Dodaj do ulubionych

głos ważny czy nie ważny?

07.11.07, 17:29
czy w sytuacji kiedy dwie osoby kupiły mieszkanie z zapisem w akcie
notarialnym 50% na 50% jeśli chodzi o własność, w przypadku głosowania na
zebraniu właścicieli czy:
- jedna z osób, która pojawia się na zebraniu i chce głosować musi mieć
pełnomocnictwo tej drugiej
- jeśli nie ma takiego pełnomocnictwa to czy oddany przez ta osobę głos jest
ważny i liczy się że zagłosowało 50% udziałów z danego lokalu?
z góry dziękuję za odpowiedź
Obserwuj wątek
    • babczyk Re: głos ważny czy nie ważny? 07.11.07, 18:03
      Z tego co widzę to nie pisze tu niezorientowany właściciel ale ktoś
      kto chce mu skopać tyłek.

      Bo nowi właściciele nawet nie wiedzą w co wdepnęli kupując
      mieszkanie.

      Bo kto to jest administrator czy też zarządca.

      Proszę o podstawy prawnea nie o......DYWAGACJE.
      • elicha Re: głos ważny czy nie ważny? 07.11.07, 18:31
        jestem właścicielem i właśnie jestem w takiej sytuacji, właśnie wybieram się na
        zebranie i nie mam upoważnienia od drugiej osoby i ciekawa jestem czy mój głos
        będzie ważny i czy będzie liczony jako połowa udziału...nie wiem czy to nie
        pomyłka, może to miała być odpowiedź na inny post...
    • ssocratesowa Re: głos ważny czy nie ważny? 07.11.07, 18:10
      1. Musi mieć pełnomocnictwo rodzajowe od tej drugiej
      2. Jeżeli nie jest to współwłasność ustawowa, to powinno się liczyć 1/2
      udziału posiadanego przez współwłaściciela (głosującego)
      • elicha Re: głos ważny czy nie ważny? 07.11.07, 18:32
        dzięki za odpowiedź,pozdrawiam
      • xxxll Re: głos ważny czy nie ważny? 07.11.07, 19:27
        Popieram "ssocratesowa", pół udziału przypisanego do lokalu, którego
        jesteście współwłaścicielami.
        • jaktos Re: głos ważny czy nie ważny? 07.11.07, 21:29
          Popieram "ssocratesowa", pół udziału przypisanego do lokalu, którego
          > jesteście współwłaścicielami.

          No niezupełnie - w sprawach przekraczających zakres zwykłego zarządu - musi być
          zgoda wszystkich - zatem głos tylko jednego ze współwłaścicieli nie może być
          brany pod uwagę. Poczytajcie se kodeks co?
          • xxxll Re: jaktos - głos ważny czy nie ważny? 08.11.07, 07:08
            jaktos napisała:

            > No niezupełnie - w sprawach przekraczających zakres zwykłego
            > zarządu - musi być zgoda wszystkich - zatem głos tylko jednego ze
            > współwłaścicieli nie może być brany pod uwagę. Poczytajcie se
            > kodeks co?

            Z kodeksu cywilnego

            Art. 198. Każdy ze współwłaścicieli może rozporządzać swoim udziałem
            bez zgody pozostałych współwłaścicieli.

            A to dlaczego - niezupełnie "jaktos"

            • jaktos Re: jaktos - głos ważny czy nie ważny? 08.11.07, 17:04
              XXXL napisał:
              > Art. 198. Każdy ze współwłaścicieli może rozporządzać swoim udziałem
              > bez zgody pozostałych współwłaścicieli.

              A co ma piernik do wiatraka?
          • ssocratesowa Re: głos ważny czy nie ważny? 08.11.07, 09:54
            Mowa o obliczaniu głosów podczas głosowania!
            W w/w przypadku:
            - głosowanie udziałami: liczyć 1/2 udziału każdego współwłaściciela
            W przypadku spraw przekraczających zwykły zarząd (nieruchomością wspólną - nie
            lokalem):
            - głosowanie udziałami: liczyć 1/2 udziału każdego współwłaściciela
            - głosowanie trybem 1 właśc.=1 głos: liczyć 0,5 głosu

            W przypadku spraw przekraczających zwykły zarząd (nieruchomością wspólną -
            lokalem): wymagana zgoda obu współwłaścicieli (lokalu).
            • xxxll Re: ssocratesowa i jakt- głos ważny czy nie ważny? 09.11.07, 06:50
              ssocratesowa, a jak głosują właściciele miejsc postojowych w garażu
              podziemnym o 100 MP, gdy każdy z nich ma 1/100 udziału
              przypadającego na garaż, z którym to jest związany udział w wymiarze
              20% we "wspólnocie"
              - udziałami po np.: 0,2% ;
              - czy muszą "uzgodnić jedno zdanie" i reprezentant głosuje za
              pozostałych 99 - udziałem 20%.

              Które rozwiązanie będzie mniej konfliktowe?
              • ssocratesowa Re: ssocratesowa i jakt- głos ważny czy nie ważny 09.11.07, 15:18
                Udział lokalu w nier. + udział garażu w nier.(0,002) = udział liczony do głosowania

                lub

                jeśli właśc. ma tylko udział w garażu = 0,002 (udział liczony do głosowania)

                Moim skromnym zdaniem
              • ssocratesowa Re: ssocratesowa i jakt- głos ważny czy nie ważny 09.11.07, 15:19
                Aha, interesy są zawsze















                konfliktowe
                • jaktos Re: ssocratesowa i jakt- głos ważny czy nie ważny 09.11.07, 15:42
                  współwłaściciele garażu muszą uzgodnić swoje stanowisko - w sprawach
                  przekraczających zarząd zwykły. Dotyczy to oczywiście garażu
                  wielostanowiskowego. Niedopuszczalne zatem jest doliczanie głosów tych
                  współwłaścicieli, jeżeli stanowiska nie uzgodnili, chyba że chodzi o zarząd
                  zwykły - wtedy musi być większość.
                  • xxxll Re: ssocrates. i jaktos - głos ważny czy nie ważny 09.11.07, 16:32
                    jaktos napisała:

                    > współwłaściciele garażu muszą uzgodnić swoje stanowisko - w
                    > sprawach przekraczających zarząd zwykły. Dotyczy to oczywiście
                    > garażu wielostanowiskowego.


                    Z całym szacunkiem, ale tak w praktyce nie jest. We wspólnotach
                    właściciele (Tylko)MP nie godzą się na takie rozwiązanie jakie ty
                    preferujesz, żeby ich na zebraniu wspólnoty ktoś reprezentował.
                    Każdy właściciel chce mieć możliwość uczestniczenia w zebraniu i
                    głosowania na nim.

                    Znam przypadki zaskarżania uchwał podejmowanych w ten sposób -
                    każdy właściciel MP głosuje cząstką udziału. Jak dotąd, żaden sąd
                    nie zwrócił uwagi, że głosowanie było nieprawidłowe.
                    • jaktos Re: ssocrates. i jaktos - głos ważny czy nie ważn 10.11.07, 09:39
                      Z całym szacunkiem, ale tak w praktyce nie jest. We wspólnotach
                      > właściciele (Tylko)MP nie godzą się na takie rozwiązanie jakie ty
                      > preferujesz, żeby ich na zebraniu wspólnoty ktoś reprezentował.
                      > Każdy właściciel chce mieć możliwość uczestniczenia w zebraniu i
                      > głosowania na nim.
                      >
                      > Znam przypadki zaskarżania uchwał podejmowanych w ten sposób -
                      > każdy właściciel MP głosuje cząstką udziału. Jak dotąd, żaden sąd
                      > nie zwrócił uwagi, że głosowanie było nieprawidłowe.

                      Wypowiedziałam się o tym jakie jest prawo, natomiast czy sąd na coś zwrócił
                      uwagę czy nie zwrócił, to zupełnie inna kwestia. Zawsze może zwrócić i wtedy
                      skutki będą opłakane.
                      • xxxll Re: ssocrates. i jaktos - głos ważny czy nie ważn 11.11.07, 21:06
                        no to płacz jaktos, bo ja na pewno nie będę...
                        • jaktos Re: ssocrates. i jaktos - głos ważny czy nie ważn 12.11.07, 09:23
                          xxxll napisał:

                          > no to płacz jaktos, bo ja na pewno nie będę...

                          Nie do końca rozumiem o co Ci chodzi chłopie
                          • gossart Re: Zaloty... !? 12.11.07, 19:08
                            jaktos napisała:

                            > xxxll napisał:
                            >
                            > > no to płacz jaktos, bo ja na pewno nie będę...



                            Nie do końca rozumiem, o co Ci chodzi chłopie !


                            Jaktos, przecież to są wyraźne... zaloty xxxll-a.
                            • yappaa Re: Wiedział co powiedział (napisał) 14.11.07, 20:30
                              gossart napisał:

                              > Jaktos, przecież to są wyraźne... zaloty xxxll-a.


                              czy to coś wniosło do sprawy (głosowania), chyba nie.
                              • gossart Re: Głosowanie a ... zaloty !? 15.11.07, 07:21
                                yappaa napisał:

                                > gossart napisał:
                                >
                                > > Jaktos, przecież to są wyraźne... zaloty xxxll-a.
                                >
                                >
                                > czy to coś wniosło do sprawy (głosowania), chyba nie.


                                Zaloty zawsze wnoszą. Wyzwalają energię, rozluźnienie i mobilizują
                                do twórczego optymistycznego działania. A tak na marginesie Yappaa,
                                nie pomyliłeś przypadkiem nicków... ? Po co wypowiadasz się za xxxll-
                                a... ?
                                • yappaa Re: Głosowanie a ... zaloty !? 18.11.07, 09:03
                                  gossart napisał:
                                  > A tak na marginesie Yappaa,
                                  > nie pomyliłeś przypadkiem nicków... ? Po co wypowiadasz się za
                                  > xxxll- a... ?


                                  Nie , nie pomyliłem. Czyżbyś coś sugerował? Mogę też napisać tak, że
                                  wyjdzie jakbym był tobą gossart i co wtedy (?), też o to zapytasz
                                  tak kąśliwie i dwuznacznie?

                                  Włączyłem się do dyskusji, bo mnie wkurza takie zbaczanie na inne
                                  tory zwłaszcza zmierzające do rozmydlenia , ośmieszenia , ect.
                                  tematów (wątków) jak i autorów postów.
                                  • jendrus.brodziak zaloty yappo-xxxllka !? 18.11.07, 21:19
                                    yappaa napisał:
                                    > Mogę też napisać tak, że wyjdzie jakbym był tobą
                                    > gossart i co wtedy (?), też o to zapytasz
                                    > tak kąśliwie i dwuznacznie?

                                    Jendruś nie żartuj, ty nie potrafisz pisać jak inni - ty co najwyżej
                                    potrafisz ukraść czyjś artykuł lub post. Nie wpadłeś niedouku na to,
                                    że wszyscy rozpoznają twoje bazgroły pod innymi nickami, to twoje
                                    teksty są podobne: marne merytorycznie, pełne błędów ortograficznych
                                    i twoich ulubionych wielokropków, jakbyś chciał coś powiedzieć, ale
                                    nie potrafisz tego napisać.

            • mrozik.jarek Re: głos ważny czy nie ważny? 11.11.07, 22:22
              ssocratesowa napisała:

              > Mowa o obliczaniu głosów podczas głosowania!
              > W w/w przypadku:
              > - głosowanie udziałami: liczyć 1/2 udziału każdego współwłaściciela
              > W przypadku spraw przekraczających zwykły zarząd (nieruchomością
              wspólną - nie
              > lokalem):
              > - głosowanie udziałami: liczyć 1/2 udziału każdego współwłaściciela
              > - głosowanie trybem 1 właśc.=1 głos: liczyć 0,5 głosu
              >
              > W przypadku spraw przekraczających zwykły zarząd (nieruchomością
              wspólną -
              > lokalem): wymagana zgoda obu współwłaścicieli (lokalu).
              >

              Oj widzę, że ostro przydołowałaś.
              • ssocratesowa Re: głos ważny czy nie ważny? 14.11.07, 11:55
                ???
            • cento11 Re: głos ważny czy nie ważny? 18.11.07, 17:18
              ssocratesowa napisała:

              > Mowa o obliczaniu głosów podczas głosowania!
              > W w/w przypadku:
              > - głosowanie udziałami: liczyć 1/2 udziału każdego współwłaściciela
              > W przypadku spraw przekraczających zwykły zarząd (nieruchomością
              wspólną - nie
              > lokalem):
              > - głosowanie udziałami: liczyć 1/2 udziału każdego współwłaściciela
              > - głosowanie trybem 1 właśc.=1 głos: liczyć 0,5 głosu
              >
              > W przypadku spraw przekraczających zwykły zarząd (nieruchomością
              wspólną -
              > lokalem): wymagana zgoda obu współwłaścicieli (lokalu).
              >
              Czasami i spokojnego cento może ponieść !!!Co ty za głupoty
              wypisujesz!!!!????Czytaj siebie jeszcze raz i pomyśl o jakich ty
              głosowaniach mówisz ?? Są jakieś ich rodzaje?? Każde działanie
              zarządu przekraczające zarząd zwykły wymaga pełnomocnictw wyrażonych
              w uchwale także innych czynności przekraczających ten zakres
              potrzebna jest uchwała . I nie ma jakiś rodzai głosowania i
              podejmowania uchwał (powtarzasz się zresztą )jak tylko jeden sposób
              i jest on zawsze taki sam.

              Co do dysponowania udziałem w nieruchomości mamy sytuację taką ,że w
              przypadku kiedy właścicele są bez rożdzielności majątkowej i oboje
              są na równych prawach co do udzialu ,logiczne jest, że podnoszenie
              uchwał musi się odbwać w przypadku zgodności obojga ,lub udzieleniu
              trwałego pełnomocnictwa do podpisywania uchwał bez obecności jednego
              z małużonków .

              W przypadku rożdzielności majątkowej współmałużonkowie dysponujący
              udziałem podzielonym po połowie zgodnie z prawem i uwl dysponują jak
              chcą nikt im tego nie zabroni ,swoim udziałem .W określonej sprawie
              mogą głosować tak samo a mogą i mieć inne zdanie jest to ich prawo a
              co do podjętej uchwały jeden właściciel jeden głos nie ma takiego
              czegoś jak pół głosu kompletna bzdura w takim przypadku przysługuje
              każdemu z nich po jednym głosie.

              Sokratesowo zawsze pisałaś w miarę logicznie ale tym razem trochę
              przesadziłaś zwłaszcza z tym wymyślaniem rodzai podnoszenia uchwał
              czy to takich czy takich . Każde uchwały dotyczą sytuacji kiedy
              zachodzi potrzeba ustalenia czegoś co przekracza zarzad zwykły .Nie
              możemy sami wymyślać nowych rzeczy i dzielić przekraczanie zwykłego
              zarządu na takie i takie . Pozdrawiam serdecznie cento!!!!!!!!!!!!!
              • ssocratesowa Re: głos ważny czy nie ważny? 18.11.07, 19:57
                Toż ja tylko o matematyce pisałam, a nie o sposobie podejmowania uchwał (lub
                rodzajach uchwał)!
                Ale jeżeli coś pokręciłam, to sorry
                • gossart Re: Chapeau bas ! dla Ssocratesowej ! 18.11.07, 21:05
                  ssocratesowa napisała:

                  > Toż ja tylko o matematyce pisałam, a nie o sposobie podejmowania
                  uchwał (lub
                  > rodzajach uchwał)!
                  > Ale jeżeli coś pokręciłam, to sorry


                  Chapeau bas ! dla Ciebie za próbę "połączenie" matematyki z
                  cnotą... !?
                  * Porządek prowadzi do wszelkich cnót, lecz co prowadzi do
                  porządku ? *
                  ( G.Lichtenberg)
      • lekrak Re: głos ważny czy nie ważny? 18.11.07, 05:50
        UWAGA! Wydaje mi się, że prawdziwym właścicielem ze swoimi udziałami we
        Wspólnocie Mieszkaniowej jest ten właściciel czyli Członek Wspólnoty
        Mieszkaniowej, który ma odpowiedni wpis w księdze wieczystej a nie tylko sam akt
        notarialny. Akt notarialny potwierdzający własność do danego lokalu absolutnie
        nie upoważnia do głosowania w sprawach Wspólnoty Mieszkaniowej. Podstawą do
        ważnego głosowania jest lista właścicieli sporządzona na podstawie odpisu z
        księgi wieczystej.

        • gossart Re: Głos ważny czy nieważny... ? 18.11.07, 08:52
          Wbiłeś (aś) klin - jeżeli tak powinno być - we wszystkie
          dotychczasowe uchwały Wspólnot Mieszkaniowych w całym kraju ... !
        • yappaa Re: głos ważny czy nie ważny? 18.11.07, 09:15
          lekrak napisał:

          > Wydaje mi się, że prawdziwym właścicielem ze swoimi
          > udziałami we Wspólnocie Mieszkaniowej jest ten właściciel czyli
          > Członek Wspólnoty Mieszkaniowej, który ma odpowiedni wpis w
          > księdze wieczystej


          I masz racje.
          Art. 7. UoWL
          ....
          2. Umowa o ustanowieniu odrębnej własności lokalu powinna być
          dokonana w formie aktu notarialnego; do powstania tej własności
          niezbędny jest ____wpis do księgi wieczystej____.



          Sądzę, że tolerowanie aktów notarialnych jest przyspieszeniem
          pewnych czynności we wspólnocie np: naliczenie zaliczki jaki
          przypada na lokal.
          Zapis z AN i tak się znajdzie w KW jest to tylko kwestia czasu -
          pracy urzędnika sądowego. Choć słyszałem, że jeden gość sprzedał w
          tym samym dniu, ten sam lokal, dwóm różnym osobom. To dopiero jest
          KLIN.
        • jaktos Re: głos ważny czy nie ważny? 18.11.07, 11:29
          ekrak napisał:

          > UWAGA! Wydaje mi się, że prawdziwym właścicielem ze swoimi udziałami we
          > Wspólnocie Mieszkaniowej jest ten właściciel czyli Członek Wspólnoty
          > Mieszkaniowej, który ma odpowiedni wpis w księdze wieczystej a nie tylko sam ak
          > t
          > notarialny. Akt notarialny potwierdzający własność do danego lokalu absolutnie
          > nie upoważnia do głosowania w sprawach Wspólnoty Mieszkaniowej. Podstawą do
          > ważnego głosowania jest lista właścicieli sporządzona na podstawie odpisu z
          > księgi wieczystej.
          >

          W przypadku, gdy lokal ma już założoną księgę - wpis nowego właściciela nie ma
          znaczenia - wystarczy akt notarialny - art. 29 ustawy o księgach wieczystych i
          hipotece-wpis ma moc wsteczną, itd. W przypadku lokalu, który jeszcze takiej
          księgi nie ma, bo dopiero ja zakładają- to zgadzam się z Twoją opinią, wynika to
          wprost z ustawy o własności lokali, ale warszawskie sądy mają w tej materii
          odmienne zdanie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka