Dodaj do ulubionych

Bielsko w autonomicznym/niepodległym Śląsku

23.05.06, 18:16
Ten wątek musi się pojawić na naszym forum. Wydarzenia w Europie pokazują, że
stare państwa narodowe przegrywają w konfrontacji z jednej strony z
aspiracjami małych narodów, których dotychczas nikt nie dostrzegał z drugiej
z integracją w skali kontynentu. Europa Regionów to nasza przyszłość.
Czarnogóra już jest prawie niepodległa, blisko są Katalonia, Kraj Basków,
Walonia, Flandria. Może szybciej niż myślimy dołączy do nich Śląsk. Jakie
będzie miejsce Bielska-Białej w takim autonomicznym lub niepodległym Śląsku?
Może warto się nad tym zastanowić i wprowadzić do programu śląskich
regionalistów nasz pomysł na Bielsko, Cieszyn i Cały Śląsk Cieszyński. Moim
zdaniem Śląsk Cieszyński z zachowaniem proporcji ze swoją specyfiką może być
w suwerennym Śląsku czymś na kształt Bawarii w Niemczech, a Bielsko może
Muenchen (przemysł samochodowy, góry, urokliwe zabytki). Nie trzeba się
obrażać na Śląsk tylko już dziś włączyć ze swoimi pomysłami w coraz
silniejszy śląski ruch regionalistyczny. W przyszłą sobotę w Kobiórze kongres
śląskich regionalistów będzie opracowywał szczegóły programu i wizji
autonomicznego Śląska i nasze bielskie i cieszyńskie propozycje powinny tam
dotrzeć.
Obserwuj wątek
    • pawel_bielsko Re: Bielsko w autonomicznym/niepodległym Śląsku 23.05.06, 19:26
      Jestem Polakiem i chce w Polsce mieszkac i tyle.
      • Gość: dominos Re: Bielsko w autonomicznym/niepodległym Śląsku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.06, 19:41
        Nie zależnie jak się to ułoży i tak Śląsk bedzie miał nas w d......Stwórzmy
        region bielski do którego ewentualnie zaprosimyb Śląsk:)
      • Gość: adam Re: Bielsko w autonomicznym/niepodległym Śląsku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.06, 17:51
        jak dla mnie to Bielsko, które prawie 600 lat było poza granicami Polski powinno
        w niej pozostać, a tak nawiasem mówiąc to Śląska ma b.małe szanse na autonomię
        [a komentarzem do porównania z Czarnogórą niech będzie ta buźka <lol>]
    • bartoszcze Re: Bielsko w autonomicznym/niepodległym Śląsku 23.05.06, 20:06
      A nie powinien tytuł tego wątku kończyć się znakiem zapytania?
      • nugrud Bielsko w autonomicznym/niepodległym Śląsku ? 23.05.06, 20:25
        bartoszcze napisał:
        > A nie powinien tytuł tego wątku kończyć się znakiem zapytania?

        Lepiej? ;)

        A co do głównego wątku krótko: kierysi nóm tukej zdziwoczoł...
        • aliveinchains Re: Bielsko w autonomicznym/niepodległym Śląsku ? 23.05.06, 20:41
          nugrud napisał:

          > bartoszcze napisał:
          > > A nie powinien tytuł tego wątku kończyć się znakiem zapytania?
          >
          > Lepiej? ;)

          A to Ty nugrud jesteś Adler? Czy może nie zrozumiałem konekstu...?
          • nugrud Re: Bielsko w autonomicznym/niepodległym Śląsku ? 23.05.06, 20:54
            aliveinchains napisał:
            > A to Ty nugrud jesteś Adler? Czy może nie zrozumiałem konekstu...?

            To drugie :) Nie zrozumiałeś konekstu ;P
            • aliveinchains Re: Bielsko w autonomicznym/niepodległym Śląsku ? 23.05.06, 20:59
              >
              > To drugie :) Nie zrozumiałeś konekstu ;P
              >
              najmocniej przepraszam:)
    • arogers Kogoś mocno popier.... 23.05.06, 22:45
      Szalony prowokator
      • nugrud Re: Szalony prowokator 23.05.06, 22:53
        Hehe, do tego jest przekonany, że ma za sobą maaassssy :)
    • pieprz.kajenski Re: Bielsko w autonomicznym/niepodległym Śląsku 23.05.06, 23:04
      ani mi się tego czytać nie chce. Odpuść sobie...
    • Gość: xxx Re: Bielsko w autonomicznym/niepodległym Śląsku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.06, 23:10
      Pojeb..... tu kogoś!!!:):):)
      • Gość: pikuś Re: Bielsko w autonomicznym/niepodległym Śląsku IP: *.cei.com.pl 24.05.06, 06:12
        Co zrobił do dej pory RAŚ dla regionu bielskiego i Śląska Cieszyńskiego?
        Zadałem kiedyś proste pytanie. Przekonałem się po odpowiedziach niektorych że
        mają na s w du..ie. Zresztą na swoim podwórku popiera ich promil ludzi więc
        tyle mają, że się na necie mogą wyżyć. Niektore fora są wręcz ich własnością:-)
        Widać mają nieroby dużo czasu wolnego.
    • wislok1 Mocne 24.05.06, 09:52
      Very mocne,
      ładnie kogoś straszy
    • alex.stela Re: Bielsko w autonomicznym/niepodległym Śląsku 24.05.06, 10:55
      Niektórym osobom niektóre fakty trzeba chyba młotkiem do głowy wbić, żeby
      zrozumieli... :P

      Otóż drogi Adlerze - regionaliści ze Śl. Cieszyńskiego, do których i ja należę,
      dalecy są od udowadniania na siłę związków Śl. Cieszyńskiego z resztą G.
      Śląska, a taki sposób argumentowania, jaki Ty prezentujesz, na pewno do nikogo
      tu nie trafi.

      Ponadto spójrzcie w końcu na sprawę realnie - na 3 mln mieszkańców GOP i ROW
      może 10% stanowią autochtoniczni Ślązacy. Nawet zakładając, że te 10% poprze
      Wasze idee (co mało prawdopodobne), to czy pozostałe 90% wesprze "aspiracje
      małego narodu"? Szczerze wątpię...
      • albrecht1 Re: Bielsko w autonomicznym/niepodległym Śląsku 24.05.06, 11:40
        alex.stela napisał:

        >to czy pozostałe 90% wesprze "aspiracje
        > małego narodu"? Szczerze wątpię...

        Skoryguję to Alex. Kwestia autonomii to rzecz osobna od "aspiracji małego
        narodu", czyli uznania narodowości śląskiej.
        • Gość: . Re: Bielsko w autonomicznym/niepodległym Śląsku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.05.06, 12:29
          autonomii moze tak, ale niepodleglosci?
          • albrecht1 Re: Bielsko w autonomicznym/niepodległym Śląsku 24.05.06, 12:54
            O to pytaj Orzełka.
          • adler_aus_bielitz Re: Bielsko w autonomicznym/niepodległym Śląsku 24.05.06, 14:40
            Może tylko autonomii, ale przykład hiszpański pokazuje, że dla Katalończyków
            lub Basków autonomia to był tylko etap w ich staraniach o niepodległość. A
            jeszcze 30 lat temu Hiszpania była unitarnym państwem.

            • nugrud Re: Bielsko w autonomicznym/niepodległym Śląsku 24.05.06, 15:12
              adler_aus_bielitz napisał:
              > autonomia to był tylko etap w ich staraniach o niepodległość.

              Dlatego, mimo że jestem rodowitym Ślązakiem, tej autonomii nie poprę, bo czuję się Polakiem (ze śląskiego rodu, dodam) i chcę żyć w Polsce, tak też wychowam swoje dzieci i postaram się to wpoić wnukom.
              • slezan Re: Bielsko w autonomicznym/niepodległym Śląsku 24.05.06, 16:16
                Ciekawa filozofia - jestem Polakiem, zatem działam na szkodę Polski
                przeciwstawiając się korzystnemu dla państwa i społeczeństwa rozwiązaniu, jakim
                jest autonomia regionalna.
                • nugrud Re: Bielsko w autonomicznym/niepodległym Śląsku 24.05.06, 16:49
                  Ależ przeczytaj jeszcze raz post, na który odpowiedziałem i powinieneś zrozumieć dlaczego nie pojmuję tej autonomii jako coś co jest przeciewieństwem szkodzenia Polsce.
                  • nugrud Re: Bielsko w autonomicznym/niepodległym Śląsku 24.05.06, 20:00
                    A i żeby nie było, że każę Ci jeszcze raz czytać moje posty sugerując, że nie zrozumiałeś jej na tle je poprzedzających. Może prześledźmy je:

                    1)Albrecht1: Kwestia autonomii to rzecz osobna od "aspiracji małego
                    narodu", czyli uznania narodowości śląskiej.
                    # (<- tak oznaczać będę swój komentarz) Wyraźne odróżnienie autonomii regionu od tożsamości narodowej części jej rdzennych mieszkańców.
                    2)IPek: autonomii moze tak, ale niepodleglosci?
                    3)Albrecht1: O to pytaj Orzełka.
                    4)Orzełek (#fajna ksywka :P):
                    5)a)Adler_aus_bielitz: Może tylko autonomii, ale
                    #Ale?
                    5)b)przykład hiszpański pokazuje, że dla Katalończyków
                    lub Basków autonomia to był tylko etap w ich staraniach o niepodległość.
                    #Ale, ale, no właśnie:
                    6)Ja: Dlatego, mimo że jestem rodowitym Ślązakiem, tej autonomii nie poprę, bo czuję się Polakiem (ze śląskiego rodu, dodam) i chcę żyć w Polsce, tak też wychowam swoje dzieci i postaram się to wpoić wnukom.
                    #Ale, ale -> właśnie. Za to Ty moją odpowiedź skomentowałeś tak:
                    7)Ty: Ciekawa filozofia - jestem Polakiem, zatem działam na szkodę Polski
                    przeciwstawiając się korzystnemu dla państwa i społeczeństwa rozwiązaniu, jakim
                    jest autonomia regionalna.
                    #Którą zanalizowałem w ten sposób: "Ciekawa filozofia", domyślam się masz na myśli moją, "jestem Polakiem" - wkładasz mi to w moje usta i tu się nie oburzam, bo się Polakiem po prostu czuję, "zatem działam na szkodę Polski", wkładasz mi to w moje usta, choć nie to miałem na myśli, a raczej to, że autonomia, autonomią, "ale, ale" - jak to niektórzy mawiają ;) Cóż, kontynuujmy: "działam na szkodę Polski przeciwstawiając się korzystnemu dla państwa i społeczeństwa rozwiązaniu, jakim jest autonomia regionalna." - czyli upraszczając:

                    Polak ->

                    szkodzi Polsce->

                    gdy przeciwstawia się (? na pewno chodzi Ci o przeciwstawienie się?, nie o "poparcie"? - wybacz jeśli zbytnio kalę, ale staram się uprościć :)) ->

                    "korzystnemu" (cudzysłów bo to zależy od punktu widzenia, można, i tak właśnie w poście poprzedzającym mój, insynuować to jako wstęp do oddzielenia Śląska od Polski, co moim zdaniem pojmowaniem tego jako "korzystne" dla państwa polskiego jest dalekie) "dla państwa i społeczeństwa rozwiązaniu, jakim
                    jest autonomia regionalna."

                    Hmmm, przeczytałem to sobie wszystko jeszcze raz i żeby było jasne przedstawię Ci jak to zrozumiałem, otóż wg Ciebie kieruję się filozofią, iż jako Polak, gdy sprzeciwam się autonomii, to szkodzę Polsce (*), no bo w końcu autonomia regionalna jest najlepszym rozwiązaniem dla Polski (tu jeszcze strasznie ciśnie mi się na usta implikacyjne dopełnienie drugiej częsci zdania: "o tym wiedzą wszystkie dzieci w przedszkolu, do tego nie trzeba mieć żadnego wykształcenie politycznego, ani nie trzeba się nawet polityką interesować).

                    *) A jest odwrotnie bo uważam, że "sprzeciwając się" autonomii __nie szkodzę__ Polsce, ale czy przypadkiem nie pisałem "autonomii nie poprę"? Zamieniasz moje faktyczne określenie na bardziej radykalne "nie poprę"->"sprzeciwiam się", czekam tylko gdy przekręciesz moje "czuję się Polakiem" -> "jestem polskim nacjonalistą, do tego o śląskim rodowodzie -> taaacy są najgorsi, najbardziej nienawidzą Ślązaków nie czujących się Polakami" ;)

                    A nie chciałem się rozwodzić w tym wątku :P
                    • nugrud Re: Bielsko w autonomicznym/niepodległym Śląsku 24.05.06, 20:22
                      Kurcze, innym wytykam drobne pomyłki a sam je popełniam: w pewnym momencie mówię że kolega slezan przerobił moje określenie "nie poprę" na "sprzeciwiam się", a faktycznie przerobił to na "przeciwstawiam się". Mój błąd, ale spróbuje to troszkę naprawić:

                      Znaczenie terminu przeciwstawiać się:

                      "przeciwstawić się — przeciwstawiać się «wystąpić przeciw komuś, czemuś, stawić opór, sprzeciwić się komuś, czemuś»
                      Przeciwstawić się czyjejś decyzji, czyimś poglądom, zamiarom.
                      Przeciwstawić się komuś energicznie."

                      jest bliższe sprzeciwiać się:
                      "1. «występować przeciw komuś lub czemuś, nie zgadzać się na coś, przeczyć czemuś»
                      Nie śmiał się sprzeciwić matce.
                      Sprzeciwiał się jej wyjazdowi."

                      I oba mają bardziej radykalny wydźwięk niż negacja znaczenia poprzeć (popierać):

                      "1. «pomóc komuś w działaniu; przyczynić się do rozwoju, realizacji czegoś; wstawić się za kimś; wesprzeć, wspomóc»
                      Poprzeć kogoś w staraniach o coś.
                      Poprzeć czyjąś prośbę.
                      Popierać czyjąś kandydaturę."
                      • slezan Re: Bielsko w autonomicznym/niepodległym Śląsku 24.05.06, 22:47
                        Umiejętność zwięzłego formułowania myśli stała się prawdziwą rzadkością:-).
                        "Nie poprę" w języku polityki znaczy z reguły "przeciwstawiam się".
                        Wprowadzenie zmian wymaga bowiem poparcia.

                        A w kwestii niepodległości. Gdyby zwolennicy tego rozwiązania stanowili nawet
                        wyraźną mniejszość, to przy odpowiedniej determinacji i tak postawiliby na
                        swoim. Przeszkoda jest obecnie nie ich liczba, ale jedynie to, że nie dążą do
                        celu za wszelką cenę.
                        Dlatego dywagacje o tym, czy autonomia to wstęp do secesji czy nie, pozbawione
                        są sensu. Separatyści i tak odniosą sukces, jeśli będą odpowiednio bezwzględni.
                        Całe szczęście nie są.
                        • nugrud Bezwzględni separatyści 24.05.06, 23:45
                          Na szczęście tacy nie są, nawet orzełek jest w miarę spokojny i sprawia wrażenie jakby "głosił dobrą nowinę", tyle że i tak wydaje mi się, że żyje w jakimś innym, trochę urojonym, świecie.
                          • slezan Re: Bezwzględni separatyści 25.05.06, 09:36
                            Gdyby jednak, o co go nie podejrzewam, porzucił wszelkie opory, ten świat
                            przestałby być urojony. Terror separatystów z reguły przynosi zamierzone przez
                            nich skutki. Władza niemal zawsze w takiej konfrontacji przegrywa. Jest
                            postrzegana albo jako zbyt brutalna, albo jako nieudolna.
        • wikin Re: Bielsko w autonomicznym/niepodległym Śląsku 24.05.06, 20:48
          albrecht1 napisał:

          > Skoryguję to Alex. Kwestia autonomii to rzecz osobna od "aspiracji małego
          > narodu", czyli uznania narodowości śląskiej.

          no i ja jeszcze swoje dorzucę
          teoretycznie są to dwie oddzielne sprawy, ale idą ze sobą w parze
          sympatycy autonomii, przynajmniej na forach GW, pokazują swój negatywny
          stosunek do państwa polskiego (no to jeszcze żaden problem, bo państwo to i
          jego władze nie cieszą się wielkim szacunkiem swych obywateli) i pokazują swoją
          odrębność od narodowość polskiej, a czasem wyższośc swej kultury
          RAŚ nakreśla raczej granice historyczne dla obszaru autonomii, co w jakimś
          stopniu świadczy o przedkładaniu czynników historyczno-kulturowych (a więc też
          narodowych) nad bieżące relacje gospodarcze nowego Śląska jakim jest obszar
          obecnego województwa
          nie kwestionuje prawa do zachowania tożsamości, ale taki projekt Autonomii
          Śląskiej, jest dość mocno związany z narodowością śląską i dopóki będzie tak
          kojarzony (często negatywnie) to raczej nie bedzie liczył wiele większego
          poparcia niż własnie to ta grupa
          sam osobiście bym poparł autonomię południowych województw wyodrębnionych
          kryteriami powiązań gospodarczych, dbającą o zachowanie kultury lokalnych
          społeczności
          • rysiek_z_klanu_taxielwer Re: Bielsko w autonomicznym/niepodległym Śląsku 27.05.06, 00:58
            Wikin przyjedz do Częstochowy i opowiadaj swoje dyrdymały o "nowym Ślasku"
            jako terytorium tego pokracznego woj."ślaskiego" to zobaczysz jesli ci ktos
            napluje tylko w twarz to sie ciesz i udawaj ,że deszcz pada bo mogło sie to
            gorzej skończyc )))
            • wikin Re: Bielsko w autonomicznym/niepodległym Śląsku 27.05.06, 13:15
              rysiek_z_klanu_taxielwer napisał:

              > Wikin przyjedz do Częstochowy i opowiadaj swoje dyrdymały o "nowym Ślasku"
              > jako terytorium tego pokracznego woj."ślaskiego" to zobaczysz jesli ci ktos
              > napluje tylko w twarz to sie ciesz i udawaj ,że deszcz pada bo mogło sie to
              > gorzej skończyc )))

              aczkolwiek napisałem "obszar województwa", a nie województwo śląskie, mając na
              myśli tylko tę część województwa dobrze powiązaną gospodarczo, biorąc pod uwagę
              niepasąjącą do reszty Cz-wę w ostatniej kolejności
              i w naszym mieście podobna niechęć do Śląska
              to zauważ, że Polska nie kończy się 5 km od murów pewnego klasztoru i
              przekonanie pluciem w twarz ogromnej większości Polaków będzie chyba trudne
      • adler_aus_bielitz Re: Bielsko w autonomicznym/niepodległym Śląsku 24.05.06, 14:39
        Nie twierdzę, że autonomia jest możliwa od zaraz. Stan umysłów ludzi na Śląsku
        może jednak ulec zmianie. Jeśli uświadomią sobie, że autonomia oznacza więcej
        pieniędzy na rozwój regionu a także mniej wstydu (czynnik subiektywny, ale
        ważny) z powodu tragikomicznego charakteru rządów centrali, to kto wie. Nie
        przeceniałbym tez znaczenia różnic między dawnym Śląskiem Pruskim i
        Austriackim. Przed wojnami śląskimi w XVIII w. tych różnic w ogóle nie było,
        albo były małe. A co do mniejszościowego stanu posiadania Ślązaków na Śląsku,
        to odrzucając jakieś idiotyczne determinizmy rasy i krwi , z tych 90%
        Nieślazaków może już w następnym pokoleniu zrobić się 50%, a w następnym 20 %,
        zgodnie z zasadą, że kultury niższe są wchłaniane przez kultury wyższe. Mądry
        Francuski polityk Arystydes Briand dziwił się Joannie D’Arc, że wojowała z
        Anglikami, bo przecież gdyby ich wpuścić do Francji, to za sto lat byliby już
        Francuzami.

    • jorg_z_bielitz Re: Bielsko w autonomicznym/niepodległym Śląsku 24.05.06, 13:21
      adler_aus_bielitz napisał:

      >>Wydarzenia w Europie pokazują, że
      > stare państwa narodowe przegrywają w konfrontacji z jednej strony z
      > aspiracjami małych narodów, których dotychczas nikt nie dostrzegał z drugiej
      > z integracją w skali kontynentu. Europa Regionów to nasza przyszłość.
      > Czarnogóra już jest prawie niepodległa, blisko są Katalonia, Kraj Basków,
      > Walonia, Flandria. Może szybciej niż myślimy dołączy do nich Śląsk.

      Dobre :):):) (totalne pomieszanie różnych, oddzielnych przypadków)

      >Jakie
      > będzie miejsce Bielska-Białej w takim autonomicznym lub niepodległym Śląsku?

      Raczej żadne, bo autonomiczny czy niepodległy Śląsk raczej za naszego życia nie
      powstanie :):):)

      > Moim
      > zdaniem Śląsk Cieszyński z zachowaniem proporcji ze swoją specyfiką może być
      > w suwerennym Śląsku czymś na kształt Bawarii w Niemczech,

      RFŚ (Republika Federalna Śląska)?????


      >a Bielsko może
      > Muenchen (przemysł samochodowy, góry, urokliwe zabytki).

      >Nie trzeba się
      > obrażać na Śląsk tylko już dziś włączyć ze swoimi pomysłami w coraz
      > silniejszy śląski ruch regionalistyczny. W przyszłą sobotę w Kobiórze kongres
      > śląskich regionalistów będzie opracowywał szczegóły programu i wizji
      > autonomicznego Śląska i nasze bielskie i cieszyńskie propozycje powinny tam
      > dotrzeć.

      Tylko żeby z Kobióra nie zrobił sie Kobierzyn!!!

      PS. Uwzglednij to co co napisał Albrecht.
      Ślązacy na Śląsku stanowią mniejszość.
      Podobnie jest z rodowitymi Bielszczanami (takimi jak np. ja). Stanowimy w
      dzisiejszym Bielsku-Białej (ślasko-małopolskim z duzym procentem ludnosci
      napływowej) mniejszość mieszkańców (przypuszczam, że bedzie to max. ok 10-15%).
      I to nawet uwzględniając osoby z rodzin mieszanych (rdzenno-napływowych)
      • adler_aus_bielitz Re: Bielsko w autonomicznym/niepodległym Śląsku 24.05.06, 14:41
        A ilu mogło być pod koniec lat 80-tych na Ukrainie świadomych narodowo
        Ukraińców, a na Łotwie Łotyszy, a na Słowacji Słowaków, a w Jugosławii
        Czarnogórców?
      • nugrud Re: Bielsko w autonomicznym/niepodległym Śląsku 24.05.06, 15:06
        jorg_z_bielitz napisał:
        > PS. Uwzglednij to co co napisał Albrecht.
        > Ślązacy na Śląsku stanowią mniejszość.
        > Podobnie jest z rodowitymi Bielszczanami (takimi jak np. ja). Stanowimy w
        > dzisiejszym Bielsku-Białej (ślasko-małopolskim z duzym procentem ludnosci
        > napływowej) mniejszość mieszkańców (przypuszczam, że bedzie to max. ok 10-15%).
        >
        > I to nawet uwzględniając osoby z rodzin mieszanych (rdzenno-napływowych)

        Ale idąć tropem myślowym Adlera jesteście lepsi, macie wyższą kulturę nad tymi degeneratami, bezmózgami i jaskoniowcami tajojkami i tą ich podłą, obrzydliwą kulturę wchłoniecie... ;P Żeby się zbytnio nie rozwodzić, moim zdaniem kolega orzełek żyje w absolutnie innymi ideałami niż ja, nie mam zamiaru wywyższać swojej rodzimej, śląskiej, kultury nad niczyją.
        • albrecht1 Re: Bielsko w autonomicznym/niepodległym Śląsku 24.05.06, 18:46
          nugrud napisał:
          > Ale idąć tropem myślowym Adlera jesteście lepsi,

          Zatem nie ulegajmy temu tropowi.

          >macie wyższą kulturę nad tymi
          > degeneratami, bezmózgami i jaskoniowcami tajojkami i tą ich podłą, obrzydliwą k
          > ulturę wchłoniecie... ;P

          Powiedziałbym o zachowaniu własnego dorobku. Co zreszta w dzisiejszych czasach
          unifikacji staje sie, wręcz koniecznością. Na pewno słyszałeś o tym, że Polska
          powinna zachować własną odrębnośc kulturową, a np. Francuzi dotują swoją
          produkcje filmową, by nie zostać zalanym produkcja z Hollywood.

          > nie mam zamiaru wywyższać swojej
          > rodzimej, śląskiej, kultury nad niczyją.

          I tego sie trzymaj. :)
          • nugrud Re: Bielsko w autonomicznym/niepodległym Śląsku 24.05.06, 19:16
            albrecht1 napisał:
            > Powiedziałbym o zachowaniu własnego dorobku. Co zreszta w dzisiejszych czasach
            > unifikacji staje sie, wręcz koniecznością. Na pewno słyszałeś o tym, że Polska
            > powinna zachować własną odrębnośc kulturową, a np. Francuzi dotują swoją
            > produkcje filmową, by nie zostać zalanym produkcja z Hollywood.

            Dziękuję za takie sprostowanie, to wchłanianie kultury "niższej" przez "wyższą" na tle insynuowanej zmianie tożsamości (1) mieszkańców Bielska-Białej z nijakiej (?) na śląską, chciałem przedstawić trochę żartobliwej, jeśli zbyt słabo dałem temu wyraz obrażając kogoś, przepraszam. Dziękuję też za wspomnienie o zachowywaniu własnego dorobku przez pewną mniejszość, wydaje mi się, że pragnienie to rozumię, m.in. dzięki relacjom moich Rodaków zza Olzy. Przy okazji jeśli wspomniany przez Ciebie 'nasz dorobek' rozumiesz jako śląski, śląskocieszyński, to ja się też czuję jego spadkobiercą :)

            (1): Podejrzewam, że chodziło mu bardziej o świadomość narodową niż regionalną; podejrzewam, bo porównywał Śląsk do Kraju Basków, czy Katalonii, a nie np. Transylwanii czy nawet Bawarii.
      • Gość: Angus Re: Bielsko w autonomicznym/niepodległym Śląsku IP: .3.* / 193.111.30.* 24.05.06, 15:48
        pytanie - a co to wg Ciebie "rodowity bielszczanin"
        • jorg_z_bielitz Re: Bielsko w autonomicznym/niepodległym Śląsku 24.05.06, 23:15
          Gość portalu: Angus napisał(a):

          > pytanie - a co to wg Ciebie "rodowity bielszczanin"

          Mieszkaniec Bielska, którego prapra... dziadowie mieszkali już w Bielsku
          (inaczej, osoby których korzenie "bielskie" sięgaja czasów austriackich:):):))
          • gilu33 Re: Bielsko w autonomicznym/niepodległym Śląsku 25.05.06, 07:26
            w stolicy przyjmują za tzw.rodowitych warszawiaków tych,których przodkowie
            urodzili się przed II wojną.Gdyby pójść Twoim tropem - pra,pra...dziadowie
            urodzeni w Bielsku, Białej, mógłby być kłopot.Jedynie
            św.Mikołaj,Opatrzność,Kamienica i St.Bielsko maja księgi parafialne sięgające
            co najmniej do połowy XIX w.Bielskie USC ma zapisy do mniej wiecej 1890r.Moim
            zdaniem jeśli przyjmiemy,że przodek( pra..?ile?) dzisiejszego 20,30latka
            zamieszkałego w Bielsku-Białej,urdził sie przed 1939 na terenie dzisiejszego
            Bielska-Białej, to mozna mówić o rodowitm bielszczaninie.
            • albrecht1 Re: Bielsko w autonomicznym/niepodległym Śląsku 25.05.06, 10:22
              W sumie to dobry punkt odniesienia. Radykalne zmiany w składzie mieszkańców
              przyniosła II WŚ, a potem powstanie FSM.
              • Gość: gilu33 Re: Bielsko w autonomicznym/niepodległym Śląsku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.05.06, 19:01
                chodziłem do podstawówki do 1-ki gdzie kierownikiem był p.Sanak o ile pamietam
                Ignacy ? ,i praktycznie 100% mojej klasy to mieszkańcy ówczesnego ścisłego
                centrum. W Koperbudzie a potem IV-ce juz było inaczej, na 30 uczniów ,kilkoro
                dojeżdżało z Miedzyrzecza,mazańcowic,Jaworza , a rodzice 2 uczniów pracowali w
                mitycznym FSM-ie ( wtedy jeszcze WSM ??). Syf w śródmieściu zaczął sie kiedy
                Antoś Burzyciel rozpoczął modernizację centrum najprostszymi dla niego metodami-
                wyburzaniem. Byłem przy wysadzaniu kamienicy z apteką na pl.Chrobrego ( dobre
                cumle na Smigusa...) i pamietam płacz starszej pani z kamienicy vis a vis (
                cukiernia Kulki ), pamietam rozwalanie staroci na rogu pl.Smolki i kładki na
                Białce.Ggdyby to wszystko przetrwało do dzisiaj, mielibyśmy najpiekniej
                zachowane w Polsce stare centrum miasta.
                • albrecht1 Re: Bielsko w autonomicznym/niepodległym Śląsku 25.05.06, 20:11
                  Gość portalu: gilu33 napisał(a):

                  >Ggdyby to wszystko przetrwało do dzisiaj, mielibyśmy najpiekniej
                  > zachowane w Polsce stare centrum miasta.

                  Otóż to. Zgadzam się z tym.
                  • gilu33 Re: Bielsko w autonomicznym/niepodległym Śląsku 26.05.06, 19:01
                    pozostał nam jeszcze Rynek i okolice.Niestety niszczeją,miejscy urzędnicy biją
                    pianę od kilku lat nad sposobami " darmowej" restauracji kamienic, a czas
                    ucieka..,nasze stare mury a raczej ich resztki, to jedne z kilku AUTENTYCZNYCH
                    murów miejskich z rodowodem siegającym XVw.Boję sie, że za 3,4 lata szlag trafi
                    nieremontowane kamieniczki na Celnej,Orkana...a urzedasy w magistracie dalej
                    będa deliberować
          • aliveinchains Re: Bielsko w autonomicznym/niepodległym Śląsku 25.05.06, 10:35
            pytanie - a co to wg Ciebie "rodowity bielszczanin"
            >
            > Mieszkaniec Bielska, którego prapra... dziadowie mieszkali już w Bielsku
            > (inaczej, osoby których korzenie "bielskie" sięgaja czasów austriackich:):):))

            Aleś Jorguś palnął...to w takim razie ja nie mogę być TYM RODOWITYM, PRAWDZIWYM
            Bielszczaninem, bo mam inne korzenie mazowiecko-małopolskie, choć i typowo
            pruskiej (z prusów wschodnich) krwi we mnie coś płynie:) Ale jakoś nie czuję
            się gorszy i żaden stela nie będzie mi narzucał swego zdania...
            • jorg_z_bielitz Re: Bielsko w autonomicznym/niepodległym Śląsku 25.05.06, 11:32
              aliveinchains napisał:

              > Ale jakoś nie czuję
              > się gorszy i żaden stela nie będzie mi narzucał swego zdania...


              A gdzieś to wyczytał ( o "gorszości" i "narzucaniu")???? :):):).


              PS. Oprócz rodowitych Bielszczan istnieja jeszcze rodowici Bialanie :):):)
              • Gość: Angus Re: Bielsko w autonomicznym/niepodległym Śląsku IP: .3.* / 193.111.30.* 25.05.06, 11:58
                pytanie - czy rodowity Bialanin jest rodowitym Bielszczaninem?
                • alex.stela Re: Bielsko w autonomicznym/niepodległym Śląsku 25.05.06, 12:09
                  Może odróżnić "rodowitego Bielszczanina", "rodowitego Bialanina" i "rodowitego
                  Bielszczano-Bialanina"? :-))) Bardzo pokrętne, ale skuteczne :-)))
                  • Gość: ddd Re: Bielsko w autonomicznym/niepodległym Śląsku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.06, 20:04
                    Teraz to chyba wszyscy są rodowitymi Bielszczanami, z racji usytuowania
                    porodówki :)
                • wikin Re: Bielsko w autonomicznym/niepodległym Śląsku 25.05.06, 12:18
                  a mnie zawsze nurtuje pytanie czy za rodowitych Bielszczan uznaje się tych
                  których przodkowie zamieszkiwali Kamienicę, St.Bielsko i inne dzisiejsze
                  śląskie dzielnice BB
                  mam wrażenie, że po małopolskiej stronie miasta to rozgraniczenie jest bardziej
                  zdecydowane, pochodzący ze Straconki, Lipnika czy Hałcnowa raczej podkreślają
                  swoją odrębność od Białej i nie określają się rodowitymi Bialaninami
                  • alex.stela Re: Bielsko w autonomicznym/niepodległym Śląsku 25.05.06, 12:39
                    "Rodowity", "nierodowity" - jakie to ma znaczenie? Ważne chyba jest to, czy
                    ktoś czuje się emocjonalnie związany z miejscem, w którym mieszka i czy
                    utożsamia się z kulturą tego miejsca. Rodowód ma tu niewielkie znaczenie. Znam
                    wielu "nierodowitych" Cieszynioków, którzy bardziej zasługują na miano "stela",
                    niż wielu spośród "rodowitych"...
                  • albrecht1 Re: Bielsko w autonomicznym/niepodległym Śląsku 25.05.06, 20:08
                    wikin napisał:

                    > mam wrażenie, że po małopolskiej stronie miasta to rozgraniczenie jest bardziej
                    >
                    > zdecydowane, pochodzący ze Straconki, Lipnika czy Hałcnowa raczej podkreślają
                    > swoją odrębność od Białej i nie określają się rodowitymi Bialaninami

                    No wiesz, Bielsko bardziej nobilitowało, a Biała jakby mniej ;)
                    • gilu33 Re: Bielsko w autonomicznym/niepodległym Śląsku 26.05.06, 19:12
                      pradziadek mieszkał w Bielsku,a dziadek na ulicy Seligera, a ojciec i ja na
                      Gerszona, więc dziadek był bialaninem a ojciec bielszczaninem. Miedzy jednym i
                      drugim domem było circa 150m w linii prostej,z 250 ulicami.jakoś nigdy nie
                      miałem kompleksów z powodu miejsca zamieszkania dziadka. Do przedszkola
                      pedałowałem koło Arpolki.., he,he kto wie o co chodzi ? też Biała,do podstawówki
                      do 1 na byłą Elisabethstrasse, więc Bielsko. Wróć, jedynka nie była przy tej
                      ulicy.. co w niczym nie zmienia faktu, ze uczuciem i sentymentem darzę całe miasto.
                      • wikin Re: Bielsko w autonomicznym/niepodległym Śląsku 26.05.06, 19:40
                        gilu33 napisał:

                        co w niczym nie zmienia faktu, ze uczuciem i sentymentem darzę całe mia
                        > sto.

                        no więc własnie
                        ja się wychowałem, co prawda wygląda na to że nieco później, w centrum, na
                        samej "granicy", po bielskiej stronie z widokiem na Białą (niestety głównie na
                        jej najnowocześniejszą część, która zasłoniła mi góry Beskidu Małego)
                        szkoła po jednej stronie, religia po drugiej (wówczas inna diecjezja),
                        potem mieszkałem w Białej, teraz znów na śląskim brzegu
                        podobnie część rodziny pochodziła z jednej strony, część z drugiej,
                        ze wspomnień rodzinnych można wywnioskować, że wcale wiele pod tym względem się
                        nie zmieniło przez ostatnich kilkadziesiąt lat
                        • Gość: malop ZANIK Śląskości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.06, 22:37
                          Byłem dzisiaj w Krasowych jeżeli ktoś nie wie gdzie to jest to obok nadajnika
                          w Kosztowach

                          Ojciec mowi gwarą śląską
                          Dziadek mówi gwarą śląską
                          Zona z Krasowych nie mówi gwarą śląską
                          dlaczego - bo uczy w szkole i nie ma takiej potrzeby bo w tej szkole
                          (woj.śląskie nikt nie uczy po śląsku)

                          Zamiast walczyć o jeszcze kawałek Małopolski (Polski) - Jura ,żywiec,Zagłebie
                          ,cZęstochowa .... Bielsko-Biała , Cieszyńskie

                          śląacy powinni zabrać sią za język ,tradycję
                          a to poprostu zanika a szkoda ..
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka