Dodaj do ulubionych

"Kary" w Wspólnocie

01.04.09, 12:33
Witam.
Czy ktoś z uczestników forum mógłby się ustosunkować do uchwały
następującej treści „W przypadku zadłużenia przekraczającego kwotę
2000 zł przez właściciela za lokal mieszkalny upoważnia się zarząd
do podjęcia decyzji wstrzymującej dostawę ciepłej wody. Kosztami
związanymi z ta czynnością Wspólnota obciąży właściciela lokalu na
podstawie wystawionej faktury przez uprawnionego wykonawcę” Pisownia
i określenia jak w oryginale.
Nadmieniam, że nie jest to prima aprilis.
Obserwuj wątek
    • haneczka_wm Re: "Kary" w Wspólnocie 01.04.09, 13:34
      ulot napisał:

      > „W przypadku zadłużenia przekraczającego kwotę
      > 2000 zł przez właściciela za lokal mieszkalny upoważnia się
      zarząd
      > do podjęcia decyzji wstrzymującej dostawę ciepłej wody. Kosztami
      > związanymi z ta czynnością Wspólnota obciąży właściciela lokalu
      na
      > podstawie wystawionej faktury przez uprawnionego wykonawcę”

      To, niestety wygląda na prima aprilis. :-))

      Jaka jest podstawa prawna takiego działania? Uchwała?
      Kto wspólnocie dał prawo karania właściciela?
      Zadłużenie powinno być ściągane zgodnie z istniejącym prawem.
      Dlaczego, do tej pory, nikt(zarząd/administrator)nie ściągał długu ?
      Zasnęli snem zimowym, a śpiąc działali również na szkodę
      wspólnoty. :-(

      Takie uchwały to prosta droga do utraty płynności fanansowej
      wspólnoty, a zakręcanie ciepłej wody delikwentowi, niewiele zmieni.
      Wodę nagrzeje sobie na kuchence elektrycznej lub gazowej, albo
      grzałeczką.
    • owner_wm kary we wspólnocie 01.04.09, 13:59
      ulot napisał:
      > „W przypadku zadłużenia przekraczającego kwotę 2000 zł przez
      > właściciela za lokal mieszkalny upoważnia się zarząd do podjęcia
      > decyzji wstrzymującej dostawę ciepłej wody.


      Byłoby lepiej, gdyby "kara" dotyczyła nie kwoty zadłużenia ogółem, ale
      zadłużenia w opłatach za dane medium.

      Na przykład:

      1) dłużnik zalega z opłatą za c.o. - wspólnota odcina ogrzewanie (o ile jest
      taka techniczna możliwość - jeśli piony c.o. są w lokalach, odciąć się nie da);

      2) dłużnik zalega z opłatą za wodę i ścieki - wspólnota odcina wodę.

      Jeżeli takie postanowienia byłyby zawarte w umowie notarialnej między
      właścicielami lokali, nie można by im niczego zarzucić. Jednak uchwałą nie da
      się ustanowić dodatkowych uprawnień wspólnoty wobec właścicieli.

      Jestem zwolennikiem odcinania mediów dłużnikom BEZ podejmowania uchwał - jeżeli
      wspólnota pośredniczy w dostawie wody lub ciepła (nie ma umów indywidualnych
      umów dostawców z właścicielami lokali), to ma prawo wstrzymać dostawy towaru,
      jeśli odbiorca nie płaci. To jest bardziej dotkliwe, niż sądy, nakazy zapłaty
      czy komornik. To dłużnik jest ten zły, niech on idzie do sądu i czeka latami na
      wyrok. Bez wody i ogrzewania. :)

      Tak robią dostawcy. Ich interesy są prawnie zabezpieczone: mogą odcinać dostawy
      ciepła czy wody. Uprawnienie to nie dotyczy jednak wspólnot i spółdzielni
      mieszkaniowych. Przepisy nie dość, że nakładają na wspólnoty i spółdzielnie
      obowiązek bezpłatnej, niewolniczej pracy na rzecz monopolistów - dostawców wody
      i energii cieplnej (pośrednictwo w rozliczaniu kosztów), to nie dają innych
      możliwości prawnych poza długotrwałym postępowaniem sądowo-komorniczym.

      Jestem ciekaw wyroków sądowych w takich sprawach.
      W razie wyroku niekorzystnego dla wspólnoty, należy każdorazowo wnosić apelację,
      do skargi kasacyjnej włącznie. Jeśli sąd nie nakaże (już na etapie
      zabezpieczenia powództwa) zaniechania takich działań wspólnocie, to można się
      procesować. Trzeba dać dłużnikowi prawo udowodnienia swoich racji przed
      kolejnymi instancjami...

      ---
      owner
      • cento11 Re: kary we wspólnocie 28.06.09, 20:06
        Ownerku żaden sąd nie pomoże dłużnikowi słyszłeś kiedyś aby ktoś
        skarżył energię za to że, zabrano mu licznik bo niepłącił za prąd?

        Podobnie jest we wspólnocie jeżeli media dostarcza się do budynku a
        nie do lokalu to wspólnota ma prawo odciąc niepłacącej osobie media
        bo wspólnota to nic innego jak grópa właściceli i są to ich
        wewnętrzne sprawy nie sądu do sądu należy przyznanie komornika do
        ścigania zadłużenia i ewentualnej sprzedaży lokalu na licytacvji.

        Gdzie w uwl ba wogóle gdziekolwiek jest napisane że ja muszę
        utrzymywac kowalskiego i do tego jeszcze brać kredyt i zadłużać
        siętylko po to aby kowalski mógł sobie spokojnie mieszkać???

        Być może tak jest w spółdzielniach ale nie wspólnotach bo niektórzy
        jeszcze się motają...

        To oczywiście nie do ciebie aluzje to z innych postów zaczerpnołem,
        a tam dopiero idiotyzmy aż się włos na głowie jeży swoją drogą tak
        sobie myślę czasem tu zaglądnę przejdę obojętnie ale czasem nie mogę
        wytrzymać skąd niektórzy wynajdują takie brednie i zarażają tym
        innych nudzą się czy co? Wszystko już zostało napisane i wałkują od
        początku tylko inaczej??? przecież nie można pisać czegoś innego o
        tych samych sprawach a często widzę tu takie sprzeczności, często
        rady które dajecie powodują chyba jeszcze gorsze zamiesznie u osób
        pragnących się czegośdowiedzieć ??!!!

        pozdro zmartwiony centusiaczek
        • ulot Re: "Kary" w Wspólnocie 02.04.09, 12:06
          Witam.
          To naprawdę nie jest kawał. Takie sprawy dzieją się w wspólnocie
          gdzie podjęto uchwałę o pokrywaniu kosztów zakupu wiązanek z
          zaliczek na koszty zarządu częścią wspólną.
          A żeby było jeszcze śmieszniej to ta wspólnota pomimo tego, że Sąd
          Apelacyjny uchylił uchwałę o zakupie wiązanek podejmuje teraz
          uchwalę o treści „ Właściciele wyrażają zgodę na utworzenie funduszu
          na nieprzewidziane wydatki( np. zakup wiązanek pogrzebowych)
          ustalają jednorazową wpłatę w wysokości 0,02 – zł x ilość udziałów
          wpłaconą w miesiącu maju począwszy od 2009. Fundusz ten rozliczany
          będzie na podstawie faktur i rachunków wystawionych na Wspólnotę”.
          Pisownia oryginalna i jak widać bezsensowna
          Może kilka uwag o tej uchwale. Co być może ostudzi tych, co to „coś”
          chcą głosować? Mogę tylko podpowiedzieć ze autorzy tych uchwał mają
          początki i wywodzą się ze szkoły WAM
          • haneczka_wm Re: "Kary" w Wspólnocie 02.04.09, 13:54
            ulot napisał:

            > A żeby było jeszcze śmieszniej to ta wspólnota pomimo tego, że Sąd
            > Apelacyjny uchylił uchwałę o zakupie wiązanek podejmuje teraz
            > uchwalę o treści „ Właściciele wyrażają zgodę na utworzenie
            funduszu
            > na nieprzewidziane wydatki( np. zakup wiązanek pogrzebowych)
            > ustalają jednorazową wpłatę w wysokości 0,02 – zł x ilość udziałów
            > wpłaconą w miesiącu maju począwszy od 2009. Fundusz ten rozliczany
            > będzie na podstawie faktur i rachunków wystawionych na Wspólnotę”.

            Trochę znam tego typu podchody.
            Niestety dokąd będzie taki zarząd - to będą też takie pomysły, a
            reszta spolegliwa i skupiona w chocholim tańcu, będzie podpisywać,
            to co dostanie pod nos, bo cóż jest cenniejszego niż własny święty
            spokój?

            To bierność i niewiedza właścicieli doprowadza do tego typu sytuacji
            i do tego, że takie uchwały przechodzą. Mają to, na co dokładnie
            zasługują.
            We wspólnocie nie można tworzyć funduszy, które przeznaczone są na
            wydatki nieprzewidzianie.
            Po to uchwala się na zebraniu rocznym plan gospodarczy (w tym plan
            zaliczek na rok bieżący), aby było wiadomo na co właściciele
            wpłacają zaliczki.

            Ustawa o właśności lokali określa (art.14), co składa się na koszty
            zarządu nieruchomością wspólną, a w zawiązku z tym, nie pozwala na
            pobieranie od właścicieli zaliczek na bliżej nieokreślone cele.
            Polecam zapoznać się z wyrokiem Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu
            (Sygn.Akt I ACa 1226/07) z dnia 18 grudnia 2007 r., a tam jest
            wyraźnie napisane, że:
            "Nie można nałożyć na wspólnotę oraz jej członków odpowiedzialności
            za zaobowiązania inne niż wskazane w art.17 powołanej ustawy (...) z
            funduszu remontowego nie mogą być pokrywane koszty bliżej
            nieokreślonych robót budowlanych innych niż remonty (...) ani nowe
            zadanie inwestycyjne(...)
            przepisy powołanej ustawy [uwl] zezwalają na tworzenie funduszu na
            ponoszenie kosztów o jakich mowa w art. 13 ust 2 tej ustawy..."

            Wydaje mi się, że w tym uzasadnieniu jest błąd w druku, ponieważ w
            tym, co zacytowałam - nie chodzi o art.17, ale art. 14 ustawy, co
            wynika z treści uzasadnienia. Nie chodzi też o art.13 ust.2 - ale o
            art.12 ust.2.
            Ale to tylko taka moja uwaga, jeśli się pomyliłam, proszę mnie
            wyprostować. :-))

            Wspólnota to nie komuna, gdzie wszystko staje się wspólne - nawet
            pieniądze w kieszeniach właścicieli, ktore można wyciągać wolą
            większości. To nie tak ma funkcjonować.

          • xxxll Re: "Kary" w Wspólnocie 06.04.09, 13:36

            ulot napisał:
            „ Właściciele wyrażają zgodę na utworzenie funduszu
            > na nieprzewidziane wydatki( np. zakup wiązanek pogrzebowych)
            > ustalają jednorazową wpłatę w wysokości 0,02 – zł x ilość udziałów
            > wpłaconą w miesiącu maju począwszy od 2009. Fundusz ten rozliczany
            > będzie na podstawie faktur i rachunków wystawionych na Wspólnotę”.
            >
            > Pisownia oryginalna i jak widać bezsensowna
            >
            > Może kilka uwag o tej uchwale. Co być może ostudzi tych, co to
            > „coś”; chcą głosować?

            A może tak zaczniesz od początku ... co to jest wspólnota?... nie wiem czemu tak
            ludzkie odruchy wyzwalają tak wiele agresji...





            ----------------------------------------------------------------
            Zarządzanie - to sztuka bądź praktyka, rozumnego stosowania środków dla
            osiągnięcia wyznaczonych celów -(Henri Fayol).
            www.sn.pl/orzecznictwo/index.html wyroki sądowe - www.ebos.pl/
    • majkowa Zapobieganie powiększaniu szkody 06.04.09, 23:19
      Do uchwały ustosukowuję się pozytywnie. Jestem za.

      Kilka retorycznych pytań:

      1. Czy "karą" można nazwać odcięcie ciepła przez dostawcę za nie
      zapłacenie faktur w budynku jednorodzinnym? - Nie.
      A w budynku wielorodzinnym? Czy tam obowiązuje inne prawo?

      2. Czy "karą" można nazwać odcięcie np. dostaw energii elektrycznej
      (gazu) przez dostawcę w dowolnie położonym lokalu mieszkalnym? - Nie.
      A odcięcie innych mediów (np. wody, ciepła)? Czy inne media
      obowiązuje inne prawo?

      Stroną umowy z zewnętrznym dostawcą wody i ciepła jest wspólnota
      mieszkaniowa i to ona ma prawo ustalać wewnętrzne zasady wymuszania
      wpłat na te media od właścicieli lokali.



          • xxxll Re: Zapobieganie powiększaniu szkody - TAK 08.04.09, 13:52

            uowl napisała:

            > Wspólnota nie może ani karać właściciela ani odcinać mu mediów.
            >
            > jedyną dopuszczalną forma jest postępowanie cywilne.


            Jedynym medium, którego nie wolno całkowicie odciąć jest zimna woda,
            pozostałe według uzgodnień właścicieli lokali popartymi uchwałami WM... np.: Regulaminem rozliczania...

            W innym przypadku zafunduje sobie wspólnota anarchię...

            za Wikipedią:

            W rozumieniu potocznym, anarchia to pojęcie określające:
            * rozkład lub niedowład struktur lub instytucji państwa niezależnie od ich przyczyn
            * chaos organizacyjny w instytucji, organizacji lub społeczności.






            ----------------------------------------------------------------
            Zarządzanie - to sztuka bądź praktyka, rozumnego stosowania środków dla osiągnięcia wyznaczonych celów -(Henri Fayol).
            www.sn.pl/orzecznictwo/index.html wyroki sądowe - www.ebos.pl/
            • owner_wm odcinanie wody 08.04.09, 14:40
              xxxll napisał:
              > Jedynym medium, którego nie wolno całkowicie odciąć jest zimna
              > woda, pozostałe według uzgodnień właścicieli lokali popartymi
              > uchwałami WM... np.: Regulaminem rozliczania...


              Przepisy nie zabraniają całkowitego odcięcia dostaw zimnej wody.
              Ustawa o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę określa warunki, które muszą być
              spełnione dla odcięcia wody przez dostawcę:

              Art. 8.1. Przedsiębiorstwo wodociągowo-kanalizacyjne może odciąć dostawę wody
              lub zamknąć przyłącze kanalizacyjne, jeżeli:
              1) przyłącze wodociągowe lub przyłącze kanalizacyjne wykonano niezgodnie z
              przepisami prawa;
              2) odbiorca usług nie uiścił należności za pełne dwa okresy obrachunkowe,
              następujące po dniu otrzymania upomnienia w sprawie uregulowania zaległej opłaty;
              3) jakość wprowadzanych ścieków nie spełnia wymogów określonych w przepisach
              prawa lub stwierdzono celowe uszkodzenie albo pominięcie urządzenia pomiarowego;
              4) został stwierdzony nielegalny pobór wody lub nielegalne odprowadzanie
              ścieków, to jest bez zawarcia umowy, jak również przy celowo uszkodzonych albo
              pominiętych wodomierzach lub urządzeniach pomiarowych.

              2. Przedsiębiorstwo wodociągowo-kanalizacyjne, które odcięło dostawę wody z
              przyczyny, o której mowa w ust. 1 pkt 2, jest obowiązane do równoczesnego
              udostępnienia zastępczego punktu poboru wody przeznaczonej do spożycia przez
              ludzi i poinformowania o możliwościach korzystania z tego punktu.

              3. Przedsiębiorstwo wodociągowo-kanalizacyjne o zamiarze odcięcia dostawy wody
              lub zamknięcia przyłącza kanalizacyjnego oraz o miejscach i sposobie
              udostępniania zastępczych punktów poboru wody zawiadamia państwowego powiatowego
              inspektora sanitarnego, wójta (burmistrza, prezydenta miasta) oraz odbiorcę
              usług co najmniej na 20 dni przed planowanym terminem odcięcia dostaw wody lub
              zamknięcia przyłącza kanalizacyjnego.


              Jest sprawą dyskusyjną, czy dostawy wody może odciąć wspólnota jako pośrednik
              między przedsiębiorstwem wod-kan a właścicielem lokalu. Uważam, że tak. Nie
              tylko dlatego, ze do lokalu woda dociera przez instalację wspólną, którą
              zarządza wspólnota. ;) Dla właściciela lokalu faktycznym dostawcą wody jest
              wspólnota, która ma prawo wstrzymać dostawę towaru, jeśli odbiorca za niego nie
              płaci.

              Wspólnota nie dysponuje zastępczym punktem poboru wody - i tu może być problem.
              Jeśli jednak w okolicy jest dostępna pompa lub studnia z wodą zdatną do spożycia
              przez ludzi, wystarczy ją wskazać.

              Jeśli nawet wspólnota miałaby przegrać proces sądowy w tej sprawie, to warto
              taki trud podjąć. Jest niemal pewne, że zanim dojdzie do procesu, dłużnik
              zapłaci swój dług i pozew dłużnika stanie się bezprzedmiotowy.

              ---
              owner
              • xxxll Re: odcinanie wody 08.04.09, 22:43
                owner_wm napisał:

                > Wspólnota nie dysponuje zastępczym punktem poboru wody - i tu może być problem.
                > Jeśli jednak w okolicy jest dostępna pompa lub studnia z wodą zdatną do spożycia
                > przez ludzi, wystarczy ją wskazać.

                W teorii to Ty Owner jesteś mistrzem, nawet zadajesz pytania, i na nie odpowiadasz, stawiasz tezy , bronisz ich, a nawet negujesz cząstkowe fragmenty ... tak się zastanawiam po co to teoretyzowanie , czemu ma to służyć...


                A jeżeli w okolicy takiej pompy nie ma, to <owner> będzie "dyżurował" i dostarczał wodę w myśl ustawy o zbiorowym zaopatrzeniu wodę .. mętną wodę... :)

                owner_wm napisał:

                > Jeśli nawet wspólnota miałaby przegrać proces sądowy w tej sprawie, to warto
                > taki trud podjąć. Jest niemal pewne, że zanim dojdzie do procesu, dłużnik
                > zapłaci swój dług i pozew dłużnika stanie się bezprzedmiotowy.


                "kurde blaszka", wizjoner z tego Ownera czy co... ludziska dzisiaj nie takie strachliwe, aby na widok wezwania do zapłaty ... lecieć i płacić...

                W tym czasie wspólnota jako ogół właścicieli może narobić sobie takiego "smrodu" że będzie "walczyć" nie tylko z właścicielem - dłużnikiem, ale i organizacjami broniącymi takich właścicieli - dłużników ... ;) do tego służy ten wpis Ownera ;)

                ----------------------------------------------------------------
                Zarządzanie - to sztuka bądź praktyka, rozumnego stosowania środków dla osiągnięcia wyznaczonych celów -(Henri Fayol).
                www.sn.pl/orzecznictwo/index.html wyroki sądowe - www.ebos.pl/
                • owner_wm Re: odcinanie wody 08.04.09, 23:37
                  xxxll napisał:
                  czemu ma to służyć...

                  Temu, żebyś się czegoś nauczył. Licencja to nie wszystko, wiedza niektórym też
                  się przydaje. Tobie nie?

                  > ludziska dzisiaj nie takie strachliwe, aby na widok wezwania do
                  > zapłaty ... lecieć i płacić...


                  Nie "na widok wezwania do zapłaty" lecz na widok braku wody w kranie. To
                  najlepsza motywacja do zapłaty długu.

                  > do tego służy ten wpis Ownera

                  Skąd wiesz?! Wykryłeś spisek, brawo!
                  A tak na marginesie, do czego służy twój wpis?
                  Co wniosłeś do tematu oprócz bicia piany?

                  ---
                  owner
                  • xxxll Re: odcinanie wody wg Ownera 09.04.09, 06:15
                    owner napisał:

                    > > xxxll napisał:
                    > > czemu ma to służyć...
                    >
                    > Licencja to nie wszystko, wiedza niektórym też
                    > się przydaje. Tobie nie?

                    Jaką wiedzę?, przepisywanie treści ustaw, paragrafów, ty nazywasz wiedzą? Nie ośmieszaj się Ownerku, wszak mamy Wielki Tydzień i trochę skruchy by ci się przydało. Robisz na forach za "Violette Kubasińską" z serilu "Brzydula".

                    Szkoda Ownerku, że nie odniosłeś się do meritum mojego wpisu , lecz dalej teoretyzujesz i promujesz się... tak jak na forum z TWA.
                    Jak już coś cytujesz to cytuj w całości.

                    > W teorii to Ty Owner jesteś mistrzem, nawet zadajesz pytania, i
                    > na nie odpowiadasz, stawiasz tezy , bronisz ich, a nawet negujesz
                    > cząstkowe fragmenty ... tak się zastanawiam po co to
                    > teoretyzowanie , czemu ma to służyć...


                    > A jeżeli w okolicy takiej pompy nie ma, to <owner> będzie
                    > "dyżurował" i dostarczał wodę w myśl ustawy o zbiorowym
                    > zaopatrzeniu wodę .. mętną wodę... ;)


                    > W tym czasie wspólnota jako ogół właścicieli może narobić sobie
                    > takiego "smrodu" że będzie "walczyć" nie tylko z właścicielem -
                    > dłużnikiem, ale i organizacjami broniącymi takich właścicieli -
                    > dłużników ... ;)


                    > Jedynym medium, którego nie wolno "całkowicie odciąć" jest zimna
                    > woda, pozostałe według uzgodnień właścicieli lokali popartymi
                    > uchwałami WM... np.: Regulaminem rozliczania...

                    > W innym przypadku zafunduje sobie wspólnota anarchię...



                    Nie każdy się urodził takim "geniuszem" jak ty
                    i każdy człowiek " ma jakieś wady" ale nie ty ,
                    nie każdy chce być wszędzie "liderem", ale to ciebie nie dotyczy. ;)

                    Wesołych Świąt Wielkanocnych Ownerku wesołych...:) ;) :)



                    ----------------------------------------------------------------
                    Zarządzanie - to sztuka bądź praktyka, rozumnego stosowania środków dla osiągnięcia wyznaczonych celów -(Henri Fayol).
                    www.sn.pl/orzecznictwo/index.html wyroki sądowe - www.ebos.pl/
                • walkaklas Re: odcinanie wody 09.04.09, 10:48
                  > W tym czasie wspólnota jako ogół właścicieli może narobić sobie takiego "smrodu
                  > " że będzie "walczyć" nie tylko z właścicielem - dłużnikiem, ale i organizacja
                  > mi broniącymi takich właścicieli - dłużników ...

                  xxxll czy możesz wymienić te organizacje ?
                      • melelek Re: odcinanie wody 09.04.09, 13:41
                        walkaklas napisał:

                        > ???????
                        > to jest dowcip

                        a niby dlaczego????? jak się zagłębisz w treści tam wypisywane przez pseudo "prawników"(nicków nie wymienię przez ... hm ...powiedzmy grzeczność) to otrzymasz pełny obraz ochronny właścicieli - dłużników.

                        Instrukcje na tacy podane jak nie płacić wspólnocie.... :)
                  • xxxll Re: odcinanie wody 09.04.09, 19:17

                    > xxxll czy możesz wymienić te organizacje ?

                    np: warszawskie stowarzyszenie lokaltorów


                    ----------------------------------------------------------------
                    Zarządzanie - to sztuka bądź praktyka, rozumnego stosowania środków dla
                    osiągnięcia wyznaczonych celów -(Henri Fayol).
                    www.sn.pl/orzecznictwo/index.html wyroki sądowe - www.ebos.pl/
                      • wspolnota.net.twa Re: odcinanie wody 10.04.09, 09:12
                        walkaklas napisał:

                        > ano jest coś takiego,
                        > jednak oni zajmują się raczej najemcami ?
                        > xxxll znasz może inne stowarzyszenia


                        Co ty bzdury wypisujesz jakimi najemcami???, byłeś u nich , korzystałeś z ich
                        usług ... Oni są jak "zieloni" ... wszystko robią dla kasy, to takie
                        stowarzyszenie prawników, którzy walczą z obecnym stanem prawnym ...

                        Przyświeca im zasada: "człowiek ma prawo do zamieszkiwania w godnych warunkach",
                        kropka. Na czyj koszt, to ich już ich nie interesuje ...



                        • walkaklas Re: odcinanie wody 10.04.09, 10:00
                          A Ty co tak nerwowo. Nazwa mówi, że chodzi o najemców. Jeśli tak nie jest to i OK, dobrze wiedzieć.
                          Natomiast jeżeli chodzi im tylko o kasę, to chyba lepiej iść bezpośrednio do prawnika niż bawić się w pseudo stowarzyszenia.
                          Co to za stowarzyszenie jeśli działają dla kasy, działanie ich powinno wychodzić z chęci pomocy a nie zarobku.
    • majkowa Re: "Kary" w Wspólnocie 08.04.09, 14:59
      Chciałabym zobaczyć wyrok sądu nakazujący dostarczanie ciepła i wody
      dłużnikowi, zalegającemu wspólnocie np. dwa tysiące złotych.

      Nawet gdyby sąd bardzo chciał zastosować art. 5 Kodeksu Cywilnego,
      to nie widzę tu możliwości logicznego uzasadnienia takiego nakazu.


      K.c. Art. 5. (4) Nie można czynić ze swego prawa użytku, który by
      był sprzeczny ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tego prawa
      lub z zasadami współżycia społecznego. Takie działanie lub
      zaniechanie uprawnionego nie jest uważane za wykonywanie prawa i nie
      korzysta z ochrony.
      • babczyk Re: "Kary" w Wspólnocie 08.04.09, 15:11
        majkowa napisała:

        > Chciałabym zobaczyć wyrok sądu nakazujący dostarczanie ciepła i
        wody
        > dłużnikowi, zalegającemu wspólnocie np. dwa tysiące złotych.


        Na tym i nie tylko forum podaje sie szczątkowe wiadomości ku uciesze
        osób posiadających licencje.
        Wszak fora nie są forami mieszkańców wspólnota, ale........są tylko
        dla osób posiadających licencje zarządcy.

        Wielokrotnie spotkałem sie na forach by właściciele byli wprowadzani
        w błąd, co udowadnia jedno...albo właściciele sie zjednoczą albo
        niech płacą frycowe w postaci.......dopiszcie sobie wszystko to, co
        nie mieści sie w odpowiednich zapisach ustaw.


        Pozdrawiam.
        • gaga5115 Re: "Kary" w Wspólnocie 08.04.09, 22:18
          i nie tylko na forach podaje się szczątkowe wiadomości ku uciesze..
          Masz rację.Niezrzeszeni i słabi finansowo,nie są w stanie utworzyć niezależnego
          forum.
          Zjednoczenie się jest mało prawdopodobne.Skłócają właścicieli lub obdarowują
          niektórych specjalnymi przywilejami.
          Gorzej,że stosują techniki komputerowe by zatrzeć przekaz,lub ośmieszyć
          i nie ma to jak ograniczać dostęp do informacji.
          • melelek Re: "Kary" w Wspólnocie 09.04.09, 11:12
            walkaklas napisał:

            > a mozna wiedzieć jakie to fora na przykład?



            co czytać nie umiesz

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=523&w=93542013&a=93838133
            ;) :) :) ;) :) :) ;) :) :) ;) :) :) ;) :) :) ;) :) :)
            • ulot Re: "Kary" w Wspólnocie 09.04.09, 12:00
              Witam.
              "W przypadku zadłużenia przekraczającego kwotę
              2000 zł przez właściciela za lokal mieszkalny upoważnia się zarząd
              do podjęcia decyzji wstrzymującej dostawę ciepłej wody".
              Czy niema żadnego znaczenia dla zgodności z prawem że w treści
              uchwały mówi się o zadłużeniu nie na wodzie czy cieple
              ale „zadłużeniu za lokal mieszkalny”
              • melelek Re: "Kary" w Wspólnocie 09.04.09, 13:46

                ulot napisała:

                > "W przypadku zadłużenia przekraczającego kwotę
                > 2000 zł przez właściciela za lokal mieszkalny upoważnia się zarząd
                > do podjęcia decyzji wstrzymującej dostawę ciepłej wody".
                > Czy niema żadnego znaczenia dla zgodności z prawem że w treści
                > uchwały mówi się o zadłużeniu nie na wodzie czy cieple
                > ale „zadłużeniu za lokal mieszkalny”

                walkaklas odpisał:

                > to pytanie zadaj sobie


                ?????????????????
                to ma być dowcip ;)

    • walkaklas Re: "Kary" w Wspólnocie 10.04.09, 07:04
      > następującej treści „W przypadku zadłużenia przekraczającego kwotę
      > 2000 zł przez właściciela za lokal mieszkalny upoważnia się zarząd
      > do podjęcia decyzji wstrzymującej dostawę ciepłej wody. Kosztami
      > związanymi z ta czynnością Wspólnota obciąży właściciela lokalu na
      > podstawie wystawionej faktury przez uprawnionego wykonawcę” Pisownia
      > i określenia jak w oryginale.
      > Nadmieniam, że nie jest to prima aprilis.
      Jest to wątpliwej jakości prawnej konstrukcja. Nie wydaje się zasadne karanie odcięciem wody kogoś kto np zalega za wywóz śmieci czy ogrzewanie bo np uważa, że są w jego wspólnocie te media czy usługi źle naliczane a wszystkie inne opłaty pokrywa w całości (o ile oczywiście da się stwierdzić, że zalega za ogrzewanie nie za ciepłą wodę).
      Jeżeli natomiast wśród zaległości są opłaty za ciepłą wodę to już trochę zmienia się postać rzeczy.

      Generalnie uchwała mówiąca o odcięciu dłużnikowi medium za które zalega z opłatami można uznać za poprawne, odcięcie medium za jakiekiolwiek zaległości to już naduzycie.
      • wspolnota.net.twa Re: "Kary" w Wspólnocie 10.04.09, 09:06
        walkaklas napisał:

        > Jest to wątpliwej jakości prawnej konstrukcja. Nie wydaje się
        > zasadne karanie odcięciem wody kogoś kto np zalega za wywóz śmieci
        > czy ogrzewanie bo np uważa, że są w jego wspólnocie te media czy
        > usługi źle naliczane

        A co właściciel ma do "uważania" , jak mieszka w blokowisku to ma się zastosować do zasady "większościowego rozstrzygnięcia".

        Jak mu się coś nie podoba to sądu niech idzie , takie jego prawo!!!!

        Z tego postu widać Kolego <walkaklas>, że masz mglistą wiedzę na temat prowadzenia ewidencji pozaksięgowej wspólnoty oraz regulowania przez nią zobowiązań wobec dostawców usług.



        • walkaklas Re: "Kary" w Wspólnocie 10.04.09, 10:04
          A ktoś Ci mówił, że mam. Nie mam nic więcej wspólnego ze wspólnotą niż to że niestety do takiego dziwnego tworu przynależę.
          Jeśli poważnie tak uważasz
          > A co właściciel ma do "uważania" , jak mieszka w blokowisku to ma się zastosować do zasady "większościowego rozstrzygnięcia".
          do zwykły ch... jesteś i spi.... od moich wypowiedzi.
          • ola19801 Re: "Kary" w Wspólnocie 11.04.09, 21:22
            Witam
            Art. 187. 1
            Jeżeli powód będący usługodawcą lub sprzedawcą dochodzi roszczeń
            wynikających
            z umów o:
            1) świadczenie usług pocztowych i telekomunikacyjnych,
            2) przewóz osób i bagażu w komunikacji masowej,
            3) dostarczanie energii elektrycznej, gazu i oleju opałowego,
            ©Kancelaria Sejmu s. 48/48
            2007-08-01
            4) dostarczanie wody i odprowadzanie ścieków,
            5) wywóz nieczystości,
            6) dostarczanie energii cieplnej
            - jest obowiązany wnieść pozew na urzędowym formularzu.
    • zendra Re: "Kary" w Wspólnocie 12.04.09, 19:08
      Ustawa o własności lokali nie przewiduje nakładania kar przez zarząd wspólnoty
      mieszkaniowej lub wspólnotę. Natomiast wydaje się, że najbardziej efektywną
      formą ściągnięcia zadłużenia jest skierowanie pozwu do sądu grockiego o spłatę
      należnego zadłużenia w trybie nakazowym. U nas przyjęto w regulaminie
      porządkowym, że jeżeli właściciel zalega w opłatach przez 3 miesiące to
      automatycznie zostaje powiadomiony, że zostanie skierowany pozew do sądu. Jeżeli
      zadłużony nie ureguluje należności w przeciągu tygodnia czasu od powiadomienia,
      to kieruje są sprawę do sądu. W ubiegłym roku mieliśmy kilka takich przypadków i
      po otrzymaniu nakazu sądowego zaległości zostały uiszczone wraz z odsetkami
      ustawowymi.
        • xxxll Re: "Kary" w Wspólnocie 14.04.09, 11:27

          go4 napisała:

          > To nie macie zapisu, że płatność do 10 a potem z automatu naliczane
          > są odsetki ?


          ...a dlaczego z "automatu" nie prościej po ludzku, odsetki dopiero przy
          windykacji ...
          ----------------------------------------------------------------
          Zarządzanie - to sztuka bądź praktyka, rozumnego stosowania środków dla
          osiągnięcia wyznaczonych celów -(Henri Fayol).
          www.sn.pl/orzecznictwo/index.html wyroki sądowe - www.ebos.pl/
            • xxxll Re: "Kary" w Wspólnocie 19.06.09, 16:27

              go4 napisała:

              > Tak bez ostrzeżenia...to niehumanitarne.


              :> co niehumanitarne?


              ----------------------------------------------------------------
              Zarządzanie - to sztuka bądź praktyka, rozumnego stosowania środków dla osiągnięcia wyznaczonych celów -(Henri Fayol).
              www.sn.pl/orzecznictwo/index.html wyroki sądowe - www.ebos.pl/
    • administrowanie Re: "Kary" w Wspólnocie 22.04.09, 12:31
      Witam, a ja mam prośbę o ustosunkowanie się to takiej treści uchwały
      (czy jest poprawna): "Właściciele lokali są zobowiązani podać na
      piśmie w terminie do dn.31 grudnia 2009 r. odczyty swoich wodomierzy
      (dokonane w ostatnich dniach grudnia 2009 roku) oraz na każde
      wezwanie administratora. Właściciele, którzy nie podadzą odczytów w
      ustalonym terminie lub nie udostępnią możliwości ich odczytu (także
      w przypadku wynajmu), będą obciążani średnią zużycia wody w roku,
      wyliczoną z trzech lokali zużywających najwięcej wody w Osiedlu,
      odpowiednio zimnej i ciepłej".
      • nati1011 Re: "Kary" w Wspólnocie 19.06.09, 15:50
        ten zapis jest bezprawny. Mam prawo wyjechać na urlop obejmujący
        przełom roku. A jeżeli mam licznik, to moim prawem jest rozliczenie
        wg licznika. Oczywiscie wspólnota moze sobie mnie rozliczyć wg
        ryczałtu, ale jeżeli dostarczę odczyt np w połowie stycznia MUSI
        zrobić korektę.
        • xxxll Re: "Kary" w Wspólnocie dla krnąbrnych 19.06.09, 16:35

          nati1011 napisała:

          > ten zapis jest bezprawny. Mam prawo wyjechać na urlop obejmujący
          > przełom roku...

          :> oraz twoim obowiązkiem jako właściciela lokalu jest dostarczyć
          odczyt
          na czas!!! czyli stan wodomierza na dzień wyjazdu - proste jak budowa
          cepa.

          299 z 300 właścicieli będzie czekać tyko na twój odczyt by rozliczyć
          koszty zakupu wody i odprowadzenia ścieków oraz ustalenia stawek rozliczeniowych
          np: za podgrzanie CW.

          Ten zapis jest prawidłowy.



          ----------------------------------------------------------------
          Zarządzanie - to sztuka bądź praktyka, rozumnego stosowania środków dla
          osiągnięcia wyznaczonych celów -(Henri Fayol).
          www.sn.pl/orzecznictwo/index.html wyroki sądowe - www.ebos.pl/
      • babczyk Re: "Kary" w Wspólnocie 19.06.09, 17:15
        administrowanie napisała:

        > Witam, a ja mam prośbę o ustosunkowanie się to takiej treści
        uchwały
        > (czy jest poprawna): "Właściciele lokali są zobowiązani podać na
        > piśmie w terminie do dn.31 grudnia 2009 r. odczyty swoich
        wodomierzy
        > (dokonane w ostatnich dniach grudnia 2009 roku) oraz na każde
        > wezwanie administratora.

        Czy to jest rozliczenie za cały ubiegły rok czy za ostatni miesiąc
        tegoż roku. To raz.

        Dwa . Jeśli jest to rozliczenie tylko za ostatnie miesiąc i nie
        zostało podane przez właściciela to wystarczyło wpisać rozliczenie z
        poprzedniego miesiąca a później sprawdzić czy była nadwyżka w
        zużyciu wody czy nie.


        Właściciele, którzy nie podadzą odczytów w
        > ustalonym terminie lub nie udostępnią możliwości ich odczytu
        (także
        > w przypadku wynajmu), będą obciążani średnią zużycia wody w roku,
        > wyliczoną z trzech lokali zużywających najwięcej wody w Osiedlu,
        > odpowiednio zimnej i ciepłej".

        Zapis ten dyscyplinuje mieszkańców ale jednocześnie też
        zastrasza
        co niezbyt dobrze świadczy o autorze tej uchwały.


        Pozdrawiam.
        • nar_by Re: "Kary" w Wspólnocie 19.06.09, 18:22
          Ależ radosna twórczość!
          Wspólnota nie ma prawa nakładać żadnych kar!
          Nie ma prawa naliczać jakiś tam średnich itp.
          "...Po pierwsze, w państwie prawa prerogatywy do nakładania na
          obywateli kar finansowych są ustawowo przyznane określonym organom
          władzy i administracji państwowej i nie ma wśród nich zarządców
          budynków czy też wspólnot (dla wyjaśnienia: naliczanie przez
          zarządcę "karnych" odsetek za niewniesienie w terminie opłaty z
          tytułu użytkowania lokalu wynika z przepisów prawa i nie
          jest "karą", tylko zwrotem poniesionych strat w funduszu wspólnym,
          którym zarządca administruje).
          Po drugie, użytkownik lokalu nie może być obciążany kosztami mediów,
          którego z przyczyn technicznych instalacja nie mogła mu dostarczyć,
          a zatem nie mógł go zużyć. Ustawa Prawo energetyczne w art. 45a ust.
          9 wyraźnie określa, że wybrana przez zarządcę budynku metoda
          rozliczeń ma "zapewniać ustalenie opłat (…) w sposób odpowiadający
          zużyciu…". - źródło: "Administrator" nr 11/2008
    • nati1011 Re: "Kary" w Wspólnocie 19.06.09, 15:53
      treść uchwały jest kiepska i mało precyzyjna, ale w swojej istocie
      nie ejst sprzeczna z prawem. Nie wolno odciać zimnej wody - z ustawy
      o zaopatrzeniu w wode. A dokłądniej można ją w szczególnych
      przypadkach odciać, ale należy postawić beczkowóz na podwórku ;-)
      Miąłabym tez wątpliwości, czy wolno odciać ciepło - bo moze to
      spowodowac degradacje budynku, a za to można zwrotnie pociagnąć
      wspólnote do odpowiedzialności. Ale ciepłą woda? Jak lokator nie
      płaci - jak najbardziej. O ile te zaległości to np przynajmniej 3
      miesięczne zaliczki a nie np za 2-tygodniowe opóźnienie. I
      należałoby najpierw wystosować pismo z wezwaniem do zapłaty :)
    • mieszkanie.i.wspolnota Re: "Kary" w Wspólnocie 26.06.09, 10:53

      Wspólnota wymierzy karę?

      Wspólnota podjęła uchwałę następującej treści (pisownia i określenia
      jak w oryginale):
      „W przypadku zadłużenia przekraczającego kwotę 2000 zł przez
      właściciela za lokal mieszkalny upoważnia się zarząd do podjęcia decyzji
      wstrzymującej dostawę ciepłej wody. Kosztami związanymi z ta czynnością
      Wspólnota obciąży właściciela lokalu na podstawie wystawionej faktury
      przez uprawnionego wykonawcę”.
      Czy taka uchwała jest zgodna z prawem? Czy ma moc prawną? Czy zarząd
      wspólnoty rzeczywiście może zastosować taką karę za zaleganie z opłatami?
      Jak może się bronić właściciel lokalu, któremu na podstawie takiej uchwały
      odcięto dostawę ciepłej wody?

      Do wymierzania kar w polskim systemie prawnym upoważnione są wskazane w
      ustawach organy i instytucje. Wspólnota i jej zarząd z całą pewnością do
      grona takich organów i instytucji nie należą. Nie ulega zatem wątpliwości,
      że nie mogą samodzielnie wykonywać żadnych kar, nawet tych, które same
      uchwaliły. Nie mogą też samodzielnie zlecać wykonania „kary”, ani
      powierzać jej wykonania „uprawnionemu wykonawcy”. Przeciwnie, właściciel
      lokalu dotknięty taką „karą” ma prawo – bez dochodzenia, kto i dlaczego
      odciął mu dostawę ciepłej wody – uznać to za awarię „rzeczy wspólnej” (bo
      instalacja doprowadzająca wodę do lokalu należy do nieruchomości wspólnej)
      i, zgodnie z art.209 Kodeksu cywilnego, zatrudnić fachowca z odpowiednimi
      uprawnieniami zawodowymi w celu dokonania naprawy (tzn. przywrócenia
      dostawy ciepłej wody), oraz obciążyć wspólnotę kosztami tej naprawy.
      Równie istotne jest pytanie, czy wspólnota w ogóle może – w świetle
      obowiązujących przepisów – podjąć taką „karną” uchwałę. Odpowiedź brzmi:
      może, ale tylko w szczególnych okolicznościach. Wtedy mianowicie, gdy:
      1) dostawca ciepłej wody upoważnił wspólnotę do takich działań,
      przejmując jednocześnie (w tej samej umowie cywilnej) dochodzenie roszczeń
      z tytułu zaległych opłat bezpośrednio od właściciela lokalu, z pominięciem
      wspólnoty i zwolnieniem jej z przypadającego na lokal zadłużenia wobec
      dostawcy;
      2) sama jest dostawcą ciepłej wody – i, jako dostawca, zawarła z
      właścicielem lokalu umowę przewidującą odcięcie dostawy w razie
      przekroczenia określonej wysokości długu z tego tytułu.
      Oczywiste jest bowiem, że wspólnota nie może uchwalać kar za zaległości w
      opłatach z tytułu dostawy, jeżeli sama nie jest dostawcą ani go nie
      reprezentuje na podstawie pisemnego pełnomocnictwa. A ponieważ taka
      sytuacja jest najczęstsza i najbardziej typowa, należy przypomnieć typowe,
      przewidziane w powszechnie obowiązujących przepisach rozwiązanie.
      To wspólnota - działający w jej imieniu zarząd, a nie poszczególny
      właściciel lokalu - jest sygnatariuszem umowy z dostawcą. Wspólnota
      powinna zatem regulować przedstawione rachunki według stawek i w terminach
      określonych w umowie, bez względu na to, czy poszczególni właściciele
      płacą terminowo ustaloną zaliczkę, czy też zalegają z opłatami. W razie
      wystąpienia zaległości w opłatach - a zdarza się to w bardzo wielu
      wspólnotach – zarząd powinien sfinansować zobowiązanie z rezerwy
      finansowej, przy czym nie wolno mu bez specjalnej uchwały właścicieli
      korzystać ze środków zgromadzonych na funduszu remontowym.
      Jeżeli środki, jakimi dysponuje wspólnota (poza funduszem remontowym)
      nie wystarczają na pokrycie bieżących zobowiązań, powinna ona zaciągnąć
      krótkoterminowy kredyt w banku, albo tzw. pożyczkę wewnętrzną – poprzez
      uchwalenie tymczasowego zwiększenia wysokości zaliczek. Oba rozwiązania
      spowodują oczywiście zwiększenie obciążenia tych właścicieli, którzy
      sumiennie wnoszą wszystkie opłaty. Dlatego zarząd wspólnoty powinien
      niezwłocznie kierować do właścicieli zalegających z opłatami monity, przy
      czym monit powinien zawierać ostrzeżenie, że w przypadku nieuiszczenia
      opłaty w ciągu 30 dni zarząd skieruje do sądu wniosek o wszczęcie
      postępowania upominawczego, co oznacza ściągnięcie długu przez komornika.
      Zarząd wspólnoty jest upoważniony do takiego postępowania na mocy art.15 w
      związku z art.21 i art.22 ust.1 ustawy o własności lokali, przy
      czym „należności z tytułu kosztów zarządu mogą być dochodzone w
      postępowaniu upominawczym bez względu na ich wysokość” (art.15 ust.2).
      Zarząd może skierować wniosek do sądu samodzielnie, bo ustawa nie wymaga w
      tej sprawie uchwały właścicieli.
      Niestety, zarządy wspólnot często zwlekają z monitami, a tym bardziej z
      wnioskami do sądu – czekając aż zaległości płatnicze pojedynczego
      właściciela sięgną kilku lub kilkunastu tysięcy złotych i narażając tym
      samym pozostałych, sumiennych właścicieli na coraz większe straty.
      Przecież i w niniejszym przykładzie pojawia się próg 2000 zł; dopiero po
      jego przekroczeniu zarząd wspólnoty mógłby podjąć interwencję. Według
      ustawy o własności lokali interwencja zarządu – choć nie taka jak w
      zacytowanej, nieprawnej uchwale, ale polegająca na skierowaniu do sądu
      wniosku o wszczęcie postępowania upominawczego – mogłaby i powinna
      nastąpić znacznie wcześniej, np. już przy trzydziestodniowej zaległości.
      Dlatego w razie opieszałości zarządu lub jego nadmiernej pobłażliwości
      dla dłużników właściciele powinni jak najszybciej podjąć uchwałę
      obligującą zarząd do niezwłocznego kierowania monitów, a w razie ich
      nieskuteczności – wniosków o wszczęcie postępowania upominawczego. Powinni
      jednocześnie (jeśli nie zrobili tego wcześniej) podjąć uchwałę określającą
      wysokość oprocentowania zaległych należności wspólnoty – w takiej
      wysokości, aby naliczone odsetki co najmniej równoważyły koszty obsługi
      kredytów i pożyczek zaciągniętych na spłatę bieżących zobowiązań
      wspólnoty. Można zresztą uchwalić wyższe odsetki, tak aby stanowiły one
      dla dłużników silniejszą zachętę do szybkiej spłaty i – dalej – do
      unikania zadłużenia.
      • cento11 Re: "Kary" w Wspólnocie 28.06.09, 19:43
        Nooooo teraz dopiero dowalono do pieca!!
        Zarząd ma brać porzyczki i obciążać wspólnotowiczów płacących
        rególarnie za tych co nie płacą ale jaja!!!
        Może gdzieś są tacy głupi ludzie może mają takie zarządy ale ja o
        takimś czymś nie słyszałem.

        Dostrzegam tu pewną dziwną niezrozumiałą dla mnie przychylność dla
        części mieszkańców którzy nie płacą swych zobowiązań i to bez
        znaczenia z jakich przyczyn.

        Co do kar np. odcinanie pewnych mediów to nie jest żadna kara to
        jest normalne działanie właściceli którzy mają do tego prawo, nie
        mają prawa sami ściągać zaległości nie mogą sami sprzedać lokalu na
        to jest potrzebna sprawa sądowa.

        Nie róbcie męczenników z ludzi którzy nie płącą swych zobowiązań i
        to czasami z bardzo dziwnych powodów. Grópa właścicieli która ponosi
        wspólnie koszty np za ciepło lub wodę nie jest zobowiązana
        utrzymywać innych nic i nikt ich do tego nie zmusi. Wspólnota to nie
        instytucja charytatywna. To co piszesz to anarchia i totalna głupota.

        Zgadzam się tylko z jednym trzeba robić windykację bardzo szybko aby
        nie dopuszczać do dużych zadłurzeń, jest to dobre i dla dłurznika i
        dla wspólnoty.

        Jeżeli ja jako zarząd zaproponowałbym wzięcie kredytu po to by
        spłcić zadłużenia wspólnoty ze względu na niepłacących
        współwłąścicieli albo zamknięto by mnie w domu wariatów albo
        zlinczowano by mnie na klatce nie róbcie wałów z normalnych ludzi w
        każdym jednym przypadku jeżeli istnieje techniczna możliwość a
        dłużnik jest uparty i cwany trzeba od razu odcinać media.

        Dlaczego dostawcy energi odcinają od razu prąd dłużnikom??
        Bo dłużnik zalegał i kropa.

        W przypadku kiedy dostawcą mediów jest firma która rozlicza budynek
        a nie właścicela, rozliczenie następuje przez wspólnotę, w takim
        przypadku to wspólnota jest tą osobą która może odciąc media to nie
        żadna kara to jest po prostu normalne.

        Nienormalne jest wmawianie właścicielom pewnej rzeczy w tym
        przypadku budynku -słuchajcie!!! musimy więcej płącić bo kowalski
        nie płąci i nas olewa! -słuchajcie musimy wziąść kredyt, potem
        płacić odsetki i go spłacać bo kilku naszych sąsiadów nie stać na
        mieszkanie w tej wspólnocie i musimy ich wspomóc toż to brednie
        nieskończone...



        mimo wszystko pozdrawiam serdecznie

        • mieszkanie.i.wspolnota Re: "Kary" w Wspólnocie 29.06.09, 01:21
          Naucz się czytać do końca, człowieku. Na końcu jest napisane, że
          zarząd może i powinien ściągać zaległe opłaty przez komornika - jak
          najszybciej (choćby po 30 dniach spóźnienia) i z odsetkami, które co
          najmniej wyrównają, a jeszcze lepiej przewyższą odsetki od
          zaciągniętych przez wspólnotę krótkoterminowych pożyczek.
          A zobowiązania bieżące wspólnota powinna oczywiście płacić, nawet
          zaciągając kredyty - bo kary za spóźnienie mogą być bardzo dotkliwe,
          i to nie tylko w wymiarze finansowym: np. dostawca wody ( i TYLKO
          on) ma prawo odciąć wodę dla wspólnoty, co oznacza, że z kubełkami
          ruszą w miasto i ci, którzy nie płacą, i ci, którzy płacą sumiennie.
          Pomysł z karami wymierzanymi przez wspólnotę jest niebezpiecznym
          precedensem, za którym może np. pójść wymiana zamków przy wejściu na
          klatkę schodową i odmowa wydania klucza tym, którzy zalegają z
          opłatami - bo nie zapłacili też za konserwację zamków i zawiasów ani
          za sprzątenie klatki. Na szczęście na takich wspólnotowych szeryfów
          jest jeszcze prokurator i policja.
        • uowl Re: "Kary" w Wspólnocie 01.07.09, 12:20
          Niestety w swoim rozumowaniu popełniasz jeden podstawowy błąd.
          Piszesz, że należy odcinać media tym, co nie płacą zobowiązań, aby
          nie musieli płacić za nich inni. Zakładasz, że zawsze będzie to
          święta prawda.

          Ale od stwierdzenia czy ktoś zalega ze spłatą zobowiąń w tym
          przypadku odpowiedzialny jest Sąd, nawet w postępowaniu
          upominawczym.

          Odcinanie dostaw wody w zamian za wszystkie domniemane zaległości
          jest zwykłym wymuszaniem ściągania pieniędzy, bo np. Zarząd uzna,
          że Kowalski zalega 2500 PLN. Kowalski uważa, że to nieprawda, ale
          co szkodzi zarządowi odciąć dostawę mediów. Kowalski od razu zrobi
          się grzeczniejszy. Ale czy tak powinno wyglądać w państwie
          cywilizowanym? W postępowaniu sądowym mogłoby się okazać, że to
          właśnie Kowalski ma nadpłatę, gdyż był zmuszony do opłacania
          innych, a zarząd go oszukiwał.

          Dlatego twierdzenie, że zalega ze spłatą zobowiązań więc muszą
          płacić za niego inni często może być nieprawdziwe.

          Dlatego p. Kalinowski w tym przypadku na pewio ma rację.
          • cento11 Re: "Kary" w Wspólnocie 01.07.09, 23:22
            Brednie ! po to jest księgowośc aby naliczać współwłaścicielom
            należne opłaty, a i sam własciciel dostaje rozliczenia i doskonale
            wie czy płaci czy nie. Widzę, że niektórzy popadają w obłęd w
            obronie dłużników i popadają do tego w skrajność pisząc totalne
            głupoty.

            Nie mogę właśnie sobie wyobrazić zresztą z pewnością zdecydowana
            wiekszość i samych współwłasciceli i zarządów takiej sytuacji że
            zmusza się kogoś do utrzymywania innych i zadłużania się jeszcze do
            tego w banku o czym juz pisałem to dopiero jest brak cywilizacji i
            totalna komuna.

            Wam się wydaje, że wspólnota mieszkaniowa to jakiś chołchoz że
            wszystko jest wspólne?? !!! Wspólnota taka gdzie jest najmniej
            wspólnego jest najlepszą wspólnotą a wspólne koszty należy
            ograniczyc tylko do niezbędnych i tych których nie da się uniknąć.

            Oczywiście możecie sobie jeszcze długo wmawiać że to nie tak i takie
            inne głupoty ale doskonale wiecie że zmuszanie współwłaściceli przez
            jakis durny zarząd do większych opłat i branie kredytów po to aby
            zrobić zwykłe opłaty jest niezgodne ani z ustawą ani z uwl. Trzeba
            po prostu eliminowac jakl najszybciej dłużników nie czekac od razu
            windykowac nawet najmniejsze zadłużenia a opornym wyłaczac media
            albo eksmisja. Jeżeli ktos kupił mieszkanie we wspólnocie a nie stac
            go na nie to trudno niech zamienia na mniejsze albo szuka innych
            rozwiazań a nie żeruje na krzywy ryjek.

            pozdro cento



            • uowl Re: "Kary" w Wspólnocie 02.07.09, 09:11
              > Brednie ! po to jest księgowośc aby naliczać współwłaścicielom
              > należne opłaty
              Jakie mają być należne opłaty to ustalają współwłaściciele pomiędzy
              soba, a nie jakaś księgowość sobie nalicza

              > po prostu eliminowac jakl najszybciej dłużników nie czekac od
              razu
              > windykowac nawet najmniejsze zadłużenia a opornym wyłaczac media
              > albo eksmisja
              Opornych wobec księgowości eliminować, albo jak pisał p. Kalinowski
              nie wpuszczać.
            • xxxll Re: "Nagrody" we Wspólnocie 02.07.09, 10:20
              cento11 napisał:

              > Brednie ! po to jest księgowośc aby naliczać współwłaścicielom
              > należne opłaty,

              Bzdurzysz koleś :> , księgowość jest od ewidencjonowania dokumentów
              księgowych wspólnoty
              .
              Od naliczania należności przypadających na poszczególnych właścicieli, na
              podstawie podjętych uchwał przez właścicieli lokali, jest ...
              administrator/ka ( nie mylić z zarządcą - on nadzoruje te procesy)



              ----------------------------------------------------------------
              - Póki walczę , to zwyciężam - obywatel RP
              Zarządzanie - to sztuka bądź praktyka, rozumnego stosowania środków dla
              osiągnięcia wyznaczonych celów -(Henri Fayol).
              www.sn.pl/orzecznictwo/index.html wyroki sądowe - www.ebos.pl/
              • cento11 Re: "Nagrody" we Wspólnocie 03.07.09, 23:20
                Nie lubię byc niegrzeczny ale niestety muszę ! Czy ja mam do
                czynienia z przygłupami??

                No chyba tak bo albo udajecie takich albo nimi jesteście.

                Skoro ludziska wpłacają gdzieś( do banku) kasę to ktos musi
                prowadzic ewidencję tych wpłat i robi to księgowość czy księgowa
                zatrudniona u admina. Żadko się zdarza, że w firmie zarządzającej
                jest jedna osoba i radzi sobie z 50-cioma wspólnotami. (naprzykład)

                I to kto ile zalega a ile wpłacił a ile udaje że wpłacił rejestruje
                w swym komputerku księgowa bo to ona albo admin jeżdzi do banku i
                bierze dowody wpłat. Napisałem i to wyrażnie, że po to jest
                księgowość aby naliczać powtórzę naliczać należne opłaty a nie
                windykować a windykują współwłaścicele poprzez zarząd albo swego
                pełnomocnika- np prawnika. A jak mają windykować skoro nie wiedzą
                kogo i za ile bo księgowośc nie naliczyła i tak głoąbki mieliście to
                zrozumieć!! A co do admina to jeżeli nie ma żadnej uchwały
                współwłaściceli to może jedynie poinformowac zarząd o tym że sa
                takie a takie zaległości. Jestem daleki od dawania jednak osobom z
                zewnątrz takich uprawnień do tego aby mógł on decydowac o ściąganiu
                należności bo czasem znajdują sie szubrawcy i moga się czasem z
                czymś pośpieszyć...

                Pozdrawiam i sory za niegrzeczność ale mnie trochę poniosło że nie
                kumacie czaczy..
                • uowl Re: "Nagrody" we Wspólnocie 04.07.09, 16:27
                  Jeżeli uważasz innych za przygłupów to nie powinieneś wypowiadać
                  się pomiędzy ludźmi.

                  A jeżeli nie ma uchwały właścciieli to znaczy, że nie informuje się
                  o zaległościach. Raczej należy poinformować prokuratora.
                  • cento11 Re: "Nagrody" we Wspólnocie 09.07.09, 11:11
                    Ktoś kto robi z ludzi idiotów pisząc brednie albo błądzi albo jest
                    coś z nim nie tak. Jestem człowiekiem raczej spokojnym i
                    kulturalnym, więc kiedy zaczynam tak pisać to muszę mieć do tego
                    solidny powód a taki został dany.

                    Ale zauwazyłem, że dotarło to co chciałem przekazać i o to chodziło.
                    Nie można powtarzam nie można robić z ludzi durni i kazać im płacić
                    za kogoś zadłużac się kredytami i jeszcze utrzymywac dłużników takie
                    prawo nie istnieje, natomiast istnieją opieszałe zarządy które
                    powinny od razu interweniowac a nie czekać aż zacznie brakować
                    pieniędzy bo ixiński nie zapłącił kolejnych opłat bo akurat musiał
                    kupić nowy telewizor albo robić remont samochodu ! A bywa tak
                    wierzcie mi....

                    Pogniewanych przepraszam zagubionych myślę naprowadziłem..

                    Ps Jeżeli są takie wspólnoty, gdzie kupa dłużników żeruje na
                    pozostałych współwłaścicelach, a ci dobrotliwi płacą za nich sami
                    sobie podnosząc opłaty a do tego zadłużają jeszcze wspólnoty i topią
                    w kredytach to pozostaje tylko współczuć i życzyć przebudzenia.

                    pozdrawiam centusiaczek
    • zarzadca.licencjonowany to jest obrona uczciwych przed kombinatorami 04.07.09, 19:36
      ulot napisał:

      > Witam.
      > Czy ktoś z uczestników forum mógłby się ustosunkować do uchwały
      > następującej treści „W przypadku zadłużenia przekraczającego kwotę
      > 2000 zł przez właściciela za lokal mieszkalny upoważnia się zarząd
      > do podjęcia decyzji wstrzymującej dostawę ciepłej wody. Kosztami
      > związanymi z ta czynnością Wspólnota obciąży właściciela lokalu na
      > podstawie wystawionej faktury przez uprawnionego wykonawcę” Pisownia
      > i określenia jak w oryginale.
      > Nadmieniam, że nie jest to prima aprilis.

      A co cię oburza w tej uchwale? Karą nazywasz pozbawienie dłużnika
      możliwości powiększania długu? Karą to jest przymusowe płacenie
      przez uczciwych rachunku za wodę zużytą przez dłużników.
      To co wypisuje tutaj niejaki Kalinowski ośmiesza to forum. To taki
      ekspert od wspólnot mieszkaniowych, jak z koziej d*py trąba.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka