Dodaj do ulubionych

Zaskarzenie uchwaly wlascicieli cudzej wspólno

30.04.09, 08:31
Zastanawia mnie, czy sąd bada przymiot strony przy zaskarżaniu
uchwały właścicieli.

Sytuacja (w uproszczeniu):

Osiedle, na którym istnieje kilka wspólnot mieszkaniowych każda na
swojej własnej działce, oraz do tego trzy odrębne odrębne działki
stanowiące drogi dojazdowe do owych wspólnot i wspólny plac zabaw.

Te odrębne działki są we współwłasności osób fizycznych po 1/1500
(równy udział na każde mieszkanie).

I tu parę z owych kilku wspólnot podjęło uchwały - nieco różniące
się w szczegółach, ale generalnie takie same - o zarządzaniu owymi
terenami wspólnymi przez każdoczesne zarządy wspólnot, na zasadzie
jedna wspólnota = jeden pakiet głosów (równy liczbie mieszkań).

I teraz ciekawe, czy współwłaściel owych działek - nie będący
właścicielelm lokalu w danej wspólnocie - może zaskarżyć takie
uchwały "cudzych" właścicieli jako sprzeczne z kodeksem cywilnym?

Merytoryczną podstawą jest oczekiwanie, iż zarządzanie wspólnymi
działkami powinno jednak się odbywać "kodeksowo", czyli poprzez
wyrażenie woli 1500 współwłaścicieli np. wiekszością głosów (da się
technicznie zorganizować, najwyżej zabierze nieco czasu), a nie
poprzez widzimisię któregoś z zarządów głosującyh całym "pakietem"
udziałów.

Co myślicie?

PS. Malutkiego trolika xxxss proszę o niewcinanie się do wątku.
Obserwuj wątek
    • uowl Re: Zaskarzenie uchwaly wlascicieli cudzej wspóln 30.04.09, 09:31
      Wspólnota może podejmować wyłącznie uchwały związane z jej
      nieruchomoscią. Jak rozumiem chodzi o nierucjhomość odrębną. Wobec
      tego przytoczone przez ciebie uchwały nie mają żadnej mocy. Jest to
      typowy przykład czynności bezwzględnie nieważnej.

      Właściciele odrębnych nieruchomosci mogą wprowadzic umowny sposób
      zarządu, choćby taki jaki przedstawiłeś, jednakże to wymaga zgody
      wszystkich. Wspólnota nie ma nic do powiedzenia w tej sprawie.
      • j666 Zaskarzenie uchwaly wlascicieli cudzej wspólnoty 30.04.09, 11:58
        Tyle, że o 'nie maniu mocy' uchwał właścicieli lokali nie może się
        wypowiadać 'Mały Jasio' z bloku vis-a-vis (to znaczy wypoiwadać się
        może podobnie jak opowiadać kawały pod trzepakiem), lecz jedynie
        sąd, ewentualnie jakiś organ (przykładowo odmawiając czegoś-tam).

        Co najwyżej nieistony będzie dla sądu 6-tygodniowy termin
        zaskarżenia.
        • uowl Re: Zaskarzenie uchwaly wlascicieli cudzej wspóln 30.04.09, 12:10
          Uchwałę wspólnoty w 6 tyg. terminie może zaskarżyć wyłącznie członek
          wspólnoty.

          Ale 'mały Jasio' jeżeli jest czy czy też nie jest członkiem danej
          wspólnoty, a wspólnota podjęła uchwałę dortyczącą innej
          nieruchomości, której jest współwłaścicielem ogólnie nie musi
          zwracać uwagi na taką uchwałę i generalnie może śmiało mieć ją w
          d...e.

          Wspólnota może także podjąć uchwałę, że np. zmienia zasady
          zarządzania nieruchomości w której urzęduje np. Sąd lub najbliższy
          komisariat Policji.
          • serafin666 Re: Zaskarzenie uchwaly wlascicieli cudzej wspóln 30.04.09, 16:29
            obaj piszecie głupoty, ale to nie Wasza wina - ale systemu polskiej
            edukacji...
            • baboczyk Re: Zaskarzenie uchwaly wlascicieli cudzej wspóln 02.05.09, 18:37
              serafin666 napisał:

              > obaj piszecie głupoty, ale to nie Wasza wina - ale systemu polskiej
              > edukacji...

              oraz idiotek, które zajmują dyrektorskie stanowiska w oświacie.
              Znasz może serafinie tą dyrektorską "okiennicę" opisaną w artykule gazety?
              lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/977994.html
              Chyba nie wyprzesz się własnej żony?
              • desidero1 to nie pierwszyzna Własenkowej 02.05.09, 22:23
                www.lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/815028.html
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=75318085&a=75318085
                • xxxll Re: to nie pierwszyzna Własenkowej 03.05.09, 06:36

                  Pisanie wierszy pomaga w nauce MATEMATYKI, a zwłaszcza uczenie się ich na pamięć... przynajmniej tak twierdzi grono nauczycieli matematyki.

                  Pacholęta, które uczą się za młodu wierszyków nie maja większych problemów z matematyką . Przynajmniej na poziomie szkoły podstawowej. Zostało to udowodnione naukowo. :P



                  ----------------------------------------------------------------
                  Zarządzanie - to sztuka bądź praktyka, rozumnego stosowania środków dla osiągnięcia wyznaczonych celów -(Henri Fayol).
                  www.sn.pl/orzecznictwo/index.html wyroki sądowe - www.ebos.pl/
              • highrise Re: Zaskarzenie uchwaly wlascicieli cudzej wspóln 03.05.09, 08:57
                baboczyk napisał:

                > serafin666 napisał:
                >
                > > obaj piszecie głupoty, ale to nie Wasza wina - ale systemu
                polskiej
                > > edukacji...
                >
                > oraz idiotek, które zajmują dyrektorskie stanowiska w oświacie.
                > Znasz może serafinie tą dyrektorską "okiennicę" opisaną w artykule
                gazety?
                > lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/977994.html
                > Chyba nie wyprzesz się własnej żony?

                Mam dla Ciebie duży szacunek, bo jesteś juz na tym forum kilka lat.
                W większości opisanych zdarzeń Twoja krytyka jest zasadna, a poza
                tym pomogłeś wielu osobom. Wracając do wątku. Nie mieszajmy sprawy
                dyrektorki z Łodzi do wypowiedzi Serafina. Moim zdaniem, nie jest
                winą dyrektorki, że ktoś napisał głupi wiersz, a następnie wrzucił
                go do internetu. Kobiety z natury lubią komplementy. Okazywane
                zadowolenie Dyrektorki z otrzymywanych pochał nie jest czymś
                nagannym. Jestesmy niestety społeczeństwem smutasów. Trudno nam
                przechodzą przez gardło słowa oraz wyrażenia: "dziekuję", "jest Pani
                miła", "dobrze Pani(Pan) wykonała swoje zadanie" itp. Dyrektora z
                Łodzi może być ofiarą ludzkiej zazdrości, a może nawet nienawiści.
                Niestety, media już w tej sprawie wydały wyrok.

                Pozdrawiam

                SJ
                • babczyk Re: Zaskarzenie uchwaly wlascicieli cudzej wspóln 03.05.09, 09:59
                  highrise napisał:

                  > baboczyk napisał:
                  >
                  > > serafin666 napisał:
                  > >
                  > > > obaj piszecie głupoty, ale to nie Wasza wina - ale systemu
                  > polskiej
                  > > > edukacji...


                  Przykro mi highrise, ale zacytowany wpis nie jest mego autorstwa.

                  Są to wpisy sfrustrowanego osobnika podszywającego się wielokrotnie
                  pod mój nick.


                  Pozdrawiam.
                  • highrise Re: Zaskarzenie uchwaly wlascicieli cudzej wspóln 03.05.09, 14:23

                    Nie zauważyłem - przepraszam.

                    • bapczyk uwaga!!! babczyk to nie ja 03.05.09, 16:05
                      highrise napisał:

                      >
                      > Nie zauważyłem - przepraszam.
                      >

                      Uprzedzam wszystkich, że xxxll-ek przechwycił nick >>babczyk<<
                      do czasu odzyskania konta będę pisał jako >>bapczyk<<.
                      Nie dajcie się nabierać bo wiadomo komu to służy.
                      • wspolnota.net.twa Re: uwaga!!! babczyk to nie ja 04.05.09, 13:57
                        bapczyk napisała:
                        > Uprzedzam wszystkich, że xxxll-ek przechwycił nick >>babczyk<<
                        > do czasu odzyskania konta będę pisał jako >>bapczyk<<.
                        > Nie dajcie się nabierać bo wiadomo komu to służy.


                        no przecież już pisałem, że służy to nam ze www.wspolnota.net.pl/
                        im więcej dezinformacji tu na tym forum, tym więcej nas na naszym forum ... będzie kogo łajać , bo coś ostatnio nudy , nudy , nudy u nas. :>


    • toffix Re: Zaskarzenie uchwaly wlascicieli cudzej wspóln 04.05.09, 13:04
      W takiej sytuacji nie ma uchwały - przedmiotem nie jest nieruchomość wspólna.
      Można wnieść pozew do sądu o stwierdzenie nieistnienia uchwały. Nie obowiązuje
      wtedy termin 6-tygodniowy i inne sprawy dotyczące trybu zaskarżania uchwał.
      • uowl Re: Zaskarzenie uchwaly wlascicieli cudzej wspóln 04.05.09, 13:43
        Ale po co?
        Jeżeli wspólnota swoją uchwała obejmuje cos co przekracza
        nieruchomość wspólna to uchwała jest bezwzględnie nieważna. jest to
        świstek papieru. To cos w rodzaju sprzedawania kolumny Zygmunta.
        • toffix Re: Zaskarzenie uchwaly wlascicieli cudzej wspóln 04.05.09, 14:43
          Po to na przykład, żeby te wspólnoty, które sprzedają kolumnę Zygmunta
          dowiedziały się, że rządzą się, za przeproszeniem, cudzymi gaciami. Te wspólnoty
          mają jednak jakiś zarząd/jakiegoś zarządcę. Może warto najpierw zapytać go, czy
          zdaje sobie sprawę z powyższego? U mnie jest podobna sytuacja, tyle że dotyczy
          parkingu. Inne wspólnoty podjęły uchwałę o przydzieleniu miejsc parkingowych i
          mi wygrażają, biorą się do bitki, machają przed nosem g... wartą uchwałą. Uważa,
          że on KUPIŁ to miejsce. I na nic powoływanie się na przepisy - on to dostał od
          zarządcy i koniec, blachę mi zniszczy. I tak sobie myślę, że skoro nie da się im
          normalnie wytłumaczyć, ich zarządca olewa moje pisma to może sąd?
          • uowl Re: Zaskarzenie uchwaly wlascicieli cudzej wspóln 04.05.09, 15:03
            Nie jestem w stanie odpowiedzieć. Co było z tymi miejscami do
            parkowania?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka