Dodaj do ulubionych

Wojna polsko-wloska

25.04.04, 21:05
Polska miala raczej dobre stosunki z Wlochami niemniej jednak gdy wybuchla II
WS znalezlismy sie po przeciwnej stronie barykady. Wlochy, które dysponowały
przecież niebagatelnym potencjałem militarnym i gospodarczym, a które okazały
się chyba najbardziej nieudolnym uczestnikiem całego konfliktu jakim byla
II WS. Całe szczęście, że Hitler miał takiego sojusznika.Hrabia Ciano,
Niemców nie cierpiał, ale im przytakiwał, Mussoliniego (swojego teścia
zresztą) podejrzewał o psychiczne niezrównoważenie, ale sam uczestniczył w
kreowaniu jego kultu,ciekawe jest ze kiedy wręczał ambasadorom Anglii i
Francji akty wypowiedzenia wojny był wzruszony do łez.Ponoc nawet Wieniawa
Dlugoszowski ktory przyjaznil sie z hr. Ciano wysylal za wiedza tego
drugiego grupy ochotników do Francji do wojska polskiego.Oficjalnie nasz rzad
na emigracji wypowiedzial wojne Wlochom w 1942 chociaz wczesniej zanim to
nastapilo walczylismy przeciwko sobie w Afryce Pn.tyle ze jak powiedzialem
oficjalnie nie bylismy w stanie wojny ,z innych znanych mi epizodow wspomniec
mozna o tzw. "cyrku Skalskiego" gdzie zestrzelono kilka samolotow wloskich
mozna wspomniec o Jerzym Szajnowiczu-Iwanowie ktory dzialal w Grecji,walkach
na morzu Srodziemnym
prosze o wpisy konfliktow militarnych polsko-wloskich ktore mialy miejsce
podczas II WS
Obserwuj wątek
    • wielki_czarownik Terrible twins 25.04.04, 22:28
      Czyli ORP Sokół + ORP Dzik.
    • maniek182 Re: Wojna polsko-wloska 26.04.04, 13:42
      Franek Dolas vs. włoskie burdello w Afryce płn:))
      • adrzewoj to było naprawdę 26.04.04, 14:04
        W czasie bitwy pod El-Gazala carriersy SBSK (pod dowództwem Mieczysława
        Sawickiego) "zdobyły" włoski burdel, biorąc do niewoli załogę.

        Pozdrawiam
        • wielki_czarownik Ponoć Włosi się wtedy straszliwie bronili 26.04.04, 15:35
          Z tego co słyszałem, to rzeczywiście opór makaroniarzy był całkowicie odmienny od tego co prezentowali do tej pory. No ale bordello to bordello :D
    • windows3.1 droga nas ta przyjaźń kosztowała 26.04.04, 16:02
      podczas brytyjsko-polskich rozmów nt traktatu sojuszniczego z sierpnia 1939,
      Brytyjczycy proponowali coś w rodzaju gwarancji wzajemnych. Oni byliby
      zobowiązani do wystąpienia w nieokreślonego bliżej przypadku ataku na Polskę,
      my bylibyśmy zobowiązani do wystąpienia w przypadku włoskiego ataku na W.
      Brytanię.

      Ponieważ bardzo kochaliśmy Włochów, staraliśmy się wykręcić od wmanewrowania w
      taki układ. I udało się, Brytole zrezygnowali z tej stypulacji.

      Ale nie za darmo. W zamian, my zgodziliśmy się ograniczyć brytyjskie
      zobowiązania wobec nas tylko do przypadku ataku Niemiec na Polskę. Jednym
      słowem, atak ZSRR przestawał się kwalifikować. Uparliśmy się więc przy nic nie
      znaczącym brytyjskim ustępstwie, za które zapłaciliśmy niewyobrażalnie wysoką
      cenę.

      Zakochaliśmy się w pięknej Włoszce i podpisaliśmy cyrograf. W zamian,
      dostaliśmy do łóżka sowieckie babsko.
    • patmate Re: Wojna polsko-wloska 08.05.04, 21:41
      Jerzy Szajnowicz-Iwanow działał raczej przeciw Niemcom i sama postać jest
      kontrowersyjna, bo wypiął się na polskich mocodawców i działał dla Angoli
      Pozdroowka
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka