zajbel 03.09.09, 21:53 interia360.pl/artykul/yli-sobie-dziad-i-baba,24992 Artykuł tragiczny w swej wymowie, bo ileż małżeństw właśnie tak żyje Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
aga-kosa Re: dziad i baba 04.09.09, 09:00 Koło Leżajska umiera właściciel dużego gospodarstwa.Przychodzi ksiądz z osyatnim namaszczeniem. Kandydat na nieboszczyka podaje księdzu ostatnią wolę; jak umrę ,żona ma sprzedać łąkę pod lasem i dać na msze gregoriańskie.Kiedy już pogrzeb się odbył wdowa zwlekała ze sprzedażą łąki i zamówieniem mszy.Któregoś dnia ksiądz jej przypomina o ostatniej woli zmarłego. -Ja sprzedam ,odpowiada kobieta - na mszę przyniosę , tylko on za życia taki dobry to nie był więc niech jeszcze trochę pocierpi.aga Odpowiedz Link
jagodajna Re: dziad i baba 04.09.09, 21:33 Kiedy wracam po pracy do domu, zmęczony Od progu już wołam ”koteczku” do żony Rączęta całować chce mojej kochanej Choć ręce jej pachną rybami czy tranem Wiec szybko omijam to moje słoneczko I mówię: jak pięknie wyglądasz żoneczko! Obleciał strach wielki słówkami wiec trzaskam Bo widzę w rączętach ma – wałek do ciasta Gdzie byłeś łachudro, wstąpiłeś na piwo? Z daleka poczułam, no ruszaj się żywo! Nie szukaj wykrętów, że z szefem musiałeś Pić więcej nie będziesz-, bo słowo mi dałeś Czym mogę przekonać żoneczkę w tym stanie? Och przebacz mi, przebacz ty moje kochanie Od jutra szacunek dam ci jak należy Tak plotę trzy po trzy aż włos mi się jeży... - Czy widzisz cholero ten wałek drewniany? Lądować on będzie jak wrócisz zalany A teraz idź zaraz do naszej piwnicy I przynieś no węgla, bo siedzę w zimnicy! Już chciałem powiedzieć, co myśl mi dyktuje Ugryzłem się w język...Bo żonka lustruje I czeka aż zrobię najmniejszą pomyłkę Za wiadro, więc chwytam i wychodzę chyłkiem Poradźcie, kto może, jak wyjść z tej pułapki? No chyba nie wszystkie okropne są babki Widocznie trafiłem na tak bystrą całkiem Szczególnie, gdy kreci, wywija tym wałkiem Niedawno straciłem trzy zęby na przodzie Bo żonka wałeczkiem musztruje mnie, co dzień Dwa żebra pęknięte za wieczór z kumplami Nie jestem wart lepszej? Powiedzcie no sami! Każdemu się trafia okazja, to wiecie Z kumplami chce wypić pól litra w komplecie Ja prawie nie biorę kieliszka do ust On sam mi się wlewa, szalony mam spust! I za to kochani, te krzyki żonusi? A jeszcze do tego ten wałek, czy musi Traktować mnie zimno i rzucać obrazy? Ja chłopak morowy, ja jestem bez skazy! - Gdzie jesteś łachudro, obijasz się znów? (to glos mej żoneczki, ma płuca za dwóch!) Już lepiej jej słuchać niż z wałkiem spotkanie - Już idę skarbeczku, już idę kochanie! /znalezione w necie/ Odpowiedz Link
jagoda491 Re: dziad i baba 05.09.09, 07:58 Muhammed był znanym ekspertem od dywanów. Przyjaciel poprosił go o wycenę dywanów w sklepie. Za każdy dywan miał fundować Muhammedowi butelkę wódki. Dotyka Muhammed pierwszego dywanu i mówi: - perski, XVI wiek, 5 tys.dolarów. Po czym wypija wódkę. Dotyka drugiego dywanu: - syjamski, rzadki okaz, V wiek, 10 tys. dolarów. Wypija kolejną wódkę. Na drugi dzień budzi się Mohammed w domu. Cały jest poobijany więc pyta żonę: - Kochanie powiedz mi, ale tak szczerze, co naprawdę działo się ze mną wczoraj? Na to żona: - to,że wczoraj wróciłeś do domu pijany jak wieprz - w porządku, - to,że zapaskudziłeś nowy dywan - w porządku - to,że załatwiłeś się do umywalki -jeszcze OK, ale kiedy położyłeś się koło mnie, dotknąłeś moich pośladków i wymamrotałeś: "stara mata kokosowa - 5 centów" - tego już nie wytrzymałam. < "Zawiść i gniew skracają życie" - księga Eklezjastesa> Odpowiedz Link
iryska2604 Re: dziad i baba 05.09.09, 17:04 To smutne ze dopiero w obliczu śmierci ludziom czasem rozum wraca... Odpowiedz Link
aga-kosa Re: dziad i baba 06.09.09, 09:28 znacie ten wiersz Kraszewskiego? no to poczytajcie .Po pierwszej linijce dodajemy słowa z tyłu " po drugiej "z przodu" i tak do końca. Był dziad i baba bardzo starzy oboje ona kaszląca i słaba on skurczony we dwoje . Mieli chatke maleńką taką starą jak oni jedno miała okienko i jeden był wchód do niej żyli bardzo szczęśliwie i spokojnie jak w niebie czemu ja się nie dziwię bo przywykli do siebie tylko smutno im było , że umierać musieli i czekali cierpliwie kiedy śmierć ich rozdzieli. Odpowiedz Link
wadera5 Re: dziad i baba 06.09.09, 10:17 Coś mi ta układanka nie pasuje. Napisz jeszcze raz ale jako ułożoną. Odpowiedz Link
aga-kosa Re: dziad i baba 06.09.09, 13:03 Wadero dla Ciebie ;piszesz masz. Był dziad i baba - z tyłu bardzo starzy oboje - z przodu ona kaszląca i słaba - z tyłu on skurczony we dwoje - z przodu itd ..aga Odpowiedz Link
super222 Re: dziad i baba 06.09.09, 16:07 Poszukam coś na temat Dziada. Awww.youtube.com/watch?v=FQfWrOoQQYs teraz: cóż to za duet...1 Odpowiedz Link
wadera5 Re: dziad i baba 06.09.09, 17:36 Ja akurat nie lubię piosenek Tych Panów . Ale moje gratulacje ,wiesz za co.Nareszcie! Odpowiedz Link
52ania Re: dziad i baba 06.09.09, 19:49 Można mieszkać pod jednym dachem,a żyć osobno.W małżeństwie potrzebne są kompromisy i wzajemny szcunek. Odpowiedz Link