Dodaj do ulubionych

Awaria zaworu

05.12.03, 22:07
Proszę o odpowiedź na nast. pytanie.
Czyją własnością jest i kto powinien zajmować się konserwacją zaworu
odcinającego wodę do mieszkania. Zawór jest na pionie wodnym.
Wyjeżdżając z domu zakręciłam zawór. W czasie mojej nieobecności
zawór "puścił" i zwiększone ciśnienie przerwało wężyk przy dolnopłuku.
Nieruchomość ma 45 lat, zawór - sądzę tyle samo.
Kto ponosi winę za awarię - ja, czy wspólnota.
Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • jefimik Re: Awaria zaworu 06.12.03, 09:28
      lilka24 napisała:

      > Proszę o odpowiedź na nast. pytanie.
      > Czyją własnością jest i kto powinien zajmować się konserwacją zaworu
      > odcinającego wodę do mieszkania. Zawór jest na pionie wodnym.
      > Wyjeżdżając z domu zakręciłam zawór. W czasie mojej nieobecności
      > zawór "puścił" i zwiększone ciśnienie przerwało wężyk przy dolnopłuku.
      > Nieruchomość ma 45 lat, zawór - sądzę tyle samo.
      > Kto ponosi winę za awarię - ja, czy wspólnota.
      > Pozdrawiam

      Z Pani opisu wnioskuję, że zawór na pionie wody zabezpieczał tylko Pani
      mieszkanie, gdyż mogła go Pani zakręcić na dłuższy czas, bez narażania na brak
      wody innych lokatorów.
      Z tego powodu należy ustalić czy zawór należy do części wspólnej instalacji
      wodnej nieruchomości czy przypisany jest tylko do Pani lokalu.

      Informacje na ten temat powinna Pani znaleźć w:

      - w statucie wspólnoty jako jeden z rozdziałów lub załącznik do statutu,
      - w oddzielnej uchwale wspólnoty
      - a obowiązkowo powinien znajdować się w protokole przejęcia nieruchomości do
      zarządzania przez aktualnego zarządcę.

      Pozdrawiam
    • art-miko Re: Awaria zaworu 07.12.03, 16:44
      Zawory odcinające zimą i ciepłą wodę na Pani lokal znajdują się w konserwacji
      Wspólnoty Mieszkaniowej, natomiast wężyk przy dolnopułku należy do konserwacji
      właściciela lokalu (chyba, że Wspólnota Mieszkaniowa w co wątpie zapisała
      sobie konserwację wężyka w regulaminie lub statucie lub innym dokumencie) w
      tym przypadku wina za awarię spadnie na Panią, jezeli mieszkanie było
      ubezpieczone to ubezpieczyciel zlikwiduję szkodę ale jeżeli szkodę ponieśli
      inni właściciele to zależy jaka umowa z ubezpieczycielem była zawarta i co
      obejmowała ubezpieczenie.
      Dobra rada najpóźniej co dwa lata wymieniajcie wężyki !!!
      • lilka24 Re: Awaria zaworu 07.12.03, 20:48
        Ja sobie to tak tłumaczę - zwiększone ponad miarę ciśnienie wody w momencie
        awarii zaworu musiało gdzieś znależć ujście i znalazło najsłabszy punkt
        instalacji - wężyk. Przecież gdyby zawór był sprawny i nie "puścił", to wężyk
        spokojnie mógłby nadal spełniać swoją rolę. A wiek zaworu (bez konserwacji lub
        wymiany) też swoje robi.
        Moje mieszkanie nie było ubezpieczone. Mam także wątpliwość, czy zarządca
        ubezpieczył nieruchomość, bo jak zwróciłam się do niego listownie i
        zawiadomiłam o awarii, to przyszedł, popatrzył, a na pytanie o ubezpieczeniu
        nic nie odpowiedział.
        To jest taka wspólnota, w której zawiadomienia o zebraniach wywiesza się na
        drzwiach wejściowych. To chyba wszystko wyjaśnia.

        Dziękuję za odzew i pozdrawiam.
        • art-miko Re: Awaria zaworu 07.12.03, 22:18
          Prosze Pani wężyki mają wytrzymałość ciśmieniową o wile wyższą od możliwości
          ciśnienia w instalacji (naturalnie niewyeksploatowane), zwiększone ponad miarę
          ciśmienie wody w instalacji jak to Pani opisuje jest nie możliwe w instalacji
          zimnej wody ewentualne w instalacji centralnego ogrzewania lub ciepłej wody
          wtedy gdy temperatura wzrasta ale niewyobrażam sobie żeby te instalacje nie
          były wyposażone w urządzenia stabilizujące ciśnienie. Natomiast niedziałający
          zawór odcinający powinna Pani zgłosić i dopilnować aby go wymieniono na koszt
          WM. Zarządca powinien Pani to wszystko wytłumaczyć może się Pani z nim nie
          zgodzić i wystąpić do sądu lecz w tej sytuacji sprawa jest przegrana. A co do
          pracy zarządcy chcę wyjaśnić, że to on pracuje dla Pani.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka