Gość: ciekawy
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
13.12.09, 15:42
Nasuwa się parę pytań.
Dlaczego nikt kto wiedział więcej na temat działalności tego Pana, chociażby
ze względu na powiązania rodzinne i towarzyskie nie usiłował zapobiec
wyłudzeniu pieniędzy?
Co wspólnego z działalnością Stowarzyszenia Ofiar Wojny znajdującego się w
budynku przy ul. Stojałowskiego 22 miała agencja nieruchomości "Janosz &
Makuch" znajdująca się zupełnie przypadkowo w tym samym budynku i w której
nazwie pojawia się nazwisko Janosz?
Czyżby wszyscy się bali 78-letniego "dziadka"?
Czy prokuratura również nie ma sobie nic do zarzucenia?
Oto parę artykułów na ten temat:
www.dziennik.pl/opinie/article42864/Nie_jestem_tym_ktory_ma_odkryc_prawde_o_SB.html
katowice.naszemiasto.pl/wydarzenia/400184.html
niniwa2.cba.pl/morawski_towarzysze_z_zelaza.htm
tychy.naszemiasto.pl/wydarzenia/242706.html