Dodaj do ulubionych

Przegląd kominiarski

16.09.08, 17:46
Co roku, raz albo dwa w naszej wspólnocie przeprowadzane są
przeglądy kominiarskie. Po zakończeniu sprawdzania szczelności
przewodów gazowych i drożności wentylacji, każdemu z właścicieli
podsuwa się beztytułową kartkę, aby przy swoim nazwisku się podpisał.

Ja, dla świętego spokoju się podpisuję, ale nie jestem pewien, czy
tak powinno być?

Kto powinien podpisywać taką kartkę, właściciele, czy zarząd
wspólnoty (zleceniodawca)? czy razem?
Obserwuj wątek
    • manifa Re: Przegląd kominiarski 16.09.08, 18:01
      A jak u was sprawdzają szczelność? Bo u nas tylko drożność.
      Wykonanie prac w prywatnym lokalu (chociaż CO to cz. wspólna)powinien zatwierdzić właściciel, a na końcu zarząd.
      Tytuł dokumentu powinien brzmieć : Załącznik Nr (...) do protokołu przeglądu technicznego (...)z dnia ; w zestawieniu powinny być: nr lokalu, rodzaj wykonanych prac (koniecznie!), wyszczególnienie stwierdzonych nieprawidłowości/ich brak, data, podpis właściciela, na dole nazwa i podpis wykonawcy.

      Mnie też podsunięto nie zatytułowaną kartkę z kolumnami, gdzie były tylko nr lokalu i miejsce na podpis. Gdy zaczęłam pisać obok nr-u swojego lokalu co FAKTYCZNIE zostało wykonane i datę wykonania usługi - wykonawca zaczął mi wyrywać kartkę i o mało co mnie nie pobił :))) Ale się przestraszył i uciekł :P Reszta matołów (sorry - współwłaścicieli) podpisała wszystko, jak zwykle,w ciemno (chociaż od lat narzekają na bardzo nieprawidłowe działanie wentylacji - dziwne?).

      Jeżeli podpisujesz coś dla "świętego spokoju" to miej do siebie pretensje :PP
      • go4 Re: Przegląd kominiarski 16.09.08, 18:10
        Przychodzi kominiarz z mierniczkiem wiatraczkiem, przystawia do
        kratek wentylacyjnych, mówi - zamknąć okno, otworzyć okno, mówi -
        słabiutko, podsuwa tabelkę żeby dać mu autograf, mówi dowidzenia i
        proponuje rozszczelniacze okien od szwagra.Nie mam piecyka gazowego.
        • 13lale Re: Przegląd kominiarski 16.09.08, 22:36
          Masz rację, przychodzi kominiarz z "wiatraczkiem", prosi o autograf, a potem:
          1. jak jest dobrze, to mistrz kominiarski wystawia Zarządowi/Zarządcy glejt, że
          jest dobrze
          2. jak jest źle, to też prosi o autograf, a potem przekazuje Zarządowi/Zarządcy
          informację, że jest źle.
          A jak jest źle (mieszkańcy najlepiej wiedzą czy mają ciąg w przewodach), to
          Zarząd/Zarządca zleca dokonanie inwentaryzacji przewodów, a wówczas mistrz
          kominiarski daje zalecenia z ładnym rysuneczkiem co gdzie i w którym mieszkaniu
          jest podłączone i co i gdzie należy przełączyć aby było dobrze.
          Czasami daje również zalecenia, aby wykonać nawiewy podokienne (szczególnie w
          kuchniach) lub wspomniane nawietrzaki - ale sam ich nie proponuje w trakcie
          przeglądu, tylko informuje mieszkańca, iż dostanie stosowną informację na piśmie
          od Zarządu/Zarządcy co należy wykonać.
          W sytuacjach kryzysowych (brak ciągu w wentylacji i przewodach spalinowych - nie
          istotne jakimi przyczynami spowodowany) działania podejmuje natychmiast,
          poczynając od zakazu używania urządzeń spalających gaz, do czasu usunięcia
          przyczyny złego funkcjonowania przewodów. Zwykle trwa to 2 - 3 dni. Brzmi to jak
          bajka, ale naprawdę udaje się to zrealizować.
          • go4 Re: Przegląd kominiarski 17.09.08, 09:40
            "udaje się zrealizować" - nie u mnie. Nie wszyscy wpuszczają
            kominiarza. Dwa - mam aneks kuchenny, kuchenka gazowa, okno w drugim
            końcu pokoju i... teraz uwaga...JEDEN kanał wentylacyjny, do którego
            część sąsiadów podpięła rury od okapów pracujących w trybie wyciągu
            (co innego jeśli pochłaniacz z filtrem węglowym i brak podłączenia
            do kanału). Efekt jest taki, że smrody kuchenne od moich sąsiadów
            wtłaczane są pod ciśnieniem kratką wentylacyjną do mojego
            mieszkania.
            Najlepiej udawać, że problemu nie ma... Przerobiłam normy
            wentylacyjne, przekopałam www. Papiery przekazałam zarządowi. Cisza.
            Przecież nie warto iść na wojnę z ludźmi i nakazywać demontaż
            podłączeń. Jeszcze będą musieli rozbierać zabudowę, albo karton gips
            za którymi sochowana jest instalacja...
            Wiem, że np. spółdzielnie mieszkaniowe przysyłają zawiadomienie o
            nakazie demontażu i po jakimś czasie ponownie kominiarza, żeby
            potwierdził czy wszystko OK.

            więcej info m.in. na portalu Muratora.
            • czajnik5 Re: Przegląd kominiarski 01.07.09, 09:07
              go4 napisała:

              > Przerobiłam normy wentylacyjne,
              > przekopałam www.


              Po co? Wystarczyło skontaktować się ze mną i sprawa rozwiązałaby się
              błyskawicznie. :).
    • xxxll Re: Przegląd kominiarski 01.07.09, 09:46
      biotyt napisał:

      > Ja, dla świętego spokoju się podpisuję, ale nie jestem pewien, czy
      > tak powinno być?
      >
      > Kto powinien podpisywać taką kartkę, właściciele, czy zarząd
      > wspólnoty (zleceniodawca)? czy razem?

      :> Z puntu widzenia Zarządcy, podpis jest traktowany jak "lista obecności -
      odwiedzin" a nie potwierdzeniem wykonania prawidłowo czynności
      sprawdzenia instalacji gazowej czy przeglądu kominiarskiego.

      To jest potrzebne do zapłaty za usługę. Płaci się za ilość odwiedzonych lokali
      (wg podpisów), a nie zdeklarowaną w umowie ilości lokali.

      Z powyższych czynności wykonawca jest zobowiązany do wykonania protokołu z
      przeglądu
      i wraz z fakturą, "listą obecności" dostarczaną do zarządcy
      nieruchomości w celu archiwizacji i ewentualnie podejmowania dalszych czynności
      w celu usunięcia nieprawidłowości na przedmiotowych instalacjach.



      ----------------------------------------------------------------
      Zarządzanie - to sztuka bądź praktyka, rozumnego stosowania środków dla
      osiągnięcia wyznaczonych celów -(Henri Fayol).
      www.sn.pl/orzecznictwo/index.html wyroki sądowe - www.ebos.pl/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka