Gość: remus
IP: 213.186.86.*
19.04.04, 13:00
Ten katabas robi z Ustronia ośrodek nędzy i dziadostwa. To juz śmierdzące
świnie mu nie wystarczy? Dla katolicyzmu nędza (wyznawców a nie urzędników
Pana Boga) jest cnotą. Dla ewangielików, których jest większość w Ustroniu -
nędza to kara za grzechy. Działalnośc tego księdza - jak zresztą tych
duchownych katolickich organizujących "sacrofestiwal" w Ustroniu - ma celu
judzenie. Nie znają żadnych granic przyzwoitości.