Dodaj do ulubionych

czy można zrezygnowac z administracji i robic to s

11.03.09, 20:07
zastanawiam sie czy mozna zrezygnowac z administracji i samemu
zarzadzac budynkiem, nasz administracja to porazka ,źle zajmuja sie
naszymi pieniedzmi i streasznie ździeraja myslimy jako wspolnota
zeby kos z nas sie tym zajol czy jest to trudnym zadaniem czy
dloaej moglibysmy byc wspolnota jesli nie mielibysmy profesjonalnej
administracji
Obserwuj wątek
    • xxxll Re: czy można zrezygnowac z administracji i robic 11.03.09, 21:05
      meusus napisała:

      > zastanawiam sie czy mozna zrezygnowac z administracji i samemu
      > zarzadzac budynkiem,


      ZAWSZE możecie to zrobić... powodzenia...


      ----------------------------------------------------------------
      Zarządzanie - to sztuka bądź praktyka, rozumnego stosowania środków dla
      osiągnięcia wyznaczonych celów -(Henri Fayol).
      www.sn.pl/orzecznictwo/index.html wyroki sądowe - www.ebos.pl/
      • meusus Re: czy można zrezygnowac z administracji i robic 11.03.09, 21:19
        to powodzenia to z przekasem, mamy troche prostsza sytuacje bo u nas
        w kamiennicy jest 8 mieszkan a 6 wlascicieli , 2 ma po 2 mieszkania
        a reszta to rodzina , prosze szczerze mi podpowiedziec czy to moze
        byc trudne i czy dalej mozemy zostac wspolnota czy musimy to
        rozwiazac
        • xxxll Re: czy można zrezygnowac z administracji i robic 11.03.09, 23:11
          meusus napisała:

          > to powodzenia to z przekasem,

          ależ nie, tyle tu wpisów w stylu "bierzcie sprawy w swoje ręce"

          > mamy troche prostsza sytuacje bo u
          > nas w kamiennicy jest 8 mieszkan a 6 wlascicieli ,


          i bardzo dobrze , bo podlegacie pod ustawę o własności lokali ... więc zacznij
          od jej tekstu... a na pewno ci się wiele spraw rozjaśni...


          > czy musimy to rozwiązać

          Wspólnoty można "rozwiązać" z mocy prawa w przypadku, gdy jeden właściciel
          będzie miał wszystkie lokale... a tak to jesteście wspólnotą czy to się wam
          podoba czy nie...ona powstała z mocy prawa...


          > prosze szczerze mi podpowiedziec czy to moze
          > byc trudne i


          To zależy dla kogo ... jeżeli posiadasz wiedzę z forów to raczej tak,
          bo nie wszystko co na nich piszą jest prawdą...



          ----------------------------------------------------------------
          Zarządzanie - to sztuka bądź praktyka, rozumnego stosowania środków dla
          osiągnięcia wyznaczonych celów -(Henri Fayol).
          www.sn.pl/orzecznictwo/index.html wyroki sądowe - www.ebos.pl/
    • ewa369 Re: czy można zrezygnowac z administracji i robic 12.03.09, 21:08
      W praktyce okazało się, że jest to dużo łatwiejsze niż z zatrudnionym administratorem. "Obsługa" administratora (tj. prostowanie zaległości, czekanie 2-4 miesiące na załatwienie sprawy, którą teraz załatwiamy do dwóch dni, wielokrotne proszenie, przypominanie, wydzwanianie i tracenie czasu na bezowocne spotkania, itd. - lista jest długa), pochłaniała ponad połowę naszego czasu i energii, którą teraz wykorzystujemy na skuteczne i szybkie załatwianie spraw.
      Ale jednocześnie zatrudniamy dobrego księgowego.
      Wzięliśmy przykład z sąsiedniej Wspólnoty i nie żałujemy.
      • xxxll Re: czy można zrezygnowac z administracji i robic 12.03.09, 21:26

        ewa369 napisała:

        > W praktyce okazało się, że jest to dużo łatwiejsze niż z
        > zatrudnionym administratorem.

        A co zarząd składa sie bezrobotnych...


        ----------------------------------------------------------------
        Zarządzanie - to sztuka bądź praktyka, rozumnego stosowania środków dla
        osiągnięcia wyznaczonych celów -(Henri Fayol).
        www.sn.pl/orzecznictwo/index.html wyroki sądowe - www.ebos.pl/
        • ewa369 Re: czy można zrezygnowac z administracji i robic 12.03.09, 21:57
          Nie, ale to raczej pokazuje ile do roboty ma administracja - najwięcej przy
          obsługiwaniu samej siebie.
          • xxxll Re: czy można zrezygnowac z administracji i robic 14.03.09, 08:37
            ewa369 napisała:

            > Nie, ale to raczej pokazuje ile do roboty ma administracja -
            > najwięcej przy obsługiwaniu samej siebie.


            Życzę szczęścia ... i dobrego nastroju ... do pierwszego zwarcia : zarząd WM - Właściciele lokali .... potem napisz jakie masz zdanie na temat obsługi "samej siebie"...



            ----------------------------------------------------------------
            Zarządzanie - to sztuka bądź praktyka, rozumnego stosowania środków dla osiągnięcia wyznaczonych celów -(Henri Fayol).
            www.sn.pl/orzecznictwo/index.html wyroki sądowe - www.ebos.pl/
            • ewa369 Re: czy można zrezygnowac z administracji i robic 14.03.09, 16:26
              O jakim zwarciu mowa? Zarząd powołany jest z właścicieli i nie ma konfliktu
              interesów na linii Zarząd - Właściciele, ale mogę sobie wyobrazić konflikt
              interesów na linii Administrator - Właściciele.
              Zarząd realizuje przecież wolę wszystkich Właścicieli ustaloną w uchwałach
              metodą głosowania.
              • xxxll ewa369 - czy można zrezygnowac z administracji 14.03.09, 16:33
                ewa369 napisała:

                > Zarząd powołany jest z właścicieli i nie ma konfliktu
                > interesów na linii Zarząd - Właściciele, ale mogę sobie wyobrazić
                > konflikt interesów na linii Administrator - Właściciele.

                Taka fajna babka, a ma taka wybiórczą wyobraźnie..., która działa w jedna stronę ...
                wszystko "co złe" to nie dotyczy twojej wspólnoty,...
                u was jest sielanka ... hihihihi

                Pożyjemy... dojrzejemy...


                ----------------------------------------------------------------
                Zarządzanie - to sztuka bądź praktyka, rozumnego stosowania środków dla osiągnięcia wyznaczonych celów -(Henri Fayol).
                www.sn.pl/orzecznictwo/index.html wyroki sądowe - www.ebos.pl/
                • licencja.4608 Re: ewa369 - czy można zrezygnowac z administracj 14.03.09, 20:42
                  xxxll napisał:

                  > Taka fajna babka, a ma taka wybiórczą wyobraźnie..., która działa w jedna stronę ...
                  > wszystko "co złe" to nie dotyczy twojej wspólnoty,...
                  > u was jest sielanka ... hihihihi
                  >
                  > Pożyjemy... dojrzejemy...

                  To na kursach dla licencjonowanych zarzadców uczą teraz chamstawa?
                  Musiałeś ten kurs ukończyć z wyróżnieniem.
      • grens2 Re: czy można zrezygnowac z administracji i robic 13.03.09, 19:19
        Jasne. Zarządcy są w ogóle niepotrzebni. Ciekawy jestem jak tam u
        was z przestrzeganiem prawa budowlanego. Pewnie zaczniecie je czytać
        jak się komuś coś stanie. Prowadzenie spraw sądowych i
        windykacyjnych to tez bułka z masłem.
        Ciekawe czy jak potrzebujesz masło to idziesz wydoić krowę?

        Oczywiście są przypadki gdzie właściciele mogą zarządzać się sami.
        Ale co do zasady powinien to robić ktoś kto się na tym zna.
        Nie radzicie sobie ze zrobieniem tabelki z kosztami, przychodami, i
        złożeniem deklaracji a bieżecie się za zarządzanie.


        masz wątpliwości? -> www.wlasnosclokali.pl/
      • kopinska30 Re: czy można zrezygnowac z administracji i robic 26.03.09, 12:26
        a kto poprzednio administrował waszą wspólnotą ?
        • annexja Re: czy można zrezygnowac z administracji i robic 26.03.09, 14:26
          Funkcje admina spełnia zarząd, jesteśmy z Warszawy, dzielnica
          Włochy, poprzednio administratorem był ADWM wydzielony z Gminy Wawa
          Włochy. Za lokale komunalne odpowiada ZGN Włochy. Nas jest 13 tu oni
          mają 6 lokali.
    • szarisz Oczywiście że można 12.03.09, 21:54
      Dwa ale.

      Trzeba mieć czas i ochotę robić to samemu.

      Poza tym to częstokroć bardzo niewdzięczna praca.
      Dość często zarządy spotykają się tylko z niewdzięcznością i
      niesprawiedliwością w ocenach.
      • meusus do ewa 369 13.03.09, 18:36
        a powiedz mi co z ta ksiażką budowy itd. , nie macie pózniej
        niemiłych rozmów z resztą właścicieli co z soplami w zimie itp
    • meusus do ewa 369 13.03.09, 18:42
      powiedz mi jeszcze robisz to sama,czy z czyjas pomoca i od czego
      zaczelas
      • eveah Re: do ewa 369 21.03.09, 22:09
        Zaczęłam od zwolnienia Administratora,
        który narobił zaległości w ZUS-ie, US, nie prowadził Książki Obiektu
        Budowlanego, załatwienie prostej sprawy trwało miesiącami (bo miał ważniejsze
        sprawy, bo zapomniał, bo ktoś nie odbierał telefonu (np. na podstawienie
        kontenera czekaliśmy ok. 2 tygodnie - teraz 1-2 dni, na proste pismo 2 miesiące,
        teraz najwyżej 1 dzień). Dodatkowo wchodził w konflikty z lokatorami i
        Administracją Miasta (tam zalegał z rozliczeniami i z czym tylko się dało,
        przelewy realizował do 2 miesięcy po terminie). Mylił, gubił, nie można się było
        doprosić o wgląd do dokumentów. Gdy były remonty - był nieuchwytny, nie
        prowadził odbioru robót, nie pomagał nic przy remontach.
        Żeby nie było wątpliwości - licencjonowany Administrator.
        Zarząd i tak robił wszystko, z wyjątkiem prowadzenia księgowości (a dokładniej -
        pozaksięgowej ewidencji kosztów) i prowadzenia zebrań.

        Potem Zarząd zatrudnił księgową, która wyprowadziła zaległości, a teraz w każdej
        chwili znamy stan konta, wszystkie rachunki i rozliczenia realizowane są w terminie.

        Zebrania prowadzimy sami.
        Remonty też, zresztą tak, jak za czasów Administratora.

        Zarząd składa się z dwóch osób, dzielimy się zadaniami.

        Gdy będą sople na dachu to zadzwonię do firmy która zajmuje się zdejmowaniem
        sopli, oni wystawią rachunek, a my (to znaczy ktoś z Zarządu) wypiszemy przelew
        i zaniesiemy do banku.
        Pozdrawiam
        • xxxll eveah - Zaczęłam od zwolnienia Administratora, 22.03.09, 10:07

          eveah napisała:

          > Zebrania prowadzimy sami.
          > Remonty też, zresztą tak, jak za czasów Administratora.
          >
          > Zarząd składa się z dwóch osób, dzielimy się zadaniami.

          A co z odpowiedzialnością ...
          ...jaką kasę za to wszystko bierzecie ...mohikanie...


          > Gdy będą sople na dachu to zadzwonię do firmy która zajmuje się
          > zdejmowaniem sopli, oni wystawią rachunek, a my (to znaczy ktoś z
          > Zarządu) wypiszemy przelew i zaniesiemy do banku.


          Czyli za tę "zabawę zarządu" - My dzwonimy Oni płaca - płaca właściciele lokali...

          Mieliście już jakąkolwiek kontrole z zewnątrz PINB , ZUS, US?

          ----------------------------------------------------------------
          Zarządzanie - to sztuka bądź praktyka, rozumnego stosowania środków dla osiągnięcia wyznaczonych celów -(Henri Fayol).
          www.sn.pl/orzecznictwo/index.html wyroki sądowe - www.ebos.pl/
          • annexja Re: eveah - Zaczęłam od zwolnienia Administrator 22.03.09, 12:23
            A dlaczego mieliby mieć kontrolę? Jeżeli inwestycje prowadzone są zgodnie z przyjętym przez wspólnotę planem, finansowanie odbywa się również zgodnie z takowym to gdzie tu miejsce to przekrętów. Każdy, podkreślam to słowo rozgarnięty człowiek może dbać o interesy swojej wspólnoty. Oczywiście należy pamiętać o czym mówią przepisy, kiedy i jakie obowiązują nas terminy i procedury. Najważniejsze jednak to chcieć, żyć w zgodzie z sąsiadami i nie udawać, że na czymś się znamy kiedy tak nie jest. Zarząd nawet dwu osobowy może doskonale podzielić się zadaniami i z nich przed resztą wspólnoty rozliczyć. Od tego są zwoływane zgromadzenia. U nas jest 19 lokatorów (6 to gmina), w razie sytuacji nieprzewidzianych chodzimy od sąsiada do sąsiada i zbieramy opinie i ewentualne zgody, szybko i bez przyczajki. Można się samemu zarządzać, trochę zaangazowania, kalendarz z datami i telefonami i szacunek dla ludzi, którzy powierzyli Ci tę funkcję.
            Jeżeli chodzi o wynagrodzenie jest to kwestia umowna. Ja takowego nie pobieram, moja funkcja (prezes zarządu) ma charakter społeczny, zresztą trzej inni sąsiedzi (zarząd) również robią to m.in. dla siebie , bo to nasz dom i nikt o niego nie zadba tak jak my sami. Nawet mega administrator z wynagrodzeniem i papierem w kieszeni.
            Popieram tych, którzy chcą i mogą myśleć samodzielnie.
            • melelek Re: eveah - Zaczęłam od zwolnienia Administrator 22.03.09, 16:02
              annexja napisała:

              > Jeżeli chodzi o wynagrodzenie jest to kwestia umowna.
              > Ja takowego nie pobieram, moja funkcja (prezes
              > zarządu) ma charakter społeczny,

              A kto ci dał , przyznał prawo noszenia tytułu Prezes wspólnoty , prawo tego nie przewiduje.- art. 21 UoWL

              > Popieram tych, którzy chcą i mogą myśleć samodzielnie.

              A czy ktoś pisał, że nie można tego robić?
              • maja45 Re: eveah - Zaczęłam od zwolnienia Administrator 23.03.09, 11:29
                Nasza Wspólnota ma status Stowarzyszenia Właścicieli i jak n
                ajbardziej funkcjonuje u nas Prezes ,Wiceprezes,Skarbnik i dwóch
                członków zarządu.Zarząd pracuje społecznie.
                Jak to Stowarzyszenie rokrocznie składamy odpowiednią deklarację do
                U.S-zawsze jest ok,bo mamy odpowiedzialną księgową,która dba o to
                żeby w sprawie ZUS i U.S było ok.Kontroli nie mieliśmy żadnej bo
                niby dlaczego.Skoro właściciele są zadowoleni,bo koszty są niskie,
                to kto miałby wnosić o kontrolę?
                KOntrolujemy się sami-Działa Komisja rewizyjna.
                Zarząd spotyka się według potrzeb i oczywiście według wcześniej
                ustalonego harmonogramu prac Zarządu.Sprawy meszkańców załatwiane są
                na bieżaco-zainteresowany włąściciel udaje się do dowolnego członka
                Zarząduu i przedstawia sprawę.
                Remonty odbywają się sprawnie również według harmonogramu przyjętego
                na rokrocznym zebraniu.
                Nie ma konfliktów ,bo jak napisałam wcześniej włąściciele
                zainteresowani są tylko tym,żeby było tanio i czysto:-)
                Reszta mało ich obchodzi.
                • melelek Wspólnota czy Stowarzyszenie już nic nie rozumiem 23.03.09, 13:06
                  maja45 napisała:

                  > Nasza Wspólnota ma status Stowarzyszenia Właścicieli

                  Wspólnota czy Stowarzyszenie, już nic nie rozumiem???
                  To Wy właściciele jesteście zarejestrowani jako Stowarzyszenie w sądzie rejestrowym?
                  O czymś takim nie słyszałem , to jakieś kuriozum?
                  • maja45 Re: Wspólnota czy Stowarzyszenie już nic nie rozu 23.03.09, 13:54
                    Zgadza się.Jesteśmy zarejestrowani w KRS:-)
                    Dlaczego uważasz że jest to kuriozum?
                    Nasze bloki,za pieniądze zainteresowanych pracowników wybudował
                    zakład pracy w 1988 roku.Ktoś musiał tym zarządzać i administrować
                    więc powołano do życia Stowarzyszenie Włascicieli Mieszkań.
                    I tak to hula po dziś dzień:-)
              • annexja Re: eveah - Zaczęłam od zwolnienia Administrator 23.03.09, 15:16
                Nie przewiduje i nie zabrania jednocześnie. Funkcję tę przejęłam po poprzednim
                lokatorze, taką mamy przyjętą uchwałą zresztą strukturę Zarządu. Odniosę się do
                poprzednich wypowiedzi (stąd zresztą był założony przeze mnie oddzielny watek
                "forum eksperckie") Zaatakowaliście obaj z Panem xxll osobę, która odważyła się
                robić coś sama bo zmęczyło ją proszenie, za które zresztą płaciła. Te pełne
                powątpiewania wypowiedzi, te "pobożne życzenia" a co to będzie, a zus, a us,
                tak, one na pewno wyrażają profesjonalizm i poparcie dla bycia samodzielnym.
                Wcale nie przemawia przez Was niechęć do tych myślących Inaczej iż Wy,
                administratorzy z licencją.
    • kopinska30 Re: czy można zrezygnowac z administracji i robic 26.03.09, 12:24
      a kto administruje wasza wspólnotą ?
      jeseście z Warszawy ?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka