Dodaj do ulubionych

Przedszkole Miś i Przyjaciele

20.03.12, 17:20
Jeśli któraś z mam szuka przedszkola niepublicznego w Bielsku dla swojego dziecka, to polecam je Waszej uwadze. Jest nowiutkie, świetnie wyposażone i jak na bielskie warunki niedrogie. Poza tym jako jedno z niewielu przedszkoli w Bielsku daje szanse dzieciom niepełnosprawnym i ma do tego odpowiednie warunki i kadrę (z pożytkiem także dla dzieci zdrowych).
www.misiprzyjaciele.pl/
Obserwuj wątek
    • calineczka793 Re: Przedszkole Miś i Przyjaciele 22.03.12, 15:40
      Akastel mogłabyś coś więcej napisać o tym przedszkolu? Twoje Dziecie tam chodzi?
      • radosnakraina Re: Przedszkole Miś i Przyjaciele 22.03.12, 21:44
        a moja córcia chodzi do Radosnej Krainy i jest przeszczęśliwa :)
        • calineczka793 Re: Przedszkole Miś i Przyjaciele 22.03.12, 22:46
          Radosnakraina trochę natarczywa jest Twoja reklama
          • radosnakraina Re: Przedszkole Miś i Przyjaciele 27.03.12, 08:59
            droga Calineczko nie jest to reklama, ale stwierdzenie faktu, że moja własna córka jest przeszczęśliwa w Radosnej Krainie. Z resztą chyba nie jest dziwne, że moje dziecko chodzi do przedszkola, w którym pracuję.
      • akastel calineczka793 23.03.12, 20:15
        Nie, bo moje dziewczynki są już za duże, a synek jeszcze za mały :) Poza tym nie mieszkamy w Bielsku, ale dzieci znajomych chodzą i są bardzo zadowoleni. Miałam też okazję posłuchać pozytywnych opinii znajomych rehabilitantów. Przejeżdżam często koło tego przedszkola i widać skalę inwestycji. Ogólnie uważam, że to świetna idea, że ktoś pomyślał o stworzeniu prywatnego przedszkola z oddziałami integracyjnymi i trzeba to popierać. Z tego, co widziałam na stronie, w kwietniu mają dni otwarte, więc możesz pójść i zobaczyć, jak to wygląda.
        • superika Re: calineczka793 24.03.12, 04:55
          Idea - ideą. Za każdym dzieckiem ze stwierdzoną niepełnosprawnością idzie do przedszkola prywatnego ponad trzy tyś zł. od państwa, tymczasem jednostki państwowe nie muszą otrzymać nawet złotówki, gmina może sobie bruk wyremontować za pieniądze przeznaczone na niepełnosprawne dzieci.
          • akastel Superika 25.03.12, 21:05
            Nie wiem, co ma wynikać z Twojego wywodu i chyba wolę nie wiedzieć. Czasem warto byłoby się trochę zastanowić, zanim się coś napisze.
            Całe szczęście, że są jakieś dotacje i że komuś chce się je mądrze wykorzystywać.
            • superika Re: Superika 25.03.12, 22:47
              Czy ja gdzieś napisałam, że to źle, że ktoś dostaje dotacje? Luźno przyczepiłam się do słówka idea. Otóż zwyczajnie łatwiej prowadzić przedszkole z oddziałami integracyjnymi i przetrwać, bo państwo pomaga. Raczej mówiło ze mnie rozgoryczenie, że większość potrzebujących dzieci dostaje guzik z pętelką, bo chodzą do przedszkoli i szkół państwowych. Temat jest mi bliski i tak wybuchło ze mnie o 4,55 nad ranem w czasie przymusowej pobudki. Faktycznie niezbyt na temat i jakoś koślawie musiałam napisać, bo mnie zaskoczyło, że odebrałaś to jako paszkwilenie na MISIA, którego ofertę uważam za interesującą, właśnie ze względu na te oddziały.
              • akastel Re: Superika 25.03.12, 23:25
                W porządku. Ja postrzegam to przedszkole jako szansę, zarówno dla dzieci niepełnosprawnych, jak i dla dzieci zdrowych, które mają szansę na lepszą opiekę ze względu na licznych specjalistów współpracujących z przedszkolem i na wychowanie w nieco innych wartościach i środowisku. Dzięki dotacjom można zapewnić lepszą opiekę i niższe czesne, a to bardzo ważne. Inaczej w ogóle nie powstawałyby takie miejsca. I tak chyba potrzeba do tego idealistów, bo do tej pory jakoś nikt w Bielsku się na to nie porwał (nie znam właścicieli, domyślam się tylko). Niestety, miejsc w przedszkolach państwowych jest bardzo mało, dlatego uważam, że trzeba popierać takie prywatne inicjatywy. Mam nadzieję, że to przedszkole będzie się rozwijało i że może powstanie więcej takich placówek, bo sa bardzo potrzebne. Wtedy więcej dzieci będzie mogło dostać więcej (a nie tylko guzik z pętelką) z ogólną korzyścią dla wszystkich (zdrowych i orzeczonych).
              • altanika Re: Superika 05.04.12, 00:54
                Droga Koleżanko Superiko!
                Wypadało by przed tym jak pisać na forum mieć pewność ile dokładnie wynosi dotacja na dziecko upośledzone i o jaki stopień niepełnosprawności chodzi aby dotacja wynosiła jak napisałaś "ponad trzy tys. zł". Jesteś w błędzie jeśli myślisz, że to żywa gotówka...
                Musisz wiedzieć, że Dziecko z orzeczeniem o kształceniu specjalnym ma indywidualny tryb zajęć + nauczyciel wspomagający (oligofrenopedagog) przydzielony do tego dziecka i zespół terapeutyczny który powinien opiekować się nim - żaden z powyższych za darmo tego nie robi :((
                W orzeczeniu zawsze jest napisane ile i jakich zajęć i ćwiczeń musi takie dziecko dostać . A skoro MZO daje, to wyobraź sobie, że sprawdza jaki jest stopień niepełnosprawności i jak były wydane (co do grosza) te pieniądze . Czy to dziecko dostało wszystko za co PAŃSTWO zapłaciło, a jak nie.... musisz zwrócić.
                A że tak jest, to możesz się dowiedzieć w MZO w Bielsku na ul. Akademii Umiejętności 1a, lub pod telefonem tel.33 499-2-305 w.305.

                A kadrze przedszkola należy się ogromny szacunek za to, że podjęli się takiego wyzwania. Życzę im aby utarły nosa wszystkim zazdrośnikom!
                Pozdrawiam
                • superika Re: Superika 12.04.12, 22:54
                  Szanowna Pani Altaniko!
                  Specjalnie dla pani link z wyprostowaniem mojej wcześniejszej wypowiedzi:
                  Tekst linka kto bystrzejszy - zrozumie. Dla pozostałych:
                  1.Tam gdzie akastel widziała ideę, ja zobaczyłam świetną menedżerską robotę.
                  2. Podzieliłam się przykrą prawdą, że w małych mieścinach, w których nie ma przedszkola integracyjnego, gmina otrzymuje sporą subwencję oświatową na ucznia niepełnosprawnego, a przedszkole do którego chodzi to dziecko, może w świetle prawa nie zobaczyć nawet złotówki. I do diabła wszyscy powinni o tym trąbić! Te dwie myśli spisane w jednym poście, mogły nasunąć nieprzyjemne skojarzenia co do mojej osobowości, myślę jednak, że swoim sprostowaniem zdołałam wymazać to wrażenie na akastel. Zastanawia mnie natomiast Pani motywacja. Przyjść nie wiadomo skąd i pokąsać. Wydaje się, że trafiłam na to forum u schyłku jego świetności, teraz zamieniło się w pożyteczny, choć niezbyt przyjacielski jarmark. P.S. Stopień niepełnosprawności o który pani pyta mnoży się przez wagę 5 - autyzm.
                  Nie pozdrawiam
        • calineczka793 akastel 27.03.12, 21:41
          Dzięki za info;-) O dniach otwartych wiem, jednak jak dla mnie są trochę za późno...w przedszkolach prywatnych które brałam pod uwagę grupy z rocznika 2009 zamknęli w zeszłym tyg., koniec końców zapisałam Juniora do Groszka, chociaż nadal się waham...

          Przedszkole MiP poleciła mi logopeda Młodego - i mniej więcej w tym samym czasie Ty napisałaś swojego posta - w sumie chciałabym go posłać do tego typu przedszkola - myślę, że wykształciło by w nim całkiem inną wrażliwość na świat, jednak wszyscy mnie straszą, że Młody "przechwyciłby" zachowania dzieci np z ZD, że jest za mały na tego typu przedszkole...i sama nie wiem...
          • akastel Re: akastel 28.03.12, 11:22
            Co to znaczy przechwyciłby zachowania dzieci z ZD? Dzieci z ZD zachowują się normalnie, są poza tym bardzo kochające i mają wspaniałą wrażliwość społeczną. Mają oczywiście swoje ograniczenia np. kłopoty z małą motoryką, ich rączki nie są zwykle tak sprawne jak dzieci zdrowych. W jaki sposób to może zaszkodzić w rozwoju zdrowego dziecka, które przebywa w towarzystwie dziecka z ZD? To jest właśnie idealny przykład na to, dlaczego takie przedszkole jest potrzebne. Ludzie nie mając żadnej wiedzy wypowiadają się na jakiś temat, kierując się nawet nie stereotypami, tylko po prostu mówią nieprawdę (ze strachu, z niewiedzy, sama nie wiem, dlaczego). Jeśli nadal rozważasz przedszkole, to może po prostu pojedź tam i popytaj. Mój mąż był w zeszłym roku z ciekawości z córką na dniach otwartych i bardzo mu się podobało. To jeszcze nie szkoła, żeby można się obawiać "zaniżania poziomu" przez dzieci z orzeczeniem. Zresztą klasy integracyjne nawet w szkole cieszą się powodzeniem, bo są mniejsze, a zajęcia często ciekawsze.
            • radosnakraina Re: akastel 29.03.12, 11:36
              Akastel popieram cię w 100 %. A myślenie w kategoriach, że "może przechwycić zachowania" jak dla mnie wynika nie z niewiedzy, ale z ignorancji. I pewnie chodziło o ADHD a nie ZD. Jeszcze chciałam nadmienić, że jeśli chodzi o zaniżanie poziomu intelektualnego, to niektóre dzieci z ZD z upośledzeniem w stopniu lekkim, z którymi rodzice dużo pracują i ćwiczą osiągają takie wyniki w testach jak dzieci tzw normalne, które są zaniedbane środowiskowo.
              Poza tym przedszkole integracyjne to nie tylko dzieci z Zespołem Downa, ale też niepełnosprawne ruchowo.
              Na szczęście dzieciaki nie myślą w takich kategoriach jak dorośli :)
      • radosnakraina Re: Przedszkole Miś i Przyjaciele 27.03.12, 09:15
        Z tą ideą, to trochę przesadzone, bo po pierwsze w Bielsku są dwa świetnie działające przedszkola integracyjne Państwowe, po drugie w innych prywatnych przedszkolach też są oddziały integracyjne min. Happy Time, po trzecie nie wielkość inwestycji świadczy o jakości, tylko ludzie, bo to oni przede wszystkim tworzą atmosferę przedszkola.
        A dobre przedszkole samo się obroni :)
        A jeśli chodzi o dotację, to fajnie by było jakby dali dotacje do żłobków :)
    • narcyz79 Re: Przedszkole Miś i Przyjaciele 23.03.12, 14:21
      Jeśli prywatne przedszkole, to polecam "Promyczek". Szczerze, bezinteresownie, z czystym sumieniem. Wspaniała kadra, czysto, kolorowo, mnóstwo atrakcyjnych zajęć.
    • edi1979 Re: Przedszkole Miś i Przyjaciele 03.04.12, 11:06
      Widziałam wczoraj przedszkole....Budynek bardzo ładny , ale lokalizacja KOSZMAR ! Jest przy samej drodze - głównej drodze. Szkoda.To wpłynęło na moją decyzję i oddaję córcię w inne bardziej "zielone" miejsce.Nie chcę aby w czasie zabaw na powietrzu wdychała spaliny :((
      • dzilala Re: Przedszkole Miś i Przyjaciele 03.04.12, 15:39
        Witajcie dziewczyny:)
        Nie ukrywam, że długo szukałam w internecie informacji na temat przedszkoli w Bielsku-Białej, byłam chyba we wszystkich, a właśnie wróciłam z przedszkola Miś i Przyjaciele, gdzie spędziłam dobrych parę godzin :)) chciałabym się odnieść do opinii edi1979 o lokalizacji: otóż widziałam wokół przedszkola Miś i Przyjaciele mnóstwo zasadzonych młodych iglaków, które niedługo urosną, a należy mieć również nadzieję, że po remoncie ulicy Krakowskiej zostaną zamontowane tam ekrany.
        Przedszkole pod każdym względem robi dobre wrażenie - zarówno wizualnie, jak i pod kątem kadry pedagogicznej.
        Właśnie z tych powodów zapisałam swoją córcię do tego przedszkola - na szczęście jest zdrowym dzieckiem i cieszę się, że będzie w grupie integracyjnej, bo od najmłodszych lat będzie uczona tolerancji.
        • edi1979 Re: Przedszkole Miś i Przyjaciele 04.04.12, 09:40
          Oczywiście każdy ma prawo wyboru :) Życzę im jak najlepiej, ale moje dziecko idzie już od września i zanim te iglaki urosną , a krakowską skończą to ona już pójdzie do szkoły:) Kiedyś będzie zielono.Pozdrawiam serdecznie wszystkie mamy!
      • 123ax Re: Przedszkole Miś i Przyjaciele 03.04.12, 22:59
        A ja zapisalam tam moje dziecko. Slyszalam, ze Krakowska ma byc przebudowywana i powstana tam banery ochronne. Lokalizaca dla mnie super - po drodze do pracy, nie trzeba wjezdzac do centrum. Niedaleko obwodnica. A co do pomyslu integracji to nie mam nic przeciwko. Wrazenie na mnie zrobil plac zabaw i duze jasne sale. Cena tez nie jest za wysoka jak na te warunki i ilosc dodatkowych zajec.
        • edi1979 Re: Przedszkole Miś i Przyjaciele 04.04.12, 09:53
          Dodam jeszcze ,że pomysł integracji faktycznie bardzo dobry. Nauczy to dziecko tolerancji.
          Oby tylko kadra się sprawdziła bo faktycznie trzeba ogromnego wysiłku i wiedzy aby zintegrować dzieci.
          • victoria969 Przedszkole Miś i Przyjaciele 02.05.12, 12:26
            Witajcie Kochani.
            Jestem nauczycielem z długim stażem pracy. Pracowałam w placówkach państwowych i prywatnych- z grupami integracyjnymi od samego początku. W swojej pracy spotkałam dzieci ze wszystkimi możliwymi dysfunkcjami. Wiem jakie były opinie, obawy rodziców,że zdrowe dzieci przejmą zachowania-ich zdaniem negatywne-od dzieci chorych.
            Czy głupotą i brakiem wiedzy można się zarazić?-mam na myśli nas,dorosłych. Jeśli tak, to zastanówmy się z kim utrzymujemy kontakty, powinniśmy się izolować od "innych"niż my osobników....
            Wiem też ile wysiłku, zaangażowania, umiejętności, miłości i specjalistów potrzeba,by widoczne były wyniki.
            Niestety na własne oczy widziałam różnicę między placówkami państwowymi, a prywatnymi. Z przykrością muszę stwierdzić,że nie wszyscy pracownicy państwowych placówek ...no cóż, może nie będę kończyć...Dlatego zależało mi na placówce prywatnej. Żałuję,że nie jest to MiP, ale znalazłam podobne :-)
            Dlaczego o tym piszę? a dlatego,iż doskonale poznałam przedszkole Miś i Przyjaciele od środka...i nie mam na myśli tylko budynku ;-). Starałam się o pracę w tym przedszkolu. Niestety pomimo moich wysokich kwalifikacji, nie udało mi się. Poprzeczka została postawiona baardzo wysoko. Z ręką na sercu muszę przyznać,że byli lepsi ode mnie. :-( Bardzo żałuję. Zapewniam Was,że kadra tego przedszkola jest wysoko wykwalifikowana. Kierują się przede wszystkim dobrem dziecka-i nie jest to slogan. Kto był w tym przedszkolu z pewnością zauważył ( kto nie był-polecam odwiedzić,choćby z czystej ciekawości-lepiej jest wiedzieć o czym się mówi -prawda? ) , że wszystko-od kolorów ścian, przez tematyczne naklejki, zabawki, itd....po sam plac zabaw są tak dobrane, by sprzyjały wszechstronnemu rozwojowi dzieci.
            Przeczytałam tu zarzuty m.in. blisko drogi,mało zieleni...Kochani , nie wiem czy ktoś z Was budował swój wymarzony dom...czy zaraz po wprowadzeniu mieliście trawę po pas? Czy pojęcie "blisko drogi" nie jest pojęciem względnym? dla jednego "blisko" to wejście z drogi do budynku. Dla kogoś innego, to budynek 200m od drogi. Pisaliście o kwotach jakie dostaje przedszkole na dzieci z dysfunkcjami-szczerze mówiąc nigdy mnie to nie interesowało. Czy to jednak nie zazdrość każe odliczać ,przeliczać i kalkulować ILE ONI NA TYM ZAROBIĄ??? zamiast pomyśleć,że te dzieciaki będą miały większe szanse, lepszy start...
            Kochani !!! Zastanówmy się czy zawsze można wszystkim dogodzić? Dajcie im czas i szansę na pokazanie co potrafią...
            Pozdrawiam
            • edi1979 Re: Przedszkole Miś i Przyjaciele 03.05.12, 22:47
              Musze się odnieść do Pani wpisu ponieważ ja opiniowałam ,iż teren blisko drogi itd.Bardzo ładnie to Pani wszystko opisała i z częścią się zgadzam - wybieram dobro dziecka! Podziwiam Pani zaangażowanie w tak skrupulatne "wychwalanie" MiP....Tym bardziej , iż ma Pani innego pracodawce. Nie chcę tego oceniać. Przedszkoli z wyszkoloną kadrą , wspaniałym wnętrzem itd jest w B-B ogrom ! Dobra marka sama się obroni.Byłam na dniach otwartych w niektórych przedszkolach i poziom jest bardzo wysoki.Moje zdanie tym bardziej potwierdzam - w porównaniu do innych placówek - MiP jest marny pod względem lokalizacji.To moje zdanie. Pozdrawiam.
              • victoria969 Re: Przedszkole Miś i Przyjaciele 03.05.12, 23:43
                Droga Edi1979.
                Właśnie dlatego,że mam innego pracodawcę( z którego jestem bardzo zadowolona)jak Pani to nazwała "skrupulatne wychwalanie " to nic innego jak tylko obiektywizm. W naszym -dorosłym świecie utarło się,że jeśli coś nam się nie uda , obwiniamy wszystkich dookoła - czy w moim przypadku powinnam "wieszać psy " na tej placówce , bo mi się nie udało??? Wyznaję inne zasady. Zgadzam się z Panią, iż przedszkoli z wyszkoloną kadrą , wspaniałym wnętrzem itd. w BB jest ogrom ( wszystkie mają tak idealną lokalizację ???)- jestem przeciwnikiem nagonki na nowe placówki. Może jednak ważniejszy od lokalizacji jest poziom nauczania, wychowania i oferta przedszkola??? Może warto poczekać i zobaczyć jak sobie radzą?
                Zawsze można znaleźć dziurę w całym.
                Pozdrawiam
                • edi1979 Re: Przedszkole Miś i Przyjaciele 04.05.12, 16:16
                  Jestem daleka od "wieszania na kimś psów" .Nie mam takiej natury.Jestem po prostu pracodawcą i postawiłam się na miejscu Pani pracodawcy - czy byłby zadowolony czytając jak wychwala Pani konkurencję? Myślę ,że nie....I to nie jest zawiść , zazdrość , ani efekt "dorosłego świata".To się nazywa lojalność wobec pracodawcy :) A czas pokaże jak MiP sobie poradzi. Dobra jakość i POWOŁANIE obronią się.
                  Zarzuca Pani ,iż niektórzy wyliczali ile zarobią itd...przyznaję , bardzo nieładnie zaglądać komuś do kieszeni...Myślę ,że spowodował to fakt,iż w ciągu ostatniego czasu powstało w BB bardzo dużo prywatnych placówek z pomocą funduszy unijnych i przypuszczam, iż pewnie niektóre z nich tylko NIESTETY dla biznesu.Ale to już rodzice zweryfikują.Pozdrawiam :) Edyta
                  • kubek-1977 Re: Przedszkole Miś i Przyjaciele 18.05.12, 14:01
                    Witaj Edyto,

                    zaintrygowała mnie Twoja informacja o tym iż przedszkole MiP ma jakoby najmniej korzystną lokalizację z pośród prywatnych placówek w BB. Postanowiłam to sprawdzić- nie co pobieżnie, głównie skupiając się na "największych"/"najpopularniejszych. I tak szczerze mówiąc to MiP nie wypada tak źle jak byś sugerowała ;) zobaczmy przedszkole Figlarz- lokalizacja tuż przy ulicy Cieszyńskiej w Wap., Chata Skrzata- tuż przy ulicy Karpackiej- kamienica, Promyczek- nie wiele dalej niż MiP od ul.Krakowskiej, Iskierka tuż przy ul. Żywieckiej, dalej Groszek, Smyk, Jonatan, First Step samo centrum miasta!!! świeżość powietrza gwarantowana ;) Jedynie Smyk pod Dębowcem się wyróżnia w lokalizacji ale O PANIE! czesne powalające na kolana i podobno sami nie zbyt ekologiczni gdyż jak inne forum donosi wylewają ścieki do rzeki w dolinie Dębowca. Więc podsumowując MiP nie ma najgorszej lokalizacji a że przy ulicy.... no cóż jakoś dojechać trzeba, bo jak by było przy leśnej drodze to też by było źle, bo niby za daleko od drogi i ciężki dojazd. Masz racje Rodzice wybierają i miejmy nadzieję, że sugerują się tym co placówka może dać ich dzieciom a nie tym, że za blisko lub daleko od drogi albo jakiego koloru jest elewacja budynku. TRZYMAM KCIUKI ZA WASZĄ PIĘKNĄ IDEE INTEGRACJI MIŚKI ;) !!!
                    • edi1979 Re: Przedszkole Miś i Przyjaciele 18.05.12, 19:58
                      Drogi Kubku;) ja nie sugerowałam ,że ma najgorsza lokalizację ! i nie sugerowałam,że wśród przedszkoli prywatnych! Czytaj ciut uważniej.... To jest moje zdanie - lokalizacja słaba! Wybacz, ale mogę mieć swoje zdanie. Wiesz ja nie posuwała bym się tak daleko wypisując być może POMÓWIENIA na temat Smyka....Zastanów się dwa razy zanim kolejnym razem powtórzysz takie oskarżania! Wiesz porównując lokalizację prywatnych przedszkoli to wybacz, ale MiŚ jest przy głównej drodze , gdzie przejeżdżają ciężkie transporty- beznadzieja!!!!!!! Przedszkole może ładne , plac zabaw kolorowy , ale to nie wszystko.Lokalizacja jest WAŻNA. Oferta przedszkola jest NORMALNA ,a czesne średniowysokie. Mam dziecko w wieku przedszkolnym i orientowałam się w ofercie innych przedszkoli także mam porównanie. Wiesz jest przedszkole Groszek świetnie usytuowane z doświadczeniem i bogatą ofertą, Elf w pięknym budynku z piękna lokalizacją, First Steps JEDYNE anglojęzyczne przedszkole w BB z bardzo bogata ofertą i czesnym niższym niż MiP w dodatku nie pobieraja WPISOWEGO! -piszesz ,że jego lokalizacja przy głównej drodze??? W życiu - byłam tam osobiście - głównej drogi nawet nie widać z przedszkola .Pozdrawiam i życzę miłego wieczoru!
                      • radosnakraina Re: Przedszkole Miś i Przyjaciele 19.05.12, 22:42
                        widzę, że odnośnie lokalizacji przedszkoli, to normalnie zawrzało :) i jak zawsze jedni chwalą, że po drodze, a inni wolą na uboczu. I pewnie znowu mi się oberwie, że reklama itd, ale jeśli szukacie małej oazy spokoju dla swoich dzieciaków , to odwiedzajcie naszą Radosną Krainę.
                        02 czerwca mamy Dzień Otwarty, będą ciekawe warsztaty, można miło spędzić czas :) przyjdźcie do nas z dzieciakami, niech mają frajdę z okazji Dnia Dziecka :)
                        pozdrawiam
                        • bbblendi Re: Przedszkole Miś i Przyjaciele 19.10.12, 11:42
                          Witam
                          Uważam, że zawsze warto dyskutować i dzielić się opiniami, zwłaszcza w tematach związanych z edukacją naszych pociech.
                          Mój syn chodzi do MiP od momentu jego otwarcia, jest zachwycony :) Upomina się o zawożenie go tam nawet weekendami ;) a z wyjściem stamtąd często są problemy. Maluch uwielbia swoje wszystkie "ciocie", kadra wg mnie jest świetna. My, jako rodzice, mamy doskonały kontakt zarówno z wychowawcami, jak i Dyrekcją. No po prostu bajka.
                          Co do integracji - nie zauważyłam, aby kontakt syna z dziećmi "z orzeczeniem" miał na niego zły wpływ. Cieszę się, że od małego dzieci mają szansę się integrować. Dla syna nie ma znaczenia, czy rówieśnik ma ZD, upośledzenie ruchowe (wybaczcie, nie znam fachowych określeń), nie potrafi mówić.
                          Jeśli chodzi o lokalizację, mi odpowiada w 100%. Niebawem się tam zazieleni a wiosną dzieci chodzą z wychowawcami na łąkę, gdzieś "na tyły" przedszkola. Są organizowane wyjazdy, np. do Chlebowej Chaty, ostatnio na Ranczo pod Strusiem. Często przychodzą do dzieci goście (aktorzy, strażacy, stomatolodzy). Przez zabawę dzieci uczą się języka angielskiego oraz rosyjskiego. Jest dogoterapia, zajęcia ceramiczne, ogrodnicze, kucharskie, basen... wymieniać można długo.
                          W skrócie - jestem bardzo zadowolona z opieki nad synem. Gorąco Państwu polecam tą placówkę.
    • madziunka123456789 Re: Przedszkole Miś i Przyjaciele 13.03.15, 11:18
      Witam
      Chciałabym podzielić sie niestety nie miłym doświadczeniem z przedszkolem MIŚ ktore mieści sie na ul.Krakowskiej. Moje dziecko upatrzylo to sobie właśnie przedszkole, ponieważ wykazało chec uczęszczania postanowiliśmy go zaprowadzić. Synek ma teraz 3 latka. Pierwsze podejście do tego przedszkola robiliśmy w wakacje. Ponieważ był malutki a razem z mężem prowadzimy swoja firmę i to dosłownie 5 min od przedszkola poprosiliśmy o kontakt w razie długiego płaczu dziecka. Chcieliśmy stopniowo go przyzwyczajać nie drastycznie. Niestety przez prawie tydzien dziecko płakali przez cały pobyt czyli po ok 4 godz dziennie bez chwili przerwy a żadna z Pan nie raczyła zadzwonić żebyśmy po niego przyjeżdzali. Dziecko odbierałam aż z opichnietymi oczami a pani zawsze miała wytłumaczenie. Stwierdziłam ze to bez sensu. Moze jest za mały. I kilka dni temu mój syn znowu zaczął wspominać dzieci i przedszkole jemu przedewszystkim podoba sie plac zabaw. Wiec trzeba było kluc żelazo póki gorące udaliśmy sie do przedszkola okazało sie ze sa dwa wolne miejsca. Pierwszego dnia było super. Tym razem dziecko prowadzane było przez męża ktory nie ma doświadczenia. Kolejny dzien niestety był trudny mały zaczol płakać maź sie przestraszył stwierdził ze go nie zostawi jak tak lamentuje. Przywiózł go do domu, mały dostał Kataru wiec nie było po co go przyprowadzac co by nie zaraził innych. Zadzwoniliśmy ze od przyszłego tygodnia jak tylko bedzie lepiej syn bedzie przychodził. Dyrekcja przyjęła do wiadomości po czym po kilku dniach gdzie dziecko codziennie było przygotowywane na MISIA dostaliśmy tel. Ze niestety nie podpiszą z nami umowy bo im według nich nie ufamy taka była argumentacja. Dla mnie zero podejścia pedagogicznego!!! Zero myślenia o dobru dziecka a tylko nastawienie sie na kase i mało problemowe dzieci!!! Szczerze odradzam!!! Jak dla mnie Panie maja problem i co najwyżej mogą prowadzić sklep slozywczy tam nie zrobią krzywdy nikomu !!!!
    • mamazpowolania02 Re: Przedszkole Miś i Przyjaciele 30.12.15, 14:56
      Witam, rownież nie mam dobrego zdania o tej placówce. Podobnie jak w opisanej wcześniej historii, synek miał problem z adaptacja i został szybko z przedszkola usunięty. Odbyło sie to podczas rozmowy telefonicznej z panią dyrektor (celowo pisze z małej litery) z powoływaniem sie na artykuł o współpracy z rodzicami (odebrałam wcześniej dziecko gdy zwymiotowało po godzinie zanoszenia sie od płaczu i zostałam za to upomniana ze muszę mieć więcej zaufania...) Dawno nie zdażyło mi sie rozmawiać z kimś o wrażliwości rodem z komunistycznego urzędu ( mam na myśli panią dyrektor), pozbawionym empatii i kultury osobistej. Nie jest to placówka zorientowana na dziecko i jego dobro, instytucja służy jako zródło zarabiania pieniędzy. Dzieci wymagające uwagi i wrażliwe są stad usuwane pod byle pretekstami, zazwyczaj z obarczaniem wina rodziców. Uważam, ze to nie tylko niekulturalne ale także nieetyczne i (cytując panią dyrektor) "nie rokuje".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka