Dodaj do ulubionych

AK 103 w Libii

24.03.11, 20:18
Kadafi zbroi własnych zwolenników - ostatnio w rękach żołnierzy Kadafiego i jego zwolenników widzę dużo nowiutkich Kałaszy prosto z Iżewska - a mianowicie AK 103 na nabój 7,62 x 39 mm.
Może ktoś wie ile tych AK 103 kupił Kadafi?
Tutaj na zdjęciu widzimy zwolenniczkę Kadafiego z AK 103.
lh3.googleusercontent.com/-vjYeoRNBbXs/TYtZ7I779WI/AAAAAAAAAb4/wALttx-r98o/s1600/libya6.jpg
Obserwuj wątek
    • exp255 Re: AK 103 w Libii 24.03.11, 22:05
      Dobra rosyjska robota, ja bym proponował zakupić ze 100 000 takich dla naszej armi i z dać sobie spokuj z tym zachodem.
      • browiec1 Re: AK 103 w Libii 24.03.11, 22:12
        Teraz z kolei przypomina ten ktos Antona;)
      • dirloff Re: AK 103 w Libii 24.03.11, 22:21
        A ja bym proponował zakupić 100 000 takich Arabek dla naszych żołnierzy i dać sobie spokój z pyskatymi, zmanierowanymi Polkami...
        • browiec1 Re: AK 103 w Libii 24.03.11, 22:25
          Te dorosle stare i brzydkie a mala niepelnoletnia;) Ale zamiast armii,kto wie,takie to potrafia zadyme zrobic:)
          • anton_pl Re: AK 103 w Libii 25.03.11, 07:29
            Jeden z Was mówi o dopływie świeżej krwi do narodu - przydałoby się, ale nie wiem czy aż tak odmiennie kulturowo, a co do zakupu AK 103 to biorąc pod uwagę ogromne zapasy amunicji 7,62 x 39 mm zakup 100 000 nowych Kałaszy byłby wskazany, a jak ktoś ma uczulenie na Rosję ;), to można by kupić Valmety Rk95 (7,62x39mm), bo słyszałem że Łucznik nie ma już w ofercie AKMS, co za krótkowzroczność - nie uważacie?
            • karakalla Re: AK 103 w Libii 25.03.11, 12:32
              Tylko 100 000? Kupmy od razu co najmniej 357 428.
            • jack79 Polski karabinek bym proponował 25.03.11, 14:36
              dać prace polskim inżynierom
              później dac prace polskim pracownikom fizycznym
              a nie kurna kupować wszystko za granica i patrzec jak rośnie bezrobocie w Polsce
              przeciez kurka karabin to samy radę jeszcze sami w tym kraju zrobic?
              • karakalla Re: Polski karabinek bym proponował 25.03.11, 15:35
                Przecież wojsko używa i kupuje polskie Beryle, których obecna postać jest jedną z najbardziej zaawansowanych bezpośrednich pochodnych AK, usuwając wiele niedoskonałości pierwowzoru. Trwają prace nad zupełnie nowym systemem MSBS.
                • anton_pl Re: Polski karabinek bym proponował 25.03.11, 18:12
                  Chodziło mi tylko o ogromne zapasy amunicji 7,62x39mm, tak tylko napisałem bo mi się podoba :)
                  • karakalla Re: Polski karabinek bym proponował 25.03.11, 18:22
                    Do ogromnych zapasów dochodzą też równie wielkie zapasy AKM-ów, a nawet AK, które wojsko utrzymuje jako rezerwę mobilizacyjną. Jest ich grubo ponad 150 000, nie licząc oczywiście tego, co mają na stanie jednostki czynne.
                    • remov Re: Polski karabinek bym proponował 25.03.11, 18:33
                      karakalla napisał:

                      > Do ogromnych zapasów dochodzą też równie wielkie zapasy AKM-ów, a nawet AK, któ
                      > re wojsko utrzymuje jako rezerwę mobilizacyjną. Jest ich grubo ponad 150 000, nie
                      > licząc oczywiście tego, co mają na stanie jednostki czynne.
                      Obawiam się, że i te wartości jak również "ogromne zapasy" amunicji 7,62 mm są niespecjalnie mające odzwierciedlenie w rzeczywistości.
                      • karakalla Re: Polski karabinek bym proponował 25.03.11, 18:37
                        Ile więc zostało tych AKMów w magazynach?
                        • remov Re: Polski karabinek bym proponował 25.03.11, 18:48
                          karakalla napisał:

                          > Ile więc zostało tych AKMów w magazynach?
                          Tyle, ile trzeba. Podpowiem, że w WP jest około 40% wypełnienia etatu pokojowego na karabinki automatyczne wypełnione bronią kalibru 5,56 mm.
                          • karakalla Re: Polski karabinek bym proponował 25.03.11, 19:00
                            Cóż, przyznam się, że poszedłem na łatwiznę i liczbę podaną powyżej zaczerpnąłem z postu "Sob Kwi 24, 2010 1:08 pm" z tego forum.

                            www.militarium.net/forum/viewtopic.php?f=1&t=71&sid=49f2d0fc75d681774026c36d7d39026e&start=340
                            • remov Re: Polski karabinek bym proponował 25.03.11, 19:12
                              karakalla napisał:

                              > Cóż, przyznam się, że poszedłem na łatwiznę i liczbę podaną powyżej
                              > zaczerpnąłem z postu "Sob Kwi 24, 2010 1:08 pm" z tego forum.
                              Całe szczęście, że czas zatrzymał się w miejscu i nic się przez kolejne lata nie zmienia. Jest inaczej? Ojej...
                              • anton_pl Re: Polski karabinek bym proponował 25.03.11, 19:37
                                Dobra przyjmuję krytykę - jesteśmy w NATO i trzeba myśleć perspektywicznie, ale proponując taki zakup nie koniecznie miałem na myśli potrzeby naszej coraz mniejszej armii - ale np. konieczność uzbrojenia ludności na wypadek jakiś sytuacji których teraz nie jesteśmy w stanie przewidzieć, a może zaistnieć - i dotyczyć biologicznego przetrwania narodu na przykład.

                                A co do ilości AK w naszym państwie to biorąc pod uwagę liczebność LWP i potrzeby rozwinięcia mobilizacyjnego z tamtych lat możemy szacować ilość Kałasznikowów na około 700 000 plus minus, jak nie więcej.
                                • karakalla Re: Polski karabinek bym proponował 25.03.11, 20:29
                                  Pomijając nikłe prawdopodobieństwo takiego przypadku i przydatność bojową tłumów z bronią ręczną - dlaczego miałby być to Kałasznikow na nabój 7,62x39 mm, a nie broń na nabój 5,56x45 mm, używaną przez najbardziej prawdopodobnych sojuszników, a jeszcze lepiej wzór modułowy, który można dostosować do strzelania zarówno tą amunicją, jak i 5,45x39 mm i - niech będzie - 7,62x39 mm?
                                  • anton_pl Re: Polski karabinek bym proponował 25.03.11, 20:40
                                    Karakalla - bo jest prosta w obsłudze i znacznie tańsza, no oczywiście nie musi to być AK 103 ale np. Mini Beryl, koncepcja jest taka że broń ma być prosta i tania.
                                    • karakalla Re: Polski karabinek bym proponował 25.03.11, 21:09
                                      Niedrogą i prostą w obsłudze bronią jest też np. G36. System Kałasznikowa nie ma monopolu na te cechy. Cena zależy też od skali dostaw/produkcji.
                                • remov Re: Polski karabinek bym proponował 26.03.11, 12:15
                                  anton_pl napisał:

                                  > ale np. konieczność uzbrojenia ludności na wypadek jakiś sytuacji których
                                  > teraz nie jesteśmy w stanie przewidzieć
                                  Sugerujesz, że jeżeli nie jesteś w stanie "czegoś dzisiaj przewidzieć", to na wszelki wypadek należy kupować kałasznikowy? Specyficzna logika, co powiem :D

                                  > a może zaistnieć - i dotyczyć biologicznego przetrwania narodu na przykład.
                                  I wówczas setki tysięcy AK mają nam pomóc przetrwać? A mianowicie w jaki sposób? Sugerujesz atak zombie, czy też może inwazję kosmitów?

                                  > A co do ilości AK w naszym państwie to biorąc pod uwagę liczebność LWP i potrze
                                  > by rozwinięcia mobilizacyjnego z tamtych lat możemy szacować ilość Kałasznikowó
                                  > w na około 700 000 plus minus, jak nie więcej.
                                  Obawiam się, że wizja, że w magazynach WP przed 1989 leżały same AK należy do tyleż rozczulająco naiwnych, co skrajnie błędnych. Gdyby taki konflikt faktycznie miał miejsce, to rozwinięcia uzbrojone byłyby w broń produkowaną w latach 1940. i 1950. Zresztą te sprzedawaliśmy w gigantycznej liczbie, jak również niszczyliśmy właśnie w latach 1990. Do dzisiaj tysiące PPS z magazynów AMW idą na eksport do Stanów.
                                  • anton_pl Re: Polski karabinek bym proponował 26.03.11, 14:04
                                    remov napisał:
                                    a może zaistnieć - i dotyczyć biologicznego przetrwania narodu na przykład.
                                    I wówczas setki tysięcy AK mają nam pomóc przetrwać? A mianowicie w jaki sposób? Sugerujesz atak zombie, czy też może inwazję kosmitów?


                                    Nie - chodzi mi np. o taką sytuacja jaka miała miejsce w czasie II WŚ na Wołyniu - gdzie przy braku polskiej państwowości i biernej postawie niemieckich wojsk okupacyjnych (a pewnie za cichym przyzwoleniem) - ukraińskie bandy UPA z pomocą miejscowej ludności cywilnej dopuszczały się ludobójstwa na Polakach tam mieszkających.
                                    • exp255 Re: Polski karabinek bym proponował 26.03.11, 14:34
                                      Łobuzeria z CIA po przez Egipt i Tunezię przemyca te szwedzkie granatniki i belgijskie karabiny, i dla niepoznaki pieprzę coś o zakupach króla Irbisa, który poza kilkoma wielbłądami nic dla własnego kraju nie kupił i nie zrobił, a pułkownik Kadafi wysyłał arabów na studia do europy, swego czasu i u nas byli oni częstymi goścmi.
                                      • remov Re: Polski karabinek bym proponował 26.03.11, 14:57
                                        exp255 napisał:

                                        > Łobuzeria z CIA po przez Egipt i Tunezię przemyca te szwedzkie granatniki i bel
                                        > gijskie karabiny, i dla niepoznaki pieprzę coś o zakupach króla Irbisa
                                        Fakt, pieprzysz.
                                        • browiec1 Re: Polski karabinek bym proponował 26.03.11, 16:11
                                          To bylo dobre:)
                                    • remov Re: Polski karabinek bym proponował 26.03.11, 15:00
                                      anton_pl napisał:

                                      > Nie - chodzi mi np. o taką sytuacja jaka miała miejsce w czasie II WŚ na Wołyni
                                      > u - gdzie przy braku polskiej państwowości i biernej postawie niemieckich wojsk
                                      > okupacyjnych (a pewnie za cichym przyzwoleniem) - ukraińskie bandy UPA z pomoc
                                      > ą miejscowej ludności cywilnej dopuszczały się ludobójstwa na Polakach tam mies
                                      > zkających.
                                      No i jak w podobnej sytuacji wyobrażasz sobie dystrybucję tych setek tysięcy karabinków? W jaki sposób miałyby trafić wówczas do rąk zorganizowanej samoobrony? Nie nie wiem, czy zauważasz, ale Twoja opowieść ma coraz więcej ukrytych założeń, komiksowych wizji i tak dalej. Innymi słowy, jesteś tak daleko od rzeczywistego świata, że atak kosmitów lub zombie staje się równie mocno prawdopodobny.
                              • karakalla Re: Polski karabinek bym proponował 25.03.11, 19:49
                                Czyli w ciągu roku wycofano przynajmniej kilkanaście lub nawet kilkadziesiąt tysięcy karabinków AK/AKM. Warto wiedzieć.
                                • browiec1 Re: Polski karabinek bym proponował 25.03.11, 21:53
                                  To moze Ty napisz jasno ile ich byc moze:)
                                  • karakalla Re: Polski karabinek bym proponował 25.03.11, 22:13
                                    Niestety, nie wiem, jaka jest choćby przybliżona aktualna liczba.
                                    • browiec1 Re: Polski karabinek bym proponował 25.03.11, 22:20
                                      No ale cos tam wywnioskowales z tajemniczych postow remova:)
                                      • karakalla Re: Polski karabinek bym proponował 25.03.11, 23:00
                                        Tyle tylko, że rok temu twierdził, że jest ich jakieś 160 000 + jeszcze jakaś ilość AK, teraz, że miałoby być ich znacząco mniej. Nie znam żadnych liczb dotyczących sprzedaży przez AMW w mijającym roku, więc ciężko coś powiedzieć.
                                        • browiec1 Re: Polski karabinek bym proponował 25.03.11, 23:44
                                          Myslalem ze jakos ich przybylo przez to ze to przezbrojenie na 5,56 sie zwieksza.
                                          • karakalla Re: Polski karabinek bym proponował 26.03.11, 00:00
                                            A wychodziłoby na to, że wręcz przeciwnie. Możliwe, że zredukowano wielkości rozwinięcia mobilizacyjnego.
                                            • browiec1 Re: Polski karabinek bym proponował 26.03.11, 00:10
                                              No i wlasnie tego nie rozumiem.Ale remov pisze niestety...tajemniczo:)
                                • remov Re: Polski karabinek bym proponował 26.03.11, 12:11
                                  Niczego takiego nie napisałem. Natomiast to, o czym wielu zapomina, to przed 1989 w magazynach mobilizacyjnych nie leżały tylko AK i AKM, ale wręcz przeciwnie, były one wypełnione na wojnę znacznie starszym sprzętem z lat 1940. i 1950. Wizja rozwinięcia armii PRL w razie konfliktu masowego, uzbrojonej od pierwszego do ostatniego żołnierza w karabinki kałasznikowa jest błędna.
                                  • browiec1 Re: Polski karabinek bym proponował 26.03.11, 16:00
                                    Tu oczywiscie masz racje,w koncy PPSz i podobne jeszcze do niedawna byly(a moze i sa) sprzedawana np. do Stanow. Ale jesli mozesz byc tak mily to wyjasnij w dwoch zdaniach ile tych karabinkow moze byc.
                                    • karakalla Re: Polski karabinek bym proponował 26.03.11, 20:37
                                      Jeżeli liczba AKMów w magazynach nie jest taka, jak rok temu i nie zmniejszyła się, zawsze jest możliwość, że w związku z realizacją kolejnej dostawy Beryli (transza 5000 zamówiona we wrześniu 2009 była dostarczana w części w 2010) pewną liczbę AKMów przesunięto do rezerw i ich liczba tam efektywnie wzrosła :)
                          • browiec1 Re: Polski karabinek bym proponował 25.03.11, 21:53
                            Ale w WP przy liczebnosci oficjalnej 100 tys?
                      • browiec1 Re: Polski karabinek bym proponował 25.03.11, 21:44
                        To co jest przewidziane jako rezerwa mobilizacyjna?
                  • remov Re: Polski karabinek bym proponował 25.03.11, 18:36
                    anton_pl napisał:

                    > Chodziło mi tylko o ogromne zapasy amunicji 7,62x39mm, tak tylko napisałem bo m
                    > i się podoba :)
                    Gdybyś chciał i potrafił myśleć perspektywicznie, to raczej proponowałbyś, aby nowy modułowy system broni zaprojektowano również do amunicji 7,62 mm x 39, a nie proponował dosyć absurdalnych zakupów broni rosyjskiej lub fińskiej. A już kupowanie broni do schodzącej z uzbrojenia amunicji wydaje mi się delikatnie rzecz ujmując niespecjalnie rozsądne.
                  • browiec1 Re: Polski karabinek bym proponował 25.03.11, 21:40
                    O tej amunicji to juz byla dyskusja.Poza tym karkalla ma racje w swoim poscie.
            • remov Re: AK 103 w Libii 25.03.11, 18:32
              anton_pl napisał:

              > a co do zakupu AK 103 to biorąc pod uwagę ogromne zapasy amunicji
              > 7,62 x 39 mm zakup 100 000 nowych Kałaszy byłby wskazany,
              Biorąc pod uwagę rzeczywiste, a nie wymyślone zapasy, jak również dużą liczbę pozostających w użyciu AK/AKM to zakup 100 tysięcy nowych karabinków AK-103 byłby skrajnym przykładem marnowania pieniędzy podatników na całkowicie niepotrzebne wojsku rodzaje uzbrojenia. Pomijam już fakt, że owa broń nie jest nijak dostosowana do montażu nowoczesnych urządzeń optoelektronicznych.

              > a jak ktoś ma uczulenie na Rosję, to można by kupić Valmety Rk95
              Od dawna Rk.95TP nie są produkowane, bardzo mała partię zakupił również kraj-wytwórca, czyli Finlandia. Proponujesz broń, której nie ma...

              >bo słyszałem że Łucznik nie ma już w ofercie AKMS, co za krótkowzroczność -
              > nie uważacie?
              Nie, nie uważamy. Co więcej, gdyby miał, to musiałby wchodzić w poważny konflikt z Rosjanami dotyczący kwestii praw licencyjnych.
              • browiec1 Re: AK 103 w Libii 25.03.11, 21:42
                A jakie sa te zapasy,tak orientacyjnie?
                Co do licencji,to przeciez inne panstwa dalej tluka rozne kopie bez wiekszych problemow zdaje sie?
    • browiec1 Re: AK 103 w Libii 24.03.11, 22:12
      Najlepsci sa zwolennicy kaddafiego uzywani jako zywe tarcze.
      • misza_kazak Re: AK 103 w Libii 25.03.11, 09:34
        browiec1 napisał:

        > Najlepsci sa zwolennicy kaddafiego uzywani jako zywe tarcze.

        Tak tak wiemy - tylko ze ci zwolennicy, mimo bandyckich bombardowan NATO, zwyczezaja nad oplacanymi przez zachod bandytami :)
        • browiec1 Re: AK 103 w Libii 25.03.11, 21:37
          Ale sam kaddafi o tym mowil,nie wierzysz mu?
          No i gdzie te sukcesy?
    • remov Re: AK 103 w Libii 25.03.11, 12:41
      anton_pl napisał:

      > Może ktoś wie ile tych AK 103 kupił Kadafi?
      Ile to trudno napisać, można jedynie spekulować (20-30 tysięcy), w każdym razie dostawy AK-103 do Libii rozpoczęły się w 2006 i miały miejsce w 2007, zaś na początku 2010 (styczeń-luty) były prowadzone negocjacje na temat stworzenia zakładu składającego, zaś później produkującego licencyjne AK-103, zakończone podpisaniem stosownej umowy libijsko-rosyjskiej. Podejrzewam, że część karabinków widocznych na zdjęciach mogła już być składana na miejscu.

      forum-msk.org/material/news/335886.html
      persona.rin.ru/news/124432/f/livija-stanovitsja-pjatoj-po-schetu-stranoj,-projavivshej-interes-k-zrk-tor-m1-i-ak-103
      www.19rus.info/news/48423.html
      lenta.ru/news/2010/02/05/deal/
      • browiec1 Re: AK 103 w Libii 25.03.11, 21:39
        Tak szybko by zaklad postawili? poza tym pewnie znalazby sie na liscie celow.
        • remov Re: AK 103 w Libii 26.03.11, 12:19
          browiec1 napisał:

          > Tak szybko by zaklad postawili? poza tym pewnie znalazby sie na liscie celow.
          Stworzenie montowni do składania AK i budowanie linii montażowej, z dalszą wizją produkcyjnej nie wymaga jakoś specjalnie dużo miejsca, ani nowoczesnych maszyn, a raczej dobrego oprzyrządowania. Pomijam fakt, że nie sądzę, aby Libijczycy byli idiotami. Pomijam już fakt, że Libia zeszła z listy celów wielu państw dekadę temu, od tego czasu miała miejsce daleko idąca normalizacja stosunków. Rebelia wszystko popsuła.
          • browiec1 Re: AK 103 w Libii 26.03.11, 16:05
            Rebelia owszem "popsula"ale rebelia byla wynikiem dzialan kaddafiego polaczonych z sytuacja w regionie.
            Ale wracajc do zakladu to jednak jego postawienie tez chwile pewnie trwa a nie zaczyna sie budowy pewnie na drugi dzien po podpisaniu kontraktu.
            Ale moze i postawili,natomiast ze zostalaby celem to pisalem odnosnie obecnej interwencji,ze pewnie by ja zbombardowali.
            • remov Re: AK 103 w Libii 26.03.11, 16:20
              browiec1 napisał:

              > Ale wracajc do zakladu to jednak jego postawienie tez chwile pewnie trwa a nie
              > zaczyna sie budowy pewnie na drugi dzien po podpisaniu kontraktu.
              Jeżeli masz dostępne hale to może się zacząć. W zakładach tego rodzaju, nie ma specjalnie nic skomplikowanego.

              > Ale moze i postawili,natomiast ze zostalaby celem to pisalem odnosnie obecnej i
              > nterwencji,ze pewnie by ja zbombardowali.
              Niekoniecznie. Niby co to miałoby dawać koalicji?
              • browiec1 Re: AK 103 w Libii 26.03.11, 17:07
                A w takim razie dostarczenie takiej linii z Rosji i jej zmontowanie to tez latwa sprawa,w przypadku montowania oczywiscie a nie produkcji? Tzn, czy duzo musi byc osprzetu zeby to dzialalo.
                Co do fabryki, zawsze mozna to wytlumaczyc zastopowaniem dostaw nowej broni dla wojska. Palac Muammara tez trafili a to w koncu jdynie propagandowa zagrywka a nie punkt o znaczeniu militarnym.
                • remov Re: AK 103 w Libii 26.03.11, 18:02
                  browiec1 napisał:

                  > A w takim razie dostarczenie takiej linii z Rosji i jej zmontowanie to tez latw
                  > a sprawa,w przypadku montowania oczywiscie a nie produkcji?
                  Dosyć prosta. Wiesz, broń to nie jest jakoś bardzo skomplikowane urządzenie mechaniczne. Przy zachowaniu określonej precyzji montażu będzie działała, jak trzeba.

                  > Tzn, czy duzo musi byc osprzetu zeby to dzialalo.
                  Oprzyrządowanie musi być, tak samo pewne narzędzia, ale nie jest to jakoś bardzo wyrafinowane. Miałem do czynienia z bardziej zaawansowaną produkcją cywilną elementów mechanicznych.

                  > Co do fabryki, zawsze mozna to wytlumaczyc zastopowaniem dostaw nowej broni dla
                  > wojska.
                  Jeżeli nawet coś składali (bo to była jedynie moja sugestia), to z części dostarczanych z zewnątrz. Zatrzymanie dostaw, to zatrzymanie dopływu komponentów.

                  > Palac Muammara tez trafili a to w koncu jdynie propagandowa zagrywka a
                  > nie punkt o znaczeniu militarnym.
                  Ale to jest istotna propagandowa zagrywka. Tradycyjnie bombarduje się pałace złych dyktatorów ;)
    • anton_pl Re: AK 103 w Libii 25.03.11, 20:42
      W CNN widziałem rebeliantów z Bengazi z granatnikiem Carl Gustav M 3 - czyżby dostawy z zachodu?
      • karakalla Re: AK 103 w Libii 25.03.11, 21:07
        CG są widywane już od kilku tygodni, acz mowa jest raczej o wersji M2.

        Prasa tłumaczy to tak:

        www.thelocal.se/32586/20110314/
        Z drugiej strony, Wikipedia wymienia za Jane's Infantry Weapons 2009/2010 Libię wśród użytkowników CG.
        • browiec1 Re: AK 103 w Libii 25.03.11, 21:52
          W tamtym regionie bron czesto swobodnie plynie z jednego panstwa do drugiego.Poza tym Egipt ponoc dysponuje CG,a rowniez ponoc dostarczal bron rebeliantom.A chodzilo wlasnie o bron lekka w tym pewnie potrzebna p.panc.
          • dirloff Re: AK 103 w Libii 25.03.11, 22:23
            Coraz więcej osób dostrzega na filmikach i zdjęciach ukazujących rebeliantów ze wschodu Libii, czyli Benghazi i okolice, uzbrojonych w zachodnie wzory uzbrojenia, niby nowe, a do tego masa nówek produkowanych w Egicpie. Karabiny, karabinki, ręczne wyrzutnie plot. i ppanc., etc., etc.
            Poza tym, wspomina się o franc. i bryt. komandosach, występujących w "rebelianckich łachmanach" made in Libya, hehe.
            Tylko czekać, aż wyjdzie (np. poprzez WikiLeaks), że to wszystko, to "za pieniądze CIA"...;-)
            • browiec1 Re: AK 103 w Libii 25.03.11, 22:29
              Zachodnie wzory uzbrojenia to nic niezwyklego tam.Komandosi zachodni pewnie tez:) A to ze bron rebeliantom dostarczal Egipt to juz chcile temy pisali.
              P.S.W magazynach czesto lezy nieuzywana bron.
            • mako75 Re: AK 103 w Libii 25.03.11, 23:20
              dirloff napisał:

              > Coraz więcej osób dostrzega na filmikach i zdjęciach ukazujących rebeliantów ze
              > wschodu Libii, czyli Benghazi i okolice, uzbrojonych w zachodnie wzory uzbroje
              > nia, niby nowe, a do tego masa nówek produkowanych w Egicpie. Karabiny, karabin
              > ki, ręczne wyrzutnie plot. i ppanc., etc., etc.
              > Poza tym, wspomina się o franc. i bryt. komandosach, występujących w "rebelianc
              > kich łachmanach" made in Libya, hehe.

              Nic nie wyjdzie, bo wszyyscy sobie zdają sprawę z tego faktu.
              Pisaliśmy już o tym wcześniej.
              To najlepsza droga do usunięcia tego pajaca... o sorki kamrata dla niektórych.
              Skoro rezolucja utrudnia użycie wojsk lądowych, to mozna za pomocą egiptu dostarczyć broń powstańcom i ich uzbroić.
              Zdaje sie że brytyjskie gazety pisały tez o tym niedawno.
              > Tylko czekać, aż wyjdzie (np. poprzez WikiLeaks), że to wszystko, to "za pienią
              > dze CIA"...;-)
              • browiec1 Re: AK 103 w Libii 25.03.11, 23:45
                Dzis powstancy z mieszanymi uczuciami przyjeli do wiadomosc to ze NATO przejmuje dowodzenie.Mowili ze to bardziej polityka a woleliby realne dzialania. Jakie? podobno nie maja nic przeciw dzialaniom sil ladowych kolalicji bo zdaja sobie sprawe ze moga nie wydolic sami.Ale tego akurat bym nie robil.
                • mako75 Re: AK 103 w Libii 25.03.11, 23:52
                  browiec1 napisał:

                  > Dzis powstancy z mieszanymi uczuciami przyjeli do wiadomosc to ze NATO przejmuj
                  > e dowodzenie.Mowili ze to bardziej polityka a woleliby realne dzialania. Jakie?
                  > podobno nie maja nic przeciw dzialaniom sil ladowych kolalicji bo zdaja sobie
                  > sprawe ze moga nie wydolic sami.Ale tego akurat bym nie robil.

                  Eeeeee.... narzekają. W sumie sami chcieli czyste niebo to maja.
                  A co do sił lądowych. Mają tam paru wojskowych... to czas sie brać do roboty i szkolic ludzi.
                  Żołnierza zachodni o ile wyladują to raczej celem zabezpieczenia np. dostaw.
                  Podobno np. do Misraty szykują sie jakieś statki z pomocą humanitarna z malty.
                  No i te SASy i inne takie do naprowadzania lotnictwa. Brytyjska prasa spekuluje o około 200 (chyba) żołnierzach sił spec. na terytorium Libii.
                  • browiec1 Re: AK 103 w Libii 25.03.11, 23:56
                    Wlasnie zolnierze od poczatku mowili ze sie nie da nic z tego tlumu zrobic ani go okielznac.jak kiedys pisalem dziwne ze tak malo ludzi ma przeszkolenie wojskowe.Ale beduini to beduini:)
                    O tych komandosach tez dzis slyszalem jak i ciekawostke-powstancy chca by port byl oknem na swiat dla zablokowanej Misraty.A blokuja go podobno dwa okrety kaddafiego.czyzby szybkie przezbrajanie na Exocety(pewnie wiecej warte niz te okrety)?
                    • mako75 Re: AK 103 w Libii 26.03.11, 00:09
                      browiec1 napisał:

                      > Wlasnie zolnierze od poczatku mowili ze sie nie da nic z tego tlumu zrobic ani
                      > go okielznac.jak kiedys pisalem dziwne ze tak malo ludzi ma przeszkolenie wojsk
                      > owe.Ale beduini to beduini:)
                      To też do końca tak nie jest. W końcu masz 6mln naród z 70tyś armią. Dochodzi do wojny. Armia sie dzieli cześć gdzieś wieje bo ma to w tyłku/. No i zostaje ci troche wojska i taka masa cywili, a front cały czas płynny. Do tego pewnie czesc wojskowych boi sie angażować co pokazało Benghazi gdzie wojska sprzyjające rebeliantom zostały użyte dopiero w ostatnim momencie.
                      Tyle, że tam cieżko dostrzec jaki zaczątek organiazacji. No chyba że te "lotne" oddziały na samochodach to taki libijski sposób na organiazacje...

                      > O tych komandosach tez dzis slyszalem jak i ciekawostke-powstancy chca by port
                      > byl oknem na swiat dla zablokowanej Misraty.A blokuja go podobno dwa okrety kad
                      > dafiego.czyzby szybkie przezbrajanie na Exocety(pewnie wiecej warte niz te okre
                      > ty)?
                      Mała demonstracja natowskich okretów przed portem potem samozatopienie i kadafi bedzie miał kolejne okrety podwodne :D
                      • browiec1 Re: AK 103 w Libii 26.03.11, 00:14
                        I wlasnie o to chodzi.Te 70 tys to chyba nie armia zawodowa.A nawet jesli to dziwne ze reszta ma zerowe pojecie o wojnie jak kolesie ktorzy piwerszy raz karabin w reku trzymaja a latek maja niemalo.Chyba ze to sposob Kaddafiego na utrzymanie sie przy wladzy(dosc skuteczny jak widac). Wojska nie uzywali bo sie bali reakcji jakby mieli strzelac 'do swoich". I wlasnie ten wspomniany bajzel jest problemem o czym pisalem wczesniej-tak politycznie jak i wojskowo nikt nad tym nie moze zapanowac.
                        • mako75 Re: AK 103 w Libii 26.03.11, 00:21
                          browiec1 napisał:

                          > I wlasnie o to chodzi.Te 70 tys to chyba nie armia zawodowa.A nawet jesli to dz
                          > iwne ze reszta ma zerowe pojecie o wojnie jak kolesie ktorzy piwerszy raz karab
                          > in w reku trzymaja a latek maja niemalo.Chyba ze to sposob Kaddafiego na utrzym
                          > anie sie przy wladzy(dosc skuteczny jak widac). Wojska nie uzywali bo sie bali
                          > reakcji jakby mieli strzelac 'do swoich". I wlasnie ten wspomniany bajzel jest
                          > problemem o czym pisalem wczesniej-tak politycznie jak i wojskowo nikt nad tym
                          > nie moze zapanowac.
                          Napewno nie zawodowa.
                          Nie problemem jest strzelanie. Bo to jak widać potrafią i jakoś im wychodzi. No u nas tzw. poborowi po 2-3 latach nietrzymania akmsa też już sobie ledwo z nim dadzą rade. taka prawda.
                          Problemem nie jest jak pisałem samo strzelanie, ale ogarnięcie tych ludzi do kupy. Wprowadzenie jakiegoś dowodzenia taktycznego.
                          Chyba, że jak wspominałem, te rajdy to jakaś taktyka (słabe uzbrojenie i mobilność)

                          A co do samej armii. To juz było że synalek tzw. kamrata ma jakąś brygade która pełni pewnie role irackiej gwardii republikańskiej.
                          Czyli mamy doczynienia pewnie ze standardowym schemaytem podobnym do Iraku.Swoi zaufani ludize z najlepszym sprzetem (plus najemnicy) a reszta na złomie sie porusza.
                          • browiec1 Re: AK 103 w Libii 26.03.11, 00:28
                            To nie taktyka a jej brak i dzialanie z tym co sie ma:) Swoja droga caly czas sie zastanawiam czy to "rzadowe" te jednakowe pickupy z jednakowym malowaniem. Jesli chodzi o powstancow to tam wlasnie duza czesc miala pierwszy raz stycznosc z bronia.A o opanowaniu ich juz pisalem-ciagle nic i pewnie nic nie wyjdzie z tego.W kazdym razie oficerom sie nie udalo.

                            Co do organizacji armii masz racje-pisalem o tym dobrych pare dni temu pytajac marka co jest na wschodzie i doszedlem do wniosku ze przy orderach Muammar trzymal to co najlepsze a na wschodzie badziew(w koncy tam tez byly 'wrogie" plemiona)-co bylo widac po sprzecie zdobytym przez powstancow9choc i tak skomplikowanego nie potrafili obsluzyc). A synalek rzeczywiscie dowodzil chyba dywizja majaca bronic Trypolisy tylko jak bylo najbardziej goraco gdzies zniknal,pozniej dopiero zrobil sie bojowy jak przed interwencja odzyskiwal Muammar inicjatywe.
                            A juz przy okazji to kaddafiego rozbilo to ze wzorem innych dyktatorow(aby zabezpieczyc wladze) nastawial przeciw sobie wszystkie sluzby mundurowe.Napuszczani na siebie rywalizowali i jak doszlo co do czego czesc szefa zlala cieplym moczem.
                            • mako75 Re: AK 103 w Libii 26.03.11, 00:44
                              o właśnie o tym o czym piszemy:
                              english.aljazeera.net/mritems/imagecache/318/480/mritems/Images/2011/3/21/2011321135532931833_20.jpg
                              Rebelianci zajmują wschodnią czesc Ajdabiji... taktyka troche tak ana urrrraaaaaaaaaaaa :)
                              I z artykułu:
                              "We entered the town," Colonel Mohammed Ehsayer, who defected from the army to join the rebellion told AFP news agency at a rebel outpost a few kilometres east of the city."

                              Znaczy jakiś pułkownik tam jest.
                              Może to jednak taktyka :)

                              A w różnicy i poziomie uzbrojenia to faktycznie.
                              Tyle że to też o ich wyszkoleniu nie najlepiej świadzczy zbo o ile z Misuratą to sie mogą meczyć bo to duże miasto to ten Al-Zanatan to zdaje sie jakaś mniejsza mieścina i już dwa tygodnie do niego wchodzą.

                              PS
                              Rzecznik Kadafiego oznajmił podobno że mIsrata jest zdobyta.... po raz 5?? 6?? :)
                              • browiec1 Re: AK 103 w Libii 26.03.11, 00:57
                                No to wlasnie taka armia ludowa:) A wojskowi owszem sa to pewne.Tyle ze to iz nazywa sie ich dowodca obrony miasta nie znaczy ze maja wiekszy wplyw na to co robia poszczegolne grupy rebeliantow Ale co ja bede gadal,
                                www.tvn24.pl/28377,1696942,1,1,na-froncie,fakty_wiadomosc.html
                                www.tvn24.pl/28377,1697065,0,1,w-rekach-nato,fakty_wiadomosc.html
                                Na koncu jest fajny kolo od opowiesci dziwnej tresci9pewnie prawdziwych)
                                Co do zdolnosci operacyjnych to wiadomo ze to armia "starego typy" ale no powstancow by wystarczyla. A ze do miasta nie wlezli?Walki miejskie to zawsze ryzyko,pewnie przed interwencja celem glownym bylo zajecie stolicy rebelii co by sie udalo jakby deszcz(pociskow) nie zaczal padac:)

                                P.S.Na tym zdjeciu to chyba konwoj z Mad maxa;)


                                A Misrata nigdy nie zostala zdobyta przez rebeliantow wiec nie wiem skad ten komunikar;)
                                • anton_pl Re: AK 103 w Libii 26.03.11, 10:53
                                  Nie wydaje mi się żeby ten granatnik był kupiony za czasów króla Irbisa - tak jak pisze Browiec pewnie pochodzi z Egiptu.
                              • mako75 Re: AK 103 w Libii 26.03.11, 11:16
                                AFP donosi, że "madmaxy" zdobyły Adżabije :)
                                • browiec1 Re: AK 103 w Libii 26.03.11, 15:58
                                  Owszem:)
                                  wiadomosci.onet.pl/raporty/operacja-swit-odysei/powstancy-zdobyli-kolejny-bastion-kaddafiego,1,4223039,wiadomosc.html
                                  Dalej nie moge sie doszukac nigdzie tych sukcesow Muammara w lojeniu Zachodu i powstancow o ktorych to wspominam Miszka.
                                  • anton_pl Re: AK 103 w Libii 26.03.11, 16:06
                                    remov napisał:
                                    No i jak w podobnej sytuacji wyobrażasz sobie dystrybucję tych setek tysięcy karabinków? W jaki sposób miałyby trafić wówczas do rąk zorganizowanej samoobrony? Nie nie wiem, czy zauważasz, ale Twoja opowieść ma coraz więcej ukrytych założeń, komiksowych wizji i tak dalej. Innymi słowy, jesteś tak daleko od rzeczywistego świata, że atak kosmitów lub zombie staje się równie mocno prawdopodobny.

                                    Zbrodni na Polakach na Wołyniu nie ośmieliłbym się nazwać "komiksowymi wizjami" - bo to niestety tragiczne fakty, a z historii należy wyciągać wnioski, czyż nie tak?

                                    Jak bym uzbroił? A jak zrobił to Saddam w Iraku, czy teraz robi Kadafi? - chyba Polaków nie masz za większych durniów od tych społeczeństw które wymieniłem?
                                    • remov Re: AK 103 w Libii 26.03.11, 16:28
                                      anton_pl napisał:

                                      > Zbrodni na Polakach na Wołyniu nie ośmieliłbym się nazwać "komiksowymi wizjami"
                                      To dobrze, że byś nie ośmielił się nazwać w ten sposób. Tylko co ma to wspólnego z tym, co napisałem? Czy przeczytałeś ten tekst ze zrozumieniem?

                                      > Jak bym uzbroił? A jak zrobił to Saddam w Iraku, czy teraz robi Kadafi?
                                      Innymi słowy, nie wiedząc, czy w ogóle do jakiejś zbrodni dojdzie na chybił-trafił, na prawo i lewo bez żadnej kontroli rozdawałbyś broń? O rany... i to wszystko mając w głowie komiksowe wizje o potencjalnej "zagładzie biologicznej"?

                                      Bo przecież NIEMOŻLIWE byłoby rozdanie w sytuacji, jaką opisałeś POD OKUPACJĄ. Skądinąd, to może być dla Ciebie szokiem, ale okupant pozabierał legalną broń Polakom. Choć mogłeś o tym nie wiedzieć, bo widzę, że z historią jesteś na bakier. A jej nielegalne posiadanie było karane i to karą ostateczną.

                                      Nadal chciałbym się dowiedzieć, jak w takiej opisanej przez Ciebie sytuacji ROZDAŁBYŚ broń. O logistycznym problemie już pisałem. A setki i tysiące innych przychodzą mi do głowy.

                                      Moim zdaniem wymyśliłeś sobie jakąś kompletną głupotę, a teraz równie głupio próbujesz jej bronić. Acz, to oczywiście jedynie hipoteza ;)

                                      > - chyba Polaków nie masz za większych durniów od tych społeczeństw
                                      > które wymieniłem?
                                      Nie bardzo wiem, skąd Ci się wziął przeskok od Twoich planów do teorii, że wszyscy Polacy nagle zaczęliby te Twoje pomysły popierać. Nie wiem, wymyśliłeś sobie dzisiaj po południu, że zamierzasz cierpieć za miliony, czy jak? A może, zgodnie z prawdą, napiszę, że jest to kiepski i dosyć prymitywny chwyt erystyczny?

                                      Skup się jeszcze raz, na przeczytaniu ze zrozumieniem tego, co napisałem i zastanów się ponownie nad niezwykłą jakością Twojego pomysłu.
                      • remov Podzial plemienny 26.03.11, 12:39
                        mako75 napisał:

                        > To też do końca tak nie jest. W końcu masz 6mln naród z 70tyś armią. Dochodzi d
                        > o wojny. Armia sie dzieli cześć gdzieś wieje bo ma to w tyłku/.
                        Podział sympatii po obu stronach w Libii jest znacznie inny - plemienny. Stąd też wizje, że rebelianci "wygrają" można wyrzucić do kosza, Kadafiego będą do końca, a i pewnie dłużej, broniły jego lojalne formacje, które bazują na więziach krwi.

                        > No i zostaje ci troche wojska i taka masa cywili, a front cały czas płynny.
                        Jeżeli już ktoś podnosi karabinek i idzie walczyć, to nie jest "cywilem". Proszę o tym pamiętać.
                        • browiec1 Re: Podzial plemienny 26.03.11, 16:09
                          Mysle ze Kolega mial na mysli nie ta rebelie ale jakas ewentualna wojne z innym krajem.
                        • mako75 Re: Podzial plemienny 26.03.11, 23:55
                          remov napisał:


                          > Podział sympatii po obu stronach w Libii jest znacznie inny - plemienny. Stąd t
                          > eż wizje, że rebelianci "wygrają" można wyrzucić do kosza, Kadafiego będą do ko
                          > ńca, a i pewnie dłużej, broniły jego lojalne formacje, które bazują na więziach
                          > krwi.

                          Nie przecze. Zdaje się jednak, że większość dużych plemion obesnie stoi w opozycji do kadafiego. Jego zaś plemię jest stosunkowo małe z jednym niezaprzeczalnym plusem. Opanowali struktury armii i sił bezpieczeństwa.
                          Jak sie potoczy sytuacja po kadafim to się okaże. Jednak on sam bedzie miał szczęście jeżeli nie skończy jak Saddam.

                          > > No i zostaje ci troche wojska i taka masa cywili, a front cały czas płynn
                          > y.
                          > Jeżeli już ktoś podnosi karabinek i idzie walczyć, to nie jest "cywilem". Prosz
                          > ę o tym pamiętać.

                          "Cywili" należy rozumieć ludzi którzy nie są obeznani z wojskiem, nie przechodzili szkoleń.
                          • anton_pl Re: Podzial plemienny 27.03.11, 08:08
                            Z tego co słyszałem to Kadafiego popiera jego własne plemie Kadatwa i jeszcze Maharicha, a także dość duże bo liczące ok. 700 000 plemię Łatwala, z tym że w tym ostatnim są podobno podziały.
            • remov Brak dowodów dostaw 26.03.11, 12:36
              dirloff napisał:

              > Coraz więcej osób dostrzega na filmikach i zdjęciach ukazujących rebeliantów ze
              > wschodu Libii, czyli Benghazi i okolice, uzbrojonych w zachodnie wzory uzbroje
              > nia, niby nowe, a do tego masa nówek produkowanych w Egicpie.
              Nie wiem, kto to dostrzega i kim jest owe "coraz więcej osób", ale pojedyncze osoby zajmujące się tym zagadnieniem nieco na poważnie, tego nie dostrzegają. "Zachodnie" wzory uzbrojenia to co najwyżej km FN MAG 58 z ostatnich zakupów Kadafiego w Belgii. A jakie to rzekomo "nowe" rodzaje uzbrojenia dostrzegłeś pochodzące z Egiptu, to jestem bardzo, bardzo ciekawy. Na razie posądzam jedynie ową tajemniczą grupę o bujną wyobraźnię.

              > w "rebelianckich łachmanach" made in Libya
              Na miejscu są zupełnie inne jednostki, niż się to wydaje komentatorom na tej grupie. Skróty, których przeciętny miłośnik komandosów nie zna, bo o zagadnieniu wie niewiele.
      • remov Niestety, zle widziales 26.03.11, 12:32
        anton_pl napisał:

        > W CNN widziałem rebeliantów z Bengazi z granatnikiem Carl Gustav M 3 - czyżby d
        > ostawy z zachodu?
        Źle widziałeś. Na żadnym zdjęciu czy materiale filmowym nie ma tej broni w odmianie M3. Są starsze wersje, które były produkowane od końca lat 1940.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka