Dodaj do ulubionych

Jemen a sprawa polska(forumowa)...

12.11.09, 21:16
Próbowałem dziś odszukać mój wątek o jemeńskim konflikcie. Typowy konflikt
militarny, wojenny. Większość informacji o działaniach zbrojnych i
konsternacja z powodu "omijania" tego konfliktu przez polskie media. Żadnych
informacji stricte politycznych. Był to już drugi mój autorski wątek o tej
sprawie. I co? I psychomaszynka do mielenia postów również go usunęła. Nie
mogę go jakość znależć. Zaczyna mnie to frustrować. Czy psychuś mógłby mi
napisać, dlaczego usuwa te wątki? Co mu w nich nie pasi? Czym ta "wojenka"
różni się od "wojenek" w Czeczenii, Gruzji, dawnej Jugosławii?
Są dwie kolejne informacje, które próbowałem dodać do wątku o Jemenie, lecz -
jak widać - nie mam gdzie, zatem tworzę kolejny tematyczny, już trzeci...
www.konservat.cba.pl/arty/art0235.php
www.konservat.cba.pl/arty/art0243.php
Wedle pierwszego news'a, to Saudowie używają przeciwko "góralom" bomb
fosforowych, natomiast wedle tego drugiego, to Amis wkraczają do gry i
zamierzają "wesprzeć" rząd w Sanie.

Co w tych wydarzeniach jest aż tak niepoprawne polityczne, że posty o nich są
usuwane...?
Obserwuj wątek
    • dirloff Post scriptum... 12.11.09, 21:19
      W tym drugim moim wątku było już kilkanaście postów, w tym jeden wpis wdzięczny
      za to, ze w ogóle napisałem o tym i zalinkowałem kilka news'ów. Zatem dlaczego
      go usunięto?
      • dirloff Dowód w sprawie... 12.11.09, 21:20
        Proszę, błem szczwany i sobie początek wątku skopiowałem:


        Pytanie do psychomaszynki...
        dirloff 08.11.09, 23:42 Odpowiedz
        ...do mielenia postów. Dlaczego z łaski, a raczej niełaski swojej usunęłaś mój
        wątek o wojnie w Jemenie? Wątek stricte militarny, wojenny. Tożsamy do wątków
        wojennych o Gruzji, Czeczenii, Kurdystanie, FARCowcach z Kolumbii i Wenezueli,
        etc., etc.

        Czyżby był "niewygodny" politycznie, a zatem i przemilczany przez medialny
        mainstream, jak to zauważył pewien bloger?
        Linki
        dirloff 08.11.09, 23:44 Odpowiedz
        foxmulder.blox.pl/2009/08/Wojna-o-ktorej-sie-nie-mowi.html
        foxmulder.blox.pl/2009/11/O-pewnych-wojnach-naprawde-sie-nie-mowi.html
        www.altair.com.pl/start-3675
        Bardzo ciekawe, dzięki!
        maciekqbn 08.11.09, 23:52 Odpowiedz
        Jak już jesteśmy przy temacie Jemenu, to Polska parę lat temu sprzedała tam
        trochę uzbrojenia (m. in. nieduże okręty transportowe ze stoczni MW).
        Trwające tam regularnie konflikty władz z rebeliantami i ukrywającymi się w
        górach bojówkami AL-KAidy to dla nas szansa na sprzedaż broni (oczywiście dla
        władz Jemenu).
    • berek_p Re: Jemen a sprawa polska(forumowa)... 12.11.09, 22:49
      Blazenada jest jak polscy politycy wciac uzalaja sie nad losem biednej polski w
      czasach przeszlych,rozbiorach,przegranych wojnach z ZSRR,Rzesza Niemiecka i
      wczesniej Prusami,Carska Rosja i Austrio-Wegrami by obecnie za wszelka cene
      usankcjonowac prawnie mordowanie innych narodow wespol z najwiekszym
      demokratycznym terrorysta USA.
      Nie pamietajac wlasnych krzywd ciesza sie jak inne narody pokrywa morze lez
      szczegolnie te bogate w zasoby naturalne a nie mogace przeciwstawic sie
      silniejszemu panstwu.Jestem ciekaw jak by to bylo jakby tak wzorem Afganistanu
      zaprowadzic porzadek w polsce.
      Zawsze znajdzie sie pretekst w tym nieudolnosc w rzadzeniu,kraj popadajacy w
      ruine,niekoszone rzeki ktore lada chwila beda wylewac z koryt i zalewac domy.
      • bmc3i Re: Jemen a sprawa polska(forumowa)... 13.11.09, 21:31
        berek_p napisał:

        > Blazenada jest jak polscy politycy wciac uzalaja sie nad losem biednej polski w
        > czasach przeszlych,rozbiorach,przegranych wojnach z ZSRR,Rzesza Niemiecka i
        > wczesniej Prusami,Carska Rosja i Austrio-Wegrami by obecnie za wszelka cene
        > usankcjonowac prawnie mordowanie innych narodow wespol z najwiekszym
        > demokratycznym terrorysta USA.
        > Nie pamietajac wlasnych krzywd ciesza sie jak inne narody pokrywa morze lez
        > szczegolnie te bogate w zasoby naturalne a nie mogace przeciwstawic sie
        > silniejszemu panstwu.Jestem ciekaw jak by to bylo jakby tak wzorem Afganistanu
        > zaprowadzic porzadek w polsce.


        A to Afganistan jest bogaty w surowce naturalne?
    • f_crane Re: Jemen a sprawa polska(forumowa)... 13.11.09, 18:50
      te brednie (o ile się nie mylę) o amerykańskich imperialistach wespół-zespół z Polską mordujących cywili? Był tu chyba taki wesoły post.
      nie na temat, to i poleciał

      Co do Jemenu, to obok Somalii problem, który teraz nie skupia uwagi świata, ale jest niebezpieczny na równi z Afganistanem. Siatki terrorystyczne tam ulokowane korzystają z ogólengo paraliżu państwa (lub jego braku jak w Somalii) i bałąganu, robiąc sobie tam co chcą.

      Pewnym rozwiązaniem kwestii Somalii byłoby zaprzężenie Unii Afrykańskiej do roboty, w końcu taka Etiopia chętnie wysyła siły pokojowe gdzie tylko może na kontynencie. Oczywiście kwestia dofinansowania, wsparcia z powietrza, jakiegoś planu na lidera etc.
      W Jemenie wystarczy wsparcie dla tamtejszego rządu + ewentualne odwórcenie oczu na 'niehumanitarne' metody walki. Z drugiej strony, kraj gdzie sporo ludzi żyje za mniej niż 2$ dziennie jest podatny na korupcję, więc terroryści zawsze tam znajdą schronienie. Nie znaczy to, że nie można im uprzykrzać życia. Ogólnie, siły NATO powinny chętniej wysyłać doradców technicznych (np. operatorów UAV, zwiad satelitarny, w ostateczności bombardowania etc.), pomoc rzeczową i szkoleniową, zostawiając walkę z problemem siłom lokalnym.
      Tu nie ma potrzeby na żaden hi-tech, w krajach gdzie taki T-72 to już jest praktyczny szczyt możliwości, a w linni jest cała masa przestarzałego sowieckiego sprzętu. Podatnik zachodni prędzej łyknie wydatek rzędy kilkuset mln USD na pomoc, niż śmierć żołnierzy włąsnego kraju.
      • dirloff Re: Jemen a sprawa polska(forumowa)... 14.11.09, 03:33
        > te brednie (o ile się nie mylę) o amerykańskich imperialistach wespół-zespół z
        > Polską mordujących cywili? Był tu chyba taki wesoły post.
        > nie na temat, to i poleciał

        Dla jasności. O którym wątku bądż poście piszesz? O dwóch moich kolejnych
        wątkach o Jemenie, które zostały w całości usunięte, czy o jakimś innym,
        konkretnym poście?

        > Co do Jemenu, to obok Somalii problem, który teraz nie skupia uwagi świata, ale
        > jest niebezpieczny na równi z Afganistanem. Siatki terrorystyczne tam ulokowan
        > e korzystają z ogólengo paraliżu państwa (lub jego braku jak w Somalii) i bałąg
        > anu, robiąc sobie tam co chcą.
        >
        > Pewnym rozwiązaniem kwestii Somalii byłoby zaprzężenie Unii Afrykańskiej do rob
        > oty, w końcu taka Etiopia chętnie wysyła siły pokojowe gdzie tylko może na kont
        > ynencie. Oczywiście kwestia dofinansowania, wsparcia z powietrza, jakiegoś plan
        > u na lidera etc.

        Somalia to typowe, wręcz przysłowiowe "miejsce zapomniane przez Boga" i nie ma
        sensu tego kraju - bo trudno "Somalię" obecnie nazwać państwem - tu przytaczać.
        Po wydarzeniach ukazanych w filmie "Black Hawk Down" i "ekscesach" wojsk tam
        interweniujących, które skrżętnie opisywały światowe media, nikt tam nie chce
        "wkroczyć". Choćby i symbolicznie. Stąd ta cała kołomyja z somalijskimi
        piratami. Na marginesie - kołomyja, która jest rozgrywana międzynarodowo przez
        państwa trzecie.
        Jedynymi "odwaznymi" byli Etiopczycy, którzy jednak mięli żywotny powód - czyli
        bezp. własnego państwa - interwencji militarnej w Somalii. Nikomu innemu nie
        zależy.
        Natomiast trzeba przyznać, że przez ostatnie lata jedyną siłą będącą w stanie
        zaprowadzić tam jakiś, jakikolwiek porządek i pseudopaństwowość, to były te
        grupy fanatycznych islamistów. Przynajmniej podczas ich rządów mogło się tam
        toczyć w miarę normalne zycie. Oczywiście, w miarę, jak na islamską teokrację,
        kraj III- czy wręcz IV-świata i bezsurowcowe "zadubie" Afryki.

        Z drugiej strony, to o Somalii i somalijskich piratach światowe media trąbią
        nieustannie, natomiast o Jemenie trudno znależć jakieś news'y i informacje, poza
        zaangażowaną politycznie(geopolitycznie) blogosferą.

        > W Jemenie wystarczy wsparcie dla tamtejszego rządu + ewentualne odwórcenie oczu
        > na 'niehumanitarne' metody walki. Z drugiej strony, kraj gdzie sporo ludzi żyj
        > e za mniej niż 2$ dziennie jest podatny na korupcję, więc terroryści zawsze tam
        > znajdą schronienie. Nie znaczy to, że nie można im uprzykrzać życia. Ogólnie,
        > siły NATO powinny chętniej wysyłać doradców technicznych (np. operatorów UAV, z
        > wiad satelitarny, w ostateczności bombardowania etc.), pomoc rzeczową i szkolen
        > iową, zostawiając walkę z problemem siłom lokalnym.

        I tak właśnie się stało. Saudyjczycy rzucili tam własne lotnictwo
        uderzeniowe(F-15, śmigłowce, być może i Tornado) i ciężką artylerię, poza
        oczywistą lekką piechotą zmotoryzowaną. Padły nawet oskarżenia z Iranu o
        pacyfikowanie wsi tego zrebeliowanego plemienia żrącym białym fosforem bojowym.
        Do tego Amerykanie zapowiedzieli pełne wsparcie wojskowe(materialne, być może i
        operacyjne) dla rządu centralnego w Sanie. Zatem zwiad satelitarny, UAVy, broń i
        amunicja, a i być może - jak to już napisałem - podeślą na jakiś czas oddział z
        Afganistanu zaprawiony w walce w terenach górskich. To górskie pogranicze
        jemeńsko-saudyjskie to nie podnóża Himalajów, przypuszczalnie zatem rebelia
        zostanie szybko stłumiona, a niepokorne plemię wyrżnięte w znacznej mierze.

        > Tu nie ma potrzeby na żaden hi-tech, w krajach gdzie taki T-72 to już jest prak
        > tyczny szczyt możliwości, a w linni jest cała masa przestarzałego sowieckiego s
        > przętu. Podatnik zachodni prędzej łyknie wydatek rzędy kilkuset mln USD na pomo
        > c, niż śmierć żołnierzy włąsnego kraju.

        Właśnie potrzeba, bo te tereny są górzyste, zatem rebelianci mogą niczym
        Czeczeńcy przy pomocy prostego uzbrojenia ręcznego długo się opierać wyprawom
        karnym. Stąd saudyjskie naloty i bombardowania ciężkim sprzętem i logistyczna
        pomoc Stanów.
        • browiec1 Re: Jemen a sprawa polska(forumowa)... 14.11.09, 22:21
          Amerykanie sami maja za malo wojska zeby jeszcze posylac tam cos z
          Afganistanu,szczegolnie cos z jednostek elitarnych.Poza tym jakby
          armie jemenu i AS mialy sobie same z tymi partyzantami ne poradzic
          to niech moze lepiej armie rozwiaza-po co sie meczyc i kase tracic.
          A jakie to ekscesy w Somalii miales nam mysli?

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka