Dodaj do ulubionych

mieszkanie spółdzielcze

02.10.03, 10:11
Proszę pomóżcie mi !

Koszmar, który przeżywa w trakcie rozwodu jest straszny.Obecnie trwa
postępowanie karne na znęcanie się nad rodziną.
Poradzono mi również dołączyć do sprawy rozwodowej pismo o przyznanie prawnie
mi mieszkania.Jest to mieszkanie spółdzielcze po moich rodzicach.Gdy rodzice
żyli to na decyzji byłam ja oraz mama i tata-mąż był tylko zameldowany.Po
śmierci rodziców mieszakanie sądownie zostało przyznane mi jako głównemu
namjemcy, ale w tej chwili na decyzji jest: ja jako główny najemca, mąż i syn.
Proszę napiszcie mi w jakie formie pisemnej mam prosić sąd o przyznanie mi
mieszkania.Czy mój mąż ma jakieś prawa do tego ,że ja będę musiała go spłacić
mimo, że jest to mieszkanie spółdzielcze i cały wkład wnieśli moi rodzice.
Proszę o odpowiedź.
Pozdrawiam
Dorota
Obserwuj wątek
    • mieszkanie.i.wspolnota Re: mieszkanie spółdzielcze 03.10.03, 13:05
      Przepraszam za brak odpowiedzi, ale sprawa wymaga wysokich kwalifikacji
      prawnych, a ja nie jestem prawnikiem.
      Proszę skontaktować się z panią mec. Bożeną Olszewską
      tel. do kancelarii: 620 23 97
      • iga35 Re:w imieniu doroti ? 03.10.03, 18:13
      • iga35 Re:w imieniu doroti 03.10.03, 18:23
        w imieniu doroti(bez jej wiedzy i zgody) dziekuje sdkfz1 za udzielona poradę

        pozrawiam serdecznie sdkfz1:

        iga
        • kaja99 Re:w imieniu doroti 04.10.03, 14:22
          iga35 napisała:

          > w imieniu doroti(bez jej wiedzy i zgody) dziekuje sdkfz1 za udzielona poradę
          >
          > pozrawiam serdecznie sdkfz1:
          >
          > iga

          Tak, ten Człowiek jest Wielki !
      • dozorca1 Re: mieszkanie spółdzielcze 04.10.03, 14:50
        mieszkanie.i.wspolnota napisał:

        > Przepraszam za brak odpowiedzi, ale sprawa wymaga wysokich kwalifikacji
        > prawnych, a ja nie jestem prawnikiem.



        brawo ! W końcu coś sensownego...

    • sdkfz1 Re: mieszkanie spółdzielcze 03.10.03, 15:19
      dorotii napisała:

      > Proszę pomóżcie mi !
      >
      > Koszmar, który przeżywa w trakcie rozwodu jest straszny.Obecnie trwa
      > postępowanie karne na znęcanie się nad rodziną.
      > Poradzono mi również dołączyć do sprawy rozwodowej pismo o przyznanie prawnie
      > mi mieszkania.Jest to mieszkanie spółdzielcze po moich rodzicach.Gdy rodzice
      > żyli to na decyzji byłam ja oraz mama i tata-mąż był tylko zameldowany.Po
      > śmierci rodziców mieszakanie sądownie zostało przyznane mi jako głównemu
      > namjemcy, ale w tej chwili na decyzji jest: ja jako główny najemca, mąż i syn.
      > Proszę napiszcie mi w jakie formie pisemnej mam prosić sąd o przyznanie mi
      > mieszkania.Czy mój mąż ma jakieś prawa do tego ,że ja będę musiała go spłacić
      > mimo, że jest to mieszkanie spółdzielcze i cały wkład wnieśli moi rodzice.
      > Proszę o odpowiedź.
      > Pozdrawiam
      > Dorota

      Witam. Spróbuję naświetlić trochę sytuację.
      Przede wszystkim art. 58 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego:
      „Jeżeli małżonkowie zajmują wspólne mieszkanie, sąd w wyroku rozwodowym orzeka
      także o sposobie korzystania z tego mieszkania przez czas wspólnego w nim
      zamieszkiwania rozwiedzionych małżonków. W wypadkach wyjątkowych, gdy jeden z
      małżonków swym rażąco nagannym postępowaniem uniemożliwia wspólne
      zamieszkiwanie, sąd może nakazać jego eksmisję na żądanie drugiego małżonka. Na
      zgodny wniosek stron sąd może w wyroku orzekającym rozwód orzec również o
      podziale wspólnego mieszkania albo o przyznaniu mieszkania jednemu z małżonków,
      jeżeli drugi małżonek wyraża zgodę na jego opuszczenie bez dostarczenia lokalu
      zamiennego i pomieszczenia zastępczego, o ile podział bądź jego przyznanie
      jednemu z małżonków są możliwe.”

      Tak więc wystarczy w zwykłym piśmie procesowym wnieść o takie orzeczenie – sąd
      dokona oceny sytuacji(zreszą powinien chyba dokonać tego z urzędu
      bezkonieczności wnoszenia o to), a myślę, że znęcanie się nad rodzina
      kwalifikuje się do orzeczenia o konieczności eksmisji zgodnie ze wskazanym
      przepisem.

      Odrębna sprawą jest prawo do lokalu. Pisze Pani wprawdzie o najmie, ale nie
      wykluczam, że może chodzić o jakieś spółdzielcze prawo.

      Najem – prawo majątkowe wspólnie przysługujące obojgu małżonkom. Podzielić po
      rozwodzie można wspólnie albo żądać zniesienia wspłwłasności w sądzie.Cyt. za
      Rzepą z wczoraj odnosnie wyroku SN: "Najem ma wartość majątkową. W
      konsekwencji, również w świetle art. 32 § 2 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego,
      prawa z najmu, w tym z najmu mieszkania, uzyskane przez oboje małżonków albo
      jednego z nich w czasie trwania wspólności ustawowej małżeńskiej są dorobkiem
      małżonków. Zatem w razie rozwodu, powodującego automatycznie ustanie
      wspólności, są one przedmiotem podziału."

      Spółdzielcze lokatorskie:
      art. 13 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych: „Po ustaniu małżeństwa wskutek
      rozwodu lub po unieważnieniu małżeństwa małżonkowie powinni w terminie jednego
      roku zawiadomić spółdzielnię, któremu z nich przypadło spółdzielcze lokatorskie
      prawo do lokalu mieszkalnego, albo przedstawić dowód wszczęcia postępowania
      sądowego o podział tego prawa. Były małżonek niebędący członkiem spółdzielni
      powinien złożyć deklarację członkowską w terminie 3 miesięcy od dnia, w którym
      przypadło mu prawo do lokalu. Jeżeli małżonkowie nie dokonają czynności, o
      których mowa w ust. 1, spółdzielnia wyznaczy im w tym celu dodatkowy termin,
      nie krótszy niż 6 miesięcy, uprzedzając o skutkach, jakie może spowodować jego
      niezachowanie. Po bezskutecznym upływie tego terminu spółdzielnia może podjąć
      uchwałę o wygaśnięciu spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu. „

      Spółdzielcze własnościowe jest majątkowym prawem więc można znieść
      współwłasność na zasadach ogólnych – nie ma zadanego terminu bo może należeć do
      kilku osób.

      pzdr.
      Sdkfz1
      • sdkfz1 Re: mieszkanie spółdzielcze 03.10.03, 15:29
        Kurcze, gapa ze mnie. Troche uprościłem. Jeżeli to jest spółdzielcze prawo to
        może być tak: (z Kom. R. Dziczka do ustawy o spółdzielni mieszkaniowych,
        LexisNexis, do art. 9),
        "Począwszy od dnia 24 kwietnia 2001 r. nie obowiązuje w zakresie lokatorskiego
        prawa do mieszkania dotychczasowe unormowanie art. 215 § 2-4 pr. spółdz.
        (obecnie uchylonego). Ustanawiał on zasadę, że lokal przydzielony obojgu lub
        jednemu z nich w czasie trwania małżeństwa dla zaspokojenia potrzeb
        mieszkaniowych rodziny należy wspólnie do obojga małżonków bez względu na
        istniejące między nimi stosunki majątkowe. Jeżeli istniała między nimi
        rozdzielność majątkowa, do wspólności spółdzielczego prawa do lokalu
        lokatorskiego należało stosować odpowiednio przepisy o wspólności ustawowej, z
        tym zastrzeżeniem, że ustanie wspólności w czasie trwania małżeństwa (w drodze
        umowy - art. 47 k.r.o., wyroku sądu - art. 52 k.r.o., w razie
        ubezwłasnowolnienia jednego z małżonków - art. 53 k.r.o.) nie pociągało za sobą
        ustania wspólności spółdzielczego prawa do lokalu. Sąd mógł jednak, stosując
        odpowiednio przepisy o zniesieniu wspólności majątkowej, na żądanie jednego z
        małżonków z ważnych powodów znieść wspólność tego prawa. Art. 215 § 4 pr.
        spółdz. stanowił także, że przy istnieniu wspólności ustawowej wkład
        mieszkaniowy należy przed przydziałem lokalu do obojga małżonków, niezależnie
        od pochodzenia środków, z których został zgromadzony. Każde z małżonków jednak
        może żądać zwrotu wydatków i nakładów poniesionych z majątku odrębnego na
        majątek wspólny.

        Do dnia 14 stycznia 2003 r., tj. do chwili wejścia w życie noweli, znajdował
        jednak odpowiednie zastosowanie - poprzez art. 17 ustawy (obecnie uchylony) -
        art. 680(1) k.c., dodany przez art. 26 pkt 8 ustawy o ochronie praw
        lokatorów.... Stanowi on, że małżonkowie, bez względu na istniejące między nimi
        stosunki majątkowe, są najemcami lokalu, jeżeli nawiązanie stosunku najmu
        lokalu mającego służyć zaspokojeniu potrzeb mieszkaniowych założonej przez nich
        rodziny nastąpiło w czasie trwania małżeństwa. Jeżeli między małżonkami
        istnieje rozdzielność majątkowa, do wspólności najmu stosuje się odpowiednio
        przepisy o wspólności ustawowej (§ 1). Ustanie wspólności ustawowej w czasie
        trwania małżeństwa nie pociąga za sobą ustania wspólności najmu lokalu.
        Jednakże sąd, stosując odpowiednie przepisy o zniesieniu wspólności majątkowej,
        może z ważnych powodów - na żądanie małżonków - znieść wspólność najmu lokalu
        (§ 2). Uchylenie nowelą art. 17 ustawy oznacza, że prawo małżonków do
        mieszkania lokatorskiego kształtuje obecnie istniejący między nimi ustrój
        majątkowy oraz data uzyskania tego prawa."


        pzdr.
        sdkfz1

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka