michalp15
08.12.03, 15:03
Mam taki przypadek:
1. Deweloper buduje budynek mieszkalny (7 klatek) i sprzedaje w nim lokale.
Do tej pory wybudowal 4 klatki i oddal je do uzytku, na wybudowanie czekaja
jeszcze 3 klatki (na razie sa fundamenty).
2.W oddanej czesci (4 klatki) jest okolo 40 lokali, z ktorych do okolo 15
zrobiono akty notarialne. W aktach notarialnych wlascicieli sa ulamki czesci
wspolnej liczone (!) od calosci budynku (7 klatek). Suma udzialow z aktow
jest mniejsza niz 0,2
3. Do wybudowania pozostalo ponad 40 lokali.
4. Zalozona zostala wspolnota mieszkaniowa obejmujaca 4 wybudowane klatki (w
tym i dewelopera, ktory jest wlascicielem kilku niesprzedanych jeszcze
lokali)
Pytanie:
Czy deweloperowi przysluguja na zebraniach wspolnoty glosy od jeszcze
niewybudowanych lokali? Jezeli tak to w jaki sposob stwierdzic dokladna
ilosc udzialow dewelopera w czesci wspolnej (deweloper moze ukrywac fakt
sprzedazy pewnych mieszkan w celu utrzymania kontroli nad wspolnota) Czy
mozna od dewelopera wymagac okazania jakichs dokumentow potwierdzajacych
jego udzial ?