Dodaj do ulubionych

sale porodowe - pytanie

25.10.06, 08:18
kieruje to pytanie do was bo jestes juz rodziłyście i wiecie co i jak. Chodzi
mi o sale porodowe w Bielsku tzn. z tego co sie orientuje to w Bielsku mozna
rodzic w 3 miejscach - w wojewódzkim, na Wyspiańskiego i w Eskulapie, czy
tak? jesli jeszcze gdzies to powiedzcie.
mam pytanie odnośnie warunkow porodu - czy sa gdzies sale jednoosobowe, gdzie
będe sama, ewentualnie z mężem jak sie zdecydujemy na porod rodzinny?
Nie chcialabym rodzić z jakąs inną kobieta na sali, albo nie daj boże więcej
niz jedna, nie wyobrażam sobie.
Gdzie sa najbardziej komfortowe, intymne warunki? Podpowiedzcie mi, bardzo
proszę.
Obserwuj wątek
    • abodzek Re: sale porodowe - pytanie 25.10.06, 22:57
      witaj,ja rodziłam na Wyspiańskiego,miałam jedno osobową sale porodową,z wanną i
      piłkami,byliśmy w niej sami z mężem bez innych rodzących.pełna wygoda i komfort
      psychiczny(o ile podczas porodu to możliwe).po porodzie leżałam w dwu osobowej
      sali i miałyśmy do dyspozycji swój prysznic i ubikacje.Nie wiem jak w
      wojewódzkim ale ja z wyspianskiego byłam bardzo zadowolona.jak masz jeszcze
      jakies pytania to pytaj,pozdrawiam
      • lumja Re: sale porodowe - pytanie 26.10.06, 12:59
        bardzo Ci dziekuje za odpowiedź:)
        Powiedz mi jeszcze, czy ta sala jednoosobowa jest typowo przeznaczona dla 1
        osoby czy tez akurat mialas szczęście i nikt inny nie rodził w tym czasie, a
        jakby rodził to by był z toba w jednej sali?
        Prosba do pozostalych dziewczyn - podzielcie sie doświadczeniami, bardzo prosze.
        • dorism7 Re: sale porodowe - pytanie 26.10.06, 13:08
          Mam ten sam problem co ty. Jeszcze wczoraj byłam przekonana że będę rodzić w
          Esculapie , przekonuje mnie znieczulenie w cenie porodu (200 pln) dobra
          opieka , znajdje się blisko mojego miejsca zamieszkania . Minusem jest brak
          oddziału patologii . Natomiast wczoraj moja koleżanka przekonywała mnie do
          wojewódzkiego i pomimo wcześniejszych złych opini o opiece już sama nie wiem.
    • kinga299 Re: sale porodowe - pytanie 26.10.06, 13:46
      z tego, co wiem to i na wyspianskiego i w wojewodzkim jest po jednej sali
      jednoosobowej do porodu razem z wanna = sale kilkuosobowe z ta roznica,z e w
      wojewodzim jest ona na 4 lozka, ktore oddzielone sa sciankami dzialowymi a w
      wyspianskim sa chyba 3 lozka oddzielone parawanami(ale pewna nie jestem co do
      tych parawanow..)na sale pojedyncze lapie sie po prostu kto pierwszy ten
      lepszy:) a ze teraz rodza roczniki z wyzu to moze byc loteria...
      ja sie nastawiam na wojewodzki, bowiem, jako jedyny ma patologie a w razie
      jakichs niepowodzen to nie chce byc w oddzielnym szpitalu z dzieckiem...
      • icca Re: sale porodowe - pytanie 27.10.06, 10:00
        Nie mam pojecia jak jest w Wyspianskim - sama planuje rodzic w wojewodzkim,
        bylam ze szkola rodzenia ogladac oddzial - na pewno jest jedna sala z wanna i
        innymi takimi cudami zamykana, jest tez chyba druga zamykana sala, ale bez
        wanny, a pomiedzy sa "boksy" jednoosobowe oddzielone murkami - pomiedzy chodzi
        personel.
        Z wanny i sali jednoosobowej mozna korzystac, jak jest wiecej osob, to co jakis
        czas - i tak w wannie nie pozwola byc za dlugo, bo to strasznie oslabia
        organizm. Porody rodzinne moga byc wszedzie - i w boksach i w salach.
        ZZo do porodu jest bezplatne - tylko pytanie czy jest szansa zalapac sie na
        anastezjologa - kilka dni wczesniej trzeba isc i wypelnic taka ankiete na
        anastezjologii, zeby byla mozliwosc zzo.
        Ja sie wybieram na dniach (termin mialam na 24) jak urodze, to napisze jak to w
        praktyce wyglada
    • abodzek Re: sale porodowe - pytanie 27.10.06, 22:00
      sale są typowo jedno osobowe,jest tylko jedno łóżko do porodu
    • abodzek Re: sale porodowe - pytanie 27.10.06, 22:03
      to znaczy ta w której ja byłam,innych nie widziałam
    • annakubica gdzie rodzić? 28.10.06, 17:35
      Może ja się podzielę swoimi doświadczeniami z Wami. Rodziłam dwa razy i za
      każdym razem gdzie indziej.
      1.Może zaczne od wyspiańskiego. Może tam i jest miło (rodziła tam znajoma), ale
      nie dośc że nie ma patologii noworodka, więc ją rozdzielono z dzieckiem na
      dłuuuugie dni. To jest koszmarne. Poza tym jest tam mniej miejsca niż w
      wojewódzkim.
      2. W wojewódzkim rodziłam swoje pierwsze dziecko. Sale porodowe są pooddzielane
      ścianami, jednak nie całkiem tylko do połowy, ja bym to nazwała boksami, takie
      jak w stajni dla koni ;-P Jest patologia noworodka, personel w miare miły,
      doradca laktacyjny na miejscu, ogólnie jest ok.
      3. Drugie dziecko rodziłam w esculapie. Tam prawie żadna nie urodzi naturalnie.
      Prawie każda ma cesarkę. ja cciałam cesarkę, miałam pękniętą kość ogonową.
      Jeśli chodzi o znieczulenie do naturalnego porodu to dają zewnątrzoponowe
      takie, że prawie nic nie działa. Ból czujesz tak samo mocno, jak bez
      znieczulenia. Do cesarki używają podpajęczynówkowego i nic nie czujesz i
      szybciej się po nim zbierasz niż po zewnątrzoponowym. niby tam nie ma patologii
      noworodka, ale ostatnio coś tam w tym kerunku zrobili, bo koleżanki dzidzia
      leżała tam w inkubatorku na antybiotykach, więc chyba już jest co trzeba. No
      ale jak nie ma miejsc, to matkę wypisują do domu, a dziecko zostaje w
      esculapie. Pomimo, że można przyjeżdżać, kiedy się chce, żeby nakarmić, to nie
      jest dobre rozwiązanie. odwiedziny są tam tylko 2 razy dziennie chyba po
      godzinie i tylko jedna osoba może wejść na górę. Druga musi czekać aż tamta
      przyjdzie. Ale jeśli chodzi o obsługe to jest fantastyczna. Lekarki i
      pielęgniarki są super. Traktują każdą rodzącą i każde dziecko indywidualnie i
      jak księżniczki i ich dzieci. Jak jakiś maluszek w nocy płacze, to potrafią go
      godzinami nosić i tulić i huśtać!!! Wyobrażacie sobie? Byłam w szoku, jak to
      widziałam. Jak podają butelke, to noszą i karmią, a nie jak w Wojewódzkim,
      flache podłoży kocykiem i se idzie.
      jak będę rodzić trzecie to jednak zdecyduje się na esculap. Ale jak ktoś się
      upiera przy naturalnym porodzie, to jednak polecam wojewódzki. W esculapie
      rodzi się na sali dwuosobowej tylko osłonięta parawanem. Bezsens. Ale podczas
      porodu akurat się o tym nie myśli.
      • sandra1982 Re: gdzie rodzić? 28.10.06, 18:18
        Ja sie nie zgodze jezeli chodzi o Esculapa. Rodzilam tam i urodzilam naturalnie
        z ZZO i nie bolalo prawie w ogole! Wszystko zalezy od organizmu kobiety.
        Pozdrawiam.
        • annakubica esculap 28.10.06, 19:20
          jak ja rodzila, to zadna nie urodzila naturalnie, a bylo nas ok 10. jak rodzila
          moja kuzynka, ktora chciala naturalnie, ale sie nie zgodzili, to wtedy rodzily
          naturalnie chyba 4 i skonczylo sie to 3 cesarkami. jak przyszla do mnie polozna
          i uslyszala esculap, to powiedziala, ze wlasciwie to se na zyczenie wzielam
          cesarke, bo tam to same cesarki robia, ze naturalnie tam nie rodza. W takim
          razie ty masz szczescie.
          • mpd3 Re: esculap 29.10.06, 12:21
            W taki razie nie tylko Sandra ma szczescie, ale i ja i kilka moich znajomych
            rowniez :) Rodzilam w E. Zzo rzeczywiscie u mnie nie sprawdzilo sie tak jak
            sobie wyobrazalam, ale urodzilam sn., nikt nawet nie probowal sugerowac cc.
      • weteranka13 Re: gdzie rodzić? 29.10.06, 21:53
        WITAM!

        - Tam prawie żadna nie urodzi naturalnie.
        TRZYKROTNIE RODZIŁAM TAM SIŁAMI NATURY ; - )!!!!!!!!!!
        KORCI MNIE, ABY SPRAWDZIĆ U ŹRÓDŁA JAK WYGLĄDAJĄ STATYSTYKI DOTYCZĄCE CESAREK.
        JEŻELI CHODZI O OPINIĘ POŁOŻNEJ, KIEDYŚ NA TYM FORUM PORUSZANY BYŁ TEMAT
        NASTAWIENIA ŚRODOWISKA MEDYCZNEGO B-B DO ESCULAPA ORAZ JEGO GENEZY.

        - Jeśli chodzi o znieczulenie do naturalnego porodu to dają zewnątrzoponowe
        takie, że prawie nic nie działa.
        SKORZYSTAŁAM Z NIEGO PRZY TRZECIM PORODZIE. DRUGA FAZA, KTÓRA CZĘSTO SIĘ
        PRZECIĄGA I ODBIERA SIŁY, DZIĘKI ZNIECZULENIU MINĘŁA BŁYSKAWICZNIE I
        BEZBOLEŚNIE. W TRZECIEJ FAZIE BYŁO KLASYCZNIE, ALE O TYM MNIE Z GÓRY
        UPRZEDZONO. POZA TYM TO ZNIECZULENIE NIE ELIMINUJE, A JEDYNIE ŁAGODZI BÓL. NO I
        KAŻDY ORGANIZM INACZEJ REAGUJE. BARDZO, BARDZO DUŻO ZALEŻY OD NASTAWIENIA

        W esculapie rodzi się na sali dwuosobowej tylko osłonięta parawanem. Bezsens.
        Ale podczas porodu akurat się o tym nie myśli.

        ??????????????????????????????????????????????????????????????????????????????
        NAPRAWDĘ? ZNASZ KOGOŚ, KTO RODZIŁ TAM W TAKICH WARUNKACH? TAKĄ INFORMACJĄ
        JESTEM ZUPEŁNIE ZASZOKOWANA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!11
        W ESCULAPIE SĄ DWIE SALE DO PORODÓW RODZINNYCH,ODRĘBNE!
        KAŻDORAZOWO RODZIŁAM W TAKIEJ SALI, W POCZUCIU PEŁNEGO WYIZOLOWANIA OD
        RESZTY "ODDZIAŁU".

        TYLE O ESCULAPIE!

        ŻYCZĘ ZADOWOLENIA Z WYBRANYCH SZPITALI I FANTASTYCZNYCH PRZEŻYĆ Z PORODÓW TYM Z
        WAS, KTÓRE MAJĄ TO JESZCZE PRZED SOBĄ.
        "PIĘKNO MIEŚCI SIĘ W SPOJRZENIU PATRZĄCEGO"

        SERDECZNIE POZDRAWIAM
        • lechickachata Re: gdzie rodzić? 29.10.06, 22:22
          Pamiętam, że zwiedzałam Eskulapa gdy szukałam "swojego" miejsca do rodzenia. Też
          przypominam sobie 2 zupełnie osobne sale porodowe. No i też znam osoby, które
          rodziły tam sn.

          Gosia
          Michasia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka