Dodaj do ulubionych

"Daleko od szosy"

11.07.05, 09:54
Ku bonkawie z matkom i łojcym niedziela sie możno było pospominać (ale już
niy jo), popatrzeć na Chorzów przed gierkoskim ordnungiym na rynku i pośmioć
z życio przybyszów w wulzhauzie.
Muter mi tyż godała wiela to sie przesiedziało w kawiarni "Nasza" na downyj
ulicy Bieruta. Do tego stary banhof chorzowski, niy za wiela zmiynione
plenery Starygo Chorzowa, WPKiW ("Przystań" kaj sie możno boło potańcować).
Germania Brücke to yno ze bildów znom.
Jo chca nazot króhucki ring!!!
Obserwuj wątek
        • yasmin_ch Re: "Daleko od szosy" 12.07.05, 12:46
          prawde mowiac tez jest to "przez mgle" w moim przypadku
          po prostu pamietam takie urywki - jak siedze na tym placyku z Babcia i czekamy
          na bahne..
          a o schodach to nawet kiedys zapomnialam, dopiero jakies stare zdjecia i
          pocztowki mi przypomnialy, ze tak bylo i ze tez z Babcia tymi schodami chodzilam:-)
          pamietam tez jak Irys to byly ogrodki dzialkowe - no i Park Roz byl to nie byl
          taki kawaleczek jak teraz, a byl tam basen odkryty na ktory z Babcia
          chodzilysmy(osiedle Ryszki bylo chyba dopiero zamyslem wowczas).
          • amoremio Re: "Daleko od szosy" 12.07.05, 23:45
            Germania-Brücke pamietam swietnie. Stopnie byly z zelbetonu,
            a wczesniej (niy moje czasy, nie wjym kiedy) drewniane.


            Ciekawostka (jusz ech sam lo tym pisol):
            w 1945 dwóch krasnoarmistów zjechalo pod wplywem alkoholu
            po tych schodach motocyklem i sie zabilo. Potem to prawdopodobnie
            wlasnie oni zostali, przynajmniej okresowo, w Hüttenparku
            kole (pózniyjszego) Palacu Slubów, kaj bol dynkmal-plyta,
            czerwono gwiazda i chyba do pywnygo momyntu taki wieczny
            logien(lampka).

            No, chcemy wierzyc w inny scenariusz - ze sie na "Bytomskiej"
            nie wyrobili, w koncu luk/zakrynt, i nieszczynsliwie spadli.
                • rico-chorzow Re: "Daleko od szosy" 13.07.05, 11:00
                  eichendorff napisał:

                  > amoremio napisała:
                  >
                  > > Mysla, ze stompol ech po tych treppach
                  > > jesze do ok.1975, tak szacuja.
                  >
                  > Estakada stawiali w latach 1977-79. Tak na 90% ;-)


                  Tak na 100% - Eskapada - 1979-77 już "~dawno" stała;))
                    • rico-chorzow Re: "Daleko od szosy" 13.07.05, 13:33
                      gosik12 napisała:

                      > Otwarcie estakady było w 1979 roku latem.
                      > Pozdrowienia


                      Witaj Gosik;)),naprawdę bym się aż tak pomylił?,chyby - starość nie radość
                      -,byłem przekonany gdzieś 1975,najwyżej 76.
                        • rico-chorzow Re: "Daleko od szosy" 13.07.05, 18:10
                          gosik12 napisała:

                          > Tak godo mój chop, bo akurat był w wojsku i musieli sprzątać przed łotwarciem,
                          > więc dobrze to pamieto.


                          Gosik,jo mom take wrarzynie,co tyn "bórbelong" tam wiycznie stoł.
                          • gosik12 Re: "Daleko od szosy" 13.07.05, 19:16
                            Rico, bo to paskudztwo to już wieki stoi, a taki fajny rynek my mieli, tyz
                            jeszcze pamietom schody przy poczcie i jak przez mgła staro hala targowo,
                            chodziłach tam z moją babcią i kupowała mi tam gumy do żucia, to były czasy, a
                            teraz już ani mojej babci nie ma, ani hali, ani rynku.....
                              • reden6 Re: "Daleko od szosy" 14.07.05, 07:22
                                Rico, Hala przeca stoi dali yno mo terozki taki "komunistyczny design". Niy mom
                                pojyncio czy tam dali je POSTI ale jak z bajtlem czasym ida na tyn "Figlo-Land"
                                (abo jak to sie nazywo) to podziwiom sie rajn ta cołko konstrukcjo, gelyndry
                                blank za Wilusia yno że to wszisko sie traci skisz połonaconych ścian
                                działowych roztomajtych i tego zagospodarowania co dzisioj je.
                                • eichendorff Re: "Daleko od szosy" 14.07.05, 09:59
                                  Jak był tam "Merkury" to urządzali wspaniałe biesiady śląskie.
                                  Niestety "Merkury" wyprowadził się do Siemianowic, za to na to miejsce
                                  przyszła - wyzyskiwaczka ludu pracującego miast i wsi - "Biedronka" :-(
                                      • amoremio nt. "Floty" 18.07.05, 16:17
                                        Tyroski Wos zaskocza, czyms co malo fto wjy:

                                        "Flota" jak sie idzie historycznie zurik/nazot,
                                        to sie nazywola "Flota", pszedtym "Flotte", pszedtym "Flota",
                                        a na som poczontek "Die deutsche Flotte" (ok.1910)
                                        ku czci ("zur Ehre") niemieckiej cesarskiej floty wojennej.

                                        To niy wic, ino hist.profda :

                                        Tako ftedy bola moda: nazywano ulice podlug Wilusia (pszedtym Bismarcka),
                                        a jak Wilus zaczon budowac flota wojenno, to "wybuchla" moda na chlopiece
                                        ubranka marynarskie i nazwy ulic, placów i wlasnie lokali "zur Ehre der
                                        kaiserlichen Kriegsmarine (Flotte)".

                                        Noch einmal: To niy wic, ino hist.profda !
                                    • eichendorff Re: "Daleko od szosy" 14.07.05, 11:59
                                      Merkury mieścił się w budynku dawnej hali targowej (tam gdzie Figloland). Była
                                      tam też Posty (przez wiele, wiele lat), ale centrala w Warszawie postanowiła
                                      pozbyć się chorzowskiego oddziału. Na miejsce Posty przyprowadziła się
                                      Biedronka. A na miejscu Merkurego była przez pewien czas dyskoteka (nie
                                      pamiętam nazwy), ale chyba w zeszłym roku ją zamknęli.
                                      Gdyby wywalić stamtąd "Biedronę" to znów możnaby przywrócić ten budynek do
                                      swoich dawnych celów - czyli przenieść z ul.Barskiej miejskie targowisko. Jako
                                      ciekawostkę dodam, że w mojej rodzinie większość osób mówi na to targowisko
                                      właśnie "hala". "Ida na hala!" :-)
                                      Jako dziecko nie mogłem zrozumieć dlaczego, ale też używałem tej nazwy (i
                                      używam po dziś dzień).
                                      • yasmin_ch Re: "Daleko od szosy" 17.07.05, 01:32
                                        a co jest teraz na miejscu Zakladow Miesnych?

                                        pamietam jak chodzilam swego czasu rano na basen i mieszal sie zapach palonej
                                        kawy z "zapachami" z Zakl Miesnych..obrzydliwosc..
                                        • eichendorff Re: "Daleko od szosy" 19.07.05, 11:06
                                          yasmin_ch napisała:

                                          > a co jest teraz na miejscu Zakladow Miesnych?

                                          Chyba nadal Zakłady Mięsne. Choć ruch tam zdecydowanie mniejszy niż kiedyś, ale
                                          widziałem ostatnio w sklepie ich wyroby...

                                          > pamietam jak chodzilam swego czasu rano na basen i mieszal sie zapach palonej
                                          > kawy z "zapachami" z Zakl Miesnych..obrzydliwosc..

                                          A do tego wszystkiego dym z 4 wysokich (ale chyba jeszcze zbyt niskich) i
                                          szerokich hutniczych kominów. Oddychać się nie dało. Do dziś na te wspomnienia
                                          dziwię się, że się nie udusiłem na odcinku pomiędzy ul. Miechowicką a Estakadą.
                                      • amoremio nt. "POSTI" 18.07.05, 16:32
                                        Nastympno ciekawostka :

                                        Pi razy oko w 1973 znajomy znajomego znajomego....(musza zacimniac,
                                        bo znajome) o nazwisku Kuchta, wazno persona w POSTI zostal, razym
                                        z jeszcze chyba dwoma podwladnymi wspólpracownikami, aresztowany
                                        i wylondowol na 2-3 lata w bunkrze/dziupli za nastym.kriminalfall
                                        (rodem z filmach o budowie Huty tzw. Katowice, kaj kierowcom bulili
                                        premia podug ciynzaru przetransportowanyj ziemi, hehe):

                                        w sposób bardzo profesjonalny (w koncu byli to >te< spece)
                                        na wielko skala manipulowali "bronzowe zloto" o nazwie kawa
                                        - kawa szla do komór z parom, wciongala wilgosc, bola ciynzszo,
                                        potym pakowano gynau podug wogi...... - a dyferencyjo w tzw.
                                        drugi obieg. A forsa do kapsy.

                                        Jaja, takie boly czasy, fto mug to sie starol, fto sie starol to mug :)

                                        A pan Kuchta (nazwisko podaja, bo szlo á la schauprozess przez prasa wtedy),
                                        to bol (moze jesze zyje?) podobno bardzo, bardzo - jak sie godo - porzondy Gosc.
                                      • kefiszon Re: "Daleko od szosy" 29.07.05, 15:20
                                        Dyskoteka nazywała się "Vikabo". Nawet tam raz byłam,w lutym 2003 na dyskotece
                                        szkolnej SP29 (jako opiekun grupy :))).
                                        Wczoraj tamtędy przechodziłam i zdaje się,że ktoś coś tam ma w planach,bo
                                        remont w pełni.
                                • rico-chorzow Re: "Daleko od szosy" 14.07.05, 13:32
                                  reden6 napisał:

                                  > Rico, Hala przeca stoi dali yno mo terozki taki "komunistyczny design". Niy mom
                                  >
                                  > pojyncio czy tam dali je POSTI ale jak z bajtlem czasym ida na tyn "Figlo-Land"
                                  >
                                  > (abo jak to sie nazywo) to podziwiom sie rajn ta cołko konstrukcjo, gelyndry
                                  > blank za Wilusia yno że to wszisko sie traci skisz połonaconych ścian
                                  > działowych roztomajtych i tego zagospodarowania co dzisioj je.



                                  Ja Redyn,mosz recht,przipominom siy Posti,Mercury(Dancing),dyć jo tam niy ros
                                  tańcowoł,yno co stoło downi wele Hali,moge mi siy s tym pomyloło,niy wiym?
                                  • reden6 Re: "Daleko od szosy" 17.07.05, 11:54
                                    rico-chorzow napisał:
                                    > Ja Redyn,mosz recht,przipominom siy Posti,Mercury(Dancing),dyć jo tam niy ros
                                    > tańcowoł,yno co stoło downi wele Hali,moge mi siy s tym pomyloło,niy wiym?

                                    A coś tańcowoł? Może tango iś sie śpiywoł:
                                    "Richtig fajne tango
                                    Łorkiystra nom gro
                                    Frela z ciebie fajno
                                    Gryfny karlus jo..."
                                    ;)
                                • amoremio Re: "Daleko od szosy" 18.07.05, 16:21
                                  KrólHucko markthalla, jak jom zbudowali,
                                  to bola jednym z najnowoczesniejszych objektów
                                  tego typu i przesnaczynio w colkim rajchu....

                                  Ino wspomna, ze mieli jusz ftedy
                                  (oczyw.ajnfachowe)lodówki !


                                  Mioles kajs fascynujacy opis markthalli.
                                  Jak znojda, to wkleja.
                                  • amoremio Re: "Daleko od szosy" 18.07.05, 16:38
                                    Coby trocha "postymulowac" fantazja Zainteresowanych
                                    stawjom vorab kilka pytan do zastanowjynia:

                                    - Fto sfinansowol tako dupno budowa ?
                                    - Skond bolo miynso (w tak potynsznyj ilosci) ?
                                    - Skond i fto przynosiol lód ?
                                    - Jakie boly profesje/specjalizacje/kategorje szlachterów/sprzedawców ?
                                    - Czy Zydzi tysz mieli tam sztandy ? I wogóle fstymp ?
                                    - ...........

                                    Na odpowiydzi musiecie trocha poczekac.........

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka