funkcjonuje zgodnie z prawem ?

Mimo, że Wspólnota została juz poinformowana o nieprawidłowościach,
to i tak wywalenie takiego administratora nie będzie łatwe, ponieważ facet
jest kuty na cztery łapy i dobrze wie, jak i z kim rozmawiać, jaką biedną
sierotkę z siebie robić, nękaną i atakowaną przez wredną małpę ( czyli
mnie :) ).Wiem, że dopóki on administruje naszym budynkiem, to nie jestem
pewna dnia ani godziny co jeszcze wyskoczy o czym nie mam pojęcia i narazi
Wspólnotę na szkodę, a przy tak prowadzonej administracji jest to
nieuniknione. Musze mieć jakiś dokument, który potwierdzi moje słowa, bo jak
na razie skuteczne lobby wielbicieli administratora uwija się jak w ukropie,
aby tylko go obronić.
Obserwuj wątek
    • gutek591 Re: skarga na administratora nieruchomości 24.11.06, 12:04
      Komisja Odpowiedzialności Zawodowej - Ministerstwo budownictwa
      • majkowa Re: skarga na administratora nieruchomości 24.11.06, 14:07
        gutek591 napisał:

        > Komisja Odpowiedzialności Zawodowej - Ministerstwo budownictwa


        Rozpatrywane są tylko skargi Zarządu Wspólnoty.
        Ty, jako zwykły właściciel możesz poskarżyć się Zarządowi.
        • majkowa Re: skarga na administratora nieruchomości 24.11.06, 14:09
          dodam:

          Zarząd w wyniku skarg może zwolnić administratora.

          Wspólnota w wyniku skarg może odwołać Zarząd.
        • wprost5 Ze skargą na administratora na Berdyczów! 24.11.06, 14:12
          Odpowiedzi na pytanie klementynka jedynie potwierdzają, że skargi można pisać
          (posyłać) na Berdyczów.
          • klementynek Re: Ze skargą na administratora na Berdyczów! 24.11.06, 15:12
            oj tak, można i do Bocianowa ... aszczególnie jęlsi z nieznanych mi powodów
            trzy osoby w zarządzie mają życzenie kryć nieróbstwo administratora


          • babczyk Re: Ze skargą na administratora na Berdyczów! 24.11.06, 15:45
            Faktycznie, pisać możemy cokolwiek tam gdzie się nam zachce.

            Jeżeli wspólnota ( mieszkańcy ) nie zrobią sami potrządku z cwaniakami to
            pozostaje im pisać na Berdyczów czy też Bocianów.

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=523&w=47740250&a=47740250
            • java9 Re: Ze skargą na administratora na Berdyczów! 24.11.06, 16:28
              Nio piekny wątek, nie zauwazyłam wcześniej.

              Wyobraź sobie, że jako własnie taki mało łatwowierny WŁaściciel
              a jednoczesnie od niedawna Członek Zarządu, postanowiłam zweryfikowac
              swoje poglądy na temat zarządcy licencjonowanego ( administratora),
              ponieważ nie będąc w zarządzie miałam zbyt mały pogląd na sprawę.

              Mineło pół roku, a ja przekonałam się, że to leń
              ( często mówi, że nie szkodzi, że to nie jest tak jak ustawa nakazuje,
              bo martwić się będziemy jak ktoś zaskarży ustawę,teraz nie ma czym) ,
              cwaniak ( winę za swoje wcześniejsze niedopatrzenia zwala na poprzedni
              zarząd,albo robi głupią minę i twierdzi, że nie on był osobą decyzyjną,
              albo mówi mi, że mogę sobie iść do sądu)
              i do tego obłudny i wredny człowiek ( uśmiechy na prawo i lewo
              rozdaje, ale jak sie go dociśnie i rozlicza to robi się wredny i złośliwy).

              Pozostałe osoby z Zarządu nie kwapią się do tego, aby poinformowac o tym
              Wspólnotę, kryć go chcą z niewiadomych mi powodów, a to przecież Wspólnota
              płaci za tę marną jakość zarządzania budynkiem i powinna wiedzieć za co płaci.

              Ale to ja jestem ta zła i niedobra, uczepiłam się tego biednego administratora
              i wywalić go chcę - TAK teraz z pełną świadomością uwazam, że powinien wylecieć
              na zbity pysk z dnia na dzień, za arogancję, za chamstwo, za brak działań,
              za odwlekanie spraw i wiele innych niedopilnowanych spraw. Nie mogę spać
              spokojnie, gdy mam świadomość, że facet któremu płacimy kolosalne pieniądze,
              w tak lekceważący sposób podchodzi do swoich obowiązków i do Właścicieli.

              Ale ludziom to nie przeszkadza, woda jest , prąd jest znaczy wszystko działa
              skąd mają wiedzieć jak to wygląda od podszewki.'

              Teraz trójka pozostałych osób w zarządzie spuściła buldogi ( bo Wspólnota
              za pośrednictwem skrzynek pocztowych dostała informację o tym co się dzieje),
              nie informują pozostałych Członków zarządu o swoich poczynaniach i decyzjach
              ( oni stanowią większość, co nie zmienia faktu, że będąc w tym zarządzie jestem
              za te decyzje współodpowiedzialna, a nawet nie mam zielonego pojęcia co się
              dzieje). Hasło zarzadu z dostępem na stronę internetową jednego z Właścicieli
              zostało zablokowane a pozostałe osoby z zarządu zamieszczają tam jakieś treści
              nie informując o tym pozostałych członków zarządu .

              Od początku podchodzą do tematu zarzadzania jak do własnego folwarku,
              nie licząc się z tym, że reprezentują interesy nie swoje a pozostałych
              200 osób,nie licząc się z tym, że zarząd liczy 5 osób a nie 3.
              • java9 Re: Ze skargą na administratora na Berdyczów! 24.11.06, 16:38
                No i co nalezy podkreslić szczególnie, nie liczą się z tym, że takim
                postępowaniem mogą doprowadzić do poważnej szkody dla Wspólnoty.

                Administrator jest niedouczony, łapię go (ja laik) na prostych sprawach,
                które on powinien mieć w małym palcu. Mimo, że ma pilnować, aby wszystko
                funkcjonowało zgodnie z prawem to nie pilnuje ( a jest już od roku na budynku,
                więc czas miał, żeby zobaczyć co trzeba wyprostować). Bajzel ma w głowie
                to i na papier tego przelać nie umie, jak mówi albo coś napisze to flaki
                mi się wywracają - przy okazji chętnym mogę dla śmiechu podrzucić kilka
                wypocin. Na pytania albo odpowiedzi nie zna, albo odpowiada w taki
                "okrągły" sposób, że nic z tego nie wynika, dopiero przyciśnięty mówi,
                że nie wie,albo, że nie zrobił.Jest nieprecyzyjny i bezmyślny przez to
                wiele spraw zawala... Nie jestem spokojna o losy Wspólnoty, gdy jest ona
                w takich rękach.

                Jakie są średnie stawki dla administratorów nieruchomości ?
                kwoty rzędu 3 tysięcy , 5 tysięcy, może 8 tysięcy ( bez sprzątania,
                bez obsługi księgowej itd - sama kasa dla administratora)?
                • cogito-44 Re: Ze skargą na administratora na Berdyczów! 24.11.06, 17:50
                  Nie powiem, bardzo ciekawy temat. Tylko po co o tym pisać ?
                  Że administrator niedobry, że leniwy, nic nie robi, że tylko bierze forsę.
                  A co robią właściciele ? Przecież to ich wspólna własność i oni tu decydują o
                  wszystkim.
                  Zamiast pisać skargę na administratora, lepiej skrzyknąć się i złożyć do Zarządu
                  WM wniosek 1/10 o zwołanie zebrania. We wniosku podać konkretne problemy, które
                  chcecie poruszyć np. zmiana administratora, zarządu itp. i wyznaczyć datę, do
                  kiedy Zarząd ma zebranie zwołać.
                  Jeżeli nie zwoła w wyznaczonym terminie, wówczas każdy członke Wspólnoty może
                  sam takie zebranie zwołać. Oczywiście zgodnie z procedurą zwoływania zebrania.
                  Należy dobrze się do tego przygotować. Również radziłbym upewnić się, czy
                  będzie poparcie tych, co zawsze uczestniczą w zebraniach. Z resztą powinno iść
                  jak po maśle, bo "domatorzy" przeważnie podpiszą każdy dokument, jaki im się
                  podetknie.
                  W ten spsoób zmienić Zarząd, a następnie administratra.

                  Jeszcze raz powtarzam - to nie wina administratora, czy Zarządu WM, ale
                  włascicieli, że są bierni i mierni.
              • hiacynta100 Re: Ze skargą na administratora na Berdyczów! 04.12.06, 00:30
                java9 napisała:

                > Nio piekny wątek, nie zauwazyłam wcześniej.
                >
                Javo vel Klementynek
                czy naprawdę uważasz, ze nikt nie wie, że jesteś jedną osobą, czy cierpisz na
                rozdwojejnie jaźni, sama nie wiesz co czynisz i korespondujesz sama z sobą ?
                To trzeba leczyć
                • java9 Re: Ze skargą na administratora na Berdyczów! 04.12.06, 11:04
                  Nie wnikam co kto wie, wnikam w to co wiem ja.
        • hooverr Re: do majkowej 25.11.06, 19:55
          Witam
          Majkowa napisała:
          Rozpatrywane są tylko skargi Zarządu Wspólnoty.
          > Ty, jako zwykły właściciel możesz poskarżyć się Zarządowi
          Bez obrazy majkowa, piszesz bzdury - Komisja Odpowiedzialności Zawodowej
          rozpatruje skargi każdego właściciela na administratora i zarządcę. Gdzie wg
          Ciebie ma składać skargę właściciel jeżeli administrator i zarząd żle pracują i
          są do d..y? Czy zarząd w tej sytuacji złoży skargę na administratora?
          Z Twojej wypowiedzi widać że albo jesteś administratorem albo zarządcą.
          Pozdrawiam
          • gosiakz sorry, ale to tylko teoria 26.11.06, 00:02
            Akurat majkowej mam podstawy wierzyć, bowiem sama jako właściciciel
            doświadczyłam bezczynności KOZy, a ściślej Ministra Infrastruktury.
            Skargi na zarzadcę z tzw. licencją złożyłam w lipcu i sierpniu 2004, w czerwcu
            2005. Bez jakiejkolwiek reakcji Komisji Odpowiedzialności Zawodowej.
            Choć jest pewne "ALE".
            Otóż skarżony zarządca nr 637 , jest osobą publiczną-pracownikiem samorządowym-
            kierownikiem zakładu budżetowego, który komercyjnie ( niezgodnie z ustawą o
            gospodarce komunalnej) zarządza dziesiątkami wspólnot mieszkaniowych nie
            ujawniając tego faktu w oświadczeniach majątkowych.
            Katarzyna Szarkowska z Ministerstwa poleciła kierować skargi do gminy.
            Niemniej zastanawiam się, jeśli gmina ( prezydent, wójt, burmistrz) toleruje
            praktyki zarządzania nieruchomościami naruszającymi prawo, to kto ma pociągnąć
            do odpowiedzialności zawodowej zarządcę zatrudnionego w gminie. Ten prezydent,
            wójt, burmistrz, króry chce mieć poparcie pracowników zakładów budżetowych w
            reelekcji, na następną kadencję ?
    • backlash Re: skarga na administratora nieruchomości 24.11.06, 22:32
      No cóz współczuję.Musicie zebrać większość.
      To najlepsze rozwiązanie sytuacji.

      Pozdrawiam
      B.
      • wprost5 Niewyobrażalna paranoja! 26.11.06, 14:43
        Też zwróciłem uwagę na wypowiedź majkowej w tej sprawie - dochodzi do jakiejś
        niewyobrażalnej paranoji, że członkowie wspólnoty jako właściciele mając
        zastrzeżenia do pracy administratora skarżą sie najpierw do zarządu a ten może
        zechce złozyc skargę na administratora do KOZ-y czy innego padalca! Oczywiscie,
        nawet jesli zarząd uczyni to w imieniu swoich członków, to przeważnie wynik
        skargi jest z góry znany - skarga zostanie przez tę KOZ-e zignorowana!
        Po prostu czlonkowie wspólnot dali się tak zmanipulować chyba na skutek braku
        jakiegokolwiek samodzielnego myślenia przez długie lata, że przystali na to
        idiotyczne rozwiązanie! Bo w sytuacji, gdy mają pretensje do administratora, że
        dziala niezgodnie z ich życzeniem i gdy mu placa za zleconą prace, to powinni
        go błyskawicznie wywalać nie bawiąc się z jakąś tam KOZ-ą, która jest przecież
        korporacją administratorów z góry nastawioną na ich obronę choćby dopuscili się
        największych zaniedbań a nawet przestępstw. Tylko jakaś niewyobrażalna naiwność
        członków wspólnot może tłumaczyć ich wiarę w jakiś pozytywny skutek złożenia
        skargi przez zarząd na administratora. Oczywiście, dużo winy ponoszą tu zarządy
        (pozyteczne idioctwo), które z niewiadomych powodów bardzo często trzymają
        stronę nie członków wspólnoty lecz administratorów. Tutaj muszę się poprawić -
        powody takiego postępowania zarzadów są znane - zwykle pochlebstwo mile dla
        ucha czlonka zarządu, jakas usluga wykonana bezplatnie przez zaprzyjaxniona z
        administratorem firme czy wręcz branie udzialu w podziale pieniędzy
        otrzymywanych od wykonawcy za zlecane prace.
        A sprzyja temu bardzo podeszły wiek wielu członków wspólnot i ich niezbyt dobre
        wspomnienia z minionej epoki.
        Ty, jako zwykły właściciel możesz poskarżyć się Zarządowi.
        moga
        • jadwiga69 Re: Niewyobrażalna paranoja! 29.11.06, 00:56
          A gdzie złożyć taką skargę jeśli jest we Wspólnocie Zarząd i Zarządca w jednych
          rękach , jets tylko tzw Rada a nawet jej nie ma. My jako właściciele nie mamy
          nic do powiedzenia! Komu się poskarżyć?
          • wprost5 Trzeba dorosnąć! 29.11.06, 11:36
            Kolejny już post stwierdzający, że właściciel praktycznie nic nie może, bo
            zarządzanie i administrowanie wspólnotą jest w jednych rękach, do tego być może
            niezbyt czystych. Częstośc tego rodzaju postów to ewidentny dowód na to, że ta
            sfera mieszkalnictwa wymaga pilnych reform. Podobnie jest również w
            spółdzielczości mieszkaniowej, z tym że w tej próbuje sie teoretycznie coś tam
            zmieniać. Mogę poinformować zainteresowanych, że prezydent Kaczyński powołał
            zespół do opracowania nowego prawa spółdzielczego. W ocenie wielu spółdzielców
            jego skład sadząć po dotychczasowych "osiągnięciach" niektórych członków tego
            zespolu nie gwarantuje naprawy wspomnianego prawa spółdzielczego. Ale w każdym
            razie istnieje już świadomość w niektórych kręgach, że od lat w spółdzielczości
            dzieje się źle!
            Nie można tego powiedzieć o współnotach, bo kilka razy słyszałem już z
            ust "władzy", że w przeciwieństwie do spółdzielczości, wspólnot nie trapią tego
            rodzaju problemy, co oczywiście jest nieprawdą. A taki pogląd moim zdaniem
            bierze się z braku jakiegokolwiek ciała reprezentującego członków wspólnot.
            Zarządcy nieruchomości gorzej lub lepiej są jednak w czymś tam skupienii, są
            nawet nie wiadomo dlaczego zapraszani do opiniowania zmian w ustawie o
            spółdzielniach mieszkaniowych. Wiadomo, że raczej nie będą bronić w razie
            konieczności członków wspólnot ale jedynie siebie o czym świadczą posty na ten
            temat.
            Piszę kolejny raz na ten temat, bo moje apele o "skrzyknięcie się", jak do tej
            pory, nie spotykają się z jakimś pozytywnym oddźwiękiem, wręcz przeciwnie -
            niektórzy zarzucają mi jakieś ciągoty do kopiowania złych rozwiązań ze
            spółdzielczości.
            I dlatego w opisanej przez jadwigę69 sytuacji praktycznie nie ma do kogo
            skarzyć się - zostaje chyba sąd, ale też wiemy, jak ta instytucja działa i jako
            członkowie wspólnot też mamy bogate w tej dziedzinie doświadczenia.
            I dlatego uważam, że bez dojrzenia przez nas do wspólnych działań jeszcze długo
            będzie tak, jak pisze jadwiga69.
            • java9 Re: Trzeba dorosnąć! 29.11.06, 12:37
              Jak już mnie wykopsają z Zarządu ( ja sobie nie mam nic do zarzucenia
              i gdybym miała taką możliwość wolałabym mieć w zarządzie osoby,
              które mają podobne do mojego podejście do pełnionej funkcji )
              to zastanowię się nad tym o czym kiedyś rozmawialiśmy :)

              Wszystko na to wskazuje sądząc po puszczanych w obieg
              nieprawdziwych informacjach i kłamliwych oszczerczych pismach
              smarowanych do wspólnoty.



        • java9 Re: Niewyobrażalna paranoja! 29.11.06, 11:04
          >Tutaj muszę się poprawić -
          >powody takiego postępowania zarzadów są znane - zwykle pochlebstwo mile dla
          >ucha czlonka zarządu, jakas usluga wykonana bezplatnie przez zaprzyjaxniona z
          >administratorem firme czy wręcz branie udzialu w podziale pieniędzy
          >otrzymywanych od wykonawcy za zlecane prace.
          >A sprzyja temu bardzo podeszły wiek wielu członków wspólnot i ich niezbyt
          >dobre wspomnienia z minionej epoki.


          No więc właśnie... trudno jest inaczej myśleć, gdy zarząd, powołany
          do dbania o interesy Włascicieli ( więc także i po to, aby Właściciele
          nie wyrzucali pieniędzy w błoto) stoi po stronie administratora i go broni.

          Pół roku nie możemy doprosić się o dokumentację techniczną nieruchomości
          ( nie przejęliśmy dokumentacji ), nie możemy doprosić się o spis dokumentów
          Wspólnoty, od października ( już w czerwcu to proponowałam ale "zawracałam
          dupę")administrator miał robić tygodniowe raporty ze swojej działalności - nie
          robi do dziś i nie wiem co on robi,wtedy gdy ja siedzę w pracy, a bardzo
          chciałabym wiedzieć za co płacę 50 złotych miesięcznie.

          Wygląda mi na to, ale pewności nie mam, bo wiedzy w tym zakresie wystarczającej
          nie posiadam, że nasza rękojmia na części Wspólne poszła się j..bać,
          bo dotychczasiowe zgłoszenia usterek do developera podpisywał tylko
          administrator,a Właściciele nie przekazali swoich roszczeń na Zarząd,
          więc zgłoszenie usterek części Wspólnej będzie chyba nieskuteczne
          i developer może nam pokazać figę z makiem. Zapytałam administratora
          jak wyglądać powinno formalne załatwienie tej sprawy, ale odpowiedzi
          nie otrzymałam.

          na kazdym kroku wychodzi jakaś kicha...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka