Sprawa w sądzie od roku

27.08.09, 10:28
Sprawa nie jest skomplikowana.Od 1997 r. posiadam mieszkanie
własnościowe, od 2006r. dokonywałem nieregularnych wpłat, powstało
zadłużenie. W maju 2008r. wprowadziłem się do mieszkania ,poprosiłem
o spłate w ratach.Zgodzili się na 5 rat, chciałem do końca roku, a
tak nie dałbym rady.Skierowali sprawę do sądu, właśnie wtedy kiedy
chciałem spłacić.Spłacam regularnie od momentu kiedy tam
zamieszkałem.Po 6 rozprawach, ponieważ podniosłem zarzut potrącenia
niesłusznie naliczonej wody i ścieków, doliczono mi 600 zł
niesłusznie( moim zdniem). Więc po 6 rozprawach zapadł wyrok, który
nakazuje mi zapłatę sumy jaką żądała wspólnota nie uwzględniając
moich wpłat(sic). Mimo że zadłużenie zmalało o 80% !!! W tej chwili
spłąciłem całość zadłużenia i wystąpiłem o umorzenie
odsetek.Złożyłem apelację od wyroku( uwazględnioną). W przyszłym
miesiącu kolejna rozprawa. Wspólnota pozostaje głucha na moje prośby
o umorzenie odsetek, mimo że mam pismo gdzie informują mnie o
możliwości umorzenia odsetek po wpłącie należności głownej. Jak mogę
przenieśc koszty sądowe na wspólnotę i co sądzicie o mojej
sprawie ???
    • uowl Re: Sprawa w sądzie od roku 27.08.09, 10:38
      Koszty sądowe przenosi strona wygrywająca na przegrywającą.
      • misiek5b Re: Sprawa w sądzie od roku 27.08.09, 10:44
        taaaaaaaa, wiem o tym. chodzi mi o to że wspólnota pozostaje głucha
        na moje prośby o odsetki mimo że wystosowali pismo do mnie że umorza
        po wpłacie należności głównej.
        • nowak66 Re: Sprawa w sądzie od roku 27.08.09, 12:28
          Podaj wspólnotę do sądu, że ci nie chce umorzyć odsetek.
          Sprawę masz wygraną.
        • kleryk29bis Re: Slogan - umorzenie odsetek 08.09.09, 10:27
          misiek5b napisał:

          > taaaaaaaa, wiem o tym. chodzi mi o to że wspólnota pozostaje głucha
          > na moje prośby o odsetki mimo że wystosowali pismo do mnie że umorza

          > po wpłacie należności głównej.

          Tak, ty przedstawiasz przebieg zdarzeń. Sąd jak czytam był odmiennego zdania.
          - A czy nie było innych warunków na podstawie, których wspólnota
          odstąpi od naliczania karnych odsetek?

          Na przykład, że jak spłacisz dług zawarty w ugodzie ( czego nie dotrzymałeś)
          oraz inne warunki... czy Ty je wypełniłeś /wypełniasz np: płacisz na bieżąco
          zaliczki?

          misiek5b
          napisał:


          > poprosiłem o spłate w ratach.
          > Zgodzili się na 5 rat, chciałem do końca roku, a
          > tak nie dałbym rady. Skierowali sprawę do sądu, właśnie wtedy kiedy
          > chciałem spłacić
          . Spłacam regularnie od momentu kiedy tam
          > zamieszkałem.


          ... to Ci umorzą odsetki.
    • j666 Re: Sprawa w sądzie od roku 28.08.09, 15:18
      Sądzę, że jakaś emerytka odmawiała sobie od ust i kupowała najtańszą
      margarynę, żeby zapłacić Wspólnocie za siebie i za Ciebie, podobnie
      jakaś matka nie wyjechała z dziećmi na wakacje żeby zapłacić za
      mieszkanie swoje i Twoje.

      Niestety sporo jest sq....ów, którzy sobie bimbają z obowiązków i
      chcą żyć na cudzy koszt.

      Jeśli byłeś okresowo biedny, to trzeba się było zwrócić do swojej
      gminy o socjalny dodatek mieszkaniowy, a dodatkowo o obniżenie o 50%
      opłaty rocznej za użytkowanie wieczyste części gruntu.

      Właściciel jest zobowiązany do wnoszenia comiesięcznych zaliczek na
      koszty do 10 dnia miesiąca z góry bez osobnego wezwania, a
      zarząd/zarządca ma prawo naliczać odsetki ustawowe od zaległości bez
      osobnej uchwały właścicieli.

      Takie odsetki od Ciebie są jak najbardziej uczciwe i słuszne i
      niechby nawet miały 13%, to stanowią i tak mizerną rekompensatę dla
      owej emerytki i matki.

      I nie myśl sobie, że znów wszyscy własciciele łącznie z emerytką i
      matką mają się składać na koszty zastępstwa procesowego, czyli
      zapłatę dla kancelarii prawnej.


      -----

      > co sądzicie o mojej sprawie ???

    • misiek5b Re: Sprawa w sądzie od roku 08.09.09, 09:58
      Matka , babka, nie ma gorszych łachudr niż te odemnie z bloku.
      Zostałem poinformaowany na piśmie że umorzą mi odsetki po spłacie
      należności głownej.Spłaciłem. A teraz piszą do mnie że nie widzą
      podstaw do umorzenia. Żenada
Pełna wersja