Dodaj do ulubionych

Zgaga i mdłości

01.08.06, 10:35
To, że na okrągło mam okropną zgagę, mogę jeszcze zrozumieć, bo niestety tak samo miałam podczas poprzedniej ciąży. Ale dodatkowo po każdym posiłku robi mi się niedobrze i jest mi słabo :( A "nie jedzenie" nie wchodzi w rachubę (i tak nie pomaga :P)
To już siódmy miesiąc, w sumie ostatnio (3 tygodnie temu) ginka przepisała mi dodatkowo żelazo, bo morfologia mi się pogorszyła. Zanim zaczęłam brać te tabletki (BIOFER FOLIC - miało nie być żadnych niemiłych objawów :]) też miałam mdłości, ale nie w takim natężeniu :( Wizyta dopiero 18.08, ponieważ ginka jest na urlopie...
Jeśli miałyście podobny problem, to pliz, napiszcie jak sobie z tym poradziłyście.
Przeprowadzka w toku, a ja niesprawna :(
Obserwuj wątek
    • kinga299 Re: Zgaga i mdłości 01.08.06, 11:30
      Oj, przykro mi, ze tak zle sie czujesz.. ja tez jestem w siódmym miesiacu i
      ostatnio cos sie dzieje z moim brzuszkiem, bo albo mam mdlosci albo
      biegunke...cale szczescie juz przeszlo (jak na razie). A pomogly mi sucharki,
      gotowany sam ryż i gorzka herbata...sprobuj, moze tez Ci pomoze! Bede trzymac
      kciuki! Pozdrawiam i zdrowka zycze...
    • ladydaisy mi na zgage pomaga mleko, może zobacz czy pomoze? 01.08.06, 12:33
      moze jak zabijesz zgagę to i mdłości nie bedzie?
      pozdrawiam
      • magda_bb1 Dla mnie lekarstwem na zgagę były 01.08.06, 12:36
        migdały i jabłka - zawsze pomogły. Podobno żelazo też może mieć wpływ na to że
        Ci niedobrze tylko pewnie odstawic możesz po uzgodnieniu z ginem
    • ciri_77 Re: Zgaga i mdłości 01.08.06, 19:32
      Ja będąc w ciązy brałam dosć sporo żelaza i tez były problemy ze zgagą oraz
      takie ciagle miałam ogólne odczucie że jest mi niedobrze, ale bez mdłości -
      bywało ze fatalnie się czułam ot tak. Pomogło:
      - czasowe zmniejszenie dawki żelaza (brałam np przez dwa dni raz dziennie
      zamiast dwa razy)
      - tabletki żelaza zapijałam sokiem pomarańczowym i przez dwie nast godziny
      zadnego nabiału (nabiał zmniejsza wchłanianie żalaza)
      - zmniejszenie porcji jedzenia i zwiększenie jego częstotliwości (jadłam czasem
      obiad w czterech ratach)
      - bardzo lekkie kolacje
      acha, ja brałam tardyferon forte, (podobno niektóre preparaty zelaza trudniej
      sie u danej osoby sprawują, spróbuj moze iśc do rodzinnego po receptę na inny
      preparat - czasem to pomaga, a resztę tego co masz i tak zużyjesz po porodzie -
      ja biore dalej bo morfologia jest nawet gorsza niż w ciąży, a karmię piersią
      dwoje dzieci)
    • mathka Dzięki dziewczyny :) 02.08.06, 00:20
      Wypróbuję wszystkie podane sposoby, mam nadzieję, że w końcu coś mi pomoże :)
      Otoczenie by się z tego ucieszyło, ponieważ staję się coraz bardziej upierdliwa ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka