Dodaj do ulubionych

Co potrafi zrobic KOT

23.03.09, 10:54
schowac na dobre 3 piłki i 4 myszy w kawalerce

co jeszcze ;)?
Obserwuj wątek
      • sadosia75 Re: Co potrafi zrobic KOT 23.03.09, 12:12
        Zablokowac kompletnie laptopa i mozliwosc korzystania z niego ( wylegiwal sie
        pod nasza nieobecnosc na laptopie bo mu cieplo bylo ) i wbic zagowzdke 4
        informatykom. Na szczescie 5 juz poradzil sobie z naszym kocim hakerem.
        zjesc pol pojemika smietany miec umazany pyszczek i udawac, ze to nie on. no bo
        to nie on przeciez prawda :)
        wyjsc na balkon i wrocic ze skarpetka, majtkami, wrokiem od odkurzacza (
        wszystko zostalo zwrocone sasiadowi )
        wejsc do torby podroznej wtedy kiedy nikt nie widzi i zrobic niespodzianke panci
        w pociagu ( bylysmy juz ok 100km od dworca )
        wdrapac sie po oslonie prysznicowej na sama gore i piszczec przez 20 minut
        absolutnie nie pozwalajac sie zdjac .
        usiasc wieczorem na czarnych meblach ( kot czarny ) siedziec w kacie regalu i
        sie nie odzywac kiedy to cala rodzina biega po domu z histeria w glosie bo kot
        zaginal.
        urzadzac regularnie przyspiewki nocne tylko i wylacznie dlatego, ze kot zostal
        brutalnie zepchniety z poduszki przez moja glowe.
        wylizac pol szklanki po kawie a pozniej biegac po calym domu przez 3 godziny.
        zjesc bukiet slubny panny mlodej :)
          • macarthur Re: Co potrafi zrobic KOT 23.03.09, 13:14
            myślałem że mój kot to mistrz ale jak przeczytałem sadosię75 to
            widzę że są lepsi od niego, a moj jeszcze potrafi wejść na regał pod
            sufit i skoczyć na mnie jak śpię cdn....
            • kretynofil Moj kot o imieniu Rydzyk wykonal nastepujace... 24.03.09, 12:11
              ...czynnosci:

              - uwalil sie na klawiaturze laptopa Najlepszej z Zon,
              - przelaczyl Firefoxa w tryb offline,
              - zmienil jeszcze pare rzeczy w ustawieniach (powylaczal niektore addony),
              - i teraz najlepsze: z tego wszystkiego zrobil 30 screenshotow, zeby nie
              zapomniec jak to sie robilo ;)

              Ja wiem jak to brzmi, ale historia naprawde jest autentyczna - screenshoty NzZ
              znalazla sporo pozniej - bo Picassa wykryla nowe zdjecia - po tym jak przez pol
              dnia meczyla sie z "niedzialajacym Internetem" :P

              No, a oprocz tego Rydzyk w zasadzie nic nie umie. Nie umie mruczec, nie umie
              "udeptywac" (robiac to patrzy w sufit ;) ), boi sie nawet wlasnego cienia, i
              ogolnie sierota z niego straszna...
              • majenkir Re: Moj kot o imieniu Rydzyk wykonal nastepujace. 24.03.09, 13:05
                kretynofil napisał:
                > Rydzyk w zasadzie nic nie umie. Nie umie mruczec, nie umie
                > "udeptywac" (robiac to patrzy w sufit ;) ), boi sie nawet
                wlasnego cienia, i ogolnie sierota z niego straszna...

                Stres pewnie ma i depresje jaka. No, ale z takim imieniem - coz sie
                dziwic kociu? ;)
                • kretynofil Stres? Raczej nie... 24.03.09, 14:38
                  > Stres pewnie ma i depresje jaka.

                  Nie, z tym mruczeniem i udeptywaniem to chodzi o to, ze go "uratowala" z piwnicy
                  jakas pie*dolnieta dewota - czyli zabrala go od matki za wczesnie, to sie nie
                  nauczyl.

                  Moja zona pojechala po kota do dewoty po pracy, byla ubrana elegancko, ale
                  raczej w ciemnych kolorach - i dewocie sie ubzdzilo, ze ona jest satanistka (!).
                  Poltorej godziny trwaly negocjacje po ktorych wreszcie kot zostal pokazany, a
                  kolejne pol przekonywanie ze bedzie u nas bezpieczny...

                  Co do jego tchorzostwa - to po prostu samiec, a wiadomo ze kazdy facet to tchorz
                  :) Maryja, jego starsza "siostra" jest duzo odwazniejsza...
                  • wypasiona_foczka Religijne klimaty.... 25.03.09, 23:45
                    Ja mam Jesusa :D (czyt. Hesusa oczywiście, tak a`la latino).
                    Mój kot potrafi otwierać lodówkę, nie wiem jak bo nigdy go nie
                    przyłapałam. Zawsze wstaję rano, idę do kuchni a tu lodówka otwarta
                    na oścież. Czasem coś sobie z niej wyciągnie ale nie zawsze...
                    Mój kot potrafi w ciągu jednej nocy sześc razy wychodzić na dwór i
                    sześć razy zeń wracać, oczywiście za każdym razem trzeba wstać i go
                    wypuścić/wpuścić.
                    Mój kot potrafi pierwszorzędnie "ugniatać". Robi to z takim
                    przejęciem i zapałem, że dziw bierze. On w ogóle "ugniata" co sie
                    da. Nie mówię, że nie korzystam bo czasem włazi mi na plecy i
                    tam "pracuje" ech... miło.
                    Mój kot regularnie pakuje się do walizek, toreb itp. ja dużo
                    podrużuję i z trwogą myśle o dniu w którym jadąc autkiem odkryję, że
                    mam pasażera.
                    Mój kot potrafi bez najmniejszego przebudzenia przespać CAŁĄ noc -
                    od 22.00 do 08.00 rano. To jego umiejętność, którą cenię
                    najbardziej ;D
                    • macarthur Re: Religijne klimaty.... 26.03.09, 15:45
                      wypasiona_foczka napisała:

                      >> Mój kot potrafi bez najmniejszego przebudzenia przespać CAŁĄ noc -

                      > od 22.00 do 08.00 rano. To jego umiejętność, którą cenię
                      > najbardziej ;D
                      >
                      chyba ściemniasz tego żaden kot nie potrafi,zresztą jak śpisz to
                      skąd wiesz co on robi
              • cotozanazwa Co potrafi zrobić kot? 24.03.09, 16:46
                Zjeść prezerwatywę... zużytą! :)

                Szukaliśmy jej całe rano (bo nie mieszkamy sami i jakby nie jest nam objętne miejsce przebywania prezerwatyw), aż znalazła się w kociej kupie. Tym jednym występem nasza kotka przebiła wszystkie inne swoje numery popisowe :)
                • patience kot techniczno ogrodniczy 16.05.09, 08:23
                  potrafi rozłożyć na części telefon komórkowy
                  w stacjonarze naciska klawisz cdromu i z zachwytem patrzy jak sie wysuwa
                  szufladka, potem ja zamyka, i tak przez pol godziny
                  potrafi nasikac na ekran laptopa tak, ze czesc tego dostaje sie pod matryce i
                  trzeba rozkrecac i czyscic od spodu, bo woli stacjonar z jego duzym monitorem na
                  ktorym spi, zaslaniajac ekran ogonem, kiedy czlowiek przy nim pracuje. Stacjonar
                  jest trzymany w domu i czasem uzywany tylko ze wzgledu na kota
                  otwierac i zamykac z hukiem drzwi mikrofali, najlepiej o 3 rano
                  zapalac i gasic swiatlo w stojacej lampie podlogowej
                  przez cala noc spuszczac wode w wc, kazde spuszczenie wody akcentujac
                  tryumfalnym rykiem
                  pomagac w domowej hodowli kielkow. miesza delikatnie lapa nasionka, zeby
                  wyrownac ich dostep do wody, przy okazji wybierajac te dojrzalsze i zjadajac.
                  Szczegolnie sobie upodobal kielki soi i slonecznika
                  Uprawiac rosliny w ogrodku. pomaga zakopywac nasiona i cebulki w ziemi, chodzi
                  sprawdzac jak rosna, nigdy niczego nie zniszczyl, przeciwnie.
                  Zjadac w duzych ilosciach jablka.
        • haritka nasikac do laptopa 24.03.09, 11:51
          nasikać do laptopa, zrzucić wazon i udawać że sam spadł , wywlec ze
          schowka rolki papieru toaletowego i porozciagac je po całym domu, o
          4,30 rano codziennie budzic otwierajac szafy i stukajac drzwiami
          siedziec na szafie i nie dawac znaku zycia przez 3 godziny, podczas
          gdy wszyscy szukaja kota

          spac 24 h i wiecej
    • moonshana Re: Co potrafi zrobic KOT 23.03.09, 16:11
      wyciągnąć 2,5 kg kurczaka z zimnej wody w 10 sekund nie powodując
      nawet plusknięcia. (mamusia odmrażała kurczaka na obiad, zerknęła w
      okno - zerknęła na garnek z kurą - już bez kury - zerknęła do
      korytarza - ujrzała kocicę targającą kurczaka większego od niej -
      machnęła ścierką - uratowała obiad.
      zjeść włosie anielskie z choinki i wzbudzać sensację wśród ludności
      wracającej z kościoła w Boże Narodzenie. kot przechadzający się
      dumnie przed furtką z zwisającym metrowym złotym włosiem z ...łka,
      to nie jest codzienny widok.
      kot potrafi także żebrać przy stole podczas uroczystego obiadu.
      przegoniony wrócił z zagryzionym wróbelkiem , usadowił się przed
      stołem i wśród oniemiałych gości zaczął konsumpcję.
      kot potrafi iść do cioci mieszkającej po sąsiedzku, wejść przez
      okno, ukraść 1,5 kg wołowiny i zżerać ją na bratkach w ogrodzie w
      towarzystwie kociego kolegi.
      kocica potrafi powierzyć swojej największej antagonistce - ogromnej
      suce sznaucerce - swoje nowo narodzone potomstwo, i pójść na dwór za
      potrzebą. i to była jedna z najbardziej wzruszających scen jaką
      widziałam. dzień po porodzie kocica zaczeła przeraźliwie miauczeć,
      rodzina zbiegła się bo myślała że coś się stało. a ona wołała sukę.
      zwierzęta mieszkały razem, nie krzywdziły się, ale oględnie mówiąc -
      nie przepadały za sobą. i co? suka ostrożnie podeszła, kocica wyszła
      z kosza, suka położyła łeb przy kociakach, kocica jeszcze raz
      miałknęła po czym zażądała wypuszczenia na dwór. całej rodzinie
      szczęki poopadały. kocica wróciła po chwili i suka zeszła z
      posterunku. więc kot potrafi także w nietypowych warunkach sprawić
      że dorosłym ludziom dech ze zdziwienia zapiera.
      • moonshana Re: Co potrafi zrobic KOT 23.03.09, 16:27
        a jeszcze:)
        kot (kocica) przyniesiona ze schroniska potrafi pierwszego dnia
        wymknąc się z domu na podwórko (tata wchodził do domu, otworzył
        drzwi). na podwórku taki kot potrafi rzucić się (dosłownie) na
        teriera sąsiadów który przyszedł w gości. kot potrafi wytarmosić
        tego psa całkiem przyzwoicie po czym natychmiast wrócić do domu. a
        było to ok. 2 godziń po tym, jak przywieźliśmy ją ze schroniska.
        na kolejne zwiedzanie podwórka wybrała się po dwóch dniach:)
        • paulina.galli Re: Co potrafi zrobic KOT 23.03.09, 17:51
          Kraść przybory kosmetyczne (kredki, pędzelki, szminki, puszki do pudru, pensetki etc. ) i utykac je w róznych tajemniczych i tylko sobie znanych miejscach (plus: dzieki temu pani w/w kota nauczyła sie porzadku i trzyma wszelkie kosmetyczne utensylia w kuferku a nie rozwala po stole i w łazience jak to miała zwyczaju drzewiej robić :))

          Malowac obrazy :) (czytaj : pacać z całej siły łapa w "łapę" pani kiedy ta wykańcza kończy robic ciemna farba detal na pastelowym obrazku - efekt : pięęękny brązowo czarny zygzak biegnący przez srodek jasniusienkiego i subtelnego obrazka przedstawiajacym kwiaty)

          Budzic - ukąszona w duży palec u stopy o 6 rano - od razu jak skowronek lece do łazienki (w celu wstawienia bolacego palucha pod strumień zimnej wody co łagodzi opuchliznę)

          Duzo innych rzeczy... :)
          • sadosia75 Re: Co potrafi zrobic KOT 23.03.09, 18:20
            Paulina kot nie kradnie przyborow kosmetycznych, kot je pozyca co by sie upieknic.
            A wszelkie gumki,frotki itp do wlosow sluza nie do zabawy a do uplecenia
            pieknego warkocza na niewidzialnym kocie-przyjacielu.
            A rajstopy czy ponczochy? Ulubione zabawki moich kotow :) nie dosc, ze dlugie to
            i lekkie a panca tak zabawnie za nimi wtedy gania:) najgorzej jak jeden lapie za
            jedna rajstopke a drugi za druga i we dwoje uciekaja w dwie rozne strony.

            I moj kot uwielbia wrecz mietowe papierosy znajomej. nie odpusci poki nie
            zemoluje kazdego. co zreszta uwazam za sluszne :) chlopak przynajmniej ratuje
            zdrowie znajomej :)
            • posn-ania Re: Co potrafi zrobic KOT 23.03.09, 19:16
              Nocą , jeden z kotków wchodzi na moją szyję i przykleja się do
              niej mrucząc lub na klatkę piersiową wylegując się. Rajstopy
              zakładam dopiero wtedy , gdy wyproszę moje 2 kotki z łazienki
              lub pokoju. To samo ze spodniami , bo uczepią się nogawek i
              wiszą sobie , a co!
    • semi-dolce Re: Co potrafi zrobic KOT 23.03.09, 19:26
      Z rzeczy rozczulających jeszcze: kiedy byłam w zaawansowanej ciąży sypiałam
      tylko na boku. Moja kotka co noc kładła sie na moim brzuchu i tak, zwinieta w
      kulkę, przesypiała razem ze mną całą noc. Kiedy wróciłam ze szpitala z synkiem
      była bardzo bardzo zawiedziona, że juz nie ma gdzie spać.
      • kromisia Re: Co potrafi zrobic KOT 23.03.09, 19:45
        Zacznijmy od ogrodnictwa : w godz. udeptac sciezke na swiezo
        spulchnionej rabatce. Przynosic panci wsadzone wczesniej cebulki (
        na pewno pancia o nich zapomniala :> ), w sekunde wysypac polowe
        ziemi z donicy, skosic swiezo posadzone stokrotki, w 1-en dzien
        zrobic dziure w srodku krzaczka lubinu, a na 2gi dzien kompletnie
        splaszczyc go,odkopac roze i przyniesc do kuchni ( nie dalo sie
        ulamac bo kolce :o )..
        Porzadki domowe: ujezdzac mopa podczas mycia podlog, w sekunde
        pojawic sie przy mopie na sam dzwiek wody, zrobic sliczne slaczki
        na swiezo wymytych podlogach, odcisnac lapki na swiezo
        wyprasowanych bialych podkoszukach pancia, posciagac skarpetki i
        poupychac je w rozne miejsca.
        Relaksowe: rozpychac sie tak mocno w lozku aby zrzucac pancie z jej
        poduszki, w glebokim snie czesac pancine wlosy ( pazurkami ).
        Pobudkowe: rzucac sie na stopy po 2 ostrzegawczych miaukach, nad
        ranem robic ostry masaz od pasa w gore, usadowic sie na panci swoja
        pupa...
        • tenshii Re: Co potrafi zrobic KOT 23.03.09, 19:48
          Ta diablica:
          www.garnek.pl/tenshii/779450/zuzia
          z mordziachą aniołka potrafi dopaść jamnika, objąć do w pasie przednimi łapami, wczepić łapska w jego brzuch i mieć doskonały ubaw chwilę później, kiedy pies zaczyna biec przed siebie ciągnąc ją za sobą po ziemi ;)
          • chude_ramie Re: Co potrafi zrobic KOT 24.03.09, 07:42
            to jeszcze i ja coś dodam;)
            - potrafi myc sobie łapki oraz mruczec przy wyczesywaniu (a podobno
            koty tego nie lubia)
            - niczym radar reaguje na obecnośc w domu wszelkich owadzich
            stworzen - chocby sie to coś znalazlo w ciemnym kącie pod sufitem,
            bestia wyczuje ;)
            - kiedy się położe wspac, atakuje moje nogi cwicząc obgryzanie,
            potem juz grzecznie spi ;)
            - wrzuca zabawki do miseczki z wodą aby je potem łapką wyjąc
            zostwiajac mokre slady przy okazji ;)
            • salimis Re: Co potrafi zrobic KOT 24.03.09, 09:40
              Moja koteczka potrafi chyba coś czego nie potrafię ja czyli nauczenie pana
              sprzątania.Biurko jest królestwem męża i jest na nim niezły (nazwijmy to wprost)
              burdel.Do tej pory gdy słyszałam w nocy że coś z niego strąciła i potem turlała
              po podłodze,wstawałam i zabierałam jej to aby nie schowała tylko sobie znanym
              miejscu.Tej nocy tego nie zrobiłam bo w końcu ja też chce się wyspać a poza tym
              do moich rzeczy się nie dobiera bo wszystkie są tam gdzie powinny być.Efekt taki
              że rano mąż nie mógł czegoś tam znależć,nie umie uporządkować swoich rzeczy to
              niech je teraz szuka.Jeszcze kilka takich nocek a kotka go wytresuje ;)
              • macarthur Re: Co potrafi zrobic KOT 24.03.09, 10:05
                to już tak trochę nie na temat,ciekawa rzecz że nie wszystkie koty
                mają nawyk zrzucania drobnych przedmiotów, Ramzes coś tam kopnie od
                święta,ale Rudy jak mieszkal u nas zanim pojechal na Śląsk, to każdą
                jedną rzecz na pólce czy na stole musial pacnąć jak mu się nadala to
                później godzinami ( przeważnie w nocy ) kulal po podlodze
                • kirke18 Re: Co potrafi zrobic KOT 24.03.09, 10:55
                  Axla potrafi prsować, a przynajmiej tak jej się wydaje ( a może
                  maglować?), siada na każdej rozłożonej rzeczy, np. pańcia czarne
                  podkoszulki położone na kanapie w celu złożenia- kocica siada na
                  nich i kontempluje świat, to może być Bardzo Ważny Dokument położony
                  na ławie- spuścisz z niego wzrok- bach już siedzi kot!
                  Edi umie jeść "widelcem" czyli łapką, a najgorsze jest jak ma
                  pasztecik, bo każdym "chamsie" strzepuje łapkę z obrzydzeniem i
                  pasztecik ląduje na ścianach i meblach w kuchni.
                  Kota umie pić wodę z kranu i powoli zatraca umiejętnośc picia z
                  miski, powoduje to, że jedna-kocia część zlewu w kuchni musi być
                  pusta i sucha. Edi na razie tylko siedzi w tym zlewie, nie kapuje po
                  co.
                  Zgubiono trzy piłeczki- po przeszukaniu całego mieszkania doszliśmy
                  do wniosku, że jakiś gość sobie zabrał, bo nie ma NIGDZIE.
                  • malgorzata.wajda Re: Co potrafi zrobic KOT 24.03.09, 12:03
                    Citowniczy (ze schroniska):

                    - aportuje;

                    - w przypadzie chandry drze rolkę papieru toaletowego na drobne kawałki;

                    - regularnie budzi rano drapiąc łóżko od spodu, pacając łapką ze schowanymi
                    pazurkami moją twarz lub kładąc się przy głowie i mrucząc;

                    - wita każdego gościa w domu;

                    - czatuje w oknach i obserwuje nas, jak np. robimy coś w ogrodzie;

                    - jak wracamy czeka na nas w oknie lub zaraz za drzwiami i wita, nawet do
                    późnej nocy;

                    - każda siatkę, torebkę, schowek sprawdza jako potencjalna kocią jamkę;

                    - nieustannie rozmawia, wtrąca się do naszych dialogów;

                    - ciągle prosi aby się z nim bawić: przynosi piłeczki do aportowania lub swój
                    ulubiony "fajny sznurek";
    • matka.kobitka Re: Co potrafi zrobic KOT 24.03.09, 12:18
      porwać z patelni smażącego się schabowego, albo mrożoną rybę z garnka (kot siostry)

      czekać aż ktoś napełni umywalkę wodą, zakraść się, zanurkować, wyciągnąć korek i uciec z nim w sina dal (kot znajomych)

      położyć się w każdym otwartym pudełku jakie się pojawi w mieszkaniu (nasz kot)
      • ibelin26 Re: Co potrafi zrobic KOT 24.03.09, 12:29
        Na własne oczy widziałam jak zimą w stajni, koty delikatnie
        schodziły ze ściany boksu i kładły się koniom na grzbietach, w
        najszerszym miejscu, po czym się zwijały w kłębek i spały.
        • wolniak85 Re: Co potrafi zrobic KOT 24.03.09, 12:42
          Nigdy się nie wypowiadałam na forum, ale jestem bacznym
          obserwatorem, jednakże przy takim poście nie omieszkam opisac tego
          co potrafi mój KOT(kocica). Otóż tak: moja kocica, potrafi sfajdolić
          się Pańci na poduszkę, zrzygać za łóżko, lub obsikać Pańci czoło
          <sic!> - mimo tego że ma kuwetę, do której regularnie się załatwia,
          co więcej, podczas rodzinnego obiadu na 15 osób, oscentacyjnie
          nienawidząc jakichkolwiek gości – robi kupę, po czy przełażi przez
          cały przedpokój wycierając dupkę w podłoge i rozmazując na niej
          wszystko :D co więcej, zjeść każdą możliwą zieloną roślinę w domu,
          nagryźć, złamać, po czym zwymiotować. Potrafi aportować, siadać na
          każdym ważnym piśmie, na książce, na klawiaturze – na każdej
          możliwej rzeczy z której aktualnie się korzysta. Potrafi pić wodę
          nie ze swojej miseczki, ale z brudnych garnków, potrafi: zjeśc
          wszystko to co je Pańcia, po czym jeżeli jej to włoże do miseczki –
          nie tknie pyskiem:) potrafi zjeśc niewyobrażalne ilości czekolady i
          chipsów, a nie tknie swierzej rybki – no chyba że Pańcia ją je :)
          potrafi w ciągu dnia nie zwlec się z łóżka, po czym w nocy, drapie w
          materac od łóżka, meble, a jak wyciągam odkurzacz (to jedyna rzecz
          jakiej się „boi”), to ucieka na 20 minut, po czym przezwycięża
          strach i od nowa zaczyna swoje molestowanie Pańci. Potrafi jeszcze w
          ferworze walki o „zycie” (ha ha ha), atakować Pańcie jeśli ta ma
          wilgotne nogi po kąpieli i widocznie są najsmaczniejsze :) potrafi
          jeszcze dac się głaskać i tarmosić za jakikolwiek przysmak, po czym
          jeżeli go nie dostanie, bądź jeżeli coś zrobie „nie tak”, gryzie,
          prycha i stawia mnie do pionu  potrafi wyć w niebogłosy, skomleć,
          jeżeli o 6 rano Pańcia w weekend nie wstanie i nie nałoży jej
          tofu :D potrafi jeżeli ściągtam ja z paraketu żeby zakmnąć okno w
          którym jest siatka – żeby nie wypadła, potrafi wczepić się pazurami
          w tą siatkę i taki opór postawić, że ndochodzi do mnie jaka jest
          silna:) aha…. I jeszcze potrafi, przy chronicznym lęku Pańci do
          ciemności, potrafi w nocy łapką otwierać drzwiczki od ciężkich
          drewnianych komód, po czy zamykać, otwierać i zamykać, i trzaskać, i
          doprowadzac Pańcię do szaleństwa….
          Myślicie że mam wcielenie Behemota w domu? :)
          Ale i tak nie zamieniłabym jej za żadne skarby :)

          PS: Strasznie się wypisałam, ale to tylko część tego co potrafi mój
          KOT 
            • wolniak85 Re: Kot Wolniak 85 rządzi !!!! 24.03.09, 12:55
              Mój KOT jest poprostu nie z tej ziemni:) Zapomniałam jeszcze dodać,
              że rozsuwa drzwi od szafy z drzwiami suwanymi, po czym zaciąga każdą
              możliwą wiszącą w niej rzecz :D aha... i przegryza kable od
              wszystkiego, od telefonów, lampek, komutera, telewizora ...:)
          • pastilka do: wolniak85 24.03.09, 21:35
            To załatwianie się poza kuwetą i tarcie "dupką" po podłodze to niestety objaw
            choroby - zatkane gruczoły okołoodbytnicze. Poczytaj tu:
            web.archive.org/web/20060930081113/www.vetserwis.pl/kot_mocz.html
      • 1hermenegilda Re: Co potrafi zrobic KOT 24.03.09, 12:38
        Rudy otwiera łbem ciężkie, przesuwane drzwi od pokoju. Kocha wafelki i sernik.
        W podkradaniu wędliny z kanapki mógłby startować w mistrzostwach
        świata.Przybiega do pana na gwizdnięcie. Tygrys w młodości bardzo lubił odkręcać
        zakrętki od pojemników na wodę.W dni wolne od pracy nie ma mowy o spaniu dłużej,
        niż do 6.30.Tygrysek przychodzi i pac, pazurzasta łapą po nosie.Nigdy nie
        odpuści, do widzenia słodkie leniuchowanie.
      • kl10 Re: Co potrafi zrobic KOT 24.03.09, 12:42
        Budzić regularnie pare razy w nocy, zeżreć tygodniowy zapas
        wędlin, gwizdnąć ciepłą rybę z patelni, otwierać nie zabezpieczone
        przed nim szafy i szuflady, spuszczać wodę do muszli (dla samej
        przyjemności słuchania szumu wody), przypalić sobie ogon i tego nie
        czuć, wylewać wodę z wazonów, schować skutecznie ponad 20 myszy
        (nigdy się nie odnalazły), urządzić sobie plażę albo myjnię na
        stole, wysypać mąkę i udawać, że jest się na słonecznej plaży etc.
    • mantikor Re: Co potrafi zrobic KOT 24.03.09, 12:38
      - chrapać tak głośno, że nie da się spać
      - wydrapywać poduszkę, gdy leży na niej czyjaś głowa, niemiłosiernie ciągnąc
      przy tym za włosy
      - podejść i capnąć zębami, jeśli ktoś nie zareaguje na przeciągłe spojrzenie kota
      - ugryźć w palec u stopy, żeby się człowiek obudził i wypuścił z pokoju
      - rozłożyć się na książce, którą się w danym momencie czyta
      - leżąc na kanapie zaczepić łapą przechodzącego człowieka (dla rozrywki)
      - wleźć do szafy, prosto na świeżo uprane i poskładane ubrania
      - całkowicie zablokować przejście siadając na samym środeczku i nie ruszyć się
      na prośby
      - mimo sporej tuszy wcisnąć się do biurka, a potem tyłem z niego wychodzić (bo
      obrócić się nie ma jak)
    • brojanka Re: Co potrafi zrobic KOT 24.03.09, 13:09
      1. Zjadac wszystko, zaczynając od słonych paluszków, poprzez kapusniak, a
      kończąc na główkach tulipanów.
      2. Każdą reklamówkę podrzeć na drobne strzępy.
      3. wskakiwać do wanny pełnej wody i wyskakiwać. Najfajniej jest jak się taki
      manerw wykona parę razy.
      4. Wytargiwać wszelkie gumowe zatyczki z umywalek i wynosić na wieczne zatracenie.
      5. Atakować przechodzącą nogę, nie ważne czyja ona :).
      6. Chodzić na smyczy przy nodze jak psica.
      7. Ofukiwac wszystkich, którzy nie są domownikami.
      8. Wskakiwac na regał i strącając to co akurat tam stoi, ukałdać się co wieczór
      do snu.
      i generalnie cała furę innych równie ciekawych rzeczy :)
      Poza ty jest najkochańsza na świecie:)
      Za to nie potrafi miauczec :).
      Wydaje z siebie tylko przeciągłe mrau...
    • irly Re: Co potrafi zrobic KOT 24.03.09, 13:12
      Poczytałem sobie wszystkie wasze przechwałki o 'umiejętnościach"
      waszych kotów i oczy mam już wielkości anteny satelitarnej. Albo
      macie nierówno pod sufitem, albo daliście się wytresować kotom. Mój
      kot robi tylko to co mu wolno i NIC WIĘCEJ (spokojnie: nie biję go
      ani nie terroryzuję).
      • milka1st Re: Co potrafi zrobic KOT 24.03.09, 13:28
        to po co ci kot ? kup sobie psa .
        Mój namietnie ogląda Tv , najchętniej ptaszki i gołe laski , nie mam
        pojęcia jak je rozpoznaje na ekranie :) mam zdjęcie jak ogląda kota
        Garfilda pewnie mysli że to taki koci Bond. na dodatek na zwyczaj
        witać mnie obłapianiem za szyje , wystarczy że sie schylę żeby
        ściągnac buty a ten staje na dwóch łapach i obejmuje mnie za szyje .
        Dziwne to takie troche , wieczorem głaszcze mnie łapką po poliku . w
        poprzednim wcieleniu był pewnie członkiem mojej rodziny...
        Kocica dla odmiany niewiele potrafi nawet miałkac nie umie , ale
        aportowanie i złodziejstwo ma we krwi :)
        • irly Re: Co potrafi zrobic KOT 24.03.09, 13:34
          Ty opisujesz zupełnie inne zachowanie kota. Ale jeśli innym kot jest
          potrzebny żeby zdemolować mieszkanie, nasikać w buty, obes..ć
          dziecięce zabawki i ogólnie zrobić z domu gruzowisko, to dalej się
          dziwię.
          • wolniak85 Re: Co potrafi zrobic KOT 24.03.09, 13:45
            irly napisał:

            > Ty opisujesz zupełnie inne zachowanie kota. Ale jeśli innym kot
            jest
            > potrzebny żeby zdemolować mieszkanie, nasikać w buty, obes..ć
            > dziecięce zabawki i ogólnie zrobić z domu gruzowisko, to dalej się
            > dziwię.

            Wszystkie czynności które wymieniłeś są NIE DO OPANOWANIA. Zatkasz
            mu pysk jak wymiotuje, czy włożyz korek w pupe jeśli po tajniacku
            gdzieś się ma zamiar zfajdolić. Są sytuacje kiedy nie masz jak
            przypilnować kota.
            Gtatulacje, że masz Kota idalnego, ale uwierz mi, Kot który wyrządza
            tyle "szkód" potrafi również dać wiele radości.
              • wolniak85 Re: Co potrafi zrobic KOT 24.03.09, 13:56
                Mojemy brakuje gwiazdki z nieba:)
                Uwierz mi, pedantycznie dbam o to, żeby zawsze miał czysta na glanc
                kuwetę, tam samo miskę i żeby niczego mu nie brakowało. Wymiotowanie
                jest konsekwencja tego że wcina rosliny dla kotów, tkóre oczyszczają
                brzucho z kłaków, a fajdolenie w obecności gości jest oznaką
                ewidentnie złości jaką mój KOT odczuwa jak widzi obcych:)
                  • wolniak85 Re: Co potrafi zrobic KOT 24.03.09, 14:07
                    A ja Ci mówie po raz kolejny że zdarza mu się coś takiego, i ani ja
                    ani weterynarz nie uważa tego za niepokojący objaw. Nie ma za małej
                    kuwety, nie ma brduno, nie ma złego miejsca. Najwidoczniej raz na
                    ruski rok ma ochotę to zrobić, po czym ja wykonuję wszelkie
                    niezbędne zabiegi żeby uniknąc nieprzyjemnego zapachu i żeby
                    dowiedziec się co jest tego przyczyną.
                    Nie robi tego często, najwidoczniej nieraz ma na to ochotę. Nie jest
                    to powód dla którego muszę rwać włosy z głowy i zamartwiać się
                    jakiego to mam strasznego kota, bo nie jest ideałem.
                    Jeżeli masz ochotę dyskutować o załatwianiu się poza kuwetą to
                    wybacz - ja nie.
                • milka1st Re: Co potrafi zrobic KOT 24.03.09, 14:31
                  owszem kocur jest uroczy chociaz jak w nocy to 6 kg kładzie sie na
                  mojej watłej klacie nie jest mi juz do smiechu . Ale ja nie o tym ,
                  tylko na temat dyskusji , która sie wywiązała, niestety koty są
                  rózne i różnie reagują , mieszkam z nimi od 20 lat i przez nasz dom
                  wiele sie przewineło , w tej chwili mieszkam z takimi które sa
                  bardzo czyste , chociaz po wyjściu z kuwetu zdarzyło sie kocicy
                  kilka razy siąść na gazecie lub ważnych dokumentach i zostawić
                  kleksa , u mojej mamy tez mieszka kilka i zdarzają sie egzemplarze
                  np Kot który sikał do kubeczka wiszącego na relingu w kuchni ,
                  stawał na mikrofali trafiał idealnie nie zostawiając sladów naokoło,
                  albo kocica sikająca idealnie w dziurkę w zlewie. Każdy był
                  uczony ,były pilnowane , po prostu każdy jest inny i co innego go
                  stresuje , jak z ludzmi :)Piszmy może o tych milszych
                  umiejętnościach opisujacych ich intelekt :) Sikający do kubeczka
                  kocur potrafi otwierać kazde drzwi nawet takie zastawione fotelem ,
                  wchodzi pomiedzy drzwi i fotel i buja się jak niedzwiedź w klatce
                  odpychając fotel , albo np "mdleje" pod lodówką ,jak tylko się na
                  niego spojrzy , to przeciągle miałczy i pada na bok , oczywiście
                  wymuszając tym "coś pysznego" z lodówki :))
                  • bao-rek Re: Co potrafi zrobic KOT 24.03.09, 18:18
                    a mój kot potrafi wiele fajnych rzeczy,które potrafią mnie niekiedy wkurzyć a
                    niekiedy są powodem do niezłego ubawu. mój kot bardzo lubi zjadać moją
                    ładowarkę przegryzł ja już kilka razy, wszystkie kwiatki w domu są naznaczone
                    przez Rubiego (upodobał sobie bambusy)nie ma takiej rzeczy której mój kot nie
                    lubi zjeść, on lubi po prostu wszystko:gorzkie słodkie kwaśne. Oczywiście moje
                    łydki są już nieźle nadszarpnięte bo Rubi co i raz udowadnia jakie ma ostre
                    ząbki za to w ogóle nie wie do czego służą pazurki. Wody sie boi ale jak zobaczy
                    pianę w wannie podczas mojej kąpieli popada samozachwyt, generalnie zawsze
                    przypomina o sobie najmniej oczekiwanym momencie. Poranne wychodzenie do pracy
                    jest zwiastunem kociego miau!!!!!!!jakbym nie wiedziała ze to kocur pomyślałabym
                    ze mam kotkę w domu która właśnie przechodzi ruje. nie ma mowy żeby oduczyć go
                    włażenia tu i tam. podczas wizyty gości w domu potrafi sie przymilać do każdego
                    w nadziei że ktoś coś mu da do pochrupania:) a codzienne wybiegi na balkon mróz,
                    śnieg czy deszcz obowiązkowe:)
        • kontik_71 Re: Irly czy twoj kot to napewno kot? 24.03.09, 13:48
          A ja sie zgadzam z Irly.. Czym innym sa zabawy i tresowanie nas przez
          koty, a czym innym jakies takie zawziete niszczenie. Mam 3 koty i one
          mi niczego nie niszcza, nie sikaja i nie robia kupy poza kuweta... I
          np doskonale wiedza, ze miejsce kolo telewizora i sprzetu audio jest
          tabu... I tez nie tresuje ich, nie krzycze na nie i w sumie wszystko
          im wolno...
          • wolniak85 Re: Irly czy twoj kot to napewno kot? 24.03.09, 13:54
            To powiedż jak to zrobiłeś że Twój kot tak się zachowuje, że nie
            zdarza mu się zwymiotować kłakami po zjedzeniu zieleniny (przez co
            oczyszcza z kłaków brzucho), że lubi gości, że nie rozsuwa szafy
            sam? Tego można nauszyć? oh, nie wydaje mi się.
            Na mojego nie działa nic, ani prośba ani groźba, wszystko zalezy od
            jego humoru:) a co najwazniejsze, od zawsze duża uwage przykładałam
            do tego, żeby wiedział, gdzie jego miejsce, ale niestety
            bezskutecznie. To nie jest dziecko które możesz wychować, to jest
            tylko zwierze.
            Nigdy nie wiesz (biorąc dachowca) jaki się okaże, czy będzie
            potulnym zwierzakiem, czy natarczywym śierśiuchem z ADHD :)
            Co nie zmienia faktu, że tu na forum wypowiadają się osoby, które
            chca powiedzieć co ich Kot potrafi, nasze w przewadze potrafią
            rzeczy, których Twój kocio nie umie najwidoczniej. Albo wolisz
            odpowiedź taką... "Mój (Twój) KOT potrafi być idealny".
            :)
            • kontik_71 Re: Irly czy twoj kot to napewno kot? 24.03.09, 14:00
              Jesli zrobienie kupy na srodku pokoju to ma byc umiejetnosci to w
              ogole nie ma o czym rozmawiac. A co do pokazania kotu co mu wolno a
              co nie.. Konsekwencja i jeszcze raz konsekwencja. Kot jest jak
              dziecko, bada jak daleko moze sie posunac.. i trzeba konsekwentnie
              pokazac te granice...
              • wolniak85 Re: Irly czy twoj kot to napewno kot? 24.03.09, 14:10
                Gratuluję, jeśli myślisz, że mój kot po zfajdoleniu się na środku
                pokoju dostaję nagrodę. Nie, nie dostaje,a co więcej jestem
                konsekwentna w zachowaniu wobec niego. Tak, racja, nie ma o czym
                rozmawiać.
                Syty głodnego nie zrozumie.
                Gratuluję Ci konsekwencji w zachowaniu, idealnych kotów i bycia
                Perfekcyjnym Panem Domu.
              • vandikia Re: Irly czy twoj kot to napewno kot? 24.03.09, 16:44
                kontik nie zgodzę się z Tobą i w wielkim skrócie myślowym z
                konsekwencją.. kot nie czuje bazy.. nie myśli - przyczynowo-
                skutkowo, nie bedzie pamietal, ze zostal wyniesiony np. z pokoju za
                to, ze stłukł wazon..
                są koty spokojne i koty szubrawce.. może ich zachowanie zależeć od
                diety np. od charakteru, ale to nie jest pies, którego możesz
                wychować

                gdy kot jest bardzo pobudzony, czy zrobil sie wredny i zlosliwy, to
                warto zasięgnąc porady weta.. moze ma robaki, moze go cos boli itd..
                a jesli rozrzuca rolki papieru po domu tzn. ze go to kręci i bawi i
                wątpliwe, ze przestanie, nawet jak go tysiąc razy wyniesiesz z
                pomieszczenia
                • kontik_71 Re: Irly czy twoj kot to napewno kot? 24.03.09, 21:44
                  No popatrz czyli moje 3 szaraczki sa jakies wyjatkowo wyjatkowe :) Z
                  jednej strony szaleja, tluka sie, rozrzucaja zabawki i kradna
                  papierosy i gdy sa chore to daja znac ze cos sie z nimi dzieje. Z
                  drugiej nawet nie probuja chodzic w okolicach sprzetu Audio i TV, nie
                  robia mi kupy na srodku pokoju. Kot nie jest psem i to jest oczywista
                  oszywistosc, ale koty sa tez madre i przy odrobinie cierpliwosci
                  mozna je wielu rzeczy nauczyc...
                  • pawel_edi Re: Irly czy twoj kot to napewno kot? 26.03.09, 10:22
                    Hmm... moje koty tez szaleja, wymiotuja i raz na 100 lat ktorys tez zostawi
                    kleksa tam gdzie nie trzeba. Urzadzaja sobie sparringi to miedzy soba, to ze
                    mna. Kradna jedzenie, otwieraja wszystkie drzwi itd. Jednym slowe wszystko to,
                    co u kotow to normalka.
                    Tyle tylko, ze moje koty nic nie psuja; od kiedy maja roslinki dla kotow, nie
                    jedza fikusow, trzymaja sie z dala od TV i reszty sprzetu. Tyle tylko, ze jak
                    czuja sie zaniedbane, to zaczynaja zrzucac z biurka rozne male przedmioty, przy
                    tym mialcza i daja do zrozumienia, ze jak ich nie poglaszcze, to one nie
                    skoncza. No i nie koncza dopoki sie z nimi nie pobawie :))
                    Strasznie madre zwierzaki!
                • mbppolka Re: Irly czy twoj kot to napewno kot? 25.03.09, 09:49
                  szkoda, ze nie miałeś okazji obserwować matki kocicy z kocietami. Ona je uczy
                  oraz wychowuje i nieraz obrywaja klapsy za złe zachowanie. Moim zdaniem koty o
                  złych nawykach lub zbyt nerwowe to koty odebrane matce zbyt wcześnie.
          • haritka Kot czy nie kot :) 24.03.09, 14:00
            Myślę że każdy z nas opisał sytuacje które zdarzyły się i nie są nagminne.
            Mój kot nasikał do laptopa, gdy w domu pracował robotnik ( coś mu nie pasowało w
            nim)

            Nikt z tu piszących nie wychwala zalet typu : kupa, siku, wymioty
            tylko że śmiechem opisuje sytuacje ,która zapewne wywoływała płacz w chwili
            zdarzenia.

            Ja mam 2 koty a w życiu miałam ich 6 i każdy miał inny charakter
            i upodobania.

            :)))))
            • wolniak85 Re: Kot czy nie kot :) 24.03.09, 14:13
              haritka napisała:

              > Myślę że każdy z nas opisał sytuacje które zdarzyły się i nie są
              nagminne.
              > Mój kot nasikał do laptopa, gdy w domu pracował robotnik ( coś mu
              nie pasowało
              > w
              > nim)
              >
              > Nikt z tu piszących nie wychwala zalet typu : kupa, siku, wymioty
              > tylko że śmiechem opisuje sytuacje ,która zapewne wywoływała płacz
              w chwili
              > zdarzenia.
              >
              > Ja mam 2 koty a w życiu miałam ich 6 i każdy miał inny charakter
              > i upodobania.
              >
              > :)))))

              Uff...dzięki Ci Panie, że zesłałeś na Ziemnie obiektywnego
              człowieka:) Mam takie samo zdanie jak Ty, coś co się zdarzyło, ale
              nie zdarza się nagminnie nie można z góry nazwać "brakiem
              konsekwencji", ale to temat rzeka z tego co widzę.
              Pozdrowienia dla wszystkich właścicieli śierśiuchów.
              Tych "lepsiejszych" i nieco gorszych :P
              • haritka Wolniak85 24.03.09, 14:27
                Niektórzy tak już mają, że "czytają" patrząc na tekst i nie potrafią do tego
                dodać kontekstu, emocji czy spojrzeć na temat żartobliwie.
                Inni znów wszystko mają idealne.

                Grunt ze wszyscy tu kochają koty i są w stanie wybaczyć im takie
                zachowania :)))))
                Ja nie wyobrażam sobie domu bez kotów i kropka.
                • wolniak85 Re: Wolniak85 24.03.09, 14:37
                  Dla mnie tez dom bez kota, to pusty dom. Ważne, że jest jakieś małe
                  stworzenie, co czyha za rogiem na Ciebie, i wiesz, że co by się
                  działo, to i tak na Twój widok mruczy:)
    • benek_z_watykanu Re: Co potrafi zrobic KOT 24.03.09, 13:14
      Wszystko - nasikac do butow,obsikac lozko,zrobic kupe w zabawki
      dziecka i ladnie ja ukryc,wyciagnac rybke z akwarium bez zbytniego
      chlapania,wyrwac papudze pare pior z ogona,krasc zarcie ze stolu
      zanim sie czlowiek pojawi z powrotem,pieknie mruczec,grzac w dlugie
      zimowe wieczory,lezec przed kominkiem godzinami i olewac wolania go
      kiedy akurat nie pasuje to do jego rozkladu dnia.Piekne
      zwierzeta.Majac kota pamietajmy jedno:"koty nie maja wlascicieli -
      one maja sluzacych".Pzdr wszystkich kociarzy.
    • skomroch1 Re: Co potrafi zrobic KOT 24.03.09, 13:17
      Ważąc jakieś 30 dag.(chudzina ze schroniska) wyjąć nurkując w całości pół
      ogromnej kaczki z niedawno gotowanego rosołu.
      Przynosić ubita zwierzynę i wkładać nam do butów.
      Ni z tego, ni z owego wrzeszczeć o 3 w nocy w celu wypuszczenia na dwór.
      Bawić się z moim półtorarocznym synem godzinami jego zabawkami.
      Celowo irytować psa.
      Szczekać na ptaki.
    • iicek Re: Co potrafi zrobic KOT 24.03.09, 13:22
      precyzyjnie wcisnąć control / alt / delete na laptopie, a potem
      potwierdzić enterem

      ściągnąć dwumetrowej szerokości kołdrę tak, że nikt inny się pod nią
      nie mieści

      wskoczyć w środku nocy na brzuch śpiącego (siedem kilo żywego kota)

      pić z kubeczka wodę i herbatę (najchętniej zieloną)

      domagać się wieczorami głośnym miałczeniem, żeby brudasy wreszcie
      poszły do wanny, bo ona nie ma w czym ogona moczyć

      chrupać krakersy

      piętnaście razy dziennie zmuszać nas do zabawy w potwora kocowego,
      zwłaszcza jeśli właśnie oberwała od innego kota i musi udowodnić, że
      mimo to jest bardzo dzielna i groźna

      udawać, że kuleje, jeśli uważa, że dzieje mu się krzywda (miał
      kiedyś problem z biodrem i kulał naprawdę - teraz tylko wtedy, kiedy
      chce wzbudzić poczucie winy)

      robić oczy Kota w Butach - w każdych okolicznościach

      zmieścić się w każdym możliwym pudełku (wszak wszystkie pudełka
      zostały stworzone z myślą o kotach, czyż nie?)

      nasikać za karę do butów, jeśli się kota podle zostawiło samego na
      weekend (pozostałe cztery koty przecież nie liczą się jako
      towarzystwo)

      zasnąć na pudełku z ciepłą pizzą - lepsze niż kaloryfer, bo nie
      trzeba się wciskać pod parapet

      zastawiać pułapki na inne koty, nieświadomie przechodzące pod
      krzesłem

      mówić, że nas kochają :)


      a zbiorowo - koty, które zasadniczo nie przepadają za sobą i wolą
      udawać, że ta reszta to tu tylko tymczasem pomieszkuje, potrafią ze
      sobą świetnie kooperować, jeśli na obiadek wpadnie jakiś nowy
      przybłęda; jednemu zwłaszcza nieodmiennie urządzają skoordynowaną
      ścieżkę zdrowia - biedak dostaje po głowie od razu za klapką, potem
      od kolejnych kotów pod stolikiem do kawy, za kanapą i na koniec pod
      stołem

      • igrega Re: Co potrafi zrobic KOT 24.03.09, 13:57
        Konczita

        otwiera drzwi skacząc na klamkę (żadne drzwi nie są dla niej przeszkodą)

        skakać na kabinę prysznicową i podglądać kąpiącą się panią ;D

        jako maleństwo gryzła po grdyce mojego męża, w końcu świetna to była zabawa taka
        ruszająca się we śnie grdyka

        spać na ciążowym brzuchu i spadać z brzucha przez 3 tygodnie po porodzie
        zdziwiona że nie może się utrzymać jak do tej pory brzuch był duży i wygodny

        upominać się o kiełbaski, wędlinki i nie zjeść jak je dostanie (jak mnie top wkurza)
        zajadać się żółtym serem
        wejść na drzewo jako kociak 4 tygodniowy i doprowadzić do spazmów swoją
        właścicielkę będącą w ciąży
      • jareku1975 Re: Co potrafi zrobic KOT 24.03.09, 13:57
        - jeść parmezan i oliwki
        - wyłączać płytę grzewczą (naturalnie zablokowaną)
        - drapać przez 10 minut w futrynę w celu obudzenia źródła porannego pokarmu
        (tzw. właściciel)
        - przeskakiwać nad spiącą parą osób (obojga płci) w łózku a la Adam Małysz
        - spaść z progu przy ww. wysiłku
        - kraść wędlinę z kanapek
        - codziennie około 16:30 sadowić się przy drzwiach wejściowych czekając na nowe
        źródło pokarmu (tzw. właściciela)
        - itd...
    • bbborsuczyca Re: Co potrafi zrobic KOT 24.03.09, 14:17
      -zastawiac na mnie pulapki(ostatnio kosz z lazienki przestawiony pod
      drzwi-ciesze sie,ze nadal mam zeby;)
      -bawic sie pileczkami i w zebach je nosic po calym mieszkaniu niczym pies. w
      koncu i tak wszystki laduja w naszym lozku;)
      -potrafi dawac buziaki;D wystarczy,ze kilka razy cmokne,rozloze rece i go
      zawolam,a juz biegnie i ociera sie swoim pyszczkiem o moja twarz;)
      a,jeszcze "rozmawiamy ze soba" ;)ale te atrakcje ma na pewno wiekszosc
      wlascicieli kotow;p
    • jot.kaa Re: Co potrafi zrobic KOT 24.03.09, 14:43
      otworzyć zamrażalnik, wyciągnąć 6 schabowych, "porozczepiać" je
      i "porozwlekać" po kuchni i przedpokoju (prawdopodobnie żeby
      szybciej się rozmroziły)a potem zjeść jednego...
      • nafnaf4 Re: Co potrafi zrobic KOT 24.03.09, 15:04
        - spać na choince (wysoko)
        - spać w piekarniku niedługo po wyjęciu ciasta
        - budzić psa w środku nocy, wrzucając do jego metalowej miski z szafki orzechy
        - kraść wędlinę z kanapek
        - budzić w nocy bo jest głodna, po czym uciekać przed panią
        - wieczorem czaić się przed domem i atakować wchodzących niczym dziki diabeł
        - nie bać się samochodu, który właśnie na nią jedzie
        - schować się i dać się zamknąć w piwnicy przed weekendowym wyjazdem państwa
        - chować obrączki pod kanapą
        - spać w szafce na czystych ubraniach
        - wchodzić do szuflad biurka, drzeć ważne dokumenty po czym zasnąć na miejscu
        zbrodni
        - ułożyć się do spania na czytanej książce
        - zrobić sobie huśtawkę z ulubionych zasłon
        - chować się pod koce i inne narzuty w miejscach w których najchętniej siadamy.
        Powodując atak serca, że zabiliśmy kota tyłkiem.
        - w nocy zrzucać z szafek wszystko co się da.

        I na razie więcej nie pamiętam:)


    • k_r_m Re: Co potrafi zrobic KOT 24.03.09, 15:08
      wyciągnąć z gotującego rosołu kurę i zostawić nadjedzoną pod stołem

      zjeść pół chomika

      wskoczyć do wiaderka pełnego mleka (kąpiel jak Kleopatra :)

      pić wodę tylko kapiąca z kranu, albo wybieraną łapką z miseczki (normalnie jak
      każdy kot nie chce nie chce)

      przynieść zagryzionego wróbla i położyć na poduszce

      zaatakować, pobić psa i unieruchomić go w kącie (kotka miała małe)

      wejść pod dach w takie miejsce, że trzeba było częściowo ten dach zdemontować go
      uwolnić

      nasikać na fotel albo do butów (złośliwie)

      zająć 3/4 powierzchni wersalki w nocy

      i wiele, wiele innych mniej lub bardziej śmiesznych rzeczy


      • iwa01 Re: Co potrafi zrobic KOT 24.03.09, 16:14
        nasz Niunio też potrafi:
        - utyć do dwunastu kilogramów w ciągu 15,5 lat życia,
        - otwierać wszystkie drzwi, trzeba było klamki zamienić na gałki
        poza łazienką, do której wjeżdża na drzwiach, gdy ktoś się kąpie,
        - wejść na plecy swojej pani, gdy ta myje głowę nad wanną,
        - gonić do nocnej kąpieli panią gdy ma ochotę na sen, bo tylko przy
        jej nogach zasypia,
        - nie pozawalać czytać po cichu, wtedy gryzie, wystarczy zacząć
        czytać na głos i kot się uspokaja,
        - wyganiać swojego pana, pracującego w domu, z fotela komputerowego
        po południu, dbając o jego wypoczynek,
        - zmuszać właścicieli by trzymali mu miskę w ręku, gdy ma ochotę na
        jedzenie,
        - zrobić sobie plażę z kuwety i wylegiwać się w niej, gdy w środku
        był piasek podobny do „wiślanego”, więcej takiego nie kupowaliśmy,
        - zmuszać do wyczyszczenia kuwety, gdy jego zdaniem jest już za
        brudna, sikając obok,
        - dobierać się do ciepłego ciasta wystawionego z piekarnika,
        szczególnie gustuje w aromatycznym pierniku czy mazurku z bakaliami,
        - stać pod drzwiami i miauczeć, gdy właściciele wchodzą do klatki
        schodowej,
        - obrazić się na mnie, po tym jak wyprowadziłam się od rodziców i
        nie dać się dotknąć gdy ich odwiedzam,
        - w nocy ganiać po całym mieszkaniu za piłeczką kauczukową,
        - aportować,
        - chować się w każdym pudełku, torbie, torebce z celofanu lub choćby
        celofanie od kwiatów,
        - gdy był mały uwielbiał wchodzić do wazonu, który się w końcu
        kiedyś przechylił i rozbił,
        - wchodzić do szafy gdy tylko zostanie uchylona choć na chwilkę,
        - zmusić właścicieli by nad koszykiem do spania rozpięli mu namiot z
        koca, po tym jak zlikwidowali fotel przykryty narzutą, pod którą
        spał i z której kot robił sobie namiocik,
        - być pierwszym pomocnikiem majstrów od naprawy pralek itp., podawać
        śrubki albo je podkradać
        - pozować do zdjęć,
        - nie pozwalać siadać na nowej kanapie obcym osobom i nie drapać
        jej, po tym jak mu wmówiono, że to Jego kanapa
        - być skutecznym budzikiem, gdy właściciele po zgaszeniu budzika nie
        wstają, skacze na drzwi sypialni,
        - nie budzić w dni wolne od pracy, gdy się go dzień wcześniej o tym
        uprzedzi,
        - uspokajać się po usłyszeniu głosu swojej pani przez telefon.
    • jastii Re: Co potrafi zrobic KOT 24.03.09, 15:31
      Potrafi budzić w zależności od burczenia w brzuchu od 5:30 do 6:10, o której to
      dzwoni budzik, wtedy już skacze i po nas i gada bezczelnie bezkarnie. Jeśli
      budzi skandalicznie za wcześnie, zamykam drzwi, po czym potrafi w nie drapać do
      upadłego zawodząc przy tym w niebogłosy. Ostatnio po naszej 1,5 dniowej
      nieobecności ukarała nas dodatkowo poranną kałużą w łazience. Taka maupa złośliwa.
      Dziś - pobudka o 6:09, kot leżący mi na klatce piersiowej, hipnotyzujący
      wzrokiem i intensywnie mruczący. Ale rytuału budzenia najbardziej doświadcza
      Pańcio, który wstaje później i którego należy oszukać, że wcale się jeszcze nie
      jadło: pacanie po policzku łapką bez pazurów, dawanie "buziaczków" w usta zimnym
      nochalem, wylizywanie czoła i głowy tarko-jęzorkiem, pchanie z całej siły głową
      w czoło, wpychanie owej głowy pod pachę i jeśli Pańcio spał bez koszulki,
      upiornie łaskoczące pachy lizanie. Koniec spania, kot leci do miski na skrzydłach.
      Uwielbiam filmiki Simon's Cat, jakie one prawdziwe :-D:
      www.youtube.com/watch?v=w0ffwDYo00Q&feature=channel
      cdn...
    • martuliszek Re: Co potrafi zrobic KOT 24.03.09, 15:52
      Swoją drogą ciekawe, co z tymi piłeczkami i myszami, które wpadają w
      czarne dziury... Nam nieustająco giną myszy, zupełnie bezpowrotnie,
      jakby ulegały dezintegracji :|

      Moja kićka wrzuca myszy (te jeszcze niezaginięte) do michy z wodą i
      dopiero jak są odpowiednio ociekające, to rozpoczyna z nimi harce.
      Brrr... Ponadto moim zdaniem nie ma rzeczy, której nie zrobiłyby
      koty ;-) Są na to zbyt giętkie cieleśnie oraz umysłowo ;-)
    • orientespl Mój kot... 24.03.09, 16:01
      ....wyjmuje z pojemnika patyczki higieniczne (takie z wacikami na
      końcach). Wyjmuje pojedynczo operując jednym pazurem. Bawi się nimi
      chwile, przemieszcza z łazienki do pokoju i zgarnia pod dywan. Co
      jakiś czas widać wyraźne wybrzuszenie dywanu, wtedy wygarniam
      patyczki i cykl zaczyna się ponownie:-)
    • pajupaju Re: Co potrafi zrobic KOT 24.03.09, 16:03
      A ja znam kota, co śpi w umywalce, a ponadto znosi masowo myszy do
      domu, niektóre jeszcze żywe. Wychodzi na noc na dwór, nie wiadomo,
      co robi, ale jest wielce prawdopodobne, że bije się z innymi kotami.
    • stuff123 Re: Co potrafi zrobic KOT 24.03.09, 16:06
      - jak się leży rozwalonemu przed laptopem lub tv oglądając film, lub czytając w
      łóżku książkę akurat wtedy kot rozkłada się na brzuchu lub klatce piersiowej,
      zasłaniając widok, oczywiście tylnią częścią ciała w stronę twarzy :)

      - przynosić półżywe myszy do domu, a potem w środku nocy urządzać polowania,
      piski myszy, wrzaski domowników, a na koniec podrzucać już zeszłą myszą do góry,
      im wyżej i dalej upadnie tym lepiej

      - święta: jedna zbita bombka z choinki dziennie musi być :)

      - raz weszła na drzewo i trzeba było po drabinie wejść i ją zdjąć :D

      - chowa się za drzwiami i czeka aż ktoś będzie przechodził i rzuca się na nogi,
      ale to chyba standard, co? ;)

      - jak się wkurzy to fuka i potrafi zaatakować, lepiej nie drażnić :)

      - chowa się pod kanapą i zaczepia :)

      - potrafi bawić się w berka po domu :) ja gonię ją, ona goni mnie :D

      - czasem siedzę obok niej (bo przecież nie ona obok mnie;) i to jest po prostu
      zawsze coś co mnie zaskakuje: siedzi spokojnie, a tu nagle zrywa się, jak nie
      pogna, jakby ją sto psów goniło - a to oczywiście goni potrzeba fizjologiczna do
      kuwety, jakby zawsze leciała na ostania chwilę :D

      - czasem lubi w środku nocy podczas, co trzeba przyznać - bezszelestnego spaceru
      - potrącić "przypadkiem" ogonem lampkę, która stoi na parapecie prosto na łeb
      śpiącego domownika

      i jeszcze jeszcze jak próba złapania wody lecącej z kranu oraz pogonie za
      owadami i zguba na amen drobiazgów, którymi jeszcze przed chwilą się bawiła...
    • poolato Re: Co potrafi zrobic KOT 24.03.09, 16:27
      w pełnym biegu skoczyć na ścianę tak, żeby następnie odbić się od niej
      jednocześnie wszystkimi czterema łapami, albo chociaż trzema

      rozdzierać na strzępki płachtę gazety jak najlepsza niszczarka

      kręcić się miedzy wyjętymi na czas czyszczenia z szaf, poustawianymi gęsto na
      stole szklankami, kieliszkami, filiżankami, i nic przy tym nie zbić.

      schodzić z gracją po pionowej drabince (kot rodziców)

      urządzać polowania na małego, młodego pieska znajomych ;-).
    • vandikia Re: Co potrafi zrobic KOT 24.03.09, 16:30
      zrobić za komodą magazyn swoich magicznych kuleczek
      zeżreć pożyczoną niedostępną w Polsce gazetę
      wskoczyć na kuchenkę w momencie odpalania, zapalić się i ugasić
      samodzielnie
      bawić się kaktusem i być niezrażonym kolejnymi porażkami
      wyrzucać z popielniczki pety na całe mieszkanie - uwaga niczego
      innego nie tyka!
      nażreć się resztek waleriany i robić fikołki na dywanie przez 15
      minut (dosłownie fikołki)
      aportować swoją magiczną kuleczkę - rzuca mu się ją, bierze w
      pyszczek, przynosi i upuszcza pod nogami i tak 30 razy, jak ma dość
      kładzie się plackiem na środku pokoju i zamyka oczy :D
      • vandikia Re: Co potrafi zrobic KOT 24.03.09, 16:33
        aha jest rowniez maniakiem gier komputerowych i jest ciągle
        zachwycony kursorem, potrafi poruszac się postacią męża w WOW gdy
        ten na chwilę odejdzie, plus dopisuje komentarze w grze - w znanym
        tylko sobie języku
    • ideefiks Re: Co potrafi zrobic KOT 24.03.09, 16:50
      Wleźć do kuwety i z gracją pięknym lobem omijającym krawędź kuwety wysiusiać się
      na podłogę...

      Zaadoptować i nosić w pyszczku po całym domu zrolowaną pończochę.

      Uznać kabel od żelazka za szalenie groźnego potwora, którego trzeba dla pewności
      kilka razy porządnie pacnąć łapą w celu unieszkodliwienia...

      Notorycznie pięknie i z gracją siadać na biurku dokładnie na linii łączącej
      wzrok człowieka z środkiem ekranu monitora komputerowego nie dając się przesunąć
      w żadną stronę...

      Urządzać gonitwy o 4 w nocy, przy czym główną trasę gonitw obowiązkowo stanowi
      łóżko z ludźmi...

      Wyżerać z doniczki na balkonie starą zeszłoroczną zeschniętą trawę pampasową
      jakby była głównym i najważniejszym kocim posiłkiem...
    • madzinkak Re: Co potrafi zrobic KOT 24.03.09, 16:52
      A MÓJ KOCUR KOPULUJE REGULARNIE Z MASKOTKĄ PRZYNOSZĄC JA ZAWSZE
      KTÓREMUŚ DOMOWNIKOWI POD NOGI. PATRZY PRZY TYM WYBRANKOWI GLEBOKO W
      OCZY!!!
      Kot jest kastrowany:) A weterynarz na ten fakt stwierdzil, ze jezeli
      misiek sie nie skarży to nie ma problemu:)

      I zamiast miau robi iłł:))))

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka