wielki_czarownik
05.03.04, 19:17
W nocy 150 osobowy oddział talibów napadł na posterunek wojska afgańskiego. No cóż - od inwazji US & Friends minęło już sporo czasu i talibowie byli już z 10 razy rozbijani a tu nadal walczą 150 osobowe oddziały. Nieciekawie... ciekawe jak to w Iraku będzie...
serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34174,1949708.html
Nawet jeśli ich nie było 150 ale 100 to i tak dużo jak na partyzantkę.