Dodaj do ulubionych

Zdrada pana biedronki

27.12.06, 11:11
Był poniedziałkowy, świąteczny wieczór. Gościmy znajomych, Tyma
przeszczęśliwy, bo w centrum zainteresowania, siedzi w leżaczku i konwersuje.
I nagle wśród gwaru, śmiechu i rozmów padają słowa: TA-TA.
Głośne, twarde TA-TA …

Na nic całe dnie i noce szeptania do ucha, głowy i nogi: MA-MA …
Na nic odmienianie przez wszystkie przypadki, nawet te nieistniejące,
najpiękniejszego słowa pod słońcem : MA-MA …

Na nic późniejsze tłumaczenie Tymy, że mu się literki pomyliły …

Na nic wszystko … słowo się rzekło (beczy bekiem becznym bez możliwości
ujrzenia światełka w tym tunelu)
Obserwuj wątek
    • madida Niestety... 27.12.06, 16:09
      tak to jest-dzieciom z tym "tata" jakos łatwiej.Moja ostatnio jakby "baba"
      powiedziała.Ale to chyba Jej się tylko wymcknęło.
    • luciii Re: Zdrada pana biedronki 27.12.06, 17:25
      <głaszcze>

      heh...
      aqq.wapster.pl/EmotsImgSrv.aspx?uid=-1&pid=936&eid=9763
    • a-nulla Re: Zdrada pana biedronki 27.12.06, 18:52
      Wiesz, nie Twój jeden pan biedronka taki zdrajca:) Mój Susełek też najpierw
      zawołał tatusia:( Zresztą z tym MAMA do dzisiaj jest śmiesznie, bo na tatę mówi
      tata, na mnie Ania, a mama? MAMA znaczy... ratunku!
    • lechickachata Re: Zdrada pana biedronki 27.12.06, 20:03
      U nas też tata był pierwszy, więc nie przejmuj się. Takie niedobre te nasze
      dzieci po prostu są.

      Gosia
      Michasia
      Fotki
    • annakubica tata czy mama 27.12.06, 20:05
      Moja starsza najpierw powiedziała mama, a młodsza tata. Bo to podobno jest tak:
      jak dziecko zawoła najpierw mama - będzie mieć siostre, jak tata - będzie mieć
      brata. Mi się na razie sprawdziło, mam nadzieje, że dalej też się sprawdzi i
      trzeci będzie chłopak :)
    • ciri_77 a czego się spodziewałaś gdy Tata to jedyny autory 27.12.06, 20:35
      tet? Dlatego warto miec bliźniaki, szanse na to że choć jedno powie najpierw
      mama są dwukrotnie większe :)
    • dsz27 Re: Zdrada pana biedronki 28.12.06, 09:46
      Hej,

      Ja bardziej bym się przejmowała gdyby nasz Kuba najpierw powiedział BA-BA.
      TA-TA chyba zniosłabym łatwiej, chociaż na samą myśl me matczyne serce krwawi;).
      Pozostaje mi czekać na "wyrok" - chociaż nadal łudzę się, że pierwsze będzie MAMA:-)

      Pozdrawiam
      Donia
      • mpd3 Re: Zdrada pana biedronki 28.12.06, 13:46
        Ja tam bym się nie przejmowała zanadto, zwłaszcza po świątecznej wizycie
        szwagierki z 16-miesięcznym synkiem. U niego też MAMA było pierwsze i wciąż
        pozostaje słowem kluczowym, a owa MAMA ruszyć się z miejsca nie może coby krzyku
        młodzież nie narobiła na całą chałupę. Nie wspominam o wychodzeniu z pokoju,
        mówię jedynie o podniesieniu pupy z tapczanu w celu sięgnięcia po cukier na
        przykład. W takim przypadku słowa MAMA można mieć powyżej uszu.
    • annaoj5 Re: Zdrada pana biedronki 28.12.06, 15:00
      A u mnie było tak: najpierw mama w wykonaniu Fifika, później tata w wykonaniu
      Gosiaczka a teraz na razie jest gggggggg i łaaaaaaa. Zobaczymy w którą stronę
      przechyli się szala :)Może będzie Fifi albo Gooo - bo Hanka jest zapatrzona w
      rodzeństwo :))
    • a-nulla Re: Zdrada pana biedronki 04.01.07, 23:06
      Słuchaj Mysty, u mnie to dopiero zdrada!! Susełek, który już doskonale wie, kto
      jest kim (łącznie z imionami niektórych naszych znajomych) od dwóch dni mówi
      MAMA na.. TATĘ. Tak tatę woła i na niego pokazuje, gdy ktoś (np. ja) pyta,
      gdzie jest mama... Co mu się stało? Chyba taki żart sobie wymyślił?? :)
      • mysty Re: Zdrada pana biedronki 04.01.07, 23:22
        cosik mu się pomieszało, hihihihi. A może tata ma długggggie włosy i spryciarz
        to kojarzy z kobietą :P. Jeśli na Ciebie powie TATA to macie przekochane,
        przesprytne dziecko !!!!

        U nas doszło słowo EDEK (niestety chyba chodzi o mnie, bo mu od maleńkości
        mówiłam przy przebieraniu "ja jestem edek z fabryki kredek"). Moja przemądrzała
        siostra twierdzi, że on nic nie mówi tylko se tak gaworzy, mój przemądrzały mąż
        twierdzi, że pierwsze słowo oznacza kogo on bardziej kocha a ja twierdzę, że
        Tyma robi mi niespodziankę i uczy się od razu "MA-MA KOCHAM CIE'
        • a-nulla Re: Zdrada pana biedronki 04.01.07, 23:40
          Nie, tata nie przypomina kobiety ani trochę, więc pomyłka raczej wykluczona. No
          chyba, że Suseł tak reaguje na gotowanie przez ojca obiadków:) Ale z drugiej
          strony nie mógł się jeszcze stereotypowo do ról męskich i damskich nastawić, bo
          ja raczej nie gotuję:) Nie, nie, to chyba nie chłopczykowa pomyłka, ale taki
          żarcik - Suseł widzi, że się z tego śmiejemy i (troszkę) obruszamy. Więc
          jednak zdrada! :)

          P.S. A tekst "ja jestem edek z fabryki kredek" zrobił na mnie wielkie wrażenie.
          Skąd Ty to wymyśliłaś? Do przebierania znakomite:)
          • mysty Re: Zdrada pana biedronki 05.01.07, 20:39
            to jest stary tekst, znaleziony gdzieś w necie. Ubawił mnie setnie :))))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka