ciri_77
17.12.06, 20:49
Na zeszłoroczne urodziny dostałam storczyka w doniczce. Piękny był, żółto
brązowy, nakrapiany tygrysio. Stał sobie w pełnej krasie prze 2 tygodnie a
potem musiałam obiciąc badyl. Strasznie chciałam żeby znów kwitnął, ale
różne poważne osoby, znające sie na kwiatach dużo lepiej ode mnie, odradzały
hodowlę. Bo podobno strasznie trudno ta odmianę utrzymać. Zaparłam się,
kwiatka podlewałam ( raz na tydzień, bo tak pisali w madrych książkach),
postawiłam na słonecznym oknie. W październiku wypuścił badyla, potem
stopniowo wyrastały maleńkie pączki, aż wreszcie dziś rano rozwinęły się
pierwsze kwiatki :)))) Mam piękną dekorację na święta :))