Dodaj do ulubionych

Proszę o opinię

21.01.07, 20:52
Zarządca żąda zapłaty za remont na nieruchomości wspólnej w wysokości 25%
udział zapisany w akcie notarialnym. Powołany przez sąd biegły sądowy
określił udział w nieruchomości wspólnej na 10% czy sąd w rozprawie o zapłatę
powinien wziąść pod uwagę opinię biegłego sądowego.10% rzeczywisty udział w
nieruchomości wspólnej,25% błędne obliczenie udziałów
Obserwuj wątek
    • bykira Re: Proszę o opinię 22.01.07, 18:25
      widziały gały co brały jak lokal kupowały.W naszych sądach wszystko jest
      możliwe więc trudno wyrokować, ale ja uważam (z wielu powodów na bazie
      posiadanej wiedzy)że należy zapłacić posiadanym udziałem czyli 25%
      • maks63 Re: Proszę o opinię 22.01.07, 19:19
        biykira a co powiesz na to małe mieszkanko zajmuje emeryt dwa pozostałe dwóch
        prawników cwaniaków i zarządca gminny!! pierwszy kupił mieszkanie jeden z owych
        prawników metraż 162m2.
        • hiacynta100 Re: Proszę o opinię 22.01.07, 20:26
          maks63 napisał:

          > biykira a co powiesz na to małe mieszkanko zajmuje emeryt dwa pozostałe dwóch
          > prawników cwaniaków i zarządca gminny!! pierwszy kupił mieszkanie jeden z owych
          >
          > prawników metraż 162m2.
          maks63 napisał:

          > biykira a co powiesz na to małe mieszkanko zajmuje emeryt dwa pozostałe dwóch
          > prawników cwaniaków i zarządca gminny!! pierwszy kupił mieszkanie jeden z owych
          >
          > prawników metraż 162m2.
          czyli, jeśli dobrze zrozumiałam, są cztery mieszkania, różnych wielkości i
          każdemu przypisano w aktcie notarialnym po 25 % udziału w nieruchomości. To masz
          problem bo koszty ponosi się zgodnie z udziałami, a ta wynikają z aktów
          notarialnych.
          Kto ci tak sprzedał mieszkanie?
          możesz żądać sądownie sprostowanai aktów notarialnych ( raczej niewykonalne bez
          zgody pozostałych współwłaścicieli)
          możesz żądać odszkodowania od tego kto ci sprzedał mieszknanie za szkody za
          nieprawidłowe obliczenie udziałów (wyższe od należnych koszty nieruchomości
          wspólnej)
          w obu przypadkach wizyta u prawnika specjalizującego się w sprawach wspólnot
          raczej konieczna
          • maks63 Re: Proszę o opinię 22.01.07, 21:14
            hiacynta100 jak myślisz kto mugł tak sprzedać mieszkanie?? mieszkanie zostało
            sprzedane na początku lat 90 dokładnie 92 a sprzedawcą była gmina sprawa nie
            jest fikcyjna emeryt bedzie za chwile spał pod mostem może jakis wyrok sądowy
            gdzie jest fachowiec od wyroków serafin666
            • hiacynta100 Re: Proszę o opinię 23.01.07, 00:15
              Precedensu raczej nie znajdziesz dlatego potrzebny Ci dobry, twórczy prawnik
      • miro_mx Re: Bykira! 22.01.07, 19:23
        Witaj Bykira, co tam słychać z ociepleniem budynku! Gmina odpuściła?
        • babczyk Re: Bykira! 22.01.07, 20:42
          Jak sądze ..raczej nie.
          A dlaczego...bo jest gminą i nie lubi jak ktos zagląda jej do .....no
          własnie ...do czego .
        • bykira Re: Bykira! 23.01.07, 09:41
          Witajcie,gmina odpusciła booooooooooooo musiała,Teraz to gmina ma do mnie
          romans to sa grzeczniutcy .Własnie mam inwentaryzację budynku za który płaci
          gmina i z której wynika że p.burmistrz bezumownie od 10 lat korzysta z lokalu
          użytkowego który gmina przez swoje mataczenie niechcacy zostawiła nam jako
          częśc wspólna w prezencie.Niechcac mieć u nas udziałów kupił ten lokal ale w
          nieruchomości obok a on leży u nas fajnie nie?U nas nic nie kupił czyli
          korzysta bezumownie ,udziały już są rozdzielone pomiędzy współwłascicieli-gmina
          do tego lokalu nie zostawiła sobie udziałów czyli jest naszą współwłasnością.To
          mi się podoba.
          A wracajac do wątku tego postu ,to jeżeli gmina nadal posiada lokale w budynku
          w którym mieszkanie ma dziedek to należy domagfac sie wykonania na koszt gminy
          inwentaryzacji i ponownego naliczenie udziałów-dobrze też zwrócic sie z
          problemem do aktywnego radnego .więcej na gg4953113
    • maks63 Re: Proszę o opinię 26.01.07, 14:05
      Wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 23.06.2006 roku

      Współwłaściciele budynku, w którym dokonano podziału części do wyłącznego
      korzystania, ponoszą koszty utrzymania wpólnych części proporcjonalne do
      wyodrębnionych powierzchni użytkowych, a nie do udziałów w nieruchomości.
      Sąd Apelacyjny rozstrzygnął ważny problem w zarządzaniu nieruchomościami, a
      mianowiecie, jak dzielić wydatki na administrowanie nieruchomością i utrzymanie
      części wspólnych w przypadku podziału quoad usum: czy według udziałów w
      nieruchomości, jak mówi kodeks cywilny, czy według przyznanych na wyłączność
      powierzchni.
      Sąd apelacyjny do którego trafiła sprawa uznał, że współwłaściciele
      nieruchomości, w której dokonano podziału części do wyłączenego korzystania, są
      zobowiązani do udziału w kosztach utrzymania wspólnych części proporcjonalnie
      do wyodrębnionych powierzchni użytkowych, a nie do udziałów w nieruchomości.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka