Dodaj do ulubionych

Storczyk mi zakwitł :)

17.12.06, 20:49
Na zeszłoroczne urodziny dostałam storczyka w doniczce. Piękny był, żółto
brązowy, nakrapiany tygrysio. Stał sobie w pełnej krasie prze 2 tygodnie a
potem musiałam obiciąc badyl. Strasznie chciałam żeby znów kwitnął, ale
różne poważne osoby, znające sie na kwiatach dużo lepiej ode mnie, odradzały
hodowlę. Bo podobno strasznie trudno ta odmianę utrzymać. Zaparłam się,
kwiatka podlewałam ( raz na tydzień, bo tak pisali w madrych książkach),
postawiłam na słonecznym oknie. W październiku wypuścił badyla, potem
stopniowo wyrastały maleńkie pączki, aż wreszcie dziś rano rozwinęły się
pierwsze kwiatki :)))) Mam piękną dekorację na święta :))
Obserwuj wątek
    • magda_bb1 Mnie też :-) 17.12.06, 21:04
      tylko mój czekał z tym ponad 2 lata - ale w nowym domu mu się spodobało i też
      mam teraz dekorację świąteczną tylko że w kremową z różowym środkiem :-P
    • luciii :)) za to moje kwitną na okrągło :)) 17.12.06, 21:14
      ale ja stara florystka jestem, to pewnie temu :P

      zawsze, gdy badyl przyschnie i niespecjalnie spieszy mu się do dalszego
      rozrostu dobrze jest dziada podciąć, korzeń podsuszyć, a kwiat władować na
      najsłoneczniejszy parapet :))
      ja swoje podlewam raz na dwa tygodnie i to naprawdę w tak małej ilości, że
      czasem aż strach, a to phalenopsis kwitnie mi cały czas [z maleńką przerwą na
      dwa nowe śliczne i pełne pączków pędy] :)))))

      gratuluję, bo storczyka utrzymać to niełatwa sztuka :D
      • ciri_77 Falki to hoduje moja tesciowa na dole, 17.12.06, 21:21
        i te tez kwitną jak wściekłe :) Kuzyn ma hurtownie z kwiatami, czasem podrzuci
        doniczkę jak przekwitnie a się nie sprzeda :)
        Mój jest jakiś inny i dlatego duma mnie rozpiera :) Rośnie sobie panisko sam na
        oknie a badyl ma chyba z 70 cm. Jak zakwitnie cały to cudo będzie :)))
        A ze mnie początkująca florystka,musze jakies zielska do domu zacząć znosić, bo
        łysawo w chałupie, teraz trochę więcej czasu będę miec :). U mamy miałam
        paprocie, teraz muszę coś na słoneczne okna znaleźć
        • luciii :))))) 18.12.06, 08:04
          znoś, znoś ile wlezie :)
          :)


          oj nie wiem, jakbym miała w rodzinie takiego kuzyna, miałby ze mną biedę :P
          ja np nachodzę stale i wciąż wszelakie punkty, gdzie handlują roślinkami [
          nawet swego czasu jeździłam nałogowo na tyską giełdę]
          teraz troszkę musiałam przystopować, bo jest Lucek, ale...
          kto wie gdzie mnie jeszcze rzuci, gdy on troszkę podrośnie :P hehe
          • madida Mnie też!!!! 18.12.06, 16:21
            Też się pochwalę.Odkąd przyciełam badyla to chyba z 7-8 miesięcy była cisza.Mój
            małżonek ze 100 razy chciał żebym go wyrzuciła bo brzydal z niego.A ja -NIE!!Bo
            liście rosną to kiedyś może i kwiatki znów będą.No i doczekałam się,Teraz
            zamiast jednego mam aż trzy badyle całe w kwiatuszkach różowo -bordowych.Tez
            się cieszę na tą dekorację.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka