Dodaj do ulubionych

BICIE DZIECI

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.06, 13:34
Witam
Pisze pierwszy raz na forum ale właśnie wróciłam z Kościoła i jest oburzona.
Na oczasz wszystkich w kaplicy w trakcie Mszy matka 2 chłopców wyszarpała
jednego syna za włosy i nic nikt nie zaeragował, wszyscy wyszli z Koscioła
specjalnie patrzyłam czy ktokolwiek coś powie i nic. Ludzie opamiętajcie się
pózniej po tragediach jest już za pózno !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: Mika Re: BICIE DZIECI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.06, 13:36
      Oczywiście nie wspominając już o tym, że w trakcie Mszy też byly rózne
      działania - zaciąganie siłą syna na plebanie, ciągnąc go za rękę na kolanach a
      na ustach ludzi oczywiści co poniektórych pojawiał sie uśmiech. Rozumie że
      dzieci mogą być niegrzeczne ale czy ktokolwiek z nas w kaplicy bił dziecko
      przecież to tylko dzieci !!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • katklos Re: BICIE DZIECI 26.03.06, 13:46
        A Ty? Zareagowałaś? Powiedziałaś coś? W takich sytuacjach kazdy czeka, liczy, ze
        ktoś stojacy obok sie odezwie. Ja ostatnio -własnie po tych tragediach-
        zareagowałam, gdy w sklepie kobieta fatalnie traktowała swoje dziecko. Zaległa
        cisza, nikt mnie nie poparł, dopiero jak ta kobieta wyszła, pojawiły sie
        komentarze "i to ma być matka???" A najgorsze jest to, ze gdy wyprowadziła tą
        swoją córeczkę ze sklepu (a nie było to delikatne wyprowadzenie), biedna
        dziewuszka jeszcze dostała lanie.... Ręce opadają....
        • pieprz.kajenski generalnie nikomu się nie chce. 26.03.06, 13:51
          dokładnie, taka sama sytuacja jest jak ktoś leży na chodniku, czy na
          przystanku. Kilka razy miałem już "przyjemność" w tłumie jako jedyny sprawdzać
          co się dzieje z taką osobą. I w dwóch przypadkach było to zasłabnięcie lub inne
          zdrowotne problemy. Tak samo jest z bijatykami, gdzi eludzie stoją i się patrzą
          jak ewidentnie widać, ze jakieś gnoje zaczepieją przypadkowa osobę.
          Najwazniejsze, ze mnie to nie dotyczy, tak?
          Paranoja!
          • Gość: Mika Re: generalnie nikomu się nie chce. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.06, 13:54
            Zgadzam sie w Koasciele również było podobnie dorosłe kobiety, matki stały obok
            i nic cisza, a niekiedy głupie uśmieszki
    • pieprz.kajenski Re: BICIE DZIECI 26.03.06, 13:46
      i co zrobiłaś w tej sytuacji?

      acha, pewnie stałaś za daleko...
      • Gość: Mika Re: BICIE DZIECI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.06, 13:52
        Powiedziałam jej do sluchy i również zapadła cisza bez słowa poszła dalej. I
        nie stałam za daleko!!! Bo wystarczy zrobić to po Mszy nie trzeba mieć widowni
        i oklasków.
        • pieprz.kajenski Re: BICIE DZIECI 26.03.06, 13:58
          no i bardzo dobrze, choc zastanawiam się czy dla lepszego efektu nie lepiej
          zareagować w trakcie, przy ludziach. Wtedy tego nie zapomni na pewno i na
          przyszłość będzie się wystrzegać.
          • katklos Re: BICIE DZIECI 26.03.06, 14:32
            Mnie najbardziej martwi właśnie to, ze taka ingerencja osoby postronnej
            negatywnie odbija sie na dziecku. Matka/ojciec sa wściekli, ze ktoś publicznie
            zwrócił im uwagę i wyładowuja swą złość na dziecku, bo "było niegrzeczne, i to
            jego/jej wina!" Nie przemyślą swojego zachowania, (bo przecież nie widzą w nim
            nic niewłaściwego), tylko wyżyją sie na dziecku i szanse, ze cos zmienia w swoim
            postępowaniu są raczej znikome....
            Jakich słów używać, zeby w takiej sytuacji odnieść jakiklowiek skutek??? Jakim
            tonem mówić? Jesli zaatakuję, przyjmie od razu pozycję obronną, wściknie sie
            tylko i potem dołoży dziecku...Jak myslicie, co i jak mowić??

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka