kamaja13
04.03.09, 10:33
Witam serdecznie!
Mam prośbę o pomoc i wyjasnienie.
Deweloper (Marvipol) zastrzegł w aktach notarialnych powierzenie
sobie zarzadu na czas oznaczony 3 lat. Termin właśnie mija i
puszczona została obiegiem uchwała (bez próby zwołania zebrania),
powierzająca dalszy zarzad Marvipolovi na czas nieoznaczony. Wlasnie
ma sie odbyc zebranie (i wlasnie dogadujemy sie kto moglby byc w
zarzadzie), a dotarla do nas wiadomosc, ze uchwala o dalszym
bezterminowym powierzeniu zarzadu Marvipolowi uzyskala wiekszosc.
Stalo sie tak, poniewaz spora czesc wlascicieli lokali, to
zagraniczne fundusze (nikt tam nie mieszka) a czesc po prostu nie
wie, o co chodzi (pewnie jest tez ktos, kto tak po prostu chce i
juz). Dodam, ze stawka Marvipolu za zarzad to 1,5 PLN/m.kw (czyli
max), wiec tym "normalnym" mieszkancom to absolutnie nie odpowiada,
a załatwianie spraw w Marvipolu, to jak bycie petentem w urzędzie!
1. Czy zeby zmienic sposob zarzadu ustalony w aktach, po upływie
terminu 3 letniego (na który zarzad został powierzony w akcie), jest
potrzeba obecności notariusza na zebraniu, zgodnie z art. 18.2a
ustawy?
2. Czy nawet jesli notariusz przybylby na zebranie i
zaprotokolowalby uchwale, ale nie byloby reprezentowanej większości,
jaka bylaby skutecznosc takiej uchwaly?
3. Czy uchwala o przedluzeniu powierzenia zarzadu na czas
nieokreślony jest w ogole skuteczna? Na jakiej podstawie mozna ja
zaskarzyc?
Pozdrawiam,