Dodaj do ulubionych

pytanie dot. Uchwał

14.05.08, 22:23
Zebranie odbyło się w ustawowym terminie, czyli do końca marca.Były
2 zebrania w III i głosowania nad uchwałami. Niestety z powodu braku
kworum zarząd zbierał podpisy pod uchwałami do końca IV 2008. Zmiana
stawek na poczet eksploatacji i funduszu remontowego, wg Uchwały
obowiązuje od 1 IV 2008 r.Jeden z członków zakwestionował zmianę od
1 IV 2008 r. ponieważ głosy zbierane byłu do kńca IV'08, a
powiadomienie o zmianie było na początku maja br,twierdząć że
uchwała nie obowiazuje w stecz.Czy miał rację?
Obserwuj wątek
    • mieszkanie.i.wspolnota Re: pytanie dot. Uchwał 14.05.08, 22:44
      "1a. Okresem rozliczeniowym wspólnoty mieszkaniowej jest rok kalendarzowy." -
      ustawa o własności lokali art.29 ust.1a.
      Uchwały w sprawie planu gospodarczego i zaliczek mogą więc obowiązywać
      wstecznie, nawet od 1 stycznia.
      • alladyn-solar-batt Re: pytanie dot. Uchwał 15.05.08, 00:32
        ,,>mogą więc obowiązywać
        > wstecznie, nawet od 1 stycznia.''

        czy mógłby kolega osadzić ten pogląd w jakiejś podstwie prawnej?
        • xxxll Re: pytanie dot. Uchwał alladyn-solar-batt 15.05.08, 07:28
          alladyn-solar-batt napisał:

          > czy mógłby kolega osadzić ten pogląd w jakiejś podstwie prawnej?


          np; Treść uchwały: "Plan gospodarczy na rok 2008" ..."stawki
          obowiązują od dnia 01 stycznia 2008"...

          Jak są inne zapisy lub ich brak, to obowiązują od dnia kiedy
          uzyskano głosów "ZA przyjeciem" ponad 50% ogółu właścicieli.

          ----------------------------------------------------------------
          "Uczenie się jest jak wiosłowanie pod prąd,
          kto nie wiosłuje ten się cofa"
        • mieszkanie.i.wspolnota Re: pytanie dot. Uchwał 16.05.08, 23:25
          alladyn-solar-batt napisał:
          > ,,>mogą więc obowiązywać
          > > wstecznie, nawet od 1 stycznia.''
          >
          > czy mógłby kolega osadzić ten pogląd w jakiejś podstwie prawnej?

          Ustawa o własności lokali, art.29 ust. 1a:
          "1a. Okresem rozliczeniowym wspólnoty mieszkaniowej jest rok kalendarzowy."
          A jednocześnie art.30 pozwala na organizowanie do końca marca zebrania
          sprawozdawczego - z planem gospodarczym na rok bieżący, czyli od 1 stycznia.
          Uchwała: "Plan gospodarczy" jest więc z natury retroaktywna.
          • alladyn-solar-batt Re: pytanie dot. Uchwał 17.05.08, 07:53
            mieszkanie.i.wspolnota napisał:

            > alladyn-solar-batt napisał:
            > > ,,>mogą więc obowiązywać
            > > > wstecznie, nawet od 1 stycznia.''
            > >
            > > czy mógłby kolega osadzić ten pogląd w jakiejś podstwie prawnej?
            >
            > Ustawa o własności lokali, art.29 ust. 1a:
            > "1a. Okresem rozliczeniowym wspólnoty mieszkaniowej jest rok
            kalendarzowy."
            > A jednocześnie art.30 pozwala na organizowanie do końca marca
            zebrania
            > sprawozdawczego - z planem gospodarczym na rok bieżący, czyli od 1
            stycznia.
            > Uchwała: "Plan gospodarczy" jest więc z natury retroaktywna.
            >

            Szanowni Panowie: xxxll oraz mieszkanie.i.wspolnota!!

            mieszkanie.i.wspolnota napisał:

            > alladyn-solar-batt napisał:
            > > ,,>mogą więc obowiązywać
            > > > wstecznie, nawet od 1 stycznia.''
            > >
            > > czy mógłby kolega osadzić ten pogląd w jakiejś podstwie prawnej?
            >
            > Ustawa o własności lokali, art.29 ust. 1a:
            > "1a. Okresem rozliczeniowym wspólnoty mieszkaniowej jest rok
            kalendarzowy."
            > A jednocześnie art.30 pozwala na organizowanie do końca marca
            zebrania
            > sprawozdawczego - z planem gospodarczym na rok bieżący, czyli od 1
            stycznia.
            > Uchwała: "Plan gospodarczy" jest więc z natury retroaktywna.
            >

            Szanowni Panowie: xxxll oraz mieszkanie.i.wspolnota!!

            1. Zwracam uwagę, że benek 2004 nie pytał o okres rozliczeniowy,
            zatem cytowanie przepisów Ustawy dotyczacych czasookresu obliczania
            rozliczeń jest nie na rzeczy. Nawiasem mówiąc Ustawa -skoro o niej
            mowa - nie przewiduje w żadnej kwestii którą reguluje możliwości
            retrospektywności uchwał. Wręcz przeciwnie, gdyby chcieć rozważać
            ten problem w zwiazku z patologia praktyki - w tym zakresie odwołuje
            się do Kodeksu Cywilnego. Benek 2004 pytał o czynność
            dokonania ,,Zmiana stawek na poczet eksploatacji i funduszu
            remontowego''- proszę wiec czytac ze zrozumieniem. Cytowanie
            przepisów Ustawy dotyczacych czasookresu w stosunku do którego
            dokonuje się obliczania rozliczeń jest nie na rzeczy, bo rozliczenia
            nie są zaliczkami
            2. Fakt, że cytujacy Ustawowye zapisy w częsci określajacej
            czasookres rozliczania, po pytaniu dotyczacym uchwalania czasookresu
            obowiazywania nowych zmienionych zaliczek na koszty - nie odrózniają
            tematu rozliczania (który co do zasady dotyczy tego co już miało
            miejsce- czyli poprzedniego roku finansowego) od tematu ustalenia
            zaliczek na rok bieżacy, które co do zasady ustalić można było przed
            1 stycznia jest znamienny i powszechnie spotykany. Z praktyka taką
            jednak nie mozna sie godzić, bo oczywistym jest, że rozliczanie jako
            czynność (i jego zasady) nie jest tym samym co ustalanie zaliczki i
            na odwrót.
            3. Jesli ktoś (zarząd) bimbał sobie na przykład w grudniu,
            przesuwajac czynnośc ustalenia zaliczki na nadchodzacy rok na
            pierwszy kwartał- to niech sam płaci wstecz za to, że zaniechał
            ustalenia tej zaliczki przed rozpoczeciem roku, którego miała sie
            tyczyć.Nie jest oczywiste, że zaniechanie tych ustaleń we własciwym
            terminie-w każdym przypadku powoduje potrzebę pokrywania
            ewentualnego niedoboru, bo we Wspólnotach majacych znaczne nadpłaty
            na koniec roku- niedobór taki w ciagu pierwszych 2 miesiecy (przy
            zebraniu ustalajacym zaliczki na zebraniu zorganizowanym dopiero w
            marcu) nie byłby istotny, a i tak kolejne wpłaty od kwietnia
            pokryłyby go bez robienia z tego tematu problemu i bez ustanawiania
            w treści uchwał zapisów sprzecznych z k.c. Tych którzy się nie godzą
            na płacenie wstecz, bo nie muszą - nie nalezy do tego zmuszać.
            4. Znanienne jest, ze nie przypadkiem w Ustawie nie jest napisane,
            iż jesli zarząd czy Wspólnota zaniedbały do końca bieżącego roku
            ustalenia zliczek na nadchodzacy rok- to mozna je pobierać wstecz po
            tym jak do takiego ustalenia w końcu dojdzie, ponieważ zachodziłaby
            tutaj sprzeczność z zapisami art. 6 k.c.
            5. Znamienne jest również, ze skoro macie Panowie świadomość iz
            okresem rozliczeniowym co do zasady jest rok kalendarzowy (a macie
            taką swiadomośc ba cytujeci zapis ustawowy o okresie
            rozliczeniowym), to swiadomość ta winna skłaniać do prawidłowego
            działania zgodnego z tym ustaleniem, polegajacego na podjeciu
            uchwały ustalajacej wysokośći zaliczek na nastepny rok - do 31
            grudnia roku kończacego się, który co oczywiste nalezy rozliczać od
            stycznia do grudnia- bo temu nie przeczę
            6. Ustawa nie zmusza, do ustalania zaliczek na rok nadchodzacy na
            zebraniach odbywajacych się w tej sprawie DOPIERO w jego pierwszym
            kwartale, w wyniku czego ci, którzy zarzadzili tak późne ustalanie
            tych zaliczek- doprowadzają do patologii oraz usiłuja zmuszać nie
            godzacych sie na płacenie wstecz- do dokonania takiej czynności
            7. Do xxxll- dokonanie zapisu w uchwale zapadłej np. 23 marca,
            że ..."stawki obowiązują od dnia 01 stycznia 2008"... świadczy, o
            tym, że dokonujacy go nie przegrali jeszcze nigdy procesu o
            niezgodność takiego zapisu z Kodeksem Cywilnym, wszczetego w oparciu
            o art. 58 k.c.
            8. Obu Panom polecam zapoznanie się z Kodeksem Cywilnym, zwłaszcza z
            art. 6 oraz na przyszłość próbę zrozumienia, że czynność
            rozliczania - to czynność rozliczania, czynność ustalania zaliczki-
            to nie to samo co rozliczanie, a czynność ustalania i zatwierdzania
            rocznego Planu Gospodarczego- nie jest tym samym co poprzednio
            wskazane czynności, zatem teza, że Ustawa przymusza do ich łacznego
            wykonywania w terminie i w sposób, powodujący patologię i łamanie
            prawa poprzez dokonowanie zapisów o rzekomym obowiazywaniu wstecz,
            jest tezą równie chorą, jak wykonywanie tych czynności w taki
            własnie sposób.

            pozdrawiam serdecznie :-)
            • xxxll Re: pytanie dot. Uchwał 17.05.08, 09:24
              alladyn-solar-batt napisał:

              > 7. Do xxxll- dokonanie zapisu w uchwale zapadłej np. 23 marca,
              > że ..."stawki obowiązują od dnia 01 stycznia 2008"... świadczy, o
              > tym, że dokonujacy go nie przegrali jeszcze nigdy procesu o
              > niezgodność takiego zapisu z Kodeksem Cywilnym, wszczetego w
              > oparciu o art. 58 k.c.

              A cóż ten artykół mówi:
              "Art. 58. § 1. Czynność prawna sprzeczna z ustawą albo mająca na
              celu obejście ustawy jest nieważna, chyba że właściwy przepis
              przewiduje inny skutek, w szczególności ten, iż na miejsce
              nieważnych postanowień czynności prawnej wchodzą odpowiednie
              przepisy ustawy.

              § 2. Nieważna jest czynność prawna sprzeczna z zasadami współżycia
              społecznego.

              § 3. Jeżeli nieważnością jest dotknięta tylko część czynności
              prawnej, czynność pozostaje w mocy co do pozostałych części, chyba
              że z okoliczności wynika, iż bez postanowień dotkniętych
              nieważnością czynność nie zostałaby dokonana."


              Miałem nie jedną taką sprawę i żaden z sądów nie zakwestionował
              terminu obowiązywania stawek i terminu podjęcia uchwały, przyjął, że
              jest decyzja suwerenna właścicieli lokali. Dlatego zawsze
              podkreślam, że treść uchwały jest bardzo ważna.


              > 8. Obu Panom polecam zapoznanie się z Kodeksem Cywilnym, zwłaszcza
              > z art. 6 oraz na przyszłość próbę zrozumienia, że czynność
              > rozliczania - to czynność rozliczania, czynność ustalania zaliczki-
              > to nie to samo co rozliczanie, a czynność ustalania i
              > zatwierdzania rocznego Planu Gospodarczego- nie jest tym samym co
              > poprzednio wskazane czynności, zatem teza, że Ustawa przymusza do
              > ich łacznego wykonywania w terminie i w sposób, powodujący
              > patologię i łamanie prawa poprzez dokonowanie zapisów o rzekomym
              > obowiazywaniu wstecz, jest tezą równie chorą, jak wykonywanie tych
              > czynności w taki własnie sposób.

              A co w nim czytamy:
              "Art. 6. Ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z faktu
              tego wywodzi skutki prawne."

              To, że masz odmienne zdanie , masz do tego prawo. Nie możesz zmuszć
              właścicieli, aby wszyscy myśleli jak Ty.

              Właściciele mając do wyboru jednorazową wpłatę należności
              wynikających z kosztów a wpłaty tych przewidywanych kosztów w 12
              ratach , wybieraja to drugie. Nie jest to patologia lecz roztropne
              myślenie. Ty wolisz jednorazowo i czasami dużą kwotę, rozumiem.

              > 3. Jesli ktoś (zarząd) bimbał sobie na przykład w grudniu,
              > przesuwajac czynnośc ustalenia zaliczki na nadchodzacy rok na
              > pierwszy kwartał- to niech sam płaci wstecz za to, że zaniechał
              > ustalenia tej zaliczki przed rozpoczeciem roku, którego miała sie
              > tyczyć.

              Nie znam takich przypadków .Ten przykład to patologia. Dobrze wiesz
              ze chodzi o uchwały podejmowane w I kwartale , na zebraniach
              sprawozdawczych. Jedne zebrania są w styczniu inne w marcu.

              Właściciele i tak bedą musieli pokryć powstały debet.

              Właściciele mając do wyboru jednorazową wpłatę należności
              wynikających z kosztów a wpłaty tych przewidywanych kosztów w 12
              ratach , wybierają to drugie.


              > Tych którzy się nie godzą
              > na płacenie wstecz, bo nie muszą - nie nalezy do tego zmuszać.

              Jeżli nie zastosują się do obowiązujących uchwała muszą liczyć sie z
              konserkwencjami (np: odsetki karne, windykacja zaległości),
              nieprawdaż

              > 6. Ustawa nie zmusza, do ustalania zaliczek na rok nadchodzacy na
              > zebraniach odbywajacych się w tej sprawie DOPIERO w jego pierwszym
              > kwartale, w wyniku czego ci, którzy zarzadzili tak późne ustalanie
              > tych zaliczek- doprowadzają do patologii oraz usiłuja zmuszać nie
              > godzacych sie na płacenie wstecz- do dokonania takiej czynności

              Ustawa wielu rzeczy nie reguluje wprost. Pozostawia wiele rzeczy do
              rozwiązania przez samych właścicieli lokali. Czynia to poprzez
              podejmowanie uchwał. Uchwałay którye nie zostana zaskarzone i ich
              wykonanie nie zostanie wstrzymane obowiazują. Ten stan rzeczy
              potwierdziły sądy, wydając stosowne orzeczenia.

              Dla przypominienia nie ma dwóch identycznych wspólnot i prawa w nich
              działających, choć odwołują się do tych samych "fundamentów" (UoWL,
              k.c.)


              ----------------------------------------------------------------
              "Uczenie się jest jak wiosłowanie pod prąd,
              kto nie wiosłuje ten się cofa"
              • alladyn-solar-batt Re: pytanie dot. Uchwał 17.05.08, 10:27
                xxxll napisał:

                > A cóż ten artykół mówi:
                > "Art. 58. § 1. Czynność prawna sprzeczna z ustawą albo mająca na
                > celu obejście ustawy jest nieważna, chyba że właściwy przepis
                > przewiduje inny skutek, w szczególności ten, iż na miejsce
                > nieważnych postanowień czynności prawnej wchodzą odpowiednie
                > przepisy ustawy.
                >
                > § 2. Nieważna jest czynność prawna sprzeczna z zasadami współżycia
                > społecznego.
                >
                > § 3. Jeżeli nieważnością jest dotknięta tylko część czynności
                > prawnej, czynność pozostaje w mocy co do pozostałych części, chyba
                > że z okoliczności wynika, iż bez postanowień dotkniętych
                > nieważnością czynność nie zostałaby dokonana."
                >
                >
                > Miałem nie jedną taką sprawę

                czy możesz podać sygnatury spraw, które miałeś, lecz tylko takich,
                które wynikały z powództwa wytoczonego w oparciu o art. 58 k. c. -
                zwłaszcza w oparciu o zarzut podejmowania uchwały z trescią
                zmierzajacą do obejścia istniejacego prawa? - bo jak sadze nie
                przypadkiem przywołujesz wystapienia do sądu przeprowadzane w
                oparciu o inne zarzuty. Tych rzeczywiście mogłes mieć kilka,
                zwłaszcza jesli dotyczyły przypadków polegajacych na próbach
                implementacji uchwał obowiazujacych wstecz. Widać sposób
                sporzadzenia powództw nie był trafny, co nie przesadza i nie
                generalizuje niczego.


                > i żaden z sądów nie zakwestionował
                > terminu obowiązywania stawek i terminu podjęcia uchwały,

                dyskusja nie koncentruje sie wokół TERMINU PODJĘCIA UCHWAŁY - mówisz
                nie nna temat. Sorry za wytłuszczenie, ale pragne aby rzecz była
                jasna

                > przyjął, że
                > jest decyzja suwerenna właścicieli lokali.

                co to tego faktu przyjął prawidłowo - bo każda uchwała jest
                suwerenną decyzją włascicieli lokali, a stwierdzenie takie jest
                niczym nowym, bo choc nie literalnie, lecz niemalże dosłownie wynika
                z K.c. i Ustawy o Wł.Lok. A czy skarżacy w postepowanich , o których
                myślisz zarzucali brak suwerenności?

                > Dlatego zawsze
                > podkreślam, że treść uchwały jest bardzo ważna.

                zgadzam się. Dlatego wobec takiej treści, która zmierza do obejścia
                istniejacego prawa (umozliwia ono podejmowanie uchwał o zaliczce na
                rok nadchodzacy do 31 grudnia roku poprzedzającego czasookres
                obowiazywania ustalonych uchwaą zaliczek)- współwłasciciel winien
                złozyć Wspólnocie oswiadczenie o uchyleniu się od skutków prawnych
                tak sformułowanej uchwały- w części dotyczacej terminu od którego
                nowe stawki obowiazują. Standardem jest, ze własciciele nie wiedzą o
                konieczności złożenia takiego oswiadczenia, zatem nie robia tego,
                nie moga zatem skutecznie w sprawie terminu obowiazywania nowych
                zaliczek przeprowadzić swych powództw - jak podkreślam na ogół
                kiepsko sformulowanych od poczatku :-). Zapewniam- tez widziałem
                kilkanascie- i potwierdzam Twoja opinię, że przy dotychczas
                kultywowanyc sposbach wystepowania w tej sprawie do Sadu, sznse
                wygrania sa marne.
                >
                >
                > > 8. Obu Panom polecam zapoznanie się z Kodeksem Cywilnym,
                zwłaszcza
                > > z art. 6 oraz na przyszłość próbę zrozumienia, że czynność
                > > rozliczania - to czynność rozliczania, czynność ustalania
                zaliczki-
                > > to nie to samo co rozliczanie, a czynność ustalania i
                > > zatwierdzania rocznego Planu Gospodarczego- nie jest tym samym
                co
                > > poprzednio wskazane czynności, zatem teza, że Ustawa przymusza
                do
                > > ich łacznego wykonywania w terminie i w sposób, powodujący
                > > patologię i łamanie prawa poprzez dokonowanie zapisów o rzekomym
                > > obowiazywaniu wstecz, jest tezą równie chorą, jak wykonywanie
                tych
                > > czynności w taki własnie sposób.
                >
                > A co w nim czytamy:
                > "Art. 6. Ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z
                faktu
                > tego wywodzi skutki prawne."
                >
                > To, że masz odmienne zdanie , masz do tego prawo. Nie możesz
                zmuszć
                > właścicieli, aby wszyscy myśleli jak Ty.

                nie zmuszam. Natomiast wiem jak nalezy prawidłowo sformułować
                zarzuty do Sadu wobec takiej tresci uchwały. A zagadnienie zmuszania
                zachodzi w obie strony- racz zauwazyć.

                >
                > Właściciele mając do wyboru jednorazową wpłatę należności
                > wynikających z kosztów a wpłaty tych przewidywanych kosztów w 12
                > ratach , wybieraja to drugie.

                słusznie- nie postulowałem ani nawet nie sugerowałem potrzeby
                dokonywania jednorazowej wpłaty. Poza tym własciciele nie
                wpłacają ,,naleznosci'' tylko zaliczki, które co do zasady nie
                stanowia precyzyjnego wymiaru prognozowanych kosztów. Zaliczki to
                nie należności.

                > Nie jest to patologia lecz roztropne
                > myślenie. Ty wolisz jednorazowo i czasami dużą kwotę, rozumiem.
                >
                jw - nic nie było mowy o jednorazowości...

                > > 3. Jesli ktoś (zarząd) bimbał sobie na przykład w grudniu,
                > > przesuwajac czynnośc ustalenia zaliczki na nadchodzacy rok na
                > > pierwszy kwartał- to niech sam płaci wstecz za to, że zaniechał
                > > ustalenia tej zaliczki przed rozpoczeciem roku, którego miała
                sie
                > > tyczyć.
                >
                > Nie znam takich przypadków .

                z tym, że nie znasz takich przypadków zgodze się- skoro w tej
                kwestii szczerze oswiadczasz

                > Ten przykład to patologia. Dobrze wiesz
                > ze chodzi o uchwały podejmowane w I kwartale , na zebraniach
                > sprawozdawczych.

                Masz racje to wiem dobrze. I własnie te praktykę, polegajacą na
                podejmowaniu uchwał w przedmiocie zaliczek na rok biezacy dopiero PO
                1 stcznia (kiedy się rozpoczął) nalezy nazywać patologią i jedynie o
                tym myslałem jako o patologii, podnosząc, że przepisy nie
                uniemozliwiają dokonania takiego ustalenia do 31 grudnia roku
                poprzedniego. Jesli ktoiś nie potrafi tego wykonać w ten włascnie
                sposób, który nie implikuje zmuszania kogokolwiek do płacenia
                wstecz, to doradzam zdjecie klap z oczu i rewizję takiego
                postepowania.

                > Jedne zebrania są w styczniu inne w marcu.
                >
                to prawda- tyle ze ich przedmiotem nie powinno byc ustalanie
                zaliczek na rok, który juz dawno sie rozpoczął, bo czynność ta w ten
                sposób wykonywana jest spóźniona. Zatem zspóxniajacy się z ta
                czynnościa niech sami pokryja ewentualne niedobory- chociaz po raz
                drugi stwierdzam , ze nie jest oczywiste, że kazdorazowo doszłoby do
                jakichkolwiek niedoborów. Z góry trudno o tym przesadzać


                > Właściciele i tak bedą musieli pokryć powstały debet.


                na podstawie czego wnosisz, ze jkikolwiek debet powstałby- zwłaszcza
                na poziomie od pierwszego do trzeciego miesiaca? Jakim kluczem,
                jakim sposbem obliczenia chcesz dojść do konstatacji, ze powstałby
                debet, skoro sam argumentujesz, ze ustawa przwidziała rozliczenie PO
                zakończeniu roku kalendarzowego, zatem nie mozna w trakcie roku
                wyrokować o ewentualnych zadłuzeniach lub nadpłatach.Nie sa znane
                bowiem z góry koszty.
              • alladyn-solar-batt Re: pytanie dot. Uchwał 17.05.08, 10:40
                c.d.
                > Jeżli nie zastosują się do obowiązujących uchwała muszą liczyć sie
                z
                > konserkwencjami (np: odsetki karne, windykacja zaległości),
                > nieprawdaż

                tak, o ile ostatecznie okaże się, ze ich dana uchwała obowiazuje.


                >
                > > 6. Ustawa nie zmusza, do ustalania zaliczek na rok nadchodzacy >
                > na zebraniach odbywajacych się w tej sprawie DOPIERO w
                >jegopierwszym kwartale, w wyniku czego ci, którzy zarzadzili tak
                >późne ustalanie tych zaliczek- doprowadzają do patologii oraz
                >usiłuja zmuszać nie godzacych sie na płacenie wstecz- do dokonania
                >takiej czynności
                >
                > Ustawa wielu rzeczy nie reguluje wprost.

                Zatem miliard w rozumie, a nie udowodnisz mi, ze musi to pociagać za
                sobą takie sposoby, które zmierzaja do obejścia prawa.


                > Pozostawia wiele rzeczy do rozwiązania przez samych właścicieli
                lokali.

                Święte słowa. I z tego powodu nalezy ich przekonywać do rozumnego
                wypełniania tego zadania- w miejsce powtarzania patologicznie
                zaprojektowanych niegsys przez kogoś czynności.

                > Czynia to poprzez
                > podejmowanie uchwał. Uchwałay którye nie zostana zaskarzone i ich
                > wykonanie nie zostanie wstrzymane obowiazują. Ten stan rzeczy
                > potwierdziły sądy, wydając stosowne orzeczenia.

                rzecz oczywista- dlatego nalezy zaskarżać patologiczne praktyki,
                wskazując własciwe ekwiwalentne sposby wykonania zaskarżonych
                czynności decyzyjnych

                >
                > Dla przypominienia nie ma dwóch identycznych wspólnot i prawa w
                nich
                > działających, choć odwołują się do tych samych "fundamentów"
                (UoWL, k.c.)
                >
                komunał z którym wypada mi się zgodzić

                pozdrawiam serdecznie i dziekuję za polemiki :-)
    • mieszkanie.i.wspolnota Do p. alladyn-solar-batt: Bardzo dużo słów ... 17.05.08, 15:03
      ... ale tylko z jedną rzeczą można się zgodzić:

      „należy ich przekonywać do rozumnego
      wypełniania tego zadania *- w miejsce powtarzania patologicznie
      zaprojektowanych niegdyś przez kogoś czynności”

      Ten „ktoś ... niegdyś” to sejm RP – który w wielu ustawach a także w konstytucji
      z 1997r. zaprojektował a przynajmniej dopuścił absurdy. Nie tylko plan
      gospodarczy (w tym zaliczki) wspólnoty mieszkaniowej można według tych przepisów
      uchwalać wstecznie. Dotyczy to równie dobrze budżetów spółdzielni, spółek,
      fundacji, stowarzyszeń, samorządów lokalnych i PAŃSTWA.

      Wszelkie, słuszne skądinąd, kontestacje i protesty w tej sprawie należy więc
      kierować nie do wspólnoty i nie do sądu – ale do sejmu. Słyszał Pan o komisji
      Palikota? Niech mu Pan przekaże ten problem, może wreszcie zajmie się czymś
      potrzebnym – bo TO rzeczywiście jest potrzebne.

      ---
      * Tę część zdania rozumiem tak: należy ich przekonywać, żeby plan gospodarczy na
      rok następny uchwalali już w listopadzie. Co do mnie, to przekonuję do tego już
      od trzynastu lat, i znam nawet parę wspólnot, które rzeczywiście tak postępują.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka